Dodaj do ulubionych

Kładka, która nie przypomina kładki

IP: *.lublin.mm.pl 09.10.09, 20:17
Brawo Rzeszow!
Gondole , " rondokładka" to teraz zostaje już tylko Centrum Lotów
Międzyplanetarnych.
Obserwuj wątek
    • Gość: misiek Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.res.pl 09.10.09, 21:05
      Jak zwykle kolejna genialna i jakże konstruktywna wypowiedź! Brawo! Oby tak dalej!
    • Gość: adieu Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.09, 21:31
      "Forma ronda oprócz tego, że łączy wszystkie ciągi ruchu pieszego,
      to stanowi naturalny kierunek poruszania się ludzi"...
      i tak w koło Macieju!
    • dr_psychol Kładka, która nie przypomina kładki 09.10.09, 22:23
      "Tu chodzi o stworzenie nietuzinkowego obiektu o wysokiej wartości
      architektonicznej, który powinien stać się jedną z wizytówek miasta
      pretendującego do miana Stolicy Innowacji"

      Tu chodzi o to żeby wziąć kase za projekt panie architekcie :)

      Wysoka wartość architektoniczna - hehe to się usmiałem. Rzeszowska
      galeria rupieci wzbogaci się niebawem o kolejny obiekt:
      kilkudziesięciometrową alufelgę w której wiatr będzie wył po nocach,
      a chichot ten odbity od reszty prezesowskich gratów, niósł się
      będzie ze Stolicy Innowacji, jak Polska długa i szeroka :)

      Ta obręcz za 5 milionów w zadnym stopniu nie poprawi ruchu w tym
      miejscu. Ludzie będa ją omijać kwadratowym kołem, a z punktu
      architektonicznego zapanuje tam jeszcze większy burdel niż jest :)
      Takie jest moje zdanie :)
    • Gość: beram Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.multimo.pl 09.10.09, 22:44
      Najlepszym rozwiązanie byłoby schowanie tej ulicy pod ziemią i oddanie tego
      terenu pieszym.
      Ale to jest niemożliwe.
      Co nie jest możliwe? W stolicy innowacji? Schowanie drogi pod ziemię?
      niemożliwe
      że niby tam teren grząski itp? Bzdura! Totalna bzdura. Na
      dotacje dla dzieciaków żałują paru stówek ale pół bańki za durny projekt
      'lewitującej alufelgi' wyłożą od ręki.
      Jeszcze ten znawca ergonomii i zachowań ludzkich, że ludzie nie lubią
      otwartych terenów i chodzą po obwodzie.... teraz już wiem skąd się i biorą
      wydeptane ścieżki na trawnikach
    • Gość: doktor_borsuk Kładka, która nie przypomina kładki IP: 78.133.190.* 10.10.09, 00:17
      nie wierze.. normalnie nie wierze. myslalem, ze za tym porypanym pomyslem stoi
      jakis inzynier po studiach wieczorowych, co to jest szwagrem ktoregos
      wiceprezydenta, a tu taka wiadomosc... za projektem kladki stoi mwm,
      najwieksza pracownia architektoniczna w rzeszowie. i jej wspolwlasciciel, mł
      tlumaczy, ze kladka jest cacy. a kladka tak naprawde jest be. psuje otoczenie,
      a do tego okazuje sie niepotrzebna. swiatla zostana mimo to. swoja droga to
      dobrze, bo jakby zlikwidowano swiatla to skret w lewo z pilsudzskiego
      graniczylby z cudem. proponuje zostawic to biedne przejscie w spokoju i zajac
      sie czyms bardziej pozyteczym. majstrowanie przy tym przejsciu nie usrawni
      ruchu nawet w 5% (podobnie zreszta jak ta na sile forsowana kolejka)
    • Gość: życzliwy krakus Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.fema.krakow.pl 10.10.09, 01:29
      Dajcie jakąś wizualizację, bo nie wiadomo o co chodzi!
      • Gość: beram oto wiualizacja drugiego cudu Rzeszowa.... IP: *.multimo.pl 10.10.09, 10:39
        wielkiej Felgi. Cudów będzie więcej pewnie z osiem. Pierwszy to wielka szpara,
        trzeci kolejka....

