Dodaj do ulubionych

opadające ramiączko

29.12.07, 16:52
zauważyłam ostatnio, że dosyć często odpada mi ramiączko biustonosza,
obserwowałam to jakiś czas i okazuje się, że zawsze jet to lewe
niby to nie jest wielki dramat, bo przecież nie na ramiączku się ciężar biustu
opiera, ale jednakowoż bywa to upierdliwe czasem, zwłaszcza gdy muszę rozpinać
kurtkę, żeby je poprawić
zastanawiam się z czego to może wynikać: z jakiejś asymetrii ciała gdy niosę
torebkę (na prawym ramieniu), krzywego kręgosłupa, czy po prostu tak sobie
opada filuternie dla hecy :)'
macie na to jakąś teorię?
Obserwuj wątek
    • yaga7 Re: opadające ramiączko 29.12.07, 16:59
      miałam tak dawno temu w źle dobranym staniku ;)
      ale od dawna już tak nie mam. Moim zdaniem nie wynika to z krzywego kręgosłupa
      czy ramion, bo mam krzywe (z jednej strony jestem niższa ;) ) i obecnie nic nie
      opada.
    • irtardo Re: opadające ramiączko 29.12.07, 17:02
      Mnie ramiączka opadały w baaarszo za luźnych obwodach. Ale oba, nie jedno, więc to raczej nie to. :)
    • maheda Widocznie tak je szyją 29.12.07, 17:08
      Mi też czasem opada ramiączko i również lewe ;)
      • chaje_shukarije Re: Widocznie tak je szyją 29.12.07, 17:18
        ha, czyli tak jak myślałam - projektują je stanikowi fetyszyści, których bardzo
        kręci widok opadniętego ramiączka :)))

        bo, że mam za luźny obwód to raczej nie - jest ciasny fest (jakbym spróbowałam
        się zapiąć w 60 to coś by strzeliło, żebra albo stanik ;)

        swoją drogą jaka to miła odmiana stwierdzić po latach dźwigania biustu na
        ramionach, ze opadające ramiączko to może być drobiazg (w dobrze dobranym
        staniku) :)
    • charm Re: opadające ramiączko 29.12.07, 17:14
      A przyciągnięcie ramiączka nie pomaga? ;)
      • maheda Re: opadające ramiączko 29.12.07, 17:17
        Pomaga ;) Ale tylko na jakiś czas i potem znowu zaczyna spadać ;) i znowu trzeba
        je poprawiać i tak w kółko ;)
    • bianna Re: opadające ramiączko 29.12.07, 21:32
      Mam tak samo, z tym że mi opada prawe. Ale jam krzywaaaaaaa :)

      poza tym Freya ma to do siebie, że sporo modeli ma takie ślizgie
      ramiączka i podciągnięcie niewiele daje, bo za chwilę mi się same
      rozciągają. W zasadzie nigdy mi się Freya dobrze nie trzyma na
      ramieniu - i nie sądzę by to było spowodowane złym obwodem/miską.
      próbowałam już różne opcje i zawsze jest tak samo :(
      Za to pod tym względem chwalę Melisę, bo tam mi ramiączka ani
      drgną :)
    • zarin Re: opadające ramiączko 29.12.07, 22:45
      Za czasów złego rozmiaru ZAWSZE spadały mi ramiączka, kiedy nie miałam na tyle
      przylegającej bluzki, aby je trzymała na miejscu (swoją drogą - co za absurd -
      bluzka podtrzymująca stanik ;d). Po prostu nigdy nie miałam w zwyczaju skracać
      ramiączek, chyba że po pewnym czasie użytkowania. Piszę to dlatego, że
      uświadamiam sobie, jak słabo miałam rozwiniętą przed odkryciem forum stanikową
      logikę: sama nie wpadłabym na to, że jak ramiączka spadają, to należy je
      podciągnąć ;).
      Teraz zdarzyło mi się to raz, jak jakieś ramiączko mi się rozciągnęło i tego nie
      zauważyłam. I życie jest prostsze.
      • chaje_shukarije co miałam na myśli pisząc "opadające ramiączko" 29.12.07, 23:29
        dla jasności wątku wyjaśnię, że pisząc "opadające ramiączko" miałam na myśli
        zsuwanie się ramiączka z góry ramienia na jego bok
        to mi się zdarza ostatnio nagminnie, ale w 99% przypadków tylko na lewym ramieniu

        "opadające ramiączko" w sensie "zsuwający się regulator długości ramiączka" też
        mi się zdarza, ale przynajmniej wiem dlaczego (jak któraś z dziewczyn wspomniała
        freyowe ramiączka bywają śliskie)
        nie jest to takie wkurzające jak w mrocznych wiekach (czyt. w czasach luźnych
        obwodów), bo teraz ciężar biustu spoczywa na obwodzie, a nie ramiączkach, ale
        któregoś pięknego dnia pewnie rozprawię się z tym za pomocą starej metody
        zaszycia ramiączka na jedynej słusznej długości :)
        • zarin Miałam na myśli to samo znaczenie n/t 30.12.07, 00:37
      • irtardo Re: opadające ramiączko 30.12.07, 01:14
        zarin napisała:

        > Za czasów złego rozmiaru ZAWSZE spadały mi ramiączka, kiedy nie miałam na tyle
        > przylegającej bluzki, aby je trzymała na miejscu (swoją drogą - co za absurd -
        > bluzka podtrzymująca stanik ;d).

        Ja tak robiłam, z najbardziej obcisłymi bluzkami jakie miałam, a obwód i tak mi latał, gdzie chciał i ramiączka mi spadały do łokci. :)
    • e.m.i1 Re: opadające ramiączko 30.12.07, 15:53
      Mi tez spada z lewego:) Ale ja mam strasznie pokrzywiony kregoslup.
    • scarlet_agta Re: opadające ramiączko 30.12.07, 16:17
      Mnie zawsze spadały w złym rozmiarze. Teraz na szczęście bardzo rzadko spadają.
      Tylko przy za szerokim obwodzie ramiączka miałam chyba w trochę innym miejscu a
      może szły pod innym kątem na ramiona?
      • a.zaleska Re: opadające ramiączko 30.12.07, 16:57
        opada jak jest rozciągnięte, w nowym staniku (dobranym) nigdy nie
        opada, oznaka zużycia :)
        • malwes Re: opadające ramiączko 30.12.07, 20:26
          Mnie opadają koszmarnie w zbyt luźnym obwodzie - co dziwne, ale tak
          jest. Czyli w 70C, mim starym. W 65E/DD zdarza się żadziej ale w
          jednym też mi się trochę zsuwa - prawe.
          To nowe staniki i IMHO nic to z ich wiekiem wspólnego nie ma.
          • malma11 Re: opadające ramiączko 30.12.07, 21:09
            mnie również opada tylko lewe ramiączko i tylko we frei, a freya
            retro plunge bije pod tym względem wszystkiem rekordy. Zastanawiam
            się może czy to nie dlatego, ze jestem dosyc wąska w ramionach, a
            ramiaczka w tych stanikach są szeroko rozstawione
            • bianna Re: opadające ramiączko 30.12.07, 22:01
              No właśnie - ja na ten temat rozmawiałam z moim chłopakiem (chcąc
              niechcąc inżynierem mechanikiem) no i wysunął teorię, że teraz mi
              spadają bo mam je ułożone mniej więcej w literę V \ / czyli szerzej
              u góry. Za dawnych czasów gdy rozmiar był źle dobrany i obwód
              luźniejszy to ramiączka mi nie spadały bo było prosto | |
              Oczywiście do tego jestem już pokrzywiona przez lata noszenia złych
              staników więc kładę to także na karb tego feleru. No ale sam fakt,
              ze we Frei zdarza się to nagminnie - mimo dobrze dobranego rozmiaru.
    • bruxelka11 może kwestia asymetrii? 31.12.07, 09:35
      :) Mi też opada lewe! We wszystkich i z cisnym obwodem i z luźnym.
      Mam teorie, że to jednak kwestia ogólnej asymetrii. Jedna połowa
      ciała jest lekko wyżej od drugiego (oko, nos, usta,
      ramiona...wszystko ) Po lewej stronie mam też nieco większą pierś.
      Jak dobrze dopasuje stanik to on nie leży idealnie równo po środku
      ciała bo jedna pierś jest większa, jedo ramie wyżej a na dodatek
      bardziej spadziste od drugiego. Cały stanik przez to odrobinkę
      przekręca się na prawą stronę i to jest powód opadania :) To chyba
      całkiem naturalne w pięknym asymetrycznym świecie :)) W sumie jakby
      człowiek był idealnie równy to może by mu to nawet szkodziło? ;)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka