mzdik
08.05.09, 12:52
MZDiK:
-kosztuje nas ponad 2 miliony rocznie - płace 90 pracowników +
koszty
-naraża nas na straty - [ponad 10 milionów rocznie dofinansowanie do
komunikacji miejskiej (np wprowadzenie automatów sprzedazy bitetó
poprawi efekty finansowe)
-lekceważy mieszkańców eliminujac sprzedaż biletów przez kierowców
-przestarzały układ komunikacji zbiorowej , nie zmieniany od
kilkunastu lat
-brak strategii, koncepcji układu komunikacyjno drogowego Radomia
-brak nadzoru nad projektami najwazniejszych węzłów drogowych w
efekcie buble: skrzyzowanie Wierzbicka-Toruńska, 1905 Roku-
Grzecznarowskiego, rondo Kotlarza itd
-pseudo wielkie inwestycje a zapominanie o ulicach lokalnych jakże
ważnych dkla mieszkańców (ulice gruntowe w śródmiesciu)
-przechowalnia dle osobowosci: Zietek, Ostrowski, Michałek a astanio
też fachowcy od dróg i komunikacji Tkaczyk i Baciarelli, którego
jeszcze nikt nie widział.
-zawężanie ulic w centrum wynikajace z oszczędności kasy a nie
poprawy bezpieczenstwa (węższe ulice taniej)
-rondo Kotlarza - bezkrytyczne przyjmowanie programu sygnalizacji
ruchu blokujacej ruch - wyłączenie sygnalizacji i naiwne tłumaczenie
że "to tylko awaria", która będzie trwała do zakończenia Wałowej
-lekceważenie bezpieczeństwa pieszych szczególnie na przejsciach
(duża liczba potraceń czemu???)
-wyznaczanie objazdów nielogicznie i kilkakrotne ich zmienianie.
-zmuszanie kierowców na uszkodzebnia zrywajac bezsensownie asfalt na
Wałowej
-brak bieżących wymian nawierzchni na całych fragmentach ulic a nie
łatanie jak na wsi
-arogancja, buta i nieomylność
-najważniejsze -brak komunikacji z użytkownikami. Kierowcom narzuca
się nowe rozwiązania nie konsultując i nie traktując ich jako
pełnoprawnych uczestników dialogu.
-i jeszce wiele, wiele, czy tego władze nie widza.
Jak długo jeszcze>>>>>>>>>>>>.??????