        miasta.gazeta.pl/rzeszow/3292000,34962,7121118.html?back=/rzeszow/1,34962,7121405,rondo_dla_pieszych_nad_skrzyzowaniem.html
    • Gość: komar Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: 94.254.246.* 10.10.09, 08:49
      Jeśli wykształceni ludzie w naszym mieście uważają, że chodzenie w kółko jest
      naturalnym sposobem poruszania człowieka, to stolica innowacji raczej świata nie
      zawojuje.
    • Gość: eXp Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 09:11
      Jeśli wizytówką miasta pretendującego do stolicy innowacji ma być kładka,
      nawet najbardziej atrakcyjna i ciekawa architektonicznie, to chyba coś z tą
      naszą innowacyjnością jest nie w porządku. Jeśli miasto chce iść w tym
      kierunku, to powinno zadbać najpierw o uporządkowanie panującego w mieście
      chaosu architektonicznego, stworzyć całościową koncepcję jego rozwoju
      przestrzennego i zabrać się za tworzenie planów zagospodarowania
      przestrzennego, a dopiero później inwestować w pseudowizytówki potencjalnej
      stolicy innowacji takie jak kładka, multimedialna fontanna, kolejka i podobne
      wynalazki. Bez kompleksowych planów, po kilku latach dogęszczania zabudowy w
      centrum i realizacji idiotycznych pomysłów według "widzimisię" prezydenckich
      urzędników, vide: hotel koło III Liceum kosztem miejsc parkingowych koło
      dużego szpitala, fatalnie ulokowany wieżowiec nad Wisłokiem, cz galerie
      Ryszarda P. Rzeszów bardziej będzie przypominał średniej wielkości miasto
      afrykańskie niż europejską stolicę regionu.
    • Gość: jarek Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.09, 09:43
      W Radomiu nie robią takich kładek. Tam nic nie robią ani mądrego ani glupiego.
      Dzieki temu jak ktoś wyjechał z Radomia 20 lat temu, to dziś wracając czuje
      się jak za dawnych czasów. A Rzeszów w niczym juz nie przypomina tamtego
      brudnego miasta z lat osiemdziesiątych. My emigranci z USA czujemy sie
      oszukani . Nowoczesne miasta to mamy w Stanach. Tu chcemy skansen.

      jedyne co mnie pocisza, to ta sama zawiść na forach co kiedyś na spotkaniach.
      to sie nie zminiło. Ludzie są tacy sami, wredni aż do bólu
      • Gość: beram Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.multimo.pl 10.10.09, 10:47
        Jarku jedna prośba. Siedź sobie na forum naszego dziennika albo innego
        polskojęzycznego gniotu za oceanem i nie komentuj. Sam jesteś zawistny a do tego
        nasiąknięty amerykańskim egocentryzmem do szpiku kości. A jeśli sądzisz, że
        zabetonowane i zasyfione amerykańskie miasta są ładne i nowoczesne to
        powodzenia. Oszukiwać możesz tych co tego 'piękna' na oczy nie widzieli.
      • Gość: z rz Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.rzeszow.mm.pl 10.10.09, 10:49
        No tak wszyscy powinni się cieszyć z ... kładki. Nie z usprawnienia ruchu ale z
        kładki:) Może też niech w centrum postawią wielki monolit też będą okrzyki zachwytu.
        Swoją drogą, wydaje mi się to ściema, idą wybory, wybulą kasę na dokumentacje i
        będzie argument w kampanii, że tyle pieniędzy poszło, to teraz trzeba budowle
        dokończyć, a kto tego nie zrobi najlepiej jak nasz prezes.
    • Gość: zielony61 Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.09, 10:32
      Określenie "lewitująca alufelga" - zabawne i oby nie prorocze. Ale
      może te strachy i żale trochę na wyrost? Gdy w Warszawie budowano
      rotundę - budynek banku, czy spodek w Katowicach też były liczne
      protesty, a teraz stały sie one architektonicznymi symbolami tych
      miast. Coż mam świadomość, że trudno porównać Spodek do "alufelgii",
      ale zacznijmy od ciekawych rozwiązań komunikacyjnych. Kilka kładek w
      Rzeszowie już jest i trudno uznać je za "cuda architektury". Budować
      kolejną, identyczną - serce boli. Ferenc przyśpiesza przed wyborami,
      stąd tez i pomysł na kolejkę czy kładkę. Niech buduje - w
      najgorszym razie dołączą one do kostki betonwej na 3-go Maja i
      Grunwaldzkiej i nieszczęsnych katafalków tam ustawionych. Przestrzeń
      Rzeszowa musi się zmieniać, i nawet niezbyt udane pomysły muszą się
      na to składać. A może warto wspomnieć też o radości kierowców kiedy
      znikną w tym miejscu przejścia dla pieszych?!
      • Gość: eee Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: 84.38.160.* 10.10.09, 13:16
        Zmieńmy juz tego prezydenta ...to juz jest żenada ...niebawem podda pomysł
        miejskich samolotów - ta kładka to pieniadze wyrzucone w błoto - jaka innowacja
        ? Czy oni oszaleli - kawałek kładki nawet w formie koła to innowacja - zróbcie
        wreszcie coś dla ludzi a nie dla swoich chorych wizji
    • Gość: Anka ... IP: *.rzeszow.vectranet.pl 10.10.09, 13:27
      Nie wątpię, że zaproponowany przez Pracownię projekt ma dużą wartość architektoniczną. Kładka być może byłaby wizytówką "Stolicy Innowacji" jaką jest Rzeszów. Z punktu widzenia funkcjonalności jednak, wg mnie jest błędnym rozwiązaniem.
      "Forma ronda (...)stanowi naturalny kierunek poruszania się ludzi. Ludzie nie lubią otwartej przestrzeni, wola poruszać się po jej obwodzie" powiedział Pan Łobos.
      Po pierwsze patrząc z okien na ścieżki wydeptane w poszukiwaniu jak najkrótszej trasy nie zauważyłam żeby przypominały koła :), po drugie - owszem ludzie poruszają się po "obwodzie przestrzeni" ale ta przestrzeń, wnętrze musi posiadać czytelne granice. Ażurowa barierka wysokości 90cm nie jest absolutnie granicą przestrzeni a co najwyżej elementem detalu urbanistycznego...
      Ale to bardzo ważne posiadać umiejętność dorabiania ideologii do swojego projektu :)
    • Gość: Ara Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: 79.139.91.* 10.10.09, 20:49
      Gość portalu: ja napisał(a):
      > Brawo Rzeszow!
      > Gondole , " rondokładka" to teraz zostaje już tylko Centrum Lotów
      > Międzyplanetarnych.

      Drogi Lublinianinie (Lublinianko)!
      U nas przynajmniej coś się dzieje. Jest dużo pomysłów (może nie
      zawsze trafionych), z których część się realizuje wcześniej czy
      później, a Lublin miasto z dużym potencjałem.... i tyle niestety...
      Zazdrość powinna być konstruktywna. Niedługo wybory samorządowe,
      zacznij działać na rzecz wyboru lepszego prezydenta.
      Pozdrawiam
    • Gość: Hmmm Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.adsl.inetia.pl 11.10.09, 10:25
      Jeśli Rzeszów chce być stolicą innowacji to niech pomyśli się o
      zaprojektowaniu całkiem nowej nowoczesnej dzielnicy w szczerych polach, gdzie
      za przysłowiową złotówkę odda się tereny firmom z branży hi-tech. W tej nowej
      dzielnicy mogą być takie kładki, gondole, metro, wodoloty i co tylko dusza
      zapragnie. Jeśli uda się stworzyć projekt nowoczesnego (można rzec
      futurystycznego) miasta/dzielnicy to wtedy można nazwać Rzeszów stolicą jest
      innowacji. Wiadomo, że nie od razu wybuduje się wszystko - ale wystarczy
      ściągnąć jedną dużą firmę (IBM, Microsoft czy może przekonać Asseco do
      dalszych inwestycji) i przekonać że jej siedziba powstanie nie byle jakim
      otoczeniu. Nie może być tak jak teraz, że są pomysły wydania 5 milionów na
      kładkę 100 na kawałek kolejki, czy 50 rowery czy na inne wodotryski - efektu
      nie będzie żadnego. Plan rozwoju Rzeszowa powinien dotyczyć kolejnych
      kilkudziesięciu lat a nie należy planować tak żeby zostać na następną
      kadencję, albo co by tu jeszcze zrobić z kasą
      • Gość: z rz Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.rzeszow.mm.pl 11.10.09, 13:51
        Dokładanie , a nie robić plac eksperymentalny w centrum miasta. Prędzej czy
        później Ferenc odejdzie, a Rzeszów zostanie i następcy będą musieli porządkować
        rupiecie. Już dwie galerie wystarczą na oszpecenie miasta.
    • Gość: Maciej Łobos, MWM Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.centertel.pl 11.10.09, 18:46
      Szanowni Państwo,
      Ponieważ nazbierało się sporo zarzutów do przedstawionej koncepcji postaram
      się przynajmniej krótko ustosunkować się do niektórych:
      Nie jestem zwolennikiem budowania kładek jako panaceum na problemy
      komunikacyjne. Uważam że ulice należy oddać ludziom, a pod ziemię sprowadzać
      samochody. Podziemne przejścia dla pieszych to zwykle przestrzenie
      potencjalnie niebezpieczne, ściągające „element” z całego miasta. Skutek jest
      taki, że ludzie czasem wolą przebiegać przez tory lub ulicę niż przechodzić w
      nocy przez przejście podziemne. Wszędzie na świecie odchodzi się od tego typu
      pomysłów i pod ziemię sprowadza ruch samochodowy.
      Pomimo tego wciąż buduje się sporo kładek dla pieszych umieszczonych ponad
      drogami, bo często jest to najbardziej racjonalne rozwiązanie.
      W wypadku Rzeszowa i naszego skrzyżowania obniżenie poziomu ul. Piłsudskiego
      tak aby na obecnym jej poziomie mógł się odbywać wyłącznie ruch pieszy jest
      technicznie wykonalne, tyle że dość drogie.
      Co do uwagi „żeby wziąć kasę”. Jak ktoś uważa że wszystko robi się dla kasy,
      to pozostaje mu tylko współczuć. Generalnie nasza firma nie uczestniczy w
      przetargach publicznych właśnie ze względów ekonomicznych . W przypadku kładki
      zostaliśmy zaproszeni do uczestnictwa w projekcie przez Kolegów z Promostu,
      którzy podobnie jak my mają świadomość jakie znaczenie w przestrzeni miasta ma
      skrzyżowanie ul. Piłsudskiego i Grunwaldzkiej i jak wiele można narobić szkód
      podchodząc do tego tematu jak do kolejnej chałtury (dwie belki przez drogę,
      byle jakie schody, najtańsza winda itp.)
      Przypominam, że to Miasto podjęło decyzje o budowie kładki i pretensje co do
      zasadności tego rozwiązania nie powinny być kierowane do projektantów. My
      możemy spróbować zaprojektować te kładkę jak najlepiej albo się obrazić i nie
      robić nic. Podjęliśmy decyzję, żeby jednak spróbować zrobić coś sensownego i
      będziemy się jej konsekwentnie trzymać. Jeżeli ktoś ma ochotę pozostać
      wyłącznie na krytykanctwie, to cóż, jego sprawa.
      Teraz o samych rozwiązaniach projektowych:
      Jednym z założeń jakie nami kierowały było stworzenie formy, która będzie jak
      najmniej ingerować w perspektywę ul. Piłsudskiego. Kolisty kształt pozwala
      zmniejszyć ilość niezbędnych podpór do minimum – brak słupów, pylonów, lin itp.
      Aby jak najmniej utrudniać ruch pieszym zaproponowaliśmy wejście na kładkę za
      pomocą ramp o nachyleniu chodników (6%) co nie wymaga stosowania dodatkowych
      urządzeń dla niepełnosprawnych. Po prostu chodnik łagodnie będzie wznosił się
      do góry. Dzięki przedstawionemu rozwiązaniu mogą zniknąć światła i przejścia
      piesze przy ul. Grunwaldzkiej i Asnyka.
      Co zasady ruchu po krzywej zbliżonej do okręgu – w ciągu kilkudziesięciu
      ostatnich lat przeprowadzono wiele eksperymentów dot. zasad kształtowania się
      strumieni ruchu. Zaowocowało to powstaniem modeli matematycznych i
      oprogramowania do tworzenia takich analiz. Wynika z nich jasno, że w wypadku
      skrzyżowań gdzie spotyka się wiele tras pieszych, takich jak to Grunwaldzkiej
      i Piłsudskiego ciągi piesze po jakimś czasie łączą się w formę zbliżoną do
      kwadratu o zaokrąglonych narożnikach i pozostawiają na środku wyspę.
      Dla ilustracji proszę spojrzeć na dowolny plac w mieście i sprawdzić czy
      ławki, ogródki i inne skupiska ludzi powstają na obrzeżach, czy w centrum.
      Z ciekawych pozycji z których można się sporo dowiedzieć na temat
      programowania ruchu pieszego polecam „Język wzorów” Christophera Aleksandra,
      lub „Masę krytyczną” Philipa Balla. Obie wydane w Polsce, mają charakter
      popularnonaukowy i są strawne nawet dla domorosłego „znawców ergonomii i
      zachowań ludzkich”.
      • Gość: rtrtty Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 20:08
        Ciekawe jak na takie rozwiązanie zareagują ludzie starsi. To
        przejście to przecież połączenie z dworcem np. Już widzę jak się im
        chce nakładac drogi, wspinać i latać po kołach. Tymbardziej że
        chcecie jeszcze zlikwidowac normalne przejscie przy grunwaldzkiej.
        Jakoś w te ruchome schody nie wierze i to nachylenie 6% jednak
        wydłuża drogę i nakazuje wspinanie sie w góre. Nie wydaje mi sie
        żeby to był dobry i WYGODNY pomysł dla ludzi. Tymbardziej ze swiatla
        i tak nie mają być zlikwidowane
      • drewniany_pajacyk Re: Kładka, która nie przypomina kładki 11.10.09, 20:18
        Panie Maciej Łobos, MWM, uprzejmie proszę:
        1) nie pierniczyć tu pseudonaukowych bujd, zmyślonych dla potrzeb
        chwili, na temat atawistycznego poruszania się pieszych po okręgu.
        Brakuje tylko, żebyś pan zaczął tu wypisywać coś o kulistości Ziemi
        itp. głodne kawałki. Piszę to nie złośliwie, bo ten pomysł na formę
        kładki mnie się podoba. Jednak wystarczyłoby, żebyś Pan uświadomił
        krytykantom, że średnica tego "ronda" jest tak niewielka, że ruch po
        okręgu będzie przez użytkowników praktycznie nieodczuwalny -
        przecież aktualnie piesi, żeby pokonać przejście przez jezdnię,
        poruszają się łukiem o większym promieniu i nikt tego nie zauważa.
        Ot, i wystarczy gadania na ten temat!
        2) w dalszym projektowaniu koniecznie zachować lekkość
        zaproponowanej formy! Ona musi się "unosić" w powietrzu, jakby wbrew
        grawitacji. Kołowy kształt kładki z czterema podporami doskonale
        podkreśla to "unoszenie". Gratuluję pomysłu i życzę szybkiej i
        konsekwentnej realizacji!
        • Gość: Maciej Łobos, MWM Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.centertel.pl 11.10.09, 20:30
          Szanowny Panie,
          Każda kreska jaka rysujemy jest wynikiem dość długich rozważań.
          Nie dorabiamy filozofii do projektu. Zwykle jest odwrotnie.
          Pozostała część Pańskiego wpisu bardzo mnie cieszy - oznacza, że ktoś doskonale
          zrozumiał nasze intencje pomimo bardzo szkicowej formy w jakiej zaprezentowana
          została koncepcja.
          P.S.
          Średnica "felgi" ma ok. 40 metrów
      • Gość: els Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.09, 21:05
        straszliwie zasmieci krajobraz...czy naprawde nie macie w MWM cienia
        wyobrazni? tylko kasa? niepraktyczna kupa złomu zasmiecająca
        miasto!!!
        • Gość: PLIP Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: 80.50.128.* 11.10.09, 21:47
          Nie zapomnijcie aby powierzchnia była antypoślizgowa, zimą będzie problem dla
          matek z wózkami i niepełnosprawnych.

          Pomysł super !@!! popieram, ładne, funkcjonalne. Łatwiej będzie pokonać
          skrzyżowanie, a przede wszystkim szybciej bo poruszam się jednostajnie od tepsy,
          a nie jak dotychczas przez 3 przejścia dla pieszych lawirując miedzy samochodami.
          • Gość: janka Re: Kładka, która nie przypomina kładki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.09, 11:13
            Dodatkowy pas ruchu do skrętu w prawo od Gromady do wiaduktu nad
            torami,przystanek bliżej dworca PKS,PKP blisko parkingu przed Europą
            II.Dodatkowa droga przed urzędem wojewódzkim z wjazdem do drogi głównej
            biegnącej przez centrum Kraków-Przemyśl.
    • Gość: likier pomysł jak z lat 70-tych !!!! IP: *.rzeszow.mm.pl 20.10.09, 18:14

      j.w.
      • Gość: toksyna Re: pomysł jak z lat 70-tych !!!! IP: 84.38.160.* 21.10.09, 16:12
        wąskim gardłem jest rondo i plac wolnośći - to nic nie zmieni !!! zróbcie
        symulację ...korki jak były tak będą tym bardziej ze będą tu nadal światła i z
        tym nalezy nauczyć się zyc - kładka to utrudnienie dla ludzi i zmuszanie ich do
        poruszania się według okreslonych załozeń .Całe to zamieszanie nie ma kompletnie
        sensu ...wystarczy dorobić tylko lewoskręt dla autobusów wyjeżdzajacych z
        Grunwaldzkiej a słupek ze swiatłami przesunąc blizej Europy i wszystko sie
        upłynnia.Z Warszawy do Krakowa jedziecie przez OLsztyn .... - administracja i
        biurokracja górą ...zapętlenie prostych spraw aby udowodnic sens istnienia
        administracji - głupota ,marnotrawienie pieniędzy w imię wydumanych teorii ...
        • Gość: toksyna Re: pomysł jak z lat 70-tych !!!! IP: 84.38.160.* 21.10.09, 16:24
          miało być oczywiscie prawoskręt
          • Gość: ewlina Re: pomysł jak z lat 70-tych !!!! IP: *.ovh.net 21.10.09, 16:31
            Oczywiscie ze kładka jest tu niepotrzebna .Pracuje widząc to skrzyzowanie i
            toksyna ma racje - przestawiając swiatła od strony europy wczesniej daje się
            czas na wyjazd z Grunwaldzkiej i pieszym i wszystko się upłynnia - kładka to
            bezsens - wyobrażcie sobie przejscie kładką przy wietrznej pogodzie - chyba
            chodzi tu jednak o skierowanie ruchu pieszych do Europy bo innego racjonalnego
            wyjscia nie widzę. Likwidacja przejscia na Asnyka to kuriozum jakies decyzyjne
            które to tylko potwierdza :-)Jako rozwiązanie komunikacyjne efektów nie da ż a
            d n y c h poza utrudnieniem przepływu ludzi od dworca .
    • Gość: nony Kładka, która nie przypomina kładki IP: 84.38.160.* 13.11.09, 11:59
      zamiast kładki nad piłsudskiego zróbcie kładke nad pkp. albo lepiej pod bo
      wyjście z 1000-lecia z wózkiem np do europy i promediki to jest dopiero
      chodzenie w kółko. start przez wiadukt tarnobrzeski a powrót przez
      siemińskiego pod torami.już nie mówie o podjazdach po schodach z wóżkiem.
      proponuje jakiemus radnemu przejście z wóżkiem przez kładke (powodzenia tam
      nie ma podjazdu) a już nie mówie o maratonie dookoła.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka