aaa30
02.01.08, 21:18
Czytałem ten artykuł w gazecie Spółdzielni Ustronie.
Rzeczywiście – pan architekt mówi: stan istniejący należy uznać za
niezadowalający przede wszystkim ze względów przestrzennych (chaos).
Drogi Panie.
To nie wykonawca zrobił ten chaos, tylko projektant, czyli Pan. Wykonawca
stawiał domy tak, jak to właśnie Pan zaprojektował.
Mieszkam na Ustroniu od początku jego budowy i rzeczywiście – to, co widać
można określić, jako chaos. Zwłaszcza w jednostce C – ul. Osiedlowa.
Ale to nie tylko chaos. To pokazowy okaz braku smaku architektonicznego.
Całe osiedla – prostokątne pudełka.
Tak rysują domy dzieci w przedszkolu, a nie rzekomo doświadczony architekt.
Nie chcę tutaj przypominać Panu spotkania z mieszkańcami bloków PCK 1 , 3, 5 i
7 zaraz po wybudowaniu tych właśnie budynków, na którym już wtedy skrytykowano
bardzo Pana „oryginalne” koncepcje osiedla (np. brak możliwości podjazdu
karetki pod bloki, bo Pan zaplanował tylko ciągi piesze wzdłuż budynków, albo
jeden żłobek, jedno przedszkole, jedną szkołę na osiedlu o ilości 30 tys.
mieszkańców – czyli miasta wielkości Ostrowca !) Wyszedł Pan z tego spotkania
obrażony. Jak mogli w prowincjonalnym Radomiu mnie skrytykować !
Teraz też Pan popisuje się wizją architektoniczną: nadbudowa czteropiętrowych
budynków, czy doklejone „strupy” do klatek schodowych w postaci szybów windowych.
Super pięknie to będzie wyglądać ! Okaz kunsztu architektonicznego !
O kosztach takich operacji nie wspomnę.
Na miejscu Prezesa Spółdzielni USTRONIE powiedziałbym:
TEMU PANU JUŻ DZIĘKUJEMY.
Mamy tylu innych, zdolnych, młodych architektów, że nie musimy korzystać z
usług tego Pana.
Musi Pan także wziąć pod uwagę 375 prawo Murphiego: wszelkie próby poprawienia
rzeczy złej, czynią ją jeszcze gorszą.
Lepiej już tego nie poprawiać !