Dodaj do ulubionych

Simba mieszkaniec Głogowa...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 21:47
...czyli po co komu lew w ogrodzie??? Tak się zastanawiam?????
www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20100115/RZESZOW/249155105
Obserwuj wątek
    • Gość: konrad Re: Simba mieszkaniec Głogowa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 21:58
      Niedawno Głogowski cyrk chciał zasilić miś z Sambora.
      Zrobiono mu narkotyczną cofke w Przemyślu.
      • Gość: Ewa Re: Simba mieszkaniec Głogowa... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.10, 22:14
        no to teraz czekamy na krokodyla, wszak Nil płynie rzut beretem od
        Głogowa PPPPPPPPPPPPPP
    • Gość: Latino Re: Simba mieszkaniec Głogowa... IP: 109.243.219.* 15.01.10, 22:50
      Wcześniej czy później dojdzie do nieszczęścia.To tylko kwestia czasu.Maskotka
      wyrośnie,odezwą się naturalne instynkty i pan Leszek będzie miał poważne
      problemy z dorastającym osobnikiem.Mam kota perskiego{niewykastrowanego).Koty te
      z natury są bardzo przyjaźnie nastawione do ludzi,zwłaszcza do
      opiekunów.Nauczyłam go wychodzenia na spacery. Ponieważ mieszkamy w bloku
      ,chciałam aby miał kontakt z naturą.Wszystko było dobrze,gdy był mały.Gdy
      osiągnął wiek dojrzały napadł na mnie w czasie spaceru,bo ja chciałam wracać do
      domu a on nie,przeżyłam szok.Zaczęłam się go bać,bo był nieprzewidywalny.Coraz
      częściej dochodziło do takich akcji z jego strony już nie tylko na spacerach,ale
      również w mieszkaniu.Przed dwoma laty poważnie myślałam o uśpieniu go,ale
      zwyciężyła miłość i przywiązanie(jesteśmy razem 16 lat,to sporo).Uspokoił
      się,ale nie mam do niego zaufania i nigdy nie wiem co mu może odbić.Ludzie
      istoty myślące szokują swoim zachowaniem cóż dopiero zwierzęta!
      • Gość: Katrina Re: Simba mieszkaniec Głogowa... IP: *.d-com.pl 18.01.10, 08:17
        fakt, że kot robi z tobą co chce, a ty się go boisz, nie świadczy źle o kocie,
        tylko o Tobie. Mamy w domu persa, również od kilkunastu lat. Kot jest łagodny i
        grzeczny. Nie gryzie, nie drapie, nie atakuje. Oczywiście miał takie zapędy jako
        mały kotek, ale zwierzę tak jak człowieka trzeba wychowywać. Nie ma natomiast
        mowy o braku zaufania czy obawie
        • Gość: scpt po co lew w ogrodzie ?? IP: 84.38.160.* 18.01.10, 11:08
          odnoszę wrażenie , że obecnie główną funkcją funkcją tego lewka jest...wqrwanie
          zazdrośników i donosicieli, także dziennikarzy.
          A facet (także kierowca "killera" jeżdżącego z hukiem po Rzeszowie) miał taką
          fantazję i tyle...
          Jeden mój znajomy na mocnym "gazie" chodził sobie po psim targu i zobaczył
          równie "trzeźwego" faceta z oferowanymi do sprzedaży małymi pieskami. Mój
          znajomy odruchem serca kupił oba psiaki.
          Gdy wytrzeźwiał zaczął się zastanawiać - po jaką cholerę on te kundelki kupił.
          Na szczęście wkrótce odstąpił komuś pierwszego pieska potem drugiego.
          Pan od lewka - po odgryzieniu mu przez podopiecznego tego i owego - z pewnością
          odda lwa do zoo :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka