Dodaj do ulubionych

Wyciek płyty Kultu z tłoczni

IP: *.rzeszow.vectranet.pl 06.10.09, 21:35
czy zwrot "wrzucił płytę... do internetu" jest właściwym zwrotem dla
dziennikarza takiej gazety??? A Internet to chyba też się z dużej powinno pisać ;)

Obserwuj wątek
    • acid.jazz Reklama 07.10.09, 06:48
      Przestańcie już tak nachalnie reklamować ten kiepski towar.
      • Gość: SmoothJazz... Re: Reklama IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.09, 08:27
        Przestańcie w ogóle gadać o złodziejach! Co mnie to obchodzi! Ale do czasu, gdy
        ciebie, lamerze, okradną. Wtedy będziesz się darł - Ooooookraaaadli me! dlaczego
        nikt nic nie robi????? Dlaczego się o tym nie mówi?
        Złodziej, to złodziej. Nieważne czy ukradł majtki koloru czerwonego czy białe.
        Nie były jego.
        A nowa płyta Kazika rzecz gustu.
        • ksaniak Re: Reklama 07.10.09, 09:04
          Jak mnie okradną to w gazetach o tym nie piszą ;)
          • des4 Re: Reklama 07.10.09, 09:05
            nagraj swoją płytę, zyskaj popularność i jak cię okradna, to na
            pewno o tobie napiszą kajtusiu...
            • tw.zenek Raczej: jęcz, płacz i się obrażaj - jak Kazik 07.10.09, 09:25
              To na pewno o Tobie napiszą.
              • manhu Grozi im do roku więzienia 07.10.09, 14:06
                Jakie jęczenie? Okradli go to robi awanturę.

                "Grozi im do roku więzienia"
                No pięknie, a temu 18-latkowi co podawał linki grozi kara śmierci, no nieco mniej. Przecież ci złodzieje ukradli coś wartości (nie wiem dokładnie) rzędu 100 000 i kara 1 rok to stanowczo za mało.
            • ksaniak Re: Reklama 07.10.09, 09:35
              Bez przesadu - rozumiem 1 artykuł, ale to już któryś raz na Gazecie o tym piszą.
              Naprawdę są ważniejsze sprawy niż Kazik czy Polański.
      • Gość: o la Re: Reklama IP: 87.204.10.* 07.10.09, 11:01
        Mnie ciekawi, w jaki oto sposób ten 18-latek "sprzedawał" pliki w internecie. Wystawił je na Allegro? Płatność sms-em zrobił, przelewem pobierał?

        Dobrze jest, kiedy media próbują się zmierzyć z rzeczywistością, a nie tylko tłuką o świecie wirtualnym ("polityka", "media", "życie towarzyskie"), ale widać niestety, jak daleko od "normalności" wylądowały.

        Nieszczęsny 18-latek najprawdopodobniej udostępnił te fajle w zamian za to, że inni udostępnią mu inne fajle, równie niedawno wyprodukowane. A brak skojarzenia faktu rozprzestrzeniania piractwa z siłą nabywczą polskiego społeczeństwa i rozbuchanymi (przez media) potrzebami już od dawna mnie przestał dziwić.
      • Gość: pozdrawiam Re: Reklama IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 12:28
        A co boli cię że zatrzymali złodzieji takich jak ty.
    • Gość: arcomics Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.chello.pl 07.10.09, 07:22
      Brawo dla Policji za ujęcie najgroźniejszych przestępców Polsce. Teraz surowo
      ich ukarać, Zabić, zgwałcić, posolić, spalić na stosie. Ich , ich dzieci,
      żony, matki, ojców, całe rodziny, sąsiadów i całe miast w których mieszkali.
      Niech nie zostanie kamień na kamieniu. Wszystko ku chwale poszanowaniu praw
      autorskich.

      A policjantom dać złote blachy i niech Kazik ząśpiewa hymn na cześć ich
      bohaterstwa.

      "Zniszcz piratów, spal im domy, teraz kazik będzie czczony" .
      • Gość: ogu. Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.10.09, 08:00
        oby Tobie zostało skradzione auto, komórka, portfel - cokolwiek. Ciekawe jak wtedy będziesz się patrzył na złodziei?
        Dlaczego prawo autorskie ma być w Polsce równane z błotem?
        noo, chyba że ty na co dzień się tym zajmujesz, więc obyś szybko wpadł w łapska policji
        • elkacz Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni 07.10.09, 08:17
          Skradziono mi komórkę. Zostałem pobity, wylądowałem w szpitalu, a policja stwierdziła, że to mój problem. Widocznie prawa autorskie są ważniejsze, niż bezpieczeństwo na ulicy.
        • Gość: woy Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.pzu.pl 07.10.09, 08:43
          Gość portalu: ogu. napisał(a):

          > oby Tobie zostało skradzione auto, komórka, portfel - cokolwiek. Ciekawe jak wt
          > edy będziesz się patrzył na złodziei?

          a czy Staszewskiemu ktoś ukradł auto, komórkę, portfel?
          Nie słyszałem
          • Gość: asek Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.09, 09:47
            Co więcej okazuje się że nic Kazikowi nie ukradziono - zabór cudzej rzeczy w
            celu przywłaszczenia nie miał tu miejsca.
            • Gość: alez miał Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: 193.111.166.* 07.10.09, 11:24
            • Gość: austriak Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.ip.netia.com.pl 07.10.09, 12:19
              Gdy ktoś mi ukradnie samochód, to nie mogę z niego korzystać.

              Kazikowi nikt nie ukradł płyt CD. Kazik nadal może je sprzedawać i potencjalnie
              osiągać zysk. Nadal może śpiewać swoje piosenki na koncertach. Nikt nie
              ograniczył jego potencjalnych szans na zarobek.

              Prawo autorskie jest chore. To tak samo, jakby inżynier, który wymyślił śrubkę
              pobierał od każdej sprzedanej sztuki powiedzmy 1% wartości.
              • Gość: atx Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.ssp.dialog.net.pl 07.10.09, 12:39
                Przede wszystkim nalezy zlikwidowac biblioteki - toz to kradziez w bialy dzien! Tyle ksiazek, wypozyczanych komu popadnie - przeciez autorzy traca na tym niesamowite pieniadze, co najmniej 2.253 mld $ rocznie (czemu akurat tyle - a czemu nie?). Najpierw nalezy naliczyc kary - cena ksiazki * 3 * liczba wypozyczen (wiadomo, ze kazdy uczestnik procederu wypozyczania ksiazek kupilby je w ksiegarni, gdyby nie te biblioteki). Nastepnie biblioteki powinny te kary zaplacic, potem zostac zrownane z ziemia w symbolicznym akcie zerwania z instytucjonalnym piractwem, a bibliotekarki - do kicia za wspoludzial w zbrodni zgodnie i w porozumieniu.

                No bo czym niby rozni sie ksiazka od plyty CD?
    • Gość: gość Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.devs.futuro.pl 07.10.09, 07:40
      > czy zwrot "wrzucił płytę... do internetu" jest właściwym zwrotem
      dla
      > dziennikarza takiej gazety??? A Internet to chyba też się z dużej
      powinno pisać
      > ;)

      otóż nie. Internet funkcjonuje dzisiaj jako medium, jak radio i
      telewizja, i to piszemy z małej
    • fallaci Wyciek płyty Kultu z tłoczni 07.10.09, 07:41
      Bardzo dobrze, nareszcie poważnie traktowane jest prawo własności.
      Ciekawy jestem jakie argumenty padną w tym wątku by usprawiedliwić
      złodziejstwo. Piracy is a crime!
      • Gość: stef Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 08:03
        to komus sie chcialo tyle pracy wlozyc zeby takie g...o skopiowac masom?
      • Gość: woy Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.pzu.pl 07.10.09, 08:43
        Kazik, to Ty napisałeś?
      • Gość: zdziso Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.chello.pl 07.10.09, 09:26
        > Ciekawy jestem jakie argumenty padną w tym wątku by usprawiedliwić
        > złodziejstwo.

        czemu nagle chcialbys zacząć rozmawiać o "złodziejstwie". myslalem ze chodzilo o
        naruszenie praw autorskich?

        > Piracy is a crime!

        :)
        dobre. wiesz choć co znaczy słowo "crime" ?
        moze lepiej byłoby "Piracy is a genocide!". Też bez sensu ale z wiekszym przytupem.


    • Gość: Józek "Inteligencja" niektórych ludków jest porażająca IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 07.10.09, 08:13
      Pomijam juz procedury zabezpieczeń w tej tłoczni i ich stosowanie.
      Gdybyż tak część internautów wiedziała iz w necie nie jest sie
      anonimowym a taki czyn to kradzież?
      Pewnie by się udało gdyby nie głupota tego internauty.
    • yulek_cezar Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni 07.10.09, 08:21
      Czy ktoś mi może wytłumaczyć co to jest pendriva? Skoro wynieśli na pendrivie to
      jakąś pendrive musieli mieć. Proszę o rzetelną odpowiedź i wpisywanie miast!
      • Gość: khat Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.lanet.net.pl 07.10.09, 08:35
        Już nie bądź taki cwaniaczek z pekaesu! Czepiasz się pisowni. Teoretycznie powinno zostać napisane pendrive'a pendrive'ie ale nie wiem czy zauważyłeś, że od jakiegoś czasu polacy spolszczają niektóre nazwy i przynajmniej tę nazwę rozumie większość polaków. Cytat: "Proszę o rzetelną odpowiedź i wpisywanie miast!" W złote myśli też Ci sie wpisać. Na prezydenta kandydujesz, że podpisy zbierasz?
        • Gość: asimo Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.09, 08:56
          wyluzuj...
        • yulek_cezar Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni 07.10.09, 09:02
          Jak już spolszczać to spolszczać, a nie feminizować. To jest pendrive - ten
          pendrajw (jak spolszczać to spolszczać). Nie ta pendrive, ta pendrajw - bo z
          tego się rodzą kwiatki w stylu, wynieśli na pendrivie (pendriwie? nie wiem nawet
          jak to przeczytać!)

          Pozatym, niektórzy nie dostrzegą ironii, nawet wtedy gdy się o nią przewrócą.
          Wyraźna oznaka ciasnego umysłu i małostkowości.

          Tak, czuję się od Ciebie lepszy, mądrzejszy i w ogóle bardziej bardziej bardziej...
          • Gość: kiepskiej jakosci Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: 193.111.166.* 07.10.09, 11:26
            ta ironia.
          • Gość: negrin Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.acn.waw.pl 07.10.09, 12:55
            Dla informacji kolegi, pendrive - pendrivie to prawidłowa pisownia odmiany. Jest zasadą polskiej ortografii, że w przypadku zmiękczającego "i" w końcówce pisownia tejże końcówki zostaje spolszczona. Polecam analogię na przykład do wyrazu "remake", który znajdziesz w Słowniku Ortograficznym PWN:

            so.pwn.pl/lista.php?co=remake
        • Gość: Magda Przyganiał kocioł garnkowi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 12:05
          > Już nie bądź taki cwaniaczek z pekaesu! Czepiasz się pisowni. Teoretycznie powi
          > nno zostać napisane pendrive'a pendrive'ie

          Ten pendrive, tego pendrive'a, na tym pendrivie - to podstawy odmiany obcych słów! Tak samo Steve, Steve'a, o Stevie.
      • Gość: Magda Steve McQueen też była kobietą! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 12:07
        To pewnie wiesz, co to za imię: Steva, skoro w miejscowniku jest "o Stevie"? No proszę, Steve McQueen też była kobietą!
    • Gość: zed Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.cable.ubr11.shef.blueyonder.co.uk 07.10.09, 08:21
      a ile nakradliśta po tłoczniach po cichu na boku puszczając nadprogramowy nakład, to że teraz młodzież głupią szarpieta to wstydu nie macie za grosz.
      • mad_driver Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni 07.10.09, 08:34
        za darmo bym tego materiału nie chciał.ileż można słuchać kultu.. ale to akurat
        osobista dygresja.
        jak ktoś bierze tyle pieniędzy za koncert i jeszcze się burzy , że mu materiał z
        tłoczni wynoszą to sam jest k... i ręki się mu nie powinno podawać.poza tym
        powinien się cieszyć bo ma za darmo reklamę.co za buc...
    • Gość: lol a płyta i tak kiepska IP: 87.239.192.* 07.10.09, 08:38
      niech sobie Kazik zwala na piratów.
      • Gość: ketoy Re: a płyta i tak kiepska IP: *.um.wlocl.pl 07.10.09, 09:15
        to tylko twoje zdanie.
        Mnie się płyta bardzo podoba
        • Gość: woy Re: a płyta i tak kiepska IP: *.pzu.pl 07.10.09, 11:06
          nie tylko jego...
    • Gość: rex jestem za pisownią internet z małej litery IP: *.aster.pl 07.10.09, 08:44
      jak telefon, telewizja, radio, tak internet

      nie pomyślałeś o tym?:)
      • and_nowak To sobie bądź 07.10.09, 12:12
        Możesz nawet być zwolennikiem pisania "bochater" przez CH.
        Tylko że zgodnie z polską ortografią.

        Internet rozumiany jako TEN INTERNET jest pisany z wielkiej litery.
        Z kolei internet jako skrót od internetwork, stosowany do określenia kilku sieci
        TCP/IP połączonych routerami pisze się z małej litery.
    • Gość: woy Bojkot Kazika IP: *.pzu.pl 07.10.09, 08:49
      Ja tej płyty nigdy w życiu nie kupię, bo chciałbym ją najpierw przesłuchać.
      Ponieważ Kazik się boczy za pobieranie swojego tworu z sieci, to nie będę miał
      nawet okazji przesłuchać.

      a tak poza tym to nie piraci Kazik, to ta muzyka...
      • des4 Re: Bojkot Kazika 07.10.09, 08:54
        możesz pójść do sklepu i tam ją przesłuchać...masz z tym problem???
        • Gość: kibuc Re: Bojkot Kazika IP: 80.68.236.* 07.10.09, 10:02
          > możesz pójść do sklepu i tam ją przesłuchać...masz z tym problem???

          Ja mam z tym problem. Chciałbym ją przesłuchać w internecie a następnie - jeśli
          okaże się dobra - kupić również w internecie. Mamy XXI wiek, zdaje się.
          • des4 Re: Bojkot Kazika 07.10.09, 10:16
            jest mnóstwo portali gdzie odsłuchujesz sample utworów, jest mnóstwo
            sklepow online gdzie zamiawiasz płyty...

            proste...no nie???
            • zdzisiek66 To podaj mi adres sklepu 07.10.09, 10:32
              w którym mogę kupić tę płytę w formacie flac. Oczywiście co najmniej połowę
              taniej niż cd, bo wytwórnia oszczędza na kosztach wytworzenia nośnika
              fizycznego, który jest mi zupełnie zbędny. A także na kosztach dystrybucji, bo
              to podobno koszty dystrybucji powodują, że muza w sklepach jest taka droga.
              Przed zakupem chętnie bym przesłuchał parę razy za darmo całą płytę (bez
              możliwości skopiowania oczywiście), a nie jakieś badziewne sample po 30 sekund,
              bo opinie na temat jakości są podzielone.
              Proste, no nie?
              Ale zamiast dać swoim klientom uczciwą propozycję, łatwiej ich wyzwać od kurew,
              prawda panie Staszewski? Bo nie palą się do kupowania przerażająco drogiej muzy
              na archaicznym, nikomu niepotrzebnym nośniku cd?
              Co nie zmienia faktu, że to co zrobili ci kolesie, to przegięcie i kradzież po
              prostu, niezależnie od prawnej kwalifikacji tego czynu.
              • des4 Re: To podaj mi adres sklepu 07.10.09, 10:50
                tylko flac???...a może jeszcze prs vke tedg???

                jak się nie podoba kajtusiu, naucz się grac na bałalajce i bedziesz
                miał za darmo muzyke ktora zarejestrujesz sobie gdzie chcesz i jak
                chcesz...

                a niearchaicznie możesz sobie jeszcz wszczepić chipa w główkę i
                tramsmitować przekaz bezpośrednio do mozgu, skoro gardzisz
                przedpotowaowymodtwarzaczem cd...
                • Gość: woy Re: To podaj mi adres sklepu IP: *.pzu.pl 07.10.09, 11:12
                  des4, że zniżę się do Twojego poziomu, niunieczku, czy też uważasz, że gra
                  początkującego na bałałajce jest porównywalna do poziomu Kazika?
                  • des4 Re: To podaj mi adres sklepu 07.10.09, 11:21
                    czytaj kajtusiu ze zrozumieniem...jak chłopczyk chce mieć muzykę w
                    niarchaicznych postympowych formatach, niech zaoszczedzi
                    kieszonkowe, uda się do sklepu i kupi cd, które potem sobie zripuje
                    po swojemu...

                    póki co ludziska kupują cd i jakoś nie narzekaja, a dla niszowych
                    maniaków nikt nie bedzie specjalnie produkowal wydawnictw
                    muzycznych...
                    • Gość: woy Re: To podaj mi adres sklepu IP: *.pzu.pl 07.10.09, 11:30
                      des4, boli mnie to, ale znów muszę się zniżyć to tego żałosnego poziomu.
                      Przepraszam wszystkich i zaczynam.


                      Niuniusiu, czy Twój futurystyczny mózg, a raczej jego pozostałość, daje Ci jakiś
                      znak, że nie o to może chodzić? Ja chcę mieć muzę w lepszym formacie niż próbki
                      w sklepach internetowych PRZED kupieniem płyty. Żeby zripować CD musiałbym je
                      kupić, a ja chcę przesłuchać, zanim wyrzucę w błoto nawet 30 zł.
                      • Gość: poke Re: To podaj mi adres sklepu IP: *.159.28.106.static.crowley.pl 07.10.09, 11:43
                        A ja chce wille z basenem. I co z tego wynika?
            • Gość: woy Re: Bojkot Kazika IP: *.pzu.pl 07.10.09, 11:09
              des4 napisał:

              > proste...no nie???

              Proste jeśli nie zależy Ci na jakości
      • Gość: rex Re: Bazika IP: *.aster.pl 07.10.09, 08:57
        aleś się napalił na ostracyzm bo "nie będziesz miał nawet okazji
        przesłuchać" buhahaha!!
    • magic3 Brawo! 07.10.09, 08:58
      Tępić złodziejstwo!
      • Gość: woy Re: Brawo! IP: *.pzu.pl 07.10.09, 11:13
        Kazik, to Ty napisałeś?
        • magic3 Re: Brawo! 07.10.09, 21:42
          Zdziwisz się, ale nie. Zwykły słuchacz płyt. Legalnie kupionych w sklepie. Są
          tacy w tym złodziejskim kraju. Jeśli jesteś np. mechanikiem samochodowym, a ktoś
          wymieni u Ciebie olej ( tzn. Ty mu wymienisz ), a potem sobie pojedzie, nie
          płacąc, to będzie OK, tak?
    • Gość: o. Belzebub Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.tktelekom.pl 07.10.09, 09:01
      mad_driver 07.10.09, 08:34 Odpowiedz
      za darmo bym tego materiału nie chciał.ileż można słuchać kultu.. ale to akurat
      osobista dygresja.
      jak ktoś bierze tyle pieniędzy za koncert i jeszcze się burzy , że mu materiał z
      tłoczni wynoszą to sam jest k... i ręki się mu nie powinno podawać.poza tym
      powinien się cieszyć bo ma za darmo reklamę.co za buc...

      Buc to Ty jesteś polaczku. I jak tu się dziwić, że mówią że polak to złodziej i pijak. Taa, Kazik powinien się cieszyć, że Go okradają z twórczości i jeszcze pewnie powinien takich złodziei jak Ty po rękach jeszcze pewnie całować. Jak Cię okradną w życiu to jeszcze może będziesz płakał i inaczej śpiewał.
    • ambl Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni 07.10.09, 09:23
      Dla TAKIEJ gazety jest zwrotem jak najbardziej właściwym
    • Gość: bolo Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 09:24
      Czy policja ustaliła wreszcie kto ukradł mi ogórki z piwnicy? Dobre były, kiszone.
    • Gość: ja Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.acn.waw.pl 07.10.09, 09:28
      Brawo! Tępić pazerny przemysł muzyczny! A od Robin Hooda się odwalcie!
    • old.european Teraz to kazdemu chalturnikowi wycieka dla reklamy 07.10.09, 09:32

    • tw.zenek Powołać komisję sledczą!! 07.10.09, 09:33
      Polacy mają prawo wiedzieć kto stał za tym haniebnym czynem! Miro i Grzesiu na
      pewno się z nim kontaktowali. Tych trzech, to tylko płotki. Posłać tam
      Kamińskiego, a on już znajdzie winnych!
    • Gość: jerzy Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.dsl.bbeyond.nl 07.10.09, 09:54
      No pięknie Staszewski, teraz ludzie pójdą siedzieć
      • des4 Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni 07.10.09, 09:56
        i dobrze, złodzieje powinni siedzieć...
        • Gość: Milady Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 10:08
          Urzekła mnie ta historia, a najbardziej wyznania panów Kazimierza i
          Muńka, o tym że nigdy przenigdy nie kopiowali ani nawet nie
          słuchali pirackich płyt! I filmów też! Cała Polska oglądała na
          video "The Wall" czy inne "Commando", a oni dwaj w tym czasie
          tylko "Dziennik" oraz "W domu i zagrodzie". Toż to gotowy materiał
          na wzruszający serial...
          • des4 Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni 07.10.09, 10:15
            Gość portalu: Milady napisał(a):

            > Urzekła mnie ta historia, a najbardziej wyznania panów Kazimierza
            i
            > Muńka, o tym że nigdy przenigdy nie kopiowali ani nawet nie
            > słuchali pirackich płyt! I filmów też! Cała Polska oglądała na
            > video "The Wall" czy inne "Commando", a oni dwaj w tym czasie
            > tylko "Dziennik" oraz "W domu i zagrodzie". Toż to gotowy materiał
            > na wzruszający serial...

            a gdzie w latach 80-tych można bylo kupić legalnie zachodnie
            płyty/filmy???

            młoda pewnie jesteś, nie pamietasz więc jak w trójce i innych
            stacjach puszczano cale płyty, które pół Polski nagrywało na
            Kasprzakach i Grundigach..
          • Gość: woy Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.pzu.pl 07.10.09, 11:16
            Pewnie dzięki temu mieli świeże, nieskażone ówczesną modą umysły i dzięki temu
            powstały tak wiekopomne dzieła, jak każda płyta tych człowieków. Naprawdę, płyty
            Kazika i Muńka są szeroko komentowane na całym świecie (podobno jedynie Etiopia
            się z tego ogólnoświatowego trendu wyłamuje)
            • des4 Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni 07.10.09, 11:22
              nie na temat kajtusiu...
            • Gość: poke Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.159.28.106.static.crowley.pl 07.10.09, 11:45
              Jeżeli Britney Spears jest znana na calym świecie to znaczy ze gra dobra muzyke czy ze ma dobry marketing?
    • Gość: usterka Tylko rok więzienia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 09:59
      Rok więzienia (w zawieszeniu) dostaje zwykły kolekcjoner muzyki i programów, a
      nie handlarz czy złodziej
    • Gość: Blackfield Wyciek płyty Kultu z tłoczni IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.09, 10:08
      Właśnie... Żeby to chociaż była płyta warta tego całego zachodu...Teraz
      reklamę ma po prostu kolejny kazikowy gniot.
    • Gość: yes Płyta "Hurra" jest warta moich 30 zł IP: 195.136.20.* 07.10.09, 10:23
      Najnowsza płyta Kultu jest OK. Jest parę kawałków w stylu starego
      dobrego Kultu! Cieszę się, że ją sobie kupiłem ... stać mnie na ten
      wydatek rzędu 30 zł.
      • Gość: Mickey plyta jest naprawde ok IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 10:38
        plyta jest naprawde ok i zgadzam sie całkowicie ze nalezy
        zlodziejstwo tepić
      • jacol72 Re: Płyta "Hurra" jest warta moich 30 zł 07.10.09, 10:51
        Kradzież to kradzież i nie ma zmiłuj się ale...Czy przypadkiem to nie dzięki
        piratom Kazik sprzedaje płyty po 30zł.Ja rozumiem ze go to denerwuje bo wolałby
        po 60 ale,technologia JEMU NIE POZWALA.
        Rozumiem że Pan Kazik ma swój pogląd na tą sprawę ale piraci powodują że
        artyści mogą zaistnieć w świadomości społecznej.Powodują że ich twórczość jest
        znana.
        Kolejna sprawa.Mimo kryzysu recesji itp. społeczeństwo nasze powoli mozolnie
        ale jednak się bogaci.Kupujemy sobie coraz lepszy sprzęt i nagle okazuje się że
        MP3 czy inne podobne gó... jest do D......Muzyka w dobrej jakości nie znosi
        kompromisów.Lubię Kult ale czemu płyty tego zespołu w MP3 brzmią tak samo jak na
        oryginalnych płytach?Czemu wokalu nie słychać nigdzie?
        Nie mam zamiaru usprawiedliwiać złodziei baz względu na ich intencje ale Panie
        Kazimierzu szanuj Pan trochę swoich oddanych fanów.
        • des4 Re: Płyta "Hurra" jest warta moich 30 zł 07.10.09, 11:01
          tjaa, a ja myślalem, że popularność nie zależy od piratów...
      • Gość: woy Re: Płyta "Hurra" jest warta moich 30 zł IP: *.pzu.pl 07.10.09, 11:17
        Kazik, to Ty napisałeś?
    • Gość: Maggie Czyli mam rozumieć tak IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 10:31
      ktoś pracuje w tłoczni - i wynosi materiał
      mu powierzony - ze strefy bezpieczeństwa. Nie dostał na to
      zezwolenia i pracując w takim miejscu, ma umowę która mu tego
      kategorycznie ZABRANIA
      ale według was jest to ok? tak?

