do_radom
01.11.08, 18:28
Obrazek z dnia 1 listopada godz. 12.55 cmentarz na Firleju:
na przystanku autobusowym oczekuje zbity tłum. Podjeżdżają 3
autobusy linii numer 4. Dwa piewsze (numery boczne 819 i 1080) jadą
daleko do przodu. Tam otwierają drzwi - wsiada kilka stojących osób.
Tłum za chwilę dobiega ale drzwi są już zamknięte. Nie pomagają
proszące gesty,pukania. Kierowcy są nieubłagani. Po chwili wszystkie
3 autobusy ruszją - dwa pierwsze puściutkie i trzeci przeładowany do
granic możliwości. I tak do samego Ustronia.
Chamstwo to, kaprys czy złośliwość szoferów MPK? Najwyższy czas aby
dyrekcja firmy rozpoczęła proces eliminowania spośród załogi
osobników o cechach charakteru nie do zaakceptowania w tym zawodzie.
I jeszcze jedna uwaga z łączki komunikacji miejskiej.
Osiedla Nad Potokiem i Gołębiów były praktycznie pozbawione
połączenia z cmentarzem na Firleju. Jedyna na tej trasie linia 21
nie spełniała swojej roli bo już z Ustronia autobusy były
przeładowane a kursowały niesamowicie często...co pół godziny. Brrrr.
Mam nadzieję, że ZTM weźmie te informacje pod uwagę i w przyszłości
dwa duże radomskie osiedla zyskają wygodne połączenia z dużym
radomskim cmentarzem. Bo skoro mamy zostawiać w domu swoje samochody
i korzystać z komunikacji publicznej...