Dodaj do ulubionych

List: Tak źle czy tak dobrze

01.07.09, 18:23
Dokładnie... płacę podatki i wymagam. Władza i wszelkie
komórki jej podległe żyją z naszych podatków. Dlatego my, obywatele
wymagajmy od władzy! Nie dajmy sobie wmówić, że kolejna ciągnąca się
miesiącami wymiana nawierzchni ulicy to szczyt marzeń. Jako miasto
230 tysięczne mamy prawo wymagać by władza zapewniała lub tworzyła
warunki do dobrej edukacji, pracy i życia w mieście.
Obserwuj wątek
    • Gość: Marianna List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.07.09, 19:23
      Twój list to dokładnie jest to o co walczę od lat nie tylko na tym forum.
      • do_radom Przebudzenie gazety Wyborczej? 01.07.09, 20:13
        Na radomskim forum od dawna wyładowujemy bezsilną złość. Na
        nieudacznictwo i brak klasy radomskich władz skutkujace fatalnym
        zarządzaniem. My mieszkańcy Radomia spalajacy się z żalu nad
        upadkiem naprawdę zasłużonego mista. Uczucie to i wiedza obce są
        niestety dziennikarzom radomskich mediów - Echa Dnia, Wyborczej a
        szczególnie DAMI gdzie nieudacznik prezydent ma wiecznie otwarte
        okienko do prezentowania swojej zabawnej wiecznie z siebie
        zadowolonej buzi. Dobrze więc, że przynajmniej w tym momencie
        dziennikarze wyborczej daja wyraz swoim odczuciom na temat władz
        miasta. My forumowicze wiemy o tym od dawna.
        • Gość: Marianna Re: Przebudzenie gazety Wyborczej? IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 01.07.09, 21:37
          "Na radomskim forum od dawna wyładowujemy bezsilną złość." Bo nie możemy się
          zebrać i otwarcie zaproponować inne rozwiązania dla miasta.
          • rolnik_sam_w_dolinie_2006 Re: Przebudzenie gazety Wyborczej? 03.07.09, 10:46
            Wycinajom drzewa znowu. Będą nowe budy! Hurraaaa!!!
    • Gość: radomianin Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 20:34
      Bardzo dobry tekst! Naprawdę, aż brak mi słów! Bardzo się cieszę, że
      gazeta publikuje takie wypowiedzi. Szkoda, że inne media lokalne nie
      są w stanie podjąć merytorycznej dyskusji nad tym, co naprawdę
      dzieje się w naszym mieście. Ludzie są ogłupiani propagandą, na
      dodatek za którą sami płacą. Niewielu ma możliwość pojechać do
      innych miast, o zagranicy nie wspominając, żeby porównać, jak rośnie
      dystans między nimi a nami. Łatwo można dać się zwieść wrażeniu, że
      w Radomiu wreszcie coś się dzieje. Ale to jest tylko w porównaniu z
      tym, że w poprzedniej kadencji nie działo się NIC. Po drugie, to
      wszystko robione jest bez sensu, bez logiki i planu, bez strategii
      przy ogromnym zadłużeniu budżetu miasta. Dziennikarze powinni być
      tymi, którzy zadają trudne pytania, którzy nie dadzą się nabrać na
      kłamstwa propagandy sukcesu. Może to się zmieni? Oby!
      • czerwona.pati Re: List: Tak źle czy tak dobrze 01.07.09, 21:10
        Nic dodać nic ująć!I z nazwiska napisane!Nie tak jak PISuarki
        ujadające na forum!
        • Gość: biały.niepati Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.radom.pilicka.pl 01.07.09, 21:17
          jak się ma za mieszkańców takich frustratów jak Ci powyżej i poniżej
          się wpisujący, to jednoznacznie powiem "TAK ŹLE"!
          Z Waszą dzięsiątką (bo więcej to Was tu nie ma) to można najwyżej
          się powiesić.
          chroń nas Boże od takich jak Wy!
          • Gość: radomianin Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 21:20
            Tak, ty i twoi pupile z PiSu chcielibyście najlepiej, żeby wszyscy
            normalnie myślący, zdolni, otwarci ludzie wyjechali z tego miasta.
            To oni są dla was zagrożeniem. Resztą bezrozumnej masy łatwiej
            byłoby wam kierować, wciskać im kit propagandą za miejskie pieniądze
            i trzymać krótko na wodzy. Jak na Białorusi. Ale tam jest
            przynajmniej Łukaszenka, choć podobny do naszego "słońca
            południowego Mazowsza", to jednak co by nie mówić dużo
            inteligentniejszy. Tego byście chcieli. Ale tego się nie doczekacie.
            Dopóki będzie tu odpowiednio dużo osób kochających to miasto i wbrew
            wszystkiemu chcących tu mieszkać. Przecież mogli wyprowadzić się do
            Warszawy, bo tak łatwiej. Mają pracę, kontakty, możliwości. Ale oni
            wracają do Radomia, są tu, tu działają. Dopóki oni będą, dopóty nie
            zaznacie spokoju i nie będziecie mogli bezkarnie dołować Radomia. To
            wam obiecuję!!!
            • Gość: mniejszość rządzi Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.xdsl.centertel.pl 01.07.09, 21:38
              Dlaczego żydowskie medium milczy na temat pochodzenia Wosika? Dlaczego nie pisze
              wprost że jest to czołowy działacz politycznego ugrupowania Kluzińskiego też
              jakby z tej samej bajki. A że dojeżdża do Warszawy? I bardzo dobrze. Raz dostał
              stołek od generała i nie potrafił go wykorzystać. Swoje stanowisko przejadł.
              Zyskał natomiast duże mieszkanie w nowych zasobach Rewitalizacji, którego nie
              chce oddać.
              • Gość: Jareal Oto radomianin IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 22:00
                Post forumowicza, występującego pod nikiem mniejszość rządzi to przykład na to, jaki poziom prezentują niektórzy radomianie. Sformułowanie : żydowskie medium doskonale pokazuje tok myślenia takich indywiduów. Uważa gościu, że jak przypnie komuś lub czemuś łatkę żydowskości, to umarł w butach. Jakbym słuchał rozgłośni ojca dyrektora. Co za prymitywizm myślenia, znamionujący wiejską społeczność przed 1939 rokiem, uważającą, że Żydzi są wszystkiemu winni, bo ukrzyżowali Chrystusa i dla której autorytetem był wiejski pleban, emanacja Boga Ojca. Przypomina mi się scena z Samych swoich, kiedy to rodzina Pawlaków, w najlepszej wierze, wznosi modły do Boga, aby ten zesłał na Kargulów wszystko co najgorsze. Polacy, katolicy, miłujący bliźnich... Żenada. A mniejszości pragnę przypomnieć, że reprezentuje naród, którego przedstawiciele są uważani przez Niemców za złodzieji, zaś w USA polish jokes są synonimem dowcipów o idiotach. Na marginesie Adolfowi H. p. Wosik, jeżeli rzeczywiście jest ze starozakonych, też by się nie podobał...
    • isoxazolidine Re: List: Tak źle czy tak dobrze 01.07.09, 22:33
      Świetny tekst. Cała prawda wyłożona jasno i czytelnie. Rozumiem, że
      to boli rządzących. Ale Autor nie napisał tych słow po to by dokopać
      Prezydentowi (bo gdyby tak chciał to poczekałby do końca kadencji i
      wtedy zdruzgotał obecne władze) tylko by podpowiedzieć jak wyjśc z
      bagna w które wpadł Radom. Na tym odcinku czekać nie wolno.
      • Gość: Marek Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.radom.vectranet.pl 01.07.09, 22:49
        w przyszłym roku są wybory samorządowe skoro jest w Naszym Mieście tak liczna
        grupa ludzi która myśli i dostrzega degrengoladę naszej małej ojczyzny to może
        czas skrzyknąć się i zrobić coś pożytecznego dla Radomia lub zaangażować się w
        kampanię kogoś mądrego nie chcę być posądzony o koniunkturalizm więc nawet nie
        podejmuję się wymieniać jakichkolwiek kandydatów ale może czas nie tylko gadać i
        mędrkować ale może warto pomyśleć zawczasu aby potem nie narzekać na nieudolnych
        Prezydentów Radnych czy też Radę. NIE PYTAJ CO RADOM ZROBIŁ DLA CIEBIE PYTAJ CO
        TY MOŻESZ ZROBIĆ DLA RADOMIA
      • Gość: radomianka Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.09, 22:55
        dziwię się wam wszystkim,a co takiego wczęsniej w naszym radomiu
        zrobiono? siedzieli na stołkach i nic z tego dla nas nie
        wynikało,nie przybywało i wcześniej miejsc pracy,bezrobocie to sami
        wiecie jakie jest naprawdę i że sami mamy na to wpływ,ja jeszcze nie
        widziałam prezydenta,który otworzy firmę i zatrudni ludzi w celu
        poprawy wskażnika,a ulice to też były w kołko remontowane ,albo co
        ciekawsze fasady budynków malowane,a w środku ruiny .zero wyczucia
        tylko opluwanie,nie my rządzimy to oni,ich trzeba opluć.zamiast
        wspomagać niezależńie od opcji -dla zasady ,dla radomia.i dziwicie
        się ,ze mówią o nas wieś ,a kogo wy ze swoimi horyzontami
        reprezentujecie ? dużą wiochę.pozdrawiam
    • Gość: hd List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.radom.vectranet.pl 02.07.09, 00:27
      Nie przesadzałbym z tym pesymizmem. Ostatnio wiele rzeczy w Radomiu
      idzie naprzód i widać efekty rządzenia obecnej ekipy pisowskiej.
      Wreszcie doganiamy resztę kraju, wystarczy spojrzeć na coraz większą
      liczbę dźwigów w mieście.
      • kopa_w_kabana Re: List: Tak źle czy tak dobrze 02.07.09, 07:25
        Gość portalu: hd napisał(a):

        > Nie przesadzałbym z tym pesymizmem. Ostatnio wiele rzeczy w
        Radomiu
        > idzie naprzód i widać efekty rządzenia obecnej ekipy pisowskiej.
        > Wreszcie doganiamy resztę kraju, wystarczy spojrzeć na coraz
        większą
        > liczbę dźwigów w mieście.

        Doganiamy? Jest nieco więcej pieniędzy za sprawą unii. Ale inni mają
        ich jeszcze więcej niż mieli. Nie tylko nie doganiamy nikogo ale
        nadal tracimy dystans. I kto wie czy nie szybciej niż dotąd. Ile
        masz w Radomiu inwestycji unijnych o wartości powyżej 150mln? W np w
        sąsiedznich Kielcach jest takich kilka. Same wodociągi robią projekt
        za pół milarda (!) czyli dwa razy więcej niż w sumie przy
        najlepszych lotach uda nam się zdobyć wszelkich środków unijnych. A
        w innych miastach 200-tysięcznych? Tak samo.
        Jest fatalnie. Jest tragicznie. Tylko niekoniecznie od razu to
        widać. Ale porównanie z innymi miastami po prostu przytłacza.
        • Gość: hd Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.radom.vectranet.pl 02.07.09, 08:02
          Nie przesadzałbym z tymi wielkimi różnicami. Radom w tym roku
          wydatki w budżecie zdaje się 920 mln, Kielce 950 mln. Wodociągi mamy
          lepsze, nie dziwę się że Kielce muszą gonić.
          • Gość: yanoosh Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.radom.pilicka.pl 02.07.09, 08:10
            inwestować, inwestować i jeszcze raz inwestować w infrastrukturę,
            tylko tak możemy ściągnąć dużych inwestorów, a kryzys kiedyś się
            skończy i inwestorzy zaczną się rozglądać, gdzie tu możnaby coś
            otworzyć; w przeciwieństwie do chociażby Kielc, brak nam kilku
            dużych porządnych firm, które same generowałyby miejsca pracy i
            dawały zatrudnienie dookoła
      • Gość: Pis-da Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.07.09, 08:18
        porównywanie się do poprzedniej ekipy rządzącej w Radomiu i twierdzenie że teraz to się coś dzieje to manipulacja. Jak się porówna do zera to zawsze będzie lepiej. Ale jak się porówna do innych miast oraz do kwot pieniędzy jakie są dostępne to wyłania się smutny obraz. Pod rządami pisu Radom staje się zaściankiem i zadłuża się na potęgę


    • hutchence Tu nigdy nie będzie dobrze. 02.07.09, 09:39
      Ludzie jak tu cokolwiek ma się zmienić. Jak w takim mieście ma być lepiej jak
      jego mieszkańcy wybierają na prezydenta takiego ja pan Kosztowniak. Trzeba było
      go zobaczyć jak pracował w PUP, jak snuł się po korytarzach w sweterku z miną
      zbitego pieska. Aż tu nagle trzy miesiące przed wyborami pojawił się na każdym
      miejski autobusie, w gajerze i z uśmiechem jak banan, a obok logo PIS. No i
      ludzie poszli na wybory i zagłosowali jak te barany. A teraz narzekania. Żeby
      nie było, że to wina PIS. Tu już chyba wszyscy dali doopy. Ale tymi wyborami
      miasto się stacza.
      Owszem zmienia się powoli na lepsze. Są inwestycje drogowe
      (super - ścierpię korki byleby drogi były lepsze), ale dlaczego non stop
      partolone (25 czerwca, Żółkiewskiego). Dlaczego miasto tej wielkości, w dobrej
      lokalizacji (bliskość Warszawy można wykorzystać) nie jest w stanie ściągnąć
      żadnego większego inwestora (przemysł). Rąk do pracy jest aż nadto.
      • yorek Radom wcale nie ma dobrej lokalizacji 02.07.09, 10:05
        Ratuje nas tylko Warszawa. Większa część produkcji przemysłowej w
        Polsce trafia na zachód. Dlatego większość inwestorów wybiera
        zachodnią Polskę, niestety my jesteśmy w Polsce B. Dopóki nie będzie
        autostrady na zachód i południe przechodzącej w pobliżu Radomia, to
        wielkiego przemysłu tu nie będzie. Koszty pracy to ne wszystko.
      • abacab1 Re: Tu nigdy nie będzie dobrze. 02.07.09, 10:06
        Hutchence trafił w sedno! Miasto się zmieni tylko wtedy, kiedy
        mieszkańcy poczują się lokalnymi patriotami i zrozumieją, że klucz
        do lepszej przyszłości leży w urnach wyborczych.

        Przykładem naszego "patriotyzmu lokalnego" są ostatnie czerwcowe
        wybory, w których miejscowi polegli.
        • Gość: jerzy zomowiec Re: Tu nigdy nie będzie dobrze. IP: *.lublin.mm.pl 02.07.09, 10:36
          Panie abacap, w takich społecznościach jak radomianie to aktyw
          każdej parti wie doskonale że władzę regionu nie tworzy się poprzez
          wybory a normalnie wykupuje się za nędzne grosze.Przepraszam jeżeli
          ktoś się poczuł uraążony gdyż nie to jest moim celem a moje
          analizy,być może subiektywne ku przestrodze tych społeczności co do
          póżniejszych oczekiwań.Pozdrawiam
          • abacab1 Re: Tu nigdy nie będzie dobrze. 02.07.09, 11:37
            Gość portalu: jerzy zomowiec napisał(a):
            > Panie abacap, w takich społecznościach jak radomianie to aktyw
            każdej parti wie doskonale że władzę regionu nie tworzy się poprzez
            wybory a normalnie wykupuje się za nędzne grosze.

            Panie Jerzy, może to i prawda, choć bolesna. Zwłaszcza zabolały te
            nędzne grosze.

            Tylko dlaczego aktyw w jednym mieście stara się trochę bardziej, a w
            innym prawie wcale? Wystarczy porównać Kielce i Radom.

            Może to kwestia ilości tych nędznych groszy? Czy cena nie zależy
            czasem od tego jak tanio tubylcy są w stanie sprzedać skórę?
            W
            Kielcach utargowano już sporo...
            • Gość: jerzy zomowiec Re: Tu nigdy nie będzie dobrze. IP: *.lublin.mm.pl 02.07.09, 13:40
              Otóż to jest to Panie ABACAB1 jakby przejął Pan moje myśli.Widocznie
              Radomianom te grosze to góra złota zapewniajaca byt do końca życia w
              luksusie przynajmiej jednemu pokoleniu a o resztę niech się martwią
              inni czyli inaczej aby dzis tu i teraz moim zdaniem to typowa
              mętalność obcokrajowców na nie swoich
              terytoriach .Pozdrawiam
        • hutchence Re: Tu nigdy nie będzie dobrze. 02.07.09, 11:13
          Tu chodzi raczej o mentalność, sposób myślenia. Radomianie dają się robić w bola
          dużo bardziej niż mieszkańcy innych dużych miast. Poprzedni włodarze miasta to
          też nieźli "mistrzowie". Marcinkowskiego ludzie wybrali: bo to były komendant,
          taki ktoś potrafi rządzić. Zarządzanie miastem to zupełnie inna bajka niż bycie
          niebieskim trepem.
          Włodarczyk: no to jest dopiero As. Cała rodzina mieszka w Poznaniu (dzieci,
          żona) ale kolega tutaj znalazł dobrą posadkę. W tyle ma miasto. Kasa misiu kasa.
          Jeszcze raz powtórzę: Przez tyle lat do miast nie ściągnięto, żadnego poważnego
          inwestora. To jest kpina.
          • Gość: Tom Re: Tu nigdy nie będzie dobrze. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 11:26
            Oj zakompleksieni Radomianie! Tak naprawdę wasze miasto nie różni
            się od dziesiątków innych w tym kraju. Sami wylansowaliście te swoje
            kompleksy w całej Polsce więc nie dziwcie się, że tak stoicie w
            rankingach.
            • hutchence Re: Tu nigdy nie będzie dobrze. 02.07.09, 11:59
              A ty skąd jesteś Tomuś. Ja pochodzę z zachodniej Polski. Żary woj. lubuskie (40
              tys.). Tam się urodziłem, skończyłem szkołę średnią. Studiowałem we Wrocławiu,
              Zielonej Górze i Poznaniu. Więc nie jestem jakimś zakompleksiałym Radomianinem.
              Mieszkam tu od 8 lat i całkiem nieźle sobie radzę. Nie mam zamiaru stąd się
              ruszać. W Warszawie to za dopłatą nie chciałbym mieszkać. Ale to nie znaczy, że
              wszystko jest tu super. Widzę w jakim tempie zmienia się moje rodzinne miasto -
              o Wrocławiu i Poznaniu nie wspomnę bo są sporo większe - ,jak wygląda Zielona
              Góra czy Jelenia Góra (miast które można śmiało porównać do Radomia). Różnicę
              widać, tak jak pisałem w mentalności.
              No i drogi, chyba najgorsze po jakich jeździłem.
              • Gość: kminek Re: Tu nigdy nie będzie dobrze. IP: 162.27.161.* 02.07.09, 12:48
                dokladnie.mentalnosci nie zmienimy z dnia na dzien. przyklad idzie z
                gory. a skoro gora pokazuje jak sie dobrze bawi, za nic ma
                mieszkancow, wypowiada homofobiczne herezje - to i na dole ludzie
                mysla ze tak ma byc i robia to samo. I tak krag sie zamyka.
                kolesiostwo jest wszedzie.
          • Gość: smutny Re: Tu nigdy nie będzie dobrze. IP: *.radom.vectranet.pl 02.07.09, 16:53
            Uczestniczenie w każdych wyborach to obowiazek obywatelski.
            Wprawdzie, już przez kilka kolejnych kadencji, wypełniając
            obywatelski obowiązek, chyba przygłuby wybierają ciagle
            nieodpowiednich by na nich psioczyć. By leczyć zęby trzeba mieć
            kwalifikacje. Odpowiednie kwalifikacje są także niezbedne przy
            poprawnym zarządzaniu miastem. Do takich rewelacji zamieszkałe w
            Radomiu istoty djdą dopiero za kilka pokoleń, jeżeli wogóle to
            nastąpi. Na razie o kwalifikacjach decyduje kto czyim jest szwagrem,
            zięciem, towarzyszem partyjnym itp. Na dowód: ostatni przypadek
            to "wylanie" ze stanowiska dobrego, sprawdzonego fachowca-prezesa
            Radpecu za to, że "jego pieniadze" ma ambicje brać
            najprawdopodobniej zupełny ignorant techniczny, który najpewniej z
            braku wiedzy stopniowo "popsuje" system ciepłowniczy w Radomiu.
            Najbardziej o wszystkim decyduje głupota wiekszośći mieszkańców (w
            tym i władz)- na co jest wiele dowodów. Jeszce jedno trzeba dodać -
            to co się obecnie w Radomiu buduje było przygotowane od trzech
            kadencji wstecz, to nie zasługa obecnych władz.
            • Gość: jasio Re: Tu nigdy nie będzie dobrze. IP: *.radom.vectranet.pl 02.07.09, 21:20
              Cwaniactwo żeruje na naiwnych i głupich, którym każda głupotę
              wciska się jako najbardziej prawidłową prawdę. A może wreszcie
              kandydaci na radnych i innych bonzów będą przed każdymi wyborami
              drobiazgowo sprawdzani z udokumentowanych kwalifikacji i
              umiejętności.
              Od wielu już lat żaden sprawujący rządy ciemniak nie był w stanie
              prawidłowo i sprawiedliwie rozliczyć z wykonywanej pracy podwładnych
              lub podejmować prawidłowe decyzje w codziennym działaniu. Zbyt wiele
              wypowiedzi "tych ważnych" to beznadziejny bełkot kompromitujący i
              degradujący miasto jego mieszkańców i niejednokrotnie narażajacych
              podwładnych na ośmieszenie ( i bywało poniesienie odpowiedzialności
              zawodowej).
              Kontrachęci "z poza miasta" też szybko rozszyfrowują "wartość"
              radomskich "ważnych rozmówców" nie traktując ich I MIASTA poważnie,
              o czym świadczy "pozycja Radomia wsród polskich miast".
              HASŁO "CHCĘ TU MIESZKAĆ" NICZEGO NIE ZAŁATWIŁO. A JAK BĘDZIE
              DALEJ ????? CZY WYBORCY SĄ W STANIE ZMĄDRZEĆ WE WŁASNYM
              INTERESIE ?????????
    • Gość: Kot List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.07.09, 15:13
      I skąd tu tylu kłamcw i propagandzistów. Ot np "hut............" nie wie , a
      pisze.Jak wie ,,,,,,,,,,,ze się myli to nich przeprosi.Pan Włodarczyk urodził
      się w Radomiu i mieszka z żoną i synem w Radomiu . Wiem, bo to obok mnie! Wstyd
      pisać wbrew prawdzie.Ksiądz mówi , że to łgarstwo!Grzech.
      • hutchence Re: List: Tak źle czy tak dobrze 02.07.09, 15:44
        I pier...
      • hutchence Re: List: Tak źle czy tak dobrze 02.07.09, 15:48
        Nie napisałem się, że się nie urodził w Radomiu tylko, że ma w doopie tak
        naprawdę to miasto. Mieszka w Radomiu, ma również dom w Poznaniu
    • ulanzalasem List: Tak źle czy tak dobrze 02.07.09, 19:13
      Zgadzam się z przytoczonymi tutaj sprawami w 100%. Radom to miasto spore, jeśli
      nie duże. Patrząc na liczbę mieszkańców jesteśmy w pierwszej 15(?) w Polsce.
      Czym Radom stoi? Wypadkiem na pokazach? Korupcją i zaniedbaniami ? (Remigiuszowi
      M. i inni)?? Gdzie tramwaje? Gdzie piękny rynek? Gdzie "koziołki", gdzie Wawel?
      Niżej? Lublin i Kielce biją nas na głowę! Ile znacie osób z Kielc które u nas
      studiowały i studiują ? Ja kilka znam.
      miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,6780308,Warszawiaku__przylec_na_weekend.html
      "Na ulicach Warszawy pojawi się w sumie 950 dwumetrowych mioteł z czarną flagą i
      napisem: "Świętokrzyskie czaruje. Poleć na weekend"."

      Dalej?

      miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,6776694,Wybudowali_stadion_w_dwa_miesiace.html
      "Stadion dla piłkarzy i lekkoatletów, kryta pływalnia, boiska i korty, a obok
      10-hektarowy zbiornik wodny. Za dwa lata Strawczyn będzie miał ośrodek
      sportowo-rekreacyjny, jakiego próżno szukać w województwie. "
      Co się o podobnej skali dzieje w naszym radomskim wojewódzkie...ups..sorry,
      Radom to POd Stolycę POdlega...
      Wojenki PO z PiSem służą temu żeby obie ekipy utrzymał się przy władzy, w
      wyborcy naiwni i tak nic nie zrobią. Ludzie albo sami zabierzecie się za to
      miasto, ale zapomnijcie o czymkolwiek. Pieniądze dla ludzi, którzy coś robią i
      rozliczenia z tych działań. Politycy na szafot!
      • euradom Wybieramy prezydenta nie zastępców 02.07.09, 21:04
        No właśnie - wybieramy w wyborach samorządowych prezydenta miasta
        nie jego zastepców. I w tym całe zło. Bo jakby Kosztowniak w trakcie
        kampanii wyuborczej przedsatwił "swoich" kasndydatów na zastepców to
        na pewno by nie wygrał. No bo kto normalnie myślacy głosowałby na
        Skibę, Kwiecień czy młokosa bez żadnego doświadczenia nie licząc
        partyjnego w Lidze Republikańskiej butnego Marszałkiewicza.

        Nastepnym razem zapytajcie kandydatów na prezydenta o zastepców.

        Zawsze tak bedzie gdy w wyborach samorządowych będą brały
        ogólnopolskie partie polityczne ze swoim zapleczem finansowym
        (dotacje od narodu). Zadne organizacje lokalne oraz stowarzyszenia
        jak np KR nie mają szans bo nie maja kasy - proste.
        W PARTII SIŁA.

        Demokracja poza tym nie jest idealnym ustrojem.
    • prawdziwy_i_sprawiedliwy_radom Re: List: Tak źle czy tak dobrze 03.07.09, 07:37
      Miałem nie zabierać głisu ale to zrobię. Nikt nie zadał sobie trudu
      by zapytać Prezydenta o jego plan strategiczny. On ma wiele
      dokumentów w szufladach i realizuje swoiejn zamiary. Ściąga
      fachowców, buduje wizerunek, załatwia inwestycje jakich nie widziano
      od 200lat. Ostatnie rozliczne sukcesy nie są przypadkowe. Brawo
      Prezydent Kosztowniak!
      • Gość: Radomianka Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: 82.197.47.* 03.07.09, 09:18
        To jakiś żart? Dokumenty strategiczne w szufladzie...ręce opadają...
        • Gość: karibuuu Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.radom.vectranet.pl 03.07.09, 09:24
          no w szufladzie i to głęboko schowane bo to przecież tajne! Jeszcze się ktoś przypadkiem dowie jakie nasz prezydent ma plany!
          A jak jest realizowane to to sam forsował to widac niestety. Interesuje mnie w szczególności ten Park Naukowo - Techniczny. Tak tajnej inwestycji to chyba świat nie widział.
    • Gość: Waldek List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.radom.vectranet.pl 03.07.09, 09:35
      Do Radomia przyjechalem z Bialegostoku 40 lat temu. Wszycy znajomi z
      tego ostatniego miasta zazdrościli mi, że wybralem miasto z ogromnym
      potencjalem przemyslowym, perspektywami. Dziaj Bialystok jest
      miastem nie tylko z nazwy, a Radom? Niedowiarkom polecam wyjazd na
      kilka dni do Bialegostoku. Ocenicie jak wyglądają Bialystok i Radom
      po 40 latach. A 40 lat temu byly to równorzędne miasta ze wskazaniem
      na Radom...
      • Gość: ? Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 09:52
        Masz rację ale nie jesteś wiarygodny.A wiesz dlaczego.Bo tu na forum za całe zło
        wszystkie zaniedbania 40letnie i te dłuższe i te krótsze obarcza się 3 letnie
        rządy Kosztowniaka.Tak jak zrobił to pan Wosik jakby zapomniał że sam działał w
        ekipie Marcinkowskiego.Jakimi dokonaniami może się poszczycić pan Wosik oprócz
        tego że zdobył dla siebie mieszkanie w Rewitalizacji a więc tam gdzie
        pracował.Czekam na odpowiedź.
    • krzysztof.ninard List: Tak źle czy tak dobrze 03.07.09, 09:38
      Szanownie Panie Wosik.
      Pozwoli Pan że ustosunkuje się do części Pana listu. Tej części, na której się
      znam.
      Turystyka w Radomiu niewątpliwie nie jest rozwinięta na takim poziomie tak jak
      w Warszawie, Krakowie, Wrocławiu, czy nawet mniejszych od Radomiu
      miejscowości, które z racji na swoje malownicze położenie bądź walory
      zdrowotne rozwinęły się pod tym kątem już wiele lat temu. Na wszystko potrzeba
      czasu.
      W styczniu br. z inicjatywy Urzędu Miejskiego powstało z prawdziwego zdarzenia
      pierwsze w Radomiu Centrum Informacji Turystycznej. Priorytetem naszych
      działań jest informacja turystyczna oraz promocja Radomia i Regionu
      Radomskiego, obejmującego mniej więcej teren dawnego województwa radomskiego,
      tj. powiaty: m. Radom, radomski, kozienicki, zwoleński, lipski, szydłowiecki,
      przysuski, białobrzeski, grójecki.
      Siedziba CIT ulokowana jest przy ul. Traugutta 3, w bliskim sąsiedztwie
      dworców: kolejowego i autobusowego. Jest to dogodny punkt dla wszystkich,
      którzy do naszego miasta przyjeżdżają koleją, autobusami bądź busami. Ponadto
      rejon ulic Prażmowskiego, Poniatowskiego, Traugutta i pl. Dworcowego, to także
      ważny węzeł komunikacyjny dla mieszkańców miasta i przyjezdnych. Przejeżdża
      tędy około połowy autobusowych linii miejskich i większość podmiejskich.
      Centrum Informacji Turystycznej odwiedzane jest przez wielu mieszkańców
      Radomia oraz turystów, w tym turystów zagranicznych. Prowadzimy księgę wpisów,
      do której wpisało się już wiele osób: z Radomia, licznie odwiedzający nas
      turyści z różnych zakątków kraju oraz zagranicy, m.in.: ze Stanów
      Zjednoczonych, Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch, Francji, Hiszpanii, Rosji,
      Czech, Turcji.
      W styczniu, w pierwszym miesiącu naszej działalności radomskie CIT odwiedziło
      1013 osób, w czerwcu było ich już 4094. Mieszkańcy oceniają nas na ogół bardzo
      pozytywnie, choć bywają osoby, które nie odróżniają informacji turystycznej od
      księgarni turystycznej.
      W ostatnim czasie Urząd Miejski wydał serię długo oczekiwanych najbardziej
      aktualnych przewodników "Spacerkiem po Radomiu" ze wspaniałymi zdjęciami Ewy i
      Remigiusza Kutyłów. Wszyscy mieszkańcy naprawdę zainteresowani turystyką w
      naszym mieście i historią naszego Regionu na pewno je już dobrze znają.
      Ponadto ukazały się też wersje językowe przewodnika: angielska i niemiecka a
      wersja rosyjska jest już „w drodze”.
      21 czerwca podczas imprezy "Mazowieckie Klimaty" w warszawskich Łazienkach,
      stoisko Gminy Miasta Radom cieszyło się dużym zainteresowaniem, ponieważ byłem
      uczestnikiem tych targów. Jak się okazało, spacerujący po Łazienkach
      warszawiacy i turyści chcą odwiedzać Radom, tylko na ogół niewiele o nim
      wiedzą. Do tej pory miasto nad Mleczną kojarzyło się im głównie z upadłym
      przemysłem, przestępczością, a z atrakcji turystycznych wymieniali jedynie
      Międzynarodowe Pokazy Lotnicze "Air Show" oraz ewentualnie Skansen. Wszystkie
      opinie były skrupulatne zapisywane i przekazem dalej do Urzędu celem
      wypracowania odpowiednich działań promocyjnych.
      W Centrum Informacji Turystycznej aktualnie pracują dwie osoby. Centrum czynne
      jest 7 dni w tygodniu, 8 godzin dziennie. Naszym zadaniem jest nie tylko
      przyjmowanie towaru, jego wprowadzanie, metkowanie, prowadzenie sprzedaży czy
      szeroko pojęta informacja turystyczna dla każdego. Z racji tej że do tej pory
      CIT w Radomiu nie działał, nie było też zebranej żadnej bazy danych odnośnie
      gastronomii i noclegów. My musimy to wprowadzać, konsultować, sprawdzać czy
      wszystko jest aktualne, ale nie tylko. Zbieramy na bieżąco dane dotyczące
      wszelkich atrakcji turystycznych (poza zabytkami, powstają nowe jak np. Wioska
      Indiańska w Puszczy Kozienickiej), imprez kulturalnych, oświatowych czy
      sportowych organizowanych na terenie miasta i regionu (południowa część woj.
      mazowieckiego). Przygotowujemy również ankiety dotyczące obu baz.
      Wypracowaliśmy doskonałe kontakty z różnymi jednostkami, a współpracę z:
      Wydziałem Edukacji, Sportu i Turystyki, z radomskim oddziałem Polskiego
      Towarzystwa Turystyczno-Krajoznawczego (Łukasz Sobol), Bractwem Rowerowym
      (Łukasz Zaborowski, Sebastian Pawłowski), Społecznym Komitetem Ratowania
      Zabytków Radomia (Aleksander Sawicki, Paweł Puton), Teatrem Powszechnym im.
      Jana Kochanowskiego (Kinga Maszczyńska), Muzeum Wsi Radomskiej (Ewa
      Szczepanowska, Renata Sarnowicz), Muzeum im. Jacka Malczewskiego (Grzegorz
      Kościelniak), Mazowieckim Centrum Sztuki Współczesnej "Elektrownia" (Zbigniew
      Belowski), Regionalną Dyrekcją Lasów Państwowych w Radomiu (Mariusz Turczyk),
      Informacją Turystyczną w Kozienicach (Renata Maj, Edward Mich), Kozienickim
      Centrum Kultury, Rekreacji i Sportu, Muzeum im. Jana Kochanowskiego w
      Czarnolesie, Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, Szydłowieckim Centrum Kultury
      "Zamek", Urzędem Gminy Solec nad Wisłą, Dworkiem na Długiej w Warce, Urzędem
      Powiatowym w Białobrzegach można by uznać za wzorcowe.
      W Regionie Radomskim, a zwłaszcza na terenie Puszczy Kozienickiej i w
      okolicach Szydłowca istnieje wiele znakowanych pieszych szlaków turystycznych,
      odnawianych właśnie przez radomski oddział PTTK. W Centrum Informacji
      Turystycznej obserwujemy coraz większe zainteresowanie Radomiem i Regionem,
      licznie odwiedzają nas rowerzyści. W ostatnich latach wytyczono sporo szlaków
      rowerowych, najwięcej w przylegającej do Radomia Puszczy Kozienickiej, ponadto
      tzw. Pętlę Domaniowską oraz sieć szlaków w dolinie Iłżanki oraz w Solcu nad
      Wisłą. Do niedawna w Radomiu brakowało ścieżek rowerowych, jest ich nadal
      niewiele, ale dynamika ich powstawania budzi nadzieję na korzystne zmiany w
      tym zakresie. W niedługim czasie powstanie seria pocztówek o Radomiu, w
      przygotowaniu pozostają inne publikacje i opracowania. Blisko 3 miesiące
      zajęło nam napisanie dużego wniosku unijnego na utworzenie przebudowę obiektów
      Borki dla potrzeb utworzenia Centrum Informacji Turystycznej w Radomiu z
      prawdziwego zdarzenia, które by koordynowało wszystkie działania IT na terenie
      byłego województwa radomskiego. Projekt na kwotę ok. 3,5 mln już niedługo
      będzie rozpatrywany i mamy nadzieję, że znajdzie się wśród kluczowych
      projektów na turystykę.
      Jak sam Pan widzi, działania są podejmowane, ale jest to trudna dziedzina,
      gdzie o rozgłos, szczególnie po ogromnych zaniedbaniach minionych lat, jest
      naprawdę trudno. Konkludując, uważam że Pańska opinia na ten temat jest
      krzywdząca nie tylko dla mnie osobiście i dla moich współpracowników, ale
      również dla całej rzeszy pasjonatów chociażby wyżej wymienionych zajmującymi
      się w Radomiu tematem turystyki, w tym Pana kolegów, z którymi współpracuje
      się nam znakomicie, dosyć często korzystając z ich cennych rad i wskazówek. W
      razie potrzeby skonfrontowania powyższego zapraszam do nas, bo naprawdę byłoby
      o czym opowiadać.
      Z poważaniem
      Krzysztof Ninard
      Centrum Informacji Turystycznej w Radomiu
      • Gość: szeryf Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.31.radom.pilicka.pl 03.07.09, 11:58
        Panie Krzysztofie świetna riposta.Ciekawe czy Wosik odniesie się do tego.Zabiera
        głos jakby znał się na wszystkim a tak naprawdę siedzi w tej Warszawie jak
        garkotłuk i wie tyle o ile, co pokaże jego wybiórcza na stronach internetowych.
      • Gość: marcin wosik do Pana Krzysztofa Ninarda IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.09, 14:35
        Szanowny Panie!
        Dziekuje bardzo za wyczerpujaca odpowiedz dotyczaca dzialalności Centrum Informacji Turystycznej. Cieszy mnie powstanie tej instytucji i uwazam ze wykonujecie Panstwo duzo dobrej pracy. O zaangazowaniu i pasji swiadczy chociazby to ze zechcial Pan zabrac glos w dyskusji i w tak dokladny sposob zechcial opisac Panstwa dzialalnosc.
        Dziekuje Panu za to!
        Jednak ja poruszylem temat turystyki szerzej, odnosząc się do dokumentu programowego jakim jest Strategia Rozwoju Miasta Radomia oraz Wieloletni Program Inwestycyjny.
        W WPI turystyka w zasadzie nie figuruje, a zapisy Strategii w moim przekonaniu nie sa realizowane. Radom nie posiada zadnej szczegolowej strategii w dziedzinie turystyki, podejmowane dzialania nie maja wiec zadnej ustalonej mysli przewodniej i konkretnie okreslonego w dokumencie programowym celu.
        Radom posiada wiele atutów które mozna "sprzedac". Kiedy kilka lat temu oprowadzalem po miescie uczestnikow konferencji w ktorej brali udzial przedstawiciele polskich i zagranicznych miast, byli oni zaskoczeni. Wie Pan co ich zaskoczylo? Zaskoczylo ich ze to zupelnie normalne miasto, z kawiarniami, zabytkami, parkami. Miasto w ktorym mieszkancy nie boja sie chodzic po ulicach ze strachu przed bandytami i sa usmiechnieci. Zderzyli sie ze stereotypem ktory niestety jest obecny w Polsce, a ktory utrwalaja chociazby sondaze takie jak w niedawnym Przekroju.
        Ostatnio Radom w mediach ogolnopolskich pojawil sie wlasnie w kontekscie tego sondazu i w kontekscie kontrowersyjnych opinii Wiceprezydenta Miasta dotyczacych dyskryminacji pracownikow szkol. Oryginala to promocja miasta.
        Doceniam Pana starania odnosnie rzetelnego prowadzenia CIT. Wiem jakie sa zaniedbania w dziedzinie turystyki i wiem ze zla opinia o Naszym miescie nie powstala dzis i nie jest jej winien Prezydent Kosztowniak. Nie o tym pisalem.
        Wina obecnych wladz miasta jest ze przez 3 lata niewypracowali zadnej koncepcji jak wesprzec turystyke w Radomiu, a jesli taka koncepcja /program/jest to chyba jest tajny.
        Z wyrazami szacunku
        Marcin Wosik
        • radom-antymoher Re: do Pana Krzysztofa Ninarda 03.07.09, 15:59
          no wreszcie polemika na rozsądnym poziomie :) brawo! I tak
          powinnismy rozwiazywac nasze spory i problemy. Gorąco zachecam do
          takich konstruktywnych dyskusji.
        • Gość: kolo Re: do Pana Krzysztofa Ninarda IP: *.adsl.inetia.pl 03.07.09, 16:01
          Jasne. Jak sie chce uderzyc, to kij sie zawsze znajdzie i nie wazne,
          ze poprzednie klamstwa w sprawie braku dzialan w zakresie promocji
          turystycznej zostały obnazone. Teraz znowu uczestnicy konferencji
          sprzed kilku lat zderzyli sie ze stereotypami utrwalanymi rankingiem
          z Przekroju sprzed miesiaca, za rankingi Przekroju odpowiedzialny
          jest prezydent, a najwięcej szkody turystyce wyrzadza niechec Falka
          do nauczycieli gejow, bo oni sa tu najwieksza atrakcja.
          Ofert inwestycyjnych też nie ma, o czym można się przekonać choćby tu
          www.radom.pl/oferty.php?ofs1=W&ofs2=W&ofs3=W&WL=1&ofsearch=yes&szukaj=SZUKAJ
          zwlaszcza kompleksowo przygotowany przez obecne wladze, duzy obszar
          na Wosnikach, to tylko propaganda sukcesu.
          A najgorszy zarzut to doprowadzenie do jakiegos wzglednego stanu
          uzywalności drog w miescie, bez czego naprawde zaden inwestor by się
          tu nie pojawil.
          Ale nie ma sie co dziwic. Zmiany na lepsze widac golym okiem, wiec
          jakos trzeba probowac wmowic ludziom, ze białe jest czarne. Jak sie
          nie uda, to trzeba bedzie nadal dojezdzac do pracy w Warszawie.
          • Gość: Michał B. Re: do Pana Krzysztofa Ninarda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 16:58
            Coś niesamowite.Urzędnik prezydenta odpowiada i to jak rzeczowo?Na dodatek
            wychwala współpracę CIT z bractwem rowerowym i Zaborowskim oraz Belowskim z
            PO.Za tą współpracę ludzie z CIT mają przechlapane.
          • Gość: ania widac kto jest z Pisu IP: *.radom.vectranet.pl 03.07.09, 19:31
            no coz widac po stylu i jezyku kto jest z Pisu!!!
    • Gość: lis List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.07.09, 19:13
      Ten pan "hut...." znów łże!Nie wiesz kłamczuchu to nie pisz!Wstyd!
    • sono_andrzej List: Tak źle czy tak dobrze 03.07.09, 22:06
      Tekst Marcina Wosika jest bardzo dobry. Oddaje on najlepiej
      stanowisko zwykłego radomianina co do artykułu w Przekroju.

      Możemy się obrażać na Przekrój i na krytykę Marcina Wosika, ale czy
      to coś zmieni na lepsze?

      Niedawno dołączyłem do liczącego ponad 20 tys. grona radomian
      pracujących w Warszawie.
      Codziennie dojeżdżam do pracy, bo zwyczajnie pracy w Radomiu dla
      mnie nie ma. Zostałem wypchnięty, zmuszony do emigracji zarobkowej,
      bo obecna władza nie potrafi zagospodarować potencjału
      demograficznego miasta, do którego zaliczam się także ja.
      Tu płacę podatek PIT, choć wcale nie muszę tego robić. Płacę
      podatek, ale także oczekuję od władz miasta, aby podatki płacone
      przeze mnie szły na faktyczną poprawę jakości życia.

      Brak żłobków, brak miejsc w przedszkolach, brak miejsc czynnego
      wypoczynku, brak ścieżek rowerowych i wiele innych braków sprawia,
      że Radom staje się po prostu nieatrakcyjny dla młodych ludzi.
      Jeżeli nie ulegnie to poprawie, niestety Radom stanie się miastem
      emerytów i rencistów oraz ludzi bardzo słabo wykształconych, bo
      niestety miejsc pracy dla zdolnych, kreatywnych i dobrze
      wykształconych ludzi w Radomiu nie ma, a właśnie tacy ludzie są
      najcenniejsi dla miasta.

      Polityka obecnych władz miasta ma w mojej ocenie charakter
      autodestrukcji, robienia wszystkiego na przekór rozwojowi miasta.
      Blisko trzy lata rządów prezydenta Kosztowniaka i brak nie tylko
      inwestorów, ale nawet działek pod inwestycje.
      Jeżeli chcemy mieć zakład pracy zatrudniający np. dwa tysiące osób,
      to potrzebujemy nie kilkuhektarowej działeczki, ale liczącej nawet
      ponad 100 ha.

      Można by było nt. artykułu Marcina Wosika pisać i pisać, podobnie
      jak nt. artykułu w Przekroju. Jedno jednak jest pewne, Radom stracił
      kolejne cztery lata. Miał być młody dynamiczny prezydent, okazało
      się, że jest młody partyjniak, posłuszny posłowi z Grójca.
      Pewne jest również to, że Radom nie dogoni już w rozwoju podobnych
      wielkością miast np. Kielc, Torunia czy Rzeszowa.
      Była i obecna kadencja władz miasta to za duży okres czasu
      zaniedbań, braku perspektywicznego myślenia, by móc nadrobić
      powstałe zapóźnienie rozwojowe.
      Trzeba się z tym faktem pogodzić i robić jeszcze wszystko, by
      zapóźnienie się nie powiększało.
      • Gość: za a nawet przeciw [...] IP: *.radom.vectranet.pl 03.07.09, 22:14
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: piso Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.radom.vectranet.pl 04.07.09, 21:09
          tak trzeba ukrocic ta wspolprace z cyklistami
          nikt nas nie przekona ze biale jest biale a czarne jest czarne!!!
      • Gość: Jareal Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.09, 22:37
        Chyba w tym szaleństwie jest metoda. Odnoszę wrażenie, jak patrze na poczynania naszych władz, że właśnie o to chodzi, żeby w mieście dominowali ludzie słabo wykształceni, biedni i starsi, bez wyrobionej opinii, dla których występ zespołu Bayer Full jest wydarzeniem na miarę koncertu Depeche Mode a spotkanie z Pudzianem traktują jako jedno z największych przeżyć intelektualnych w życiu. Takim wyborcom bez trudu można wmówić, że jest dobrze a będzie jeszcze lepiej. Tacy wyborcy nie potrafią racjonalnie ocenić wszelkich obiecanek-cacanek, zaś populistycznymi hasłami można ich zabajerować, gdyż nie potrafią wysnuwać prawidłowych wniosków z otaczającej rzeczywistości, bo po prostu za mało informacji do nich trafia. Oni nie czytają lokalnych gazet, nie wiedzą co się dzieje w magistracie, nie piszą na Forum, więc jak mają sobie wyrobić zdanie nt. tego czy w mieście dzieje się dobrze, czy źle ? Wystarczy im rzucić kilka, zresztą słusznych haseł typu : zawalczymy z układem, wszyscy cwaniacy będą rozliczeni i urządzić trochę igrzysk. Dla nich jakieś inwestycje, ścieżki rowerowe, rozwój szkolnictwa to abstrakcja.
        • yorek Re: List: Tak źle czy tak dobrze 04.07.09, 00:14
          Człowkieku zrozum że twoja prymitywna propaganda może trafic co
          najwyżej do ludzi z których drwisz.

          Weź mi kurna odpowiedz ty lub sono_andrzej na jedno pytanie.
          Wierzysz w to że jak uzbroisz działke o pow. 10 000 ha i
          doprowadzisz do niej droge to zaraz przyjedzie inwestor i wybuduje
          fabryke i zatrudni 2000 ludzi. Naprawde ku..wa sądzisz że to takie
          proste???
          • Gość: sono-logico Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.09, 01:01
            Odpowiem za nich: k..a nie sądzę, że to proste. Ale k..a wiem jedno:
            jak będziesz miał działkę, to MOŻE k..a ktoś przyjdzie. Jak nie
            będziesz miał działki, to NA PEWNO k..a nikt nie przyjdzie! To
            wynika z praw logiki. K...a jasne, czy jeszcze raz wyłożyć ci jak
            krowie na rowie?!
            • yorek Re: List: Tak źle czy tak dobrze 04.07.09, 11:55
              Logika twoja i twoich kumpli jest na poziomie podstawówki.

              Akurat tak się składa że sporo jeżdze po fabrykach w Polsce i
              zagranicą i miałem też okazje rozmawiać z ludzmi którzy o takich
              inwestycjach decydują. I wyobraź sobie że akurat działka to
              najminiejszy problem i praktycznie w żadnym stopniu nie decyduje o
              inwestycji. Jest dużo więcej ważnych czynników których niestety w
              Radomiu brakuje.
              No ale taki sono myśli że jak przygotuje teren i postawi witacze
              naokoł to zaraz inwestorzy się zlecą. A prawda jest taka że tylko
              wywalisz miejską kase w błot i na tych swoich działkachbędziesz mógł
              buraki sadzić.
              • Gość: sono-logico Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 19:48
                Może moja logika jest na poziomie podstawówki, ale Twojej
                najwyraźniej w ogóle nie ma. Rozmawiamy o fakcie posiadania oraz
                nieposiadania przez miasto działki 100-hektarowej (czy
                jakiejkolwiek), która potrzebna jest inwestorowi, którego chcemy
                przyciągnąć. Zatem pomyśl chwilę, jeśli jesteś w stanie, i odpowiedz
                na następujące pytania: czy jeśli nie masz tej działki, jesteś w
                stanie w ogóle przyciągnąć tego inwestora? I nie rozmawiamy tu o
                żadnych innych kwestiach, położeniu miasta, jakości dróg, cenie
                metra kwadratowego, jakości (bądź braku jakości) urzędników, sensie
                przyciągania inwestora itp. Proste?

                P.S. Skąd znasz moich kumpli?
            • Gość: fgdf Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.09, 13:26
              Odpowiem jezykiem dostosowanym do poziomu sono dupologico: fabryka,
              ktora porzebuje 100h nigdy k..a nie kupi takiej dzialki od miasta bo:
              grunt uzbrojony i przeznaczony pod przemysl jest drozszy w miescie o
              kilkaset % niz k..a grunt przy dobrej drodze na wsi, wiec za sama
              roznice w cenie da sie zbudowac wlasna infrastrukture i miec w d..
              radomskie spolki komunalne;
              ograniczenia gotowej infrastruktury, ktora nie byla projektowana pod
              konkretna potrzebe, moga byc k..a takie, jakby tej infrastruktury w
              ogole nie bylo;
              koszty obslugi infrastrukturalnej w miescie, w tym slawny podatek
              deszczowy od tych 100ha beda k..a takie, ze nie wiadomo co sie tu
              oplaci produkowac;
              terenow pod produkcje jest w miescie wiecej niz potrzeba, a do tego
              prywatnych, wiec wystarczy kupowac, zamiast sie k..a p...c z
              miejskimi urzedami i dawaniem lapowek w przetargach.
              • Gość: sono-logico Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 19:51
                K..a jeśli nie posiadasz działki (miejskiej bądź prywatnej, którą
                ktoś chciałby sprzedać), to nie przyciągniesz inwestora. Do miasta.
                Nie mówię o otaczających gminach, nie mówię o cenie ziemi, jakości
                infrastruktury, jakości urzędników, czy ten inwestor chce przyjść
                czy nie. Mówię o tym, że jeśli komuś k..a potrzeba działki o
                powierzchni X, a ty jej k..a nie posiadasz ani nie możesz zaoferować
                jakiejś alternatywy, to choćbyć k..a był Dutkiewiczem czy nawet
                Lubawskim, a nie miernym Kosztowniakiem czy Marszałkiewiczem to
                g...o osiągniesz. Dotarło? Czy jeszcze na polski przetłumaczyć?
                • Gość: fgdf Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.09, 21:02
                  Jesli miasto ma dzialke, a ma i to nie jedna, to i tak sama ta
                  dzialka nie przyciagnie inwestorow, bo takich frajerow, jakich ty
                  sobie wyobrazasz, w ogole nie ma. Dowodem sa wlasnie te czekajace na
                  inwestorow frajerow dzialki. Dotarlo? Chyba nie, ale nic juz na to
                  chyba nie poradze.
                  • Gość: ania Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.radom.vectranet.pl 06.07.09, 06:40
                    no wlasnie i o to mam pretensje do Prezydenta,
                    o to ze nie szuka inwestorow co jest jego psim obowiazkiem!!!
      • Gość: Marianna sono_andrzej napisał IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.07.09, 21:14
        Totalna metamorfoza. Jak dotąd preferowałeś szybką komunikację drogowo-kolejową,
        możliwość wyboru miejsca zatrudnienia. Nie chciałeś nawet słuchać o
        przemysłowych ambicjach Radomia. No cóż punkt widzenia zależy od punktu
        siedzenia. Codzienne dojazdy zajmujące nawet 5-6 godz. są męczące. Rozpatrywanie
        Radomia w kategoriach historycznych czy kulturowych nie oddaje nawet w części
        potrzeb i oczekiwań mieszkańców.
        Czekam na odpowiedź.
        • sono_andrzej Re: sono_andrzej napisał 04.07.09, 22:07
          Odniosę się do kilku powyższych wypowiedzi.

          1. Jasno napisałem, że zapóźnienie spowodowały obecna i poprzednia
          kadencja władz miasta.
          2. Miasto na uzbrajanie terenów pod inwestycje przeznacza dosłownie
          grosze w porównaniu z sumami jakie idą na wymianę nawierzchni
          istniejących ulic. Kosztowniak nie robi nic, dosłownie nic by nawet
          mieć działkę nie 100 ha, a 40-50 ha. Kosztowniak nie ma determinacji
          w działaniu. Dlaczego gmina nie mogłaby sprzedać inwestorowi działki
          stosując upust? Dlaczego nie mogłaby wydzierżawić i pobierać
          symboliczny czynsz dzierżawny? Po następne. O jakich działkach pod
          inwestycje na wsi może być mowa, skoro wzrok Kosztowniaka kończy się
          na zielonej tablicy z przekreśloną nazwą miasta? Brak
          perspektywicznego myślenia ujawnił się przy zamieszaniu z obwodnicą
          południową i koniecznością współpracy z gimną Kowala.

          3. Droga Marianno! Chyba czytałaś nie moje posty i nie moje wątki na
          forum. Od kąd tu jestem rozpisuję się o inwestycjach przemysłowych.
          O tym, że należy odbudowywać tradycje przemysłowe miasta.
          Niejednokrotnie wytykałem władzom miejskim brak współpracy z Polską
          Agencją Inwestycji Zagranicznych, mozolne tempo w pozyskiwaniu
          terenów pod inwestycje.
          Oczywiście możemy robić mikro działki wielkości 1-2 ha pod
          inwestycje, bo jak kiedyś powiedział radny Fiszer (PIS) takich
          działek potrzebuje Radom by wspierać rodzimych przedsiębiorców.
          Szkoda tylko, że zapomniał dodać, że jego koledzy, a być moze i on
          podnieśli rękę za likwidacją funduszu poręczeń kredytowych dla
          lokalnego biznesu. Ile miejsc pracy stworzy się w takich małych
          przedsiębiorstwach?
          Radom potrzebuje dużego inwestora. Mówiłem to od zawsze i mówię to
          teraz.
          Natomiast co do szybkiej komunikacji drogowo-kolejowej. Jest ona
          konieczna właśnie ze względu na inwestycje. Tak by wytworzone w
          Radomiu dobra można by było szybko przewieźć z fabryki do odbiorców.
          Oczywiście podtrzymuję także swoje stanowisko, że szybka komunikacja
          drogowo-kolejowa z Warszawą jest potrzebna tak by najbardziej
          wartościowi ludzie zechcieli w Radomiu zostać, mieszkając tu, płacąc
          podatki i wydając zarobione w stolicy pieniądze. Bo nie ma co siebie
          oszukiwać, ale w Radomiu nigdy nie będzie np. centrum finansowego,
          centrali firmy zagranicznej na Polskę i innych podmiotów, w których
          pracują dobrze wykształceni ludzie.
          Zadaniem władz Radomia jest pokazanie, że jesteśmy przyjaznym
          miastem do życia.
          • Gość: fgdf Re: sono_andrzej napisał IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.09, 22:54
            Nie, no rece opadaja. Moge odpowiedziec jezykiem dostosowanym do
            takiego poziomu, ale logika z tego poziomu nic sie nie da wyjasnic.

            > Kosztowniak nie robi nic, dosłownie nic by nawet
            > mieć działkę nie 100 ha, a 40-50 ha.

            Zobacz sobie w ogloszeniach o terenach inwestycyjnych miasta, a
            bedziesz wiedzial co Kosztowniak robi i czy miasto ma takie tereny,
            a dopiero wtedy dawaj glos.

            > Dlaczego gmina nie mogłaby sprzedać inwestorowi działki
            > stosując upust?

            A skad ma gmina miec te setki ha, zeby je sprzedawac ponizej cen
            rynkowych, najlepiej bez przetargu i jakims kolesiom? Czy
            przypadkiem nie musialaby kupic tych gruntow na rynku? No to sobie
            teraz policz ile bedzie kosztowalo 100ha po cenach rynkowych w
            miescie. A moze znacjonalizowac wlasnosc prywatna?

            > O jakich działkach pod
            > inwestycje na wsi może być mowa, skoro wzrok Kosztowniaka kończy
            się
            > na zielonej tablicy z przekreśloną nazwą miasta?

            O takich, do ktorych Kosztowniak nic nie ma, bo jest prezydentem
            miasta, a nie wojtem wiejskiej gminy, w ktorej dzialki pod
            inwestycje nie kosztuja 200zl/m2 tylko 1/4 tego. Poza tym, w miescie
            nie ma zadnego problemu z dzialkami pod inwestycje. Jest tylko
            problem z miastem, przez ktore do niedawna nie dawalo sie przejechac
            bez uszkodzenia zawieszenia o innych brakach nie wspominajac.
            • Gość: alibi Re: sono_andrzej napisał IP: *.radom.vectranet.pl 05.07.09, 08:36
              niestety to nie jest prawda
              prosze sprawdzic jak sytuacja wygladala chocby z IKEA,
              prosze zobaczyc z kim rozmwawiali jakis czas temu hindusi na temat sredneiej wielkosci fabryki. z Radomiem? nie z Pionkami! bo Radom nie ma duzych terenow inwestycyjnych!
              Łodzi udalo sie pozyskac inwestycje wielkich koncernow. Udalo sie juz stworzyc tysiace miejsc pracy w nowych fabrykach i u kooperantow!
              Nam nie udalo sie przez ostatnie 3 lata. Lata niepotykanego w historii boomu gospodarczego, pozyskac zadanej znaczacej inwestycji!!!
              To albo nieróbstwo albo sabotaz?
              • Gość: fgdf Re: sono_andrzej napisał IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.09, 10:11
                > niestety to nie jest prawda
                > prosze sprawdzic jak sytuacja wygladala chocby z IKEA,
                > Radom nie ma duzych terenow inw
                > estycyjnych!

                A co to jest:

                www.radom.pl/oferty.php?ofs1=W&ofs2=W&ofs3=W&WL=1&ofsearch=yes&szukaj=SZUKAJ

                57ha na IKEA nie wystarczy? Skad w ogole pomysl, ze problemem byl tu
                brak terenow?
                • Gość: alibi Re: sono_andrzej napisał IP: *.radom.vectranet.pl 05.07.09, 11:35
                  ktos tu jest slepy najwieksza ma 25ha
                  • Gość: fgdf Re: sono_andrzej napisał IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.09, 20:57
                    Ktos tu nie umie cztac, albo ciasna wyobraznia nie pozwala mu pojac,
                    ze mozna kupic wszystkie dzialki, ktore ze soba sasiaduja w danym
                    rejonie i zbudowac na nich jeden zaklad.
                    • naiwny_cynik Re: sono_andrzej napisał 07.07.09, 11:44
                      Gość portalu: fgdf napisał(a):

                      > Ktos tu nie umie cztac, albo ciasna wyobraznia nie pozwala mu
                      pojac,
                      > ze mozna kupic wszystkie dzialki, ktore ze soba sasiaduja w danym
                      > rejonie i zbudowac na nich jeden zaklad.

                      Tak? A trasę E77 wpuścić w tunel, pozostałe działki poprzemieszczać,
                      żeby stworzyły prostokąt i co jeszcze? "A to tu? To jezioro. A to
                      się przesunie!". A jak się potencjalnemu inwestorowi nie podoba, to
                      niech się wypcha? Gratuluję podejścia i logiki.

                      GOściu, skąd oni cię wytrzasnęli?! Ty faktycznie już więcej nic nie
                      pisz, bo ośmieszasz siebie i swoich mocodawców, ale przez to
                      niestety i Radom.

                      A propos tej całej dyskusji o działkach, przykład z Łodzi:
                      gospodarka.gazeta.pl/gospodarka/1,33181,6794476,Dell_kupil_hektary_na_Olechowie.html
                • Gość: sono-logico Re: sono_andrzej napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 19:55
                  Gość portalu: fgdf napisał(a):

                  > A co to jest:
                  >
                  > www.radom.pl/oferty.php?
                  ofs1=W&ofs2=W&ofs3=W&WL=1&ofsearch=yes&szukaj=SZUKAJ

                  Gościu z urzędu: celowo kłamiesz, czy nawet nie wlazłeś w link,
                  który publikujesz? Jak wół stoi tam, że największa działka ma
                  25,8ha. Pokaż to jakiemukolwiek inwestorowi to cię zabije śmiechem.
                  Po drugie, fajnie że jest taka działka, ale gdzie są tory kolejowe?
                  Aha, nie ma. A to pech!
                  • Gość: fgdf Re: sono_andrzej napisał IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.09, 20:53
                    > Gościu z urzędu: celowo kłamiesz, czy nawet nie wlazłeś w link,
                    > który publikujesz? Jak wół stoi tam, że największa działka ma
                    > 25,8ha.

                    Przetrzyj sobie monitor, slepaku i nie kompromituj sie wiecej. A jak
                    nie poskutkuje, to wklejam:
                    oferta nr 1/2009/M Kielecka/Hodowlana (os. Wośniki) 57,430 ha

                    > Po drugie, fajnie że jest taka działka, ale gdzie są tory
                    kolejowe?
                    > Aha, nie ma. A to pech!

                    Przy torach jest cala masa terenow poprzemyslowych, ktorymi nikt nie
                    jest zainteresowany, bo transport kolejowy w Polsce nikogo poza
                    kopalniami i elektrowniami juz nie interesuje. Ale jakby nawet przy
                    S7 byly tez i tory kolejowe, to zaraz wynajdziesz problem, ze za
                    daleko od lotniska.
                    Nie masz pojecia o potrzebach inwestorow i aktualnych zasadach
                    lokalizacji przemyslu, ale pi..sz jak potluczony.
                    • Gość: sono-logico Re: sono_andrzej napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 22:40
                      Gość portalu: fgdf napisał(a):

                      > Przetrzyj sobie monitor, slepaku i nie kompromituj sie wiecej. A
                      jak
                      > nie poskutkuje, to wklejam:
                      > oferta nr 1/2009/M Kielecka/Hodowlana (os. Wośniki) 57,430 ha


                      Ty to chyba jesteś ograniczony. Nic dziwnego, że wszelacy
                      potencjalni inwestorzy omijają Radom szerokim łukiem.

                      Jeśli jeszcze gościu z urzędu nie załapałeś, to napiszę powoli i
                      wyraźnie: jak klikniesz w szczegóły tego linku (wiesz jak to zrobić,
                      czy muszę wytłumaczyć?!), to pojawia się mapka. Jak spojrzysz na tę
                      mapkę, to zobaczysz, że te mityczne 57ha składa się z kilku działek,
                      które - szczegół!! - przedzielone są drogą E77, ulicą Hodowlaną i
                      innymi drobniejszymi szczegółami. Największa z tych działek ma
                      właśnie 25,8ha.

                      Załapałeś już, czy jeszcze raz tłumaczyć, magistracki szerloku?!



                      > Przy torach jest cala masa terenow poprzemyslowych, ktorymi nikt
                      nie
                      > jest zainteresowany, bo transport kolejowy w Polsce nikogo poza
                      > kopalniami i elektrowniami juz nie interesuje. Ale jakby nawet
                      przy
                      > S7 byly tez i tory kolejowe, to zaraz wynajdziesz problem, ze za
                      > daleko od lotniska.
                      > Nie masz pojecia o potrzebach inwestorow i aktualnych zasadach
                      > lokalizacji przemyslu, ale pi..sz jak potluczony.


                      Weź ty już lepiej nic nie pisz, bo tylko się kompromitujesz. Jak
                      powiedziałem, przestaję się dziwić, że do Radomia nie przychodzi
                      nawet inwestor ze 100 miejscami pracy, o 1000 czy 2000 nie
                      wspominając.

                      Inne miasta tylko mogą zacierać ręce, nawet tak małe jak Piotrków
                      Trybunalski, Mszczonów, Radomsko, bo się Radom sam kompromituje i
                      wyklucza z konkurencji.

                      Gratuluję samopoczucia!!

                      A tobie gościu radzę podać się do dymisji, zrobisz pożytek swojemu
                      (?) miastu.
                      • Gość: fgdf Re: sono_andrzej napisał IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.09, 00:17
                        > Jak spojrzysz na tę
                        > mapkę, to zobaczysz, że te mityczne 57ha składa się z kilku
                        działek,
                        > które - szczegół!! - przedzielone są drogą E77, ulicą Hodowlaną i
                        > innymi drobniejszymi szczegółami. Największa z tych działek ma
                        > właśnie 25,8ha.

                        I co z tego wynika, matole? Bo jak dla mnie tylko to, ze nawet na
                        25ha do tej pory nie ma kupca, nie mowiac o calosci. A calosc ma
                        57ha, choc ty sobie nawet nie potrafisz dodac powierzchni
                        poszczegolnych dzialek.
                        • Gość: sono-logico Re: sono_andrzej napisał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 00:37
                          Wiesz co, że z 4-latkiem w przedszkolu łatwiej można by się dogadać.

                          Napiszę więc dużymi literami: SKORO KTOŚ POTRZEBUJE NP. 40-50
                          HEKTARÓW, TO PO KIEGO GRZYBA MA KUPOWAĆ 25???!!!!

                          Idąc za Twoją "logiką", jak potrzebuje 50 to powinien kupić przy
                          Kieleckiej 25ha, przy Żelaznej 5, przy Energetyków 10 i jeszcze
                          gdzieś brakujące 10. Może w Wolanowie. Tak?

                          A gdyby jeszcze, nie daj Boże, potrzebował dostępu do linii
                          kolejowej, to mu odpowiesz, że w dzisiejszych czasach kolej to
                          przeżytek i potrzebują jej tylko kopalnie i stocznie.

                          Akurat się składa, że znam co najmniej dwie potencjalne inwestycje,
                          i to wcale nie "kopalnie ani stocznie", które ominęły Radom z powodu
                          braku terenów pod inwestycje. (O władzach miasta nie wspomnę, bo na
                          szczęście nie miały nawet okazji mieć styczności; gdyby miały, to
                          masz rację: okazałoby się, że posiadanie terenu to nie wszystko.)

                          Powtarzam Ci raz jeszcze: jeśli nie daj Boże pracujesz w Urzędzie
                          Miejskim i masz cokolwiek wspólnego z pozyskiwaniem inwestorów dla
                          Radomia, to przestaję się dziwić, że wszyscy potencjalni inwestorzy
                          omijają Radom z daleka.

                          Za tego "matoła" nie będę się nawet obrażał, bo obrażać to się można
                          na człowieka honoru, czyli m.in. dojrzałego i rozumnego, a na kogoś
                          o poziomie rozwoju poniżej przedszkolaka nawet nie wypada.

                          Możesz nie odpowiadać na ten post, żeby się bardziej nie ośmieszać.
                          • Gość: fgdf Re: IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.09, 00:45
                            do dupologico:
                            moze zapytaj jakiegos czterolatka z przedszkola, co sadzi o twojej
                            logice, ze jak nie ma kupca na 25 ha, to znaczy, ze na pewno bedzie
                            kupiec na 50ha, a jak i taki sie nie znajdzie, to bedzie to dowod na
                            to, ze jest niedobor terenow o powierzchni 100ha. A jak na 100ha
                            nikt nie bedzie reflektowal, to znaczy, ze juz tylko 10 000ha moze
                            zadowolic tych mitycznych inwestorow. Albo moze zacznij sie od razu
                            leczyc na nogi.
                        • Gość: ania Re: sono_andrzej napisał IP: *.radom.vectranet.pl 06.07.09, 06:42
                          bo kupca trzeba poszukac!!!
                          zreszta co robi Pan Prezydent i urzednicy na licznych wizytach zagranicznych ja dotad mialem nadzieje ze wlasnie szukaja inwestorow czy ty sugerujesz ze sa to wycieczki turystyczne??
                          • Gość: fgdf Re: sono_andrzej napisał IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.09, 17:23
                            No to sie moze zdecyduj, czy nie ma terenow, jak pisza slepe matoly,
                            czy jednak nie ma kupcow, o czym pisze ja.
                            Poza tym, zeby nabywac nieruchomosci do gminnego zasobu, to zgodnie
                            z prawem trzeba robic to w oparciu o obowiazujace plany. I teraz
                            sobie sprawdz jedna z drugim, ile takich planow pod przemysl
                            uchwalono za poprzedniej wladzy i ile jest teraz w trakcie
                            opracowania.
                            O kryteriach lokalizacji przemyslu we wspolczesnej gospodarce, a
                            posrod nich o roli dostepnosci terenow komunalnych, nawet nie bede
                            probowal dyskutowac z niegramotnymi. Kup sobie jedna z drugim jakas
                            ksiazke na ten temat i sie doucz.
                    • Gość: ania Re: sono_andrzej napisał IP: *.radom.vectranet.pl 06.07.09, 06:39
                      jesli ty na tej mapie widzisz 1 dzialke o powierzchni 57 ha to gratuluje,
                      skoro tacy ludzie pracuja w Urzedzie....
                      • Gość: fgdf Re: sono_andrzej napisał IP: *.adsl.inetia.pl 06.07.09, 17:11
                        A gdzie ja napisalem, ze to jest jedna dzialka? A widzilas ty kiedyś
                        w zyciu, poza mazurskimi PGR-ami, jedna dzialke o takiej
                        powierzchni, bo ja sobie jakos nie przypominam.
                        Ale jak sie nauczysz przynajmniej czytac ze zrozumieniem, to moze
                        tez kiedys dostaniesz jakas prace.
                        • Gość: ania Re: sono_andrzej napisał IP: *.chello.pl 06.07.09, 21:25
                          tak widzialem i duzo wieksze
          • Gość: Marianna Poprzednią wypowiedź podtrzymuję IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 04.07.09, 23:18
            "Bo nie ma co siebie
            > oszukiwać, ale w Radomiu nigdy nie będzie np. centrum finansowego,
            > centrali firmy zagranicznej na Polskę i innych podmiotów, w których
            > pracują dobrze wykształceni ludzie."
            Nie masz racji. Radom stać na wielkość. Radom jest wielkim (oczywiście w skali
            kraju) miastem. Stać nas na wszystko, na każde wyzwanie. Potrzeba wizji i woli
            realizacji. Jednym słowem kwalifikacji rządzących, do których Radom jakoś nie ma
            szczęścia.
            Poprzednią wypowiedź podtrzymuję.
            Pozdrawiam.
    • l.i.l.a.b.a.j.ona List: Tak źle czy tak dobrze 04.07.09, 23:00
      "Jednocześnie mamy do czynienia z propagandą sukcesu, jaką
      uprawiają prezydent i urząd miejski - pisze nasz Czytelnik"


      A co do ... uprawia towarzystwo pedałujące i "spółka zoo" na forum?
      Propagandę głupoty!
      Czyli jest gorzej niż źle...
      • Gość: STACHO Z DACHU Torun,Białystok,Opole,Bydgoszcz ,Czestochowa a co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.09, 10:20
        Prosze porownać do Radomia np. miejsca rankingowe tych miast ,srodki
        UE jakie przerabiają ,wielkosć bezrobocia itd,itp .
        Radom to DNO panie preziu..
        Tematy komunikacyje maja za sobą od kilu lat, a pan drapie się w
        głowe i włosów już brakuje.
        Synku pojedz do Grojca czy Bialobrzegów i zobacz jak tam KTOS mądry
        rozwiązał -skrzyzowania bezkolizyjne-i tym samym problemy
        komunikacuje ktorych w Radomiu nie rozwiąże się za 20 lat.
      • Gość: Trazybul Re: List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.09, 10:31
        No właśnie, synku, pojedź do Grójca i się przyjrzyj. A najlepiej, synku, pojedź do Wrocławia i tam się przyjrzyj drogom i skrzyżowaniom.
        • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 05.07.09, 15:51
          A panowie to by się najpierw przyjrzeli, do kogo zwracają się per
          synku... :D
          • naiwny_cynik Re: Re 05.07.09, 19:40
            Z tobą nikt nie rozmawia, nie łudź się.
            • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 05.07.09, 19:53
              Skończyłeś, oszołomie?
              Czy to kolejna odsłona waszej propagandy głupoty?
            • l.i.l.a.b.a.j.ona Re:2 05.07.09, 21:20
              Nie uda się wam skompromitować mnie żeby zmanipulować opinię
              publiczną...
              Nie łudźcie się! =)
              • Gość: Rafał B. Dno! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.09, 12:55
                > Nie uda się wam skompromitować mnie

                Masz rację sama to doskonale robisz. Patrz ranking na największego forumowego
                przygłupa, daleko za tobą są nawet forumowe tuzy z pisu.
                • l.i.l.a.b.a.j.ona Re 06.07.09, 17:22
                  A podobno da się głosować ponownie... :D.
                  Czy to nie trazybul oferował info w tym kierunku?
                  forum.gazeta.pl/forum/w,68,97382854,97390108,Re_Dziwne_nicki_na_forum_sonda.html

                  Oj, bracia, robicie Iran z Radomia, a z siebie małpy
                  afrykańskie... :D
                  Po trupach do celu?
                  I tak nie wygracie... :)
                  • Gość: Trazybul Re: Re IP: *.adsl.inetia.pl 07.07.09, 12:49
                    Widzę, Lilabajciu, że wciąż o mnie myślisz. Jak tak dalej pójdzie, to stanę się twoją obsesją...
    • Gość: pog List: Tak źle czy tak dobrze IP: *.radom.vectranet.pl 05.07.09, 19:10
      Też uważam, że tekst Pana Wosika jest dobry. Zresztą dobry, nie
      dobry, to są po prostu fakty
      • sono_andrzej Re: List: Tak źle czy tak dobrze 05.07.09, 19:41
        Nadal podtrzymuję swoje stanowisko. Kosztowniak ma naprawdę duże
        możliwości budowania przyjaznego klimatu inwestycjom.
        Jednak tak jak już wskazałem wyżej winne są dwie kadencje, czyli
        Marcinkowski i Kosztowniak.

        Z kasy miejskiej poszło 40 mln zł na zakup komina upadłej
        elektrociepłowni. Zrobiono to tylko by chronić interesy miejskiego
        monopolisty RADPECU. Gdyby wówczas upadłą EC kupił francuski
        inwestor to nie tylko mieszkańcy mieliby pracę, ale również wolny
        rynek regulowałby ceny ciepła w mieście.
        Skoro jednak wydano już 40 mln na komin to dlaczego nie zrobiono nic
        by tworzyć na Nowej Woli Goł. północną strefę przemysłową?
        Wystarczyło przeznaczać co roku w budżecie kilka mln złotych na
        wykup gruntów, by finalnie mieć dużą działkę pod inwestycję,
        podłączoną do sieci kolejowej, leżącą blisko ważnych dróg krajowych.

        Właśnie konsekwencji brakuje władzom miasta. Wynika to jednak z
        krótkowzroczności i akcyjnego działania.

        Teraz w kryzysie możemy raczej zapomnieć o inwestycjach. Zapewne ten
        argument wykorzysta Kosztowniak i będzie bezradnie rozkładać ręce
        powołując się na globalny kryzys gospodarczy.
        Tylko dlaczego przespano najlepsze lata 2006-2008??!!

        Inne samorządy wykorzystały idealnie czasy koniunktury vide: Łódź,
        Toruń, Wrocław, Oława, Wałbrzych, Radomsko, Nowa Sól i wiele, wiele
        innych.

        Zatem do roboty panie Kosztowniak, choć pewnie rok przed wyborami
        nie będzie pan chciał robić dobrego gruntu następcy. W końcu interes
        partii ważniejszy niż Radom i jego mieszkańcy, co już
        niejednokrotnie pan udowodnił swoim działaniem lub zaniechaniem.
    • naiwny_cynik Re: List: Tak źle czy tak dobrze 05.07.09, 20:00
      Kolejne "sukcesy". Czy ktoś z członków lub sympatyków PiSU albo
      obecnych PiSowskich władz miasta zamierza zabrać głos?

      miasta.gazeta.pl/radom/1,35219,6787105,List__To_nie_jest_opluwanie.html
      miasta.gazeta.pl/radom/1,48201,6789948,List__Nie_chce_dojezdzac_do_pracy_w_Warszawie.html
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka