Dodaj do ulubionych

Optymizm na Struga

IP: *.chello.pl 02.10.07, 20:55
meczu, to ręce same skłdałyby się do oklasków. Dla mnie wciąż
niejasne jest, dlaczego aktualni zawodnicy Radomiaka, jak IM się
chce, to grają, a jak Im się nie chce, to grają "dreptaka" i sto
podań do tyłu. Ja chciałbym dożyć takich czasów, że w każdym meczu
zawodnicy Radomiaka będą grać grę ładną dla oka a zarazem
skuteczną. Ciągle z nostalgią wspominam mecze, jak Radomiak grał w
drugiej lidze, na początku lat osiemdziesiątych, szczególnie w
sezonie poprzedzającym awans Radomiaka do I-szej ligi. Każdy mecz
oglądało min. 10 tys kibiców, a gra zawodnika o nazwisku Gierek
(klasyczny skrzydłowy) to było mistrzostwo. Chciałbym jeszcze
kiedyś oglądać takie mecze. Zieloni grajcie tak w każdym kolejnym
meczu, a będziemy z Was dumni!
Obserwuj wątek
    • Gość: sympatyk Optymizm na Struga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.07, 08:42
      Nie bardzo rozumię, tych wszystkich znawców futbolu w Radomiu,
      którzy twierdzą, że ten mecz to wspaniały, a w innych zawodnikom się
      nie chciało. Ten i pozostałe, a oglądałem wszystkie, był podobny, we
      wszystkich była ambicja i walka i mnóstwo sytuacji bramkowych
      Radomiaka, ale ten się ułożył szczęśliwie od początku, a w innych
      zabrakło kropki nad i. Ten kto dobrze życzy zespołowi nie wychodzi w
      połowie meczu,to jest najgorszy kibic, bo przychodzi tylko dla
      siebie. Przymierzanie dawnych lat do dzisiejszych nie nie ma żadnego
      sensu. grałem na niezłym poziomie w latach siedemdziesiątych i
      osiemdziesiątych i wiem,że nie dałbym rady dzisiejszym młokosom, bo
      poziom wytrenowania i wiedzy jest dużo wyższy, niż wtedy.
      • Gość: T@T Odpowiadam jeśli to do mnie ! IP: *.chello.pl 03.10.07, 20:02
        Sympatyku, ja nigdy w swoich "wpisach" nie stwierdziłem, że jestem
        znawcą futbolu, ja jestem sympatykiem Radomiak od ponad
        czterdziestu lat. Natomiast napewno uważam się za znawcę historii
        Radomiaka od 1964 roku. Uważam, że każdy z nas ma prawo do własnej
        oceny tego co ogląda. Nigdy nie wyszedłem w przerwie meczu, chociaż
        na niektórych meczach to gra zawodników Radomiak mogła każdego
        kibica przyprawić "o zawał". Nikt nie zmusi mnie do zmiany
        przekonania, że gra zawodników występujących w Radomiaku, w drugiej
        lidze przed awansem do I-szej ligi i "jesień" w I-szej lidze, to
        czasy, kiedy moim zdaniem grał najlepszy skład, jaki udało się
        kidykolwiek skompletować w Radomiu. Wytrenowanie i wiedza tak, ale
        drogi "Sympatyku" jest jeszcze coś takiego, jak zaangażowanie w
        grę. Jakoś tak się skłąda, że jak zawodnicy grają z poświęceniem,
        to i szczęście Im sprzyja i kibice są zadowoleni.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka