pikalex
09.05.07, 11:38
Większa strefa łódzkich wpływów
Piotr Anuszczyk
2007-05-08, ostatnia aktualizacja 2007-05-08 20:59
Specjalne strefy ekonomiczne zawarły sekretne porozumienie. Określiły w nim
swój zasięg oddziaływania. Łódzka strefa zapewniła sobie bezwzględne panowanie
w centrum Polski!
Dzięki porozumieniu inwestorzy mogą wskazać dowolne miejsce na mapie kraju i
od razu będą wiedzieć, która strefa pomoże im w rozpoczęciu inwestycji. - Z
opieką nad firmami radziliśmy sobie dotąd i bez mapy, ale inwestorów każdego
roku jest coraz więcej - mówi Cezary Tkaczyk, wiceprezes Starachowickiej SSE.
- Podczas przyciągania firm do konkretnych stref zaczęło pojawiać się
problemy, kto ma je obsługiwać. Postanowiliśmy więc lepiej zadbać o swój
wizerunek i stąd wziął się pomysł mapy.
Tkaczyk twierdzi, że to pomoże zatrzymać inwestorów w kraju. A jest z kim
walczyć, bo wiele koncernów skutecznie kuszą do siebie nasi południowi.
Dotychczas zdarzało się np. że firma upatrywała sobie działkę np. przy granicy
województw łódzkiego, śląskiego i świętokrzyskiego. O inwestora rywalizowały
wtedy strefy: łódzka, katowicka i starachowicka. - Zaproponowaliśmy więc
podział, który utnie wszelkie wątpliwości - mówi Błażej Moder, zastępca
dyrektora w departamencie rozwoju i strategii w Łódzkiej SSE. - Tym bardziej,
że strefy coraz częściej oferują inwestorom działki, które są rozsiane w całym
województwie. Powinno to przyspieszyć procedury i ułatwić przyciąganie
kolejnych firm. Chcemy wśród zagranicznych i polskich inwestorów zaszczepić
przekonanie, że cała Polska to jedna wielka strefa ekonomiczna.
ŁSSE nie ogranicza się teraz do własnego województwa. Pod jej opieką znalazła
się cała Polska centralna: obok woj. łódzkiego także duże obszary woj.
wielkopolskiego i mazowieckiego. Do nas będą kierowani inwestorzy
zainteresowani działkami np. w Koninie, Kaliszu, Grodzisku czy Płocku.
Niezdobytą "twierdzą" pozostaje Warszawa. ŁSSE ma tam swoją podstrefę na
Targówku, ale swoje działki mają tam i inne strefy. Stolica pozostanie więc na
razie "bezpańska".
Zawarte porozumienie prawdopodobnie nie zostanie zatwierdzone w formie ustawy
lub rozporządzenia. Ale powstało za zgodą Ministerstwa Gospodarki, którego
eksperci brali udział w negocjacjach między strefami. - Mamy więc nadzieję, że
akceptują nasze pomysły - dodaje Moder.
Źródło: Gazeta Wyborcza - Łódź