Gość: wir
IP: *.tkdami.net / 172.16.2.*
02.09.03, 18:50
Taka sytuacja w przychodni okulistycznej jest od bardzo dawna (na
pewno kilka lat). Jest ograniczona liczba numerków, ale lekarze
zazwyczaj kończą znacznie wcześniej, gdyż średni czas porady jest
krótszy niż czas wynikający z przyjętych norm. A co
najciekawsze, obok rejestracji wisiały (nie wiem jak jest teraz)
wywieszki prywatnych gabinetów lekarskich dla tych, którzy nie
dostali się w przychodni.
U lekarzy bywam raczej sporadycznie, ale bardzo ciekawa sytuacja
jest poradni dermatologicznej na ul. Lekarskiej. Tutaj
"osczędności czasu" sięgają chyba ponad 50% i normalnym
zjawiskiem jest, gdy lekarki, pielęgniarki i rejestratorki
wspólnie obradują przy herbacie i ciastkach w rejestracji. Jak
się jakiemuś pacjentowi nie podoba, to dla rozrywki można go
rugnąć, żeby wiedział, gdzie jego miejsce. Gdy ok. 3 miesiące
temu podszedłem do okienka, rejestratorka na mój widok odwróciła
się na krześle tyłem do mnie i zaczęła rozmawiać z koleżanką,
zupełnie nie interesując się pacjentami. Trwało to 3-4 minuty.
Podsumowując:
- chcesz być obcesowo potraktowany - idź do poradni okulistycznej
na Tochtermana;
- chcesz zetknąć się z chamstwem w służbie zdrowia - idź do
poradni dermatologicznej na Lekarskiej.