Gość: aro
IP: *.ostdsl.pl
24.02.10, 13:28
Dziwi mnie sposób łatania dziur na rzeszowskich ulicach. Dzisiaj byłem
świadkiem jak ekipa MPDiM koło Hali Targowej zasypywała masą dziury z
wodą.Przecież w nocy są przymrozki i jak takie łaty mają się trzymać jak w
nocy zamarzają takie kałuże. Nie chcę się wymądrzać ale wydaje mi się że teraz
wokresie przejściowym prościej by było pozasypywać co większe dziury a nie
układać masę asfaltową w wodzie.