Gość: ja IP: *.lublin.mm.pl 09.10.09, 20:17 Brawo Rzeszow! Gondole , " rondokładka" to teraz zostaje już tylko Centrum Lotów Międzyplanetarnych. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: misiek Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.res.pl 09.10.09, 21:05 Jak zwykle kolejna genialna i jakże konstruktywna wypowiedź! Brawo! Oby tak dalej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adieu Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.09, 21:31 "Forma ronda oprócz tego, że łączy wszystkie ciągi ruchu pieszego, to stanowi naturalny kierunek poruszania się ludzi"... i tak w koło Macieju! Odpowiedz Link Zgłoś
dr_psychol Kładka, która nie przypomina kładki 09.10.09, 22:23 "Tu chodzi o stworzenie nietuzinkowego obiektu o wysokiej wartości architektonicznej, który powinien stać się jedną z wizytówek miasta pretendującego do miana Stolicy Innowacji" Tu chodzi o to żeby wziąć kase za projekt panie architekcie :) Wysoka wartość architektoniczna - hehe to się usmiałem. Rzeszowska galeria rupieci wzbogaci się niebawem o kolejny obiekt: kilkudziesięciometrową alufelgę w której wiatr będzie wył po nocach, a chichot ten odbity od reszty prezesowskich gratów, niósł się będzie ze Stolicy Innowacji, jak Polska długa i szeroka :) Ta obręcz za 5 milionów w zadnym stopniu nie poprawi ruchu w tym miejscu. Ludzie będa ją omijać kwadratowym kołem, a z punktu architektonicznego zapanuje tam jeszcze większy burdel niż jest :) Takie jest moje zdanie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beram Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.multimo.pl 09.10.09, 22:44 Najlepszym rozwiązanie byłoby schowanie tej ulicy pod ziemią i oddanie tego terenu pieszym. Ale to jest niemożliwe. Co nie jest możliwe? W stolicy innowacji? Schowanie drogi pod ziemię? niemożliwe że niby tam teren grząski itp? Bzdura! Totalna bzdura. Na dotacje dla dzieciaków żałują paru stówek ale pół bańki za durny projekt 'lewitującej alufelgi' wyłożą od ręki. Jeszcze ten znawca ergonomii i zachowań ludzkich, że ludzie nie lubią otwartych terenów i chodzą po obwodzie.... teraz już wiem skąd się i biorą wydeptane ścieżki na trawnikach Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: doktor_borsuk Kładka, która nie przypomina kładki IP: 78.133.190.* 10.10.09, 00:17 nie wierze.. normalnie nie wierze. myslalem, ze za tym porypanym pomyslem stoi jakis inzynier po studiach wieczorowych, co to jest szwagrem ktoregos wiceprezydenta, a tu taka wiadomosc... za projektem kladki stoi mwm, najwieksza pracownia architektoniczna w rzeszowie. i jej wspolwlasciciel, mł tlumaczy, ze kladka jest cacy. a kladka tak naprawde jest be. psuje otoczenie, a do tego okazuje sie niepotrzebna. swiatla zostana mimo to. swoja droga to dobrze, bo jakby zlikwidowano swiatla to skret w lewo z pilsudzskiego graniczylby z cudem. proponuje zostawic to biedne przejscie w spokoju i zajac sie czyms bardziej pozyteczym. majstrowanie przy tym przejsciu nie usrawni ruchu nawet w 5% (podobnie zreszta jak ta na sile forsowana kolejka) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: życzliwy krakus Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.fema.krakow.pl 10.10.09, 01:29 Dajcie jakąś wizualizację, bo nie wiadomo o co chodzi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beram oto wiualizacja drugiego cudu Rzeszowa.... IP: *.multimo.pl 10.10.09, 10:39 wielkiej Felgi. Cudów będzie więcej pewnie z osiem. Pierwszy to wielka szpara, trzeci kolejka.... miasta.gazeta.pl/rzeszow/3292000,34962,7121118.html?back=/rzeszow/1,34962,7121405,rondo_dla_pieszych_nad_skrzyzowaniem.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: komar Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: 94.254.246.* 10.10.09, 08:49 Jeśli wykształceni ludzie w naszym mieście uważają, że chodzenie w kółko jest naturalnym sposobem poruszania człowieka, to stolica innowacji raczej świata nie zawojuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eXp Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 09:11 Jeśli wizytówką miasta pretendującego do stolicy innowacji ma być kładka, nawet najbardziej atrakcyjna i ciekawa architektonicznie, to chyba coś z tą naszą innowacyjnością jest nie w porządku. Jeśli miasto chce iść w tym kierunku, to powinno zadbać najpierw o uporządkowanie panującego w mieście chaosu architektonicznego, stworzyć całościową koncepcję jego rozwoju przestrzennego i zabrać się za tworzenie planów zagospodarowania przestrzennego, a dopiero później inwestować w pseudowizytówki potencjalnej stolicy innowacji takie jak kładka, multimedialna fontanna, kolejka i podobne wynalazki. Bez kompleksowych planów, po kilku latach dogęszczania zabudowy w centrum i realizacji idiotycznych pomysłów według "widzimisię" prezydenckich urzędników, vide: hotel koło III Liceum kosztem miejsc parkingowych koło dużego szpitala, fatalnie ulokowany wieżowiec nad Wisłokiem, cz galerie Ryszarda P. Rzeszów bardziej będzie przypominał średniej wielkości miasto afrykańskie niż europejską stolicę regionu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarek Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 09:43 W Radomiu nie robią takich kładek. Tam nic nie robią ani mądrego ani glupiego. Dzieki temu jak ktoś wyjechał z Radomia 20 lat temu, to dziś wracając czuje się jak za dawnych czasów. A Rzeszów w niczym juz nie przypomina tamtego brudnego miasta z lat osiemdziesiątych. My emigranci z USA czujemy sie oszukani . Nowoczesne miasta to mamy w Stanach. Tu chcemy skansen. jedyne co mnie pocisza, to ta sama zawiść na forach co kiedyś na spotkaniach. to sie nie zminiło. Ludzie są tacy sami, wredni aż do bólu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beram Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.multimo.pl 10.10.09, 10:47 Jarku jedna prośba. Siedź sobie na forum naszego dziennika albo innego polskojęzycznego gniotu za oceanem i nie komentuj. Sam jesteś zawistny a do tego nasiąknięty amerykańskim egocentryzmem do szpiku kości. A jeśli sądzisz, że zabetonowane i zasyfione amerykańskie miasta są ładne i nowoczesne to powodzenia. Oszukiwać możesz tych co tego 'piękna' na oczy nie widzieli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z rz Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.rzeszow.mm.pl 10.10.09, 10:49 No tak wszyscy powinni się cieszyć z ... kładki. Nie z usprawnienia ruchu ale z kładki:) Może też niech w centrum postawią wielki monolit też będą okrzyki zachwytu. Swoją drogą, wydaje mi się to ściema, idą wybory, wybulą kasę na dokumentacje i będzie argument w kampanii, że tyle pieniędzy poszło, to teraz trzeba budowle dokończyć, a kto tego nie zrobi najlepiej jak nasz prezes. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zielony61 Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.09, 10:32 Określenie "lewitująca alufelga" - zabawne i oby nie prorocze. Ale może te strachy i żale trochę na wyrost? Gdy w Warszawie budowano rotundę - budynek banku, czy spodek w Katowicach też były liczne protesty, a teraz stały sie one architektonicznymi symbolami tych miast. Coż mam świadomość, że trudno porównać Spodek do "alufelgii", ale zacznijmy od ciekawych rozwiązań komunikacyjnych. Kilka kładek w Rzeszowie już jest i trudno uznać je za "cuda architektury". Budować kolejną, identyczną - serce boli. Ferenc przyśpiesza przed wyborami, stąd tez i pomysł na kolejkę czy kładkę. Niech buduje - w najgorszym razie dołączą one do kostki betonwej na 3-go Maja i Grunwaldzkiej i nieszczęsnych katafalków tam ustawionych. Przestrzeń Rzeszowa musi się zmieniać, i nawet niezbyt udane pomysły muszą się na to składać. A może warto wspomnieć też o radości kierowców kiedy znikną w tym miejscu przejścia dla pieszych?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: eee Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: 84.38.160.* 10.10.09, 13:16 Zmieńmy juz tego prezydenta ...to juz jest żenada ...niebawem podda pomysł miejskich samolotów - ta kładka to pieniadze wyrzucone w błoto - jaka innowacja ? Czy oni oszaleli - kawałek kładki nawet w formie koła to innowacja - zróbcie wreszcie coś dla ludzi a nie dla swoich chorych wizji Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anka ... IP: *.rzeszow.vectranet.pl 10.10.09, 13:27 Nie wątpię, że zaproponowany przez Pracownię projekt ma dużą wartość architektoniczną. Kładka być może byłaby wizytówką "Stolicy Innowacji" jaką jest Rzeszów. Z punktu widzenia funkcjonalności jednak, wg mnie jest błędnym rozwiązaniem. "Forma ronda (...)stanowi naturalny kierunek poruszania się ludzi. Ludzie nie lubią otwartej przestrzeni, wola poruszać się po jej obwodzie" powiedział Pan Łobos. Po pierwsze patrząc z okien na ścieżki wydeptane w poszukiwaniu jak najkrótszej trasy nie zauważyłam żeby przypominały koła :), po drugie - owszem ludzie poruszają się po "obwodzie przestrzeni" ale ta przestrzeń, wnętrze musi posiadać czytelne granice. Ażurowa barierka wysokości 90cm nie jest absolutnie granicą przestrzeni a co najwyżej elementem detalu urbanistycznego... Ale to bardzo ważne posiadać umiejętność dorabiania ideologii do swojego projektu :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ara Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: 79.139.91.* 10.10.09, 20:49 Gość portalu: ja napisał(a): > Brawo Rzeszow! > Gondole , " rondokładka" to teraz zostaje już tylko Centrum Lotów > Międzyplanetarnych. Drogi Lublinianinie (Lublinianko)! U nas przynajmniej coś się dzieje. Jest dużo pomysłów (może nie zawsze trafionych), z których część się realizuje wcześniej czy później, a Lublin miasto z dużym potencjałem.... i tyle niestety... Zazdrość powinna być konstruktywna. Niedługo wybory samorządowe, zacznij działać na rzecz wyboru lepszego prezydenta. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hmmm Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.09, 10:25 Jeśli Rzeszów chce być stolicą innowacji to niech pomyśli się o zaprojektowaniu całkiem nowej nowoczesnej dzielnicy w szczerych polach, gdzie za przysłowiową złotówkę odda się tereny firmom z branży hi-tech. W tej nowej dzielnicy mogą być takie kładki, gondole, metro, wodoloty i co tylko dusza zapragnie. Jeśli uda się stworzyć projekt nowoczesnego (można rzec futurystycznego) miasta/dzielnicy to wtedy można nazwać Rzeszów stolicą jest innowacji. Wiadomo, że nie od razu wybuduje się wszystko - ale wystarczy ściągnąć jedną dużą firmę (IBM, Microsoft czy może przekonać Asseco do dalszych inwestycji) i przekonać że jej siedziba powstanie nie byle jakim otoczeniu. Nie może być tak jak teraz, że są pomysły wydania 5 milionów na kładkę 100 na kawałek kolejki, czy 50 rowery czy na inne wodotryski - efektu nie będzie żadnego. Plan rozwoju Rzeszowa powinien dotyczyć kolejnych kilkudziesięciu lat a nie należy planować tak żeby zostać na następną kadencję, albo co by tu jeszcze zrobić z kasą Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z rz Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.rzeszow.mm.pl 11.10.09, 13:51 Dokładanie , a nie robić plac eksperymentalny w centrum miasta. Prędzej czy później Ferenc odejdzie, a Rzeszów zostanie i następcy będą musieli porządkować rupiecie. Już dwie galerie wystarczą na oszpecenie miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Łobos, MWM Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.centertel.pl 11.10.09, 18:46 Szanowni Państwo, Ponieważ nazbierało się sporo zarzutów do przedstawionej koncepcji postaram się przynajmniej krótko ustosunkować się do niektórych: Nie jestem zwolennikiem budowania kładek jako panaceum na problemy komunikacyjne. Uważam że ulice należy oddać ludziom, a pod ziemię sprowadzać samochody. Podziemne przejścia dla pieszych to zwykle przestrzenie potencjalnie niebezpieczne, ściągające „element” z całego miasta. Skutek jest taki, że ludzie czasem wolą przebiegać przez tory lub ulicę niż przechodzić w nocy przez przejście podziemne. Wszędzie na świecie odchodzi się od tego typu pomysłów i pod ziemię sprowadza ruch samochodowy. Pomimo tego wciąż buduje się sporo kładek dla pieszych umieszczonych ponad drogami, bo często jest to najbardziej racjonalne rozwiązanie. W wypadku Rzeszowa i naszego skrzyżowania obniżenie poziomu ul. Piłsudskiego tak aby na obecnym jej poziomie mógł się odbywać wyłącznie ruch pieszy jest technicznie wykonalne, tyle że dość drogie. Co do uwagi „żeby wziąć kasę”. Jak ktoś uważa że wszystko robi się dla kasy, to pozostaje mu tylko współczuć. Generalnie nasza firma nie uczestniczy w przetargach publicznych właśnie ze względów ekonomicznych . W przypadku kładki zostaliśmy zaproszeni do uczestnictwa w projekcie przez Kolegów z Promostu, którzy podobnie jak my mają świadomość jakie znaczenie w przestrzeni miasta ma skrzyżowanie ul. Piłsudskiego i Grunwaldzkiej i jak wiele można narobić szkód podchodząc do tego tematu jak do kolejnej chałtury (dwie belki przez drogę, byle jakie schody, najtańsza winda itp.) Przypominam, że to Miasto podjęło decyzje o budowie kładki i pretensje co do zasadności tego rozwiązania nie powinny być kierowane do projektantów. My możemy spróbować zaprojektować te kładkę jak najlepiej albo się obrazić i nie robić nic. Podjęliśmy decyzję, żeby jednak spróbować zrobić coś sensownego i będziemy się jej konsekwentnie trzymać. Jeżeli ktoś ma ochotę pozostać wyłącznie na krytykanctwie, to cóż, jego sprawa. Teraz o samych rozwiązaniach projektowych: Jednym z założeń jakie nami kierowały było stworzenie formy, która będzie jak najmniej ingerować w perspektywę ul. Piłsudskiego. Kolisty kształt pozwala zmniejszyć ilość niezbędnych podpór do minimum – brak słupów, pylonów, lin itp. Aby jak najmniej utrudniać ruch pieszym zaproponowaliśmy wejście na kładkę za pomocą ramp o nachyleniu chodników (6%) co nie wymaga stosowania dodatkowych urządzeń dla niepełnosprawnych. Po prostu chodnik łagodnie będzie wznosił się do góry. Dzięki przedstawionemu rozwiązaniu mogą zniknąć światła i przejścia piesze przy ul. Grunwaldzkiej i Asnyka. Co zasady ruchu po krzywej zbliżonej do okręgu – w ciągu kilkudziesięciu ostatnich lat przeprowadzono wiele eksperymentów dot. zasad kształtowania się strumieni ruchu. Zaowocowało to powstaniem modeli matematycznych i oprogramowania do tworzenia takich analiz. Wynika z nich jasno, że w wypadku skrzyżowań gdzie spotyka się wiele tras pieszych, takich jak to Grunwaldzkiej i Piłsudskiego ciągi piesze po jakimś czasie łączą się w formę zbliżoną do kwadratu o zaokrąglonych narożnikach i pozostawiają na środku wyspę. Dla ilustracji proszę spojrzeć na dowolny plac w mieście i sprawdzić czy ławki, ogródki i inne skupiska ludzi powstają na obrzeżach, czy w centrum. Z ciekawych pozycji z których można się sporo dowiedzieć na temat programowania ruchu pieszego polecam „Język wzorów” Christophera Aleksandra, lub „Masę krytyczną” Philipa Balla. Obie wydane w Polsce, mają charakter popularnonaukowy i są strawne nawet dla domorosłego „znawców ergonomii i zachowań ludzkich”. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rtrtty Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 20:08 Ciekawe jak na takie rozwiązanie zareagują ludzie starsi. To przejście to przecież połączenie z dworcem np. Już widzę jak się im chce nakładac drogi, wspinać i latać po kołach. Tymbardziej że chcecie jeszcze zlikwidowac normalne przejscie przy grunwaldzkiej. Jakoś w te ruchome schody nie wierze i to nachylenie 6% jednak wydłuża drogę i nakazuje wspinanie sie w góre. Nie wydaje mi sie żeby to był dobry i WYGODNY pomysł dla ludzi. Tymbardziej ze swiatla i tak nie mają być zlikwidowane Odpowiedz Link Zgłoś
drewniany_pajacyk Re: Kładka, która nie przypomina kładki 11.10.09, 20:18 Panie Maciej Łobos, MWM, uprzejmie proszę: 1) nie pierniczyć tu pseudonaukowych bujd, zmyślonych dla potrzeb chwili, na temat atawistycznego poruszania się pieszych po okręgu. Brakuje tylko, żebyś pan zaczął tu wypisywać coś o kulistości Ziemi itp. głodne kawałki. Piszę to nie złośliwie, bo ten pomysł na formę kładki mnie się podoba. Jednak wystarczyłoby, żebyś Pan uświadomił krytykantom, że średnica tego "ronda" jest tak niewielka, że ruch po okręgu będzie przez użytkowników praktycznie nieodczuwalny - przecież aktualnie piesi, żeby pokonać przejście przez jezdnię, poruszają się łukiem o większym promieniu i nikt tego nie zauważa. Ot, i wystarczy gadania na ten temat! 2) w dalszym projektowaniu koniecznie zachować lekkość zaproponowanej formy! Ona musi się "unosić" w powietrzu, jakby wbrew grawitacji. Kołowy kształt kładki z czterema podporami doskonale podkreśla to "unoszenie". Gratuluję pomysłu i życzę szybkiej i konsekwentnej realizacji! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciej Łobos, MWM Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.centertel.pl 11.10.09, 20:30 Szanowny Panie, Każda kreska jaka rysujemy jest wynikiem dość długich rozważań. Nie dorabiamy filozofii do projektu. Zwykle jest odwrotnie. Pozostała część Pańskiego wpisu bardzo mnie cieszy - oznacza, że ktoś doskonale zrozumiał nasze intencje pomimo bardzo szkicowej formy w jakiej zaprezentowana została koncepcja. P.S. Średnica "felgi" ma ok. 40 metrów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: els Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 21:05 straszliwie zasmieci krajobraz...czy naprawde nie macie w MWM cienia wyobrazni? tylko kasa? niepraktyczna kupa złomu zasmiecająca miasto!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PLIP Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: 80.50.128.* 11.10.09, 21:47 Nie zapomnijcie aby powierzchnia była antypoślizgowa, zimą będzie problem dla matek z wózkami i niepełnosprawnych. Pomysł super !@!! popieram, ładne, funkcjonalne. Łatwiej będzie pokonać skrzyżowanie, a przede wszystkim szybciej bo poruszam się jednostajnie od tepsy, a nie jak dotychczas przez 3 przejścia dla pieszych lawirując miedzy samochodami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: janka Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 11:13 Dodatkowy pas ruchu do skrętu w prawo od Gromady do wiaduktu nad torami,przystanek bliżej dworca PKS,PKP blisko parkingu przed Europą II.Dodatkowa droga przed urzędem wojewódzkim z wjazdem do drogi głównej biegnącej przez centrum Kraków-Przemyśl. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: likier pomysł jak z lat 70-tych !!!! IP: *.rzeszow.mm.pl 20.10.09, 18:14 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toksyna Re: pomysł jak z lat 70-tych !!!! IP: 84.38.160.* 21.10.09, 16:12 wąskim gardłem jest rondo i plac wolnośći - to nic nie zmieni !!! zróbcie symulację ...korki jak były tak będą tym bardziej ze będą tu nadal światła i z tym nalezy nauczyć się zyc - kładka to utrudnienie dla ludzi i zmuszanie ich do poruszania się według okreslonych załozeń .Całe to zamieszanie nie ma kompletnie sensu ...wystarczy dorobić tylko lewoskręt dla autobusów wyjeżdzajacych z Grunwaldzkiej a słupek ze swiatłami przesunąc blizej Europy i wszystko sie upłynnia.Z Warszawy do Krakowa jedziecie przez OLsztyn .... - administracja i biurokracja górą ...zapętlenie prostych spraw aby udowodnic sens istnienia administracji - głupota ,marnotrawienie pieniędzy w imię wydumanych teorii ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: toksyna Re: pomysł jak z lat 70-tych !!!! IP: 84.38.160.* 21.10.09, 16:24 miało być oczywiscie prawoskręt Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ewlina Re: pomysł jak z lat 70-tych !!!! IP: *.ovh.net 21.10.09, 16:31 Oczywiscie ze kładka jest tu niepotrzebna .Pracuje widząc to skrzyzowanie i toksyna ma racje - przestawiając swiatła od strony europy wczesniej daje się czas na wyjazd z Grunwaldzkiej i pieszym i wszystko się upłynnia - kładka to bezsens - wyobrażcie sobie przejscie kładką przy wietrznej pogodzie - chyba chodzi tu jednak o skierowanie ruchu pieszych do Europy bo innego racjonalnego wyjscia nie widzę. Likwidacja przejscia na Asnyka to kuriozum jakies decyzyjne które to tylko potwierdza :-)Jako rozwiązanie komunikacyjne efektów nie da ż a d n y c h poza utrudnieniem przepływu ludzi od dworca . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nony Kładka, która nie przypomina kładki IP: 84.38.160.* 13.11.09, 11:59 zamiast kładki nad piłsudskiego zróbcie kładke nad pkp. albo lepiej pod bo wyjście z 1000-lecia z wózkiem np do europy i promediki to jest dopiero chodzenie w kółko. start przez wiadukt tarnobrzeski a powrót przez siemińskiego pod torami.już nie mówie o podjazdach po schodach z wóżkiem. proponuje jakiemus radnemu przejście z wóżkiem przez kładke (powodzenia tam nie ma podjazdu) a już nie mówie o maratonie dookoła. Odpowiedz Link Zgłoś