Gość: Obserwator IP: 84.38.160.* 07.02.10, 19:38 Wierz mi, że gdy dotarł na ostatnie piętro, to było widać po nim zmęczenie. I to potworne. Przez chwilę siedział i trudno mu było mówić. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj