Gość: Zygmunt Prusiński
IP: *.p3.InterArena.pl
24.10.09, 20:25
Zygmunt Jan Prusiński
MÓJ BOKSER MA NA IMIĘ ANDRZEJ
Mistrzowi wagi ciężkiej A. Gołocie
Nigdy nie odwracałem się plecami,
kiedy przegrałeś na ringu.
Może dlatego że sam byłem sportowcem,
sprinterem na krótkie dystanse.
- Znam smak zwycięstw i porażek w sporcie...
Andrzeju, cieszyłem się kiedy wygrałeś,
smuciłem się kiedy przegrałeś.
Dzisiaj stawiam na Ciebie,
moją całą inteligencję.
Pokonasz Tomasza Adamka –
bo to Twoja ostatnia szansa.
Andrzeju – mój drogi przyjacielu,
zatańcz z Adamkiem tak jak powinieneś...
- Po to zaproszony do tańca zostałeś !
Po prostu zbij go na kwaśne jabłko...!
24.10.2009 - Ustka