      No i oczywiście potem ba - nie tylko sobie zapewne w domu
      przesłuchał bo przecież nie mógł wytrzymać
      ale wkleja w net kiedy WŁAŚCICIEL płyty tego sobie NIE ŻYCZYŁ
      i to jest ok, tak?

      Czyli np. ktoś u was w pracy, wchodzi sobie na waszego kompa, ściąga
      wasze jakieś prywatne foty a potem wrzuca w Joe Monstera np.
      i każdy ma z tego nie zły ubaw - też ok? prawda?

      Przecież jest 21 wiek, technologia cyfrowa - trzeba się wszystkim
      dzielić nawet jeżeli właściciel sobie tego nie życzy.
      Ba można KRAŚĆ Z PRACY i też nic się nie stało....

      • Gość: pcc Re: Czyli mam rozumieć tak IP: 80.195.116.* 07.10.09, 11:37
        niepotrzebnie porownujesz prywatne zasoby do plyty
        znanego "artysty", to jednak nie to samo. Znany "artysta" nie
        pragnie zachowac swoich utworow jako prywatne materialy, chce zeby
        byly jak najbardziej znane i popularne wsrod najwiekszej ilosci
        sluchaczy. To jest jego sposob na zarabianie pieniedzy, bycie
        popularnym. Tym samym panowie "zlodzieje" przysluzyli sie do jego
        popularnosci, niestety w pewnym stopniu zanizajac sprzedaz albumu w
        sklepie (choc ja uwazam, ze prawdziwy fan, nawet jak plytke sobie
        zassal to kupi rowniez wersje oryginalna). Warto roniez pamietac, ze
        polscy artysci ze sprzedazy plyt maja stosunkowo niewielki udzial w
        zysku, wiekszosc konsumowana jest przez wytwornie (kto pamieta, moj
        wydafca jest zlodziejem?), ktorych to czas dobiega wreszcie konca.
        Pan Kazik zatrzymal sie w rozwoju, przyzwyczail sie do tego bycia
        gwiazda ktorej wszystko wolno. Otoz nie, Panie Kazik, obrazanie
        ludzi ktorzy chca sluchac twojej muzyki nie jest przejawem
        blyskotliwego umyslu, plucie na swoich potencjalnych klientow jest
        glupie i bezmyslne. Rusz Pan wreszcie glowa i wydaj plyte w sieci,
        bez labeli, dyrektorow, kierownikow, managerow i innych zracych za
        twoje pieniadze. Uwazam, ze jedynym syfem w tej sytuacji, bylo
        zamieszczenie tego materialu przed premiera, no i czerpanie korzysci
        materialnych za udostepnienie plikow w sieci (to juz po prostu
        kurestwo).
        • Gość: poke Re: Czyli mam rozumieć tak IP: *.159.28.106.static.crowley.pl 07.10.09, 11:48
          Wszystko git ale Kazik sam wydaje swoje płyty ...
        • Gość: Maggie @pcc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 11:58
          JEST PRYWATNE póki jest w tłoczni. JEST prywatne póki nie ma
          premiery.

          ktoś UKRADŁ to z tłoczni. PROSTE.
          Czy jakiejś część wyrazu UKRADŁ nie rozumiesz???
    • Gość: niejestemfrajerem No to se poszedłem i kupiłem ... IP: 195.149.64.* 07.10.09, 10:38
      Ja już kiedyś poszedłem do sklepu i kupiłem płytę Kultu, a nawet kilka a te
      dwie ostatnie to było goowno totalne. Teraz już nie dam się zrobić w balona.
      Poszedłem wczoraj do MM i chciałem posłuchać tej płyty no i co ... ano dupa
      płyty nie posłucham w sklepie bo wydawca podpisał sobie umowę na wyłączność
      sprzedaży w pierwszym tygodniu a może i dwóch z jedna firma tj empikiem. No
      cóż ... słuchanie 30-sto sekundowych sampli mnie nie interesuje, chwilowo w
      sklepie nie mogę wiec ale ściągnę pirata z netu albo oleję zespół Kult już na
      amen, bo rozczarowanie i frustracja po poligono industrial noszę w głowie do dziś.

      Panowie wydawcy z Kultu i SP Records moglibyście uczyć sie od swoich kolegów z
      Karrot Commando. Debiutancka płyta PabloPavo (wokalista Vavamuffin) jest do
      kupienia przez internet w formie CD/MP3 oraz bezstratnym FLAC-u. Do tego mogę
      ZA DARMO przesłuchać 8 z 17 utworów w całości i dobrej jakości na profilu
      myspace artysty - szacunek za takie podejście do mnie jako klienta. Płytę
      Pablopavo kupiłem pomimo że nie podoba mi sie w 100% ale i tak uważam że to
      jedna z lepszych płyt wydanych w tym roku, a Kult poczeka na kolejny przypływ
      moich chęci do odwiedzenia sklepu albo i nie. Coraz mniej mnie ten zespół
      interesuje muzycznie i mentalnie szczególnie jak posłucham autoplagiatu pod
      tytułem marysia.
      • lambert77 Re: No to se poszedłem i kupiłem ... 07.10.09, 11:03
        To po ch.j poszedłeś do MM Empiku nie miałeś po drodze. Jedną rzeczą jest
        kradzież płyty w tłoczni tutaj panom należy się kara a czym innym jest głupota
        tego jełopa z Rzeszowa który puścił to dalej i jeszcze próbował na tym zarobić
        :)... no ale może jest bezpłodny. Cała nadzieja w tym, że nie przekaże dalej
        swojego obciążonego głupotą dna.
        • Gość: niejestemfrajerem Re: No to se poszedłem i kupiłem ... IP: 195.149.64.* 07.10.09, 11:29

          >To po ch.j poszedłeś do MM Empiku nie miałeś po drodze.

          Poszedłem tam gdzie zazwyczaj kupuje płyty. I nie mam zamiaru ganiać za płytą do
          sklepu do sklepu. Teraz wyoboraź sobie że mieszkasz w małym mieście gdzie nie ma
          tej sieci, a w innym sklepie tego nie kupisz. Sami się proszą żeby ludzie
          ściągali kradziona muzykę z netu.

          Poza tym kupuje płyty tam gdzie ja chce a nie tam gdzie chce wydawca, wiec w
          konsekwencji płyty nie kupiłem i powoli nabieram przekonania że mi to zwisa czy
          ją bedę miał czy nie ...
          • lambert77 Re: No to se poszedłem i kupiłem ... 07.10.09, 12:37
            skoro kupujesz płyty tam gdzie chcesz to nie płacz że jakiejś nie możesz
            odsłuchać bo pierwszeństwo ma Empik. Sprzedaż płyt ( nie mylić z wydawaniem) to
            biznes. Ma przynosić zyski. Nie przypominam sobie, żeby SP Records albo Empik
            miało w statucie wpisaną działalność filantropijną.
            Kwestią nie jest tak naprawdę niedostępność płyty w małym miasteczku bo jak
            człowiek chce to potrafi zdobyć to na czym mu zależy. Tym o czym powinno się
            rozmawiać to unikanie przez wytwórnie internetu jako jeszcze jednego sposobu
            dystrybucji. Czasami mam wrażenie że wytwórnie myślą że jak sto razy powie się
            że muzyka w internecie nie ma prawa bytu to to stanie się prawdą i nagle znikną
            z netu wszystkie mp3 i portale zarabiające na dystrybucji muzy w necie. Po
            prostu za mało jeszcze stracili na zwykłej dystrybucji żeby uznać internet za
            dobry kanał dystrybucji produktu jakim jest płyta.
      • gojek75 Re: No to se poszedłem i kupiłem ... 07.10.09, 11:07
        tak na poczatku zaznacze ze nie sciagnalem tej plyty i nie zamierzam .- ale to
        cale zamieszanie o zlodziejach i innych potworach polskiej sceny muzycznej jest
        po prostu smieszne - szczegolnie te wypowiedzi ludzi mowiacych wprost ze
        wszystcy co sciagaja to zlodzieje (ale pytam was czy czytaliscie ustawe o
        ochronie praw autorskich??? - pewnie nie, bo gdybyscie przeczytali to
        wiedzielibyscie ze:
        pl.wikisource.org/wiki/Prawo_autorskie_%28ustawa%29#Rozdzia.C5.82_3:_Tre.C5.9B.C4.87_prawa_autorskiego
        ROddział 3: Dozwolony użytek chronionych utworów

        Art. 23.
        1. Bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego
        utworu w zakresie własnego użytku osobistego. Przepis ten nie upoważnia do
        budowania według cudzego utworu architektonicznego i
        architektonicznourbanistycznego oraz do korzystania z elektronicznych baz danych
        spełniających cechy utworu, chyba że dotyczy to własnego użytku naukowego
        niezwiązanego z celem zarobkowym.
        2. Zakres własnego użytku osobistego obejmuje korzystanie z pojedynczych
        egzemplarzy utworów przez krąg osób pozostających w związku osobistym, w
        szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.

        Art. 231.
        Nie wymaga zezwolenia twórcy przejściowe lub incydentalne zwielokrotnianie
        utworów, niemające samodzielnego znaczenia gospodarczego, a stanowiące
        integralną i podstawową część procesu technologicznego oraz mające na celu
        wyłącznie umożliwienie:

        1) przekazu utworu w systemie teleinformatycznym pomiędzy osobami trzecimi
        przez pośrednika lub
        2) zgodnego z prawem korzystania z utworu."
        • gojek75 Re: No to se poszedłem i kupiłem ... 07.10.09, 11:15
          i jeszcze jedno - ani artysci ani koncerny nie zmienia tego ze ludzie wymieniaja
          sie plikami - to lezy w naszej (ludzkiej) naturze...no i juz nawet Jezus mowil
          cobysmy byli dobrymi samarytanami i pomagali innym :)

          co do muzyki na sieci - przeciez jest masa portali ktore udostepniaja mozliwosc
          przesluchania muzy bez koniecznosci zakupu (np Spotify) - coprawda raz na 20min
          puszcza mi reklame (ale i tak jest to o niebo lepsze niz sluchanie radia - gdzie
          mi pieprza bez sensu....no i nie mam mozliwosci wyboru tego czego chce
          sluchac... (zreszta nie mam Radia ani TV i wszystko co ogladami slucham jest z
          sieci (bez sciagania bo wszystko mozna tam znalezc w streamingu) - wiec tak
          okradam producentow nie kupujac ich produktow - ale nie czuje sie winny temu...
          szczegolnie gdy widze ile kasy kosza (szczegolnie filmy, ktore zarabiaja
          straszna kase...) za dzisiajsza GW (swoja droga tag grzmia na temat piractwa a
          co tydzien oublikuje najczesciej sciagane torrenty... :) cholera jakas podwojna
          moralnosc... :)
          technologie.gazeta.pl/technologie/1,93066,7117189,Torrenty_Top_10__Najczesciej_sciagane_filmy_w_sieci.html
          1 (P) G.I. Joe: The Rise of Cobra (Czas Kobry) 37% $148 mil.
          2 (3) Transformers: Revenge of the Fallen (Zemsta Upadłych) 19% $401 mil.
          3 (1) Star Trek 95% $257 mil.
          4 (N) The Taking of Pelham (Metro strachu) (R5) 52% $65 mil.
          5 (N) G-Force (Załoga G) 24% $117 mil.
          6 (N) American Virgin - -
          7 (2) The Proposal (Narzeczony mimo woli) 43% $163 mil.
          8 (4) District 9 (Dystrykt 9) (R5) 90% $114 mil.
          9 (5) State of Play (Stan gry) 84% $36mil.
          10 (8) The Hangover (DDC) (Kac Vegas) 78% $273 mil.
      • Gość: Maggie Re: No to se poszedłem i kupiłem ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.09, 12:02
        @niejestem

        > Ja już kiedyś poszedłem do sklepu i kupiłem płytę Kultu, a nawet
        kilka a te
        > dwie ostatnie to było goowno totalne.
        TWOJA subiektywna opinia i twoje ryzyko a nie wina Kultu.

        > Poszedłem wczoraj do MM i chciałem posłuchać tej płyty no i co ...
        ano dupa
        > płyty nie posłucham w sklepie bo wydawca podpisał sobie umowę na
        wyłączność
        > sprzedaży w pierwszym tygodniu a może i dwóch z jedna firma tj
        empikiem.

        Prawa rynku. Proste.

        bo rozczarowanie i frustracja po poligono industrial noszę w głowie
        do dz
        > iś.
        to idź się leczyć - albo wogóle niczego nie słuchaj skoro tak to
        przeżywasz.
        • Gość: niejestemfrajerem Re: No to se poszedłem i kupiłem ... IP: 195.149.64.* 07.10.09, 14:22

          > TWOJA subiektywna opinia i twoje ryzyko a nie wina Kultu.

          Nooooo jasne to nie wina Kultu tylko Banana jak można przeczytać w zbiorowym
          wywiadzie w Teraz Rock-u.

          Jak zespół nagrywa kiepskie płyty to zawsze jest wina słuchacza i jego
          subiektywnej oceny tego "dzieła" ? Dobre ...

          > Prawa rynku. Proste.
          Zgadzam sie, prawa rynku nie mogłem to nie kupiłem produktu.

          > to idź się leczyć - albo wogóle niczego nie słuchaj skoro tak to
          > przeżywasz.

          Bez komentarza, to nie ten poziom.
    • jakubovski Re: Wyciek płyty Kultu z tłoczni 07.10.09, 11:05
      Jest jak najbardziej niewłaściwym zwrotem.

      amordercato.blox.pl/html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka