Dodaj do ulubionych

Samochód bez kierowcy jechał ul. Warszawską

20.02.08, 18:35
Po naprawie wstawi się do sieci i być możne zafascynowany upustem dilerskim
nowo ostrzyżony jeleń się nie kapnie ,że został zrobiony w balona myśląc,że ma
farta.To nasza Polska.
Obserwuj wątek
    • b-ania Samochód bez kierowcy jechał ul. Warszawską 21.02.08, 07:35
      Rondo na Michałowie jest jedno, jak można z niego jechać w kierunku
      Iłży? Chyba najpierw na Lublin później na Rzeszów.
    • Gość: driver Samochód bez kierowcy jechał ul. Warszawską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 08:05
      pewnie w jumperze byla kartka "jakby co bede w Iłży"
    • Gość: szok Mandatem za próbe nieumyślnej próby zabójstwa ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 08:34
      Szok .
      • Gość: manhu Re: Mandatem za próbe nieumyślnej próby zabójstwa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 13:35
        Takie jest porąbane prawo, a może bardziej wymierzający je.

        Jak Ci przywalę kijem bejsbolowym w łeb 10 razy i łeb Ci nie pęknie, a w szpitalu pobędziesz 6 dni to ... nic się nie stało:(
        Jeśli ktoś wymusi "na 3-ciego" pierwszeństwo na pieszym na przejściu to ... madat. Trzeba czekać aż kogoś zabije to wtedy dostanie ze 2lata.

        Jasne, że za tą zgubę bydlak powinien dostać nie mandat, ale minimum 10 lat więzienia.
        • ppo Pieprzysz, dzieciaku! 21.02.08, 18:43
          Nie było tu żadnej próby zabójstwa. Zwyczajny wypadek, który może
          się zdarzyć każdemu. Także tobie. Jak postawisz doniczkę na
          parapecie i ona spadnie 2 metry od kogoś, to też na 10 lat do
          więzienia chciałbyś iść? Użyj czasem mózgu!
          • manhu Re: Chiny ganią Spielberga za rezygnację 22.02.08, 15:31
            Użyłem (nie jak ty) i pewnie, że za tą doniczkę też powinna być kara. Tyle, że doniczka jest mało groźna (to nie mknący samochód bez kierowcy) i mała szans że kogoś zabije, więc 10 000 grzywny starczy.
    • dr_diesel Bo w Radomiu jest jak w kinie... 21.02.08, 08:37
      ...nie przypilnuj wszystko zginie!
    • Gość: hoooy w doope Dokładnie . Nawet nówki z salonu są szpachlowane . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 08:42
      Bo w trakcie transportu zahaczy o gałąź drzewa ,albo przy wyładunku spadnie z naczepy . Dlaczego Polak Polaka tak traktuje ? Pamiętam jak nie czytałem gazet i nie oglądałem telewizji to miałem inne podejście do rodaka . LEPSZE !!! Widac to media w pogoni za sensacją i w rękach obcokrajowców szczują Polaka na Polaka i mamy rozpierduche ONI mają temat i CYRK się kręci. Gó.. ,a nie wolne media . Mamy jedno wielkie gó.. . Przestańmy słuchac radia ,tv i czytac gazety ,a zobaczycie jak Polacy się zmienią na lepsze .
      • damianbsc Re: Dokładnie . Nawet nówki z salonu są szpachlow 21.02.08, 09:21
        tak- juz wtedy kazdy polityk bedzie kradl bezkarnie bo nikt sie nie dowie- teraz
        to przynajmniej jakies pozory karania sa
      • Gość: ofiara dilera niestety to prawda, tak to działa. IP: *.chello.pl 21.02.08, 10:14
        z ta róznicą, że często sprzedawane samochody nie maja żadnego
        rabatu, upustu, czegokolwiek. Po prostu stoi w saloie nówka i tyle.
        Jak kapnałem się po trzech latach, oczywiscie przypadkiem. ale nie
        narzakam, znajomym po kilkuset kilometrach prawie wypadł silnik, a
        1/2 częsci była uzywana, wiec i tak mam dobrze, że mój był tylko
        lekko bity z przodu.
    • Gość: xxx Samochód bez kierowcy jechał ul. Warszawską IP: 82.139.52.* 21.02.08, 10:16
      To była ściśle tajna wersja KITTA kierowana przy pomocy pokrętła przez syna M
      Knighta spłodzonego z jakąś Polką, niestety synalek nie dorósł do umiejętności
      taty i o ile zjazd z tyłu lawety został wykonany po mistrzowsku dalsza jazda już
      nie. Więcej an ten temat nie mogę powiedzieć bo to sciśle tajne.
    • Gość: awruk Samochód bez kierowcy jechał ul. Warszawską IP: *.prz.rzeszow.pl 21.02.08, 10:53
      Przerażające ze debil który nie umie zabezpieczyć ładunku dostaje max 500zł i jedzie do domciu...
      Za mieesiąc kogoś zabije.
      • b-ania Re: Samochód bez kierowcy jechał ul. Warszawską 21.02.08, 11:28
        A co proponujesz? Odebranie prawa jazdy na 2 lata, 5 tys. kolegium
        czy może pół roku więzienia?. Może on tylko przewoził a ktoś inny mu
        to zapakował i zabezpieczył. Swoją drogą powiniem mieć jakoś czujnik
        w szoferce, który by go informował o zgubie.
        • darr.darek Re: Samochód bez kierowcy jechał ul. Warszawską 21.02.08, 12:41
          b-ania napisała:
          > Swoją drogą powiniem mieć jakoś czujnik
          > w szoferce, który by go informował o zgubie.

          Aniu, myślenie nie jest twoją mocną stroną.
          W takich zdarzeniach nie chodzi o to, aby kierowca lawety był informowany, że
          gubi ładunek i musi nawracać po zgubę, ale chodzi o to, aby matołek ładujący
          lawetę wykonywał swą pracę rzetelnie, bo tylko wielkiemu szczęsciu może
          zawdzieczać, ze nie zabił ludzi przez swoją źle wykonaną pracę mocowania aut.


          • b-ania Re: Samochód bez kierowcy jechał ul. Warszawską 21.02.08, 14:28
            Dziękuję ci Darku, żeś mi przypomniał co jest moją słabą stroną.
            Dodam tylko że w moim BMW jest coś takiego, nawet gdy spadnie
            ciśnienie w kole jestem o tym informowana, gdy odłączy się przyczepa
            też, gdy mam za mało oleju w silniku lub gdy jest zbyt słabe jego
            ciśnienie a nawet gdy brak mam wody w spryskiwaczu. Więc nie uważasz
            że coś takiego powinno być i samochodzie ciężarowym, taki czujnik?
            My nie wiemy kto ponosi winę, ty uważasz że kierowca, ja nie
            twierdziłam że on nie, tylko sugerowałam że może I ktoś inny.
            • Gość: Menek Re: Samochód bez kierowcy jechał ul. Warszawską IP: 82.139.38.* 21.02.08, 14:31
              A masz czujniczek w głowie żebyś przestała pieprzyć głupoty na forum?
              • Gość: b-ania Re: Samochód bez kierowcy jechał ul. Warszawską IP: *.internet.radom.pl 21.02.08, 18:09
                Udowodnij że coś źle napisałam, a jesli dobrze to czemu mnie
                obrażasz?
            • darr.darek mocne i słabe strony 22.02.08, 03:55
              b-ania napisała:
              > ciśnienie a nawet gdy brak mam wody w spryskiwaczu.Więc nie uważasz
              > że coś takiego powinno być i samochodzie ciężarowym, taki czujnik?

              Aniu, napisałem już co nie jest Twoją mocną stroną i uwierz mi na słowo, że
              problem w owej niedoszłej tragedii nie polega na tym, aby kierowca był
              informowany po fakcie tragedii, że musi nawrócić po zagubiony ładunek.

              > My nie wiemy kto ponosi winę, ty uważasz że kierowca, ja nie
              > twierdziłam że on nie, tylko sugerowałam że może I ktoś inny.

              Po Twoim uważnym (wielokrotnym?) wczytaniu się w moją poprzednią wypowiedź
              zauważysz pewnie, że ja nie oskarżałem kierowcy a osobę odpowiedzialną za
              mocowanie aut na lawecie. Często to ten sam człowiek co kierowca lawety, ale nie
              zawsze.

      • ppo Sam jesteś debil. 21.02.08, 18:50
        Gdybys postawił doniczkę na parapecie i spadłaby ona na chodnik 2
        metry od jakiegos przechodnia, to jak myslisz, debilu, jaka kara
        powinna cię za to spotkać? Może odizolowanie w psychiatryku, bo "za
        miesiąc kogoś zabijesz"?
    • Gość: observer Re: Samochód bez kierowcy jechał ul. Warszawską IP: *.pools.arcor-ip.net 21.02.08, 11:28
      Narod wybrany,jakos to bedzie. Zaoszczedze na wymianie paska rozrzadu, moze
      przejade Europe. Napewno bedzie dobrze.
    • Gość: GoBo Na całe szczęście IP: *.punkt.pl 21.02.08, 11:47
      Szkoda przy okazji, że autor tekściku profanuje polszczyznę
      nieprawidłowymi sformułowaniami: "Na całe szczęście szarżujący
      jumper nie spowodował żadnego wypadku". *Na całe nieszczęście*
      Gazeta Wyborcza nie stanowi żadnego wzoru poprawnej polszczyzny.
      • Gość: janek Re: Na całe szczęście IP: *.homenett.pl 21.02.08, 11:55
        Nie bardzo Cię rozumiem. Uważasz, zę to źle, że na szczęście nie spowodował
        wypadku? I powinno być: na nieszczęście nie spowodował wypadku - czyli wg tego
        rozumowania na szczęście spowodował wypadek. Wytłumacz mi to, bo mnie chyba
        "pomroczność jasna" ogarnęła. Pozdrawiam
        • Gość: lama Re: Na całe szczęście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 13:34
          myślę że chodziło raczej o poprawność samego zwrotu "na całe szczęście"

          ale znalazłem o nim objaśnienie, które odbiera mu stanowczo poprawności:
          slowniki.pwn.pl/poradnia/lista.php?id=7250
          • Gość: lama Re: Na całe szczęście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.02.08, 13:52
            korekta - miało byc: "NIE odbiera mu poprawności"
      • Gość: lalalala Re: Na całe szczęście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.08, 14:21
        Oj misiu poczytaj trochę książek to zdanie zmienisz. Zwrot "na całe szczęście"
        jest powszechnie używany i nie jest uznawany za niepoprawny.
    • guru133 Dobrze przynajmniej że kierowca nie zgubił lawety 21.02.08, 18:58
      która kierował.
    • Gość: st Samochód bez kierowcy jechał ul. Warszawską IP: *.aster.pl 21.02.08, 20:50
      kierowca powinien mieć w ręku koniec sznurka przywiązanego do każdego pojazdu!
      • Gość: gall antoni Re: Samochód bez kierowcy jechał ul. Warszawską IP: *.internet.radom.pl 21.02.08, 21:00
        lejce były modne 70 lat temu.
    • Gość: Rajder bez kierowcy IP: *.dip.t-dialin.net 21.02.08, 21:42
      No i fajnie napisany artykul. Troche jakby wszyscy byli na lekkim haju.
      W USA zaprosiliby samochod z kierowca ciezarowki przynajmiej do JLena.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka