dziurawe ulice

IP: *.ostdsl.pl 24.02.10, 13:28
Dziwi mnie sposób łatania dziur na rzeszowskich ulicach. Dzisiaj byłem
świadkiem jak ekipa MPDiM koło Hali Targowej zasypywała masą dziury z
wodą.Przecież w nocy są przymrozki i jak takie łaty mają się trzymać jak w
nocy zamarzają takie kałuże. Nie chcę się wymądrzać ale wydaje mi się że teraz
wokresie przejściowym prościej by było pozasypywać co większe dziury a nie
układać masę asfaltową w wodzie.
    • Gość: ds16 Re: dziurawe ulice IP: 89.100.46.* 24.02.10, 16:12
      to naprawdę aż tak się wszystko posypało ? mamy coraz lepszy asfalt
      :))))))))))))))))
      • Gość: olo Re: dziurawe ulice IP: *.ostdsl.pl 25.02.10, 07:53
        Ciekaw jestem jak będzie wyglądało łatanie dziur w Białej i Budziwoju , bo
        obietnic było całe morze no i oczywiście nieograniczone możliwości finansowania
        przez Rzeszów. Biedna gmina Tyczyn była niewydolna, teraz będzie tak jak powinno
        być czyli tak jak zawsze, trochę propagandy a później ważniejsze cele niż Biała
        i Budziwój.
        • Gość: kapitan Re: dziurawe ulice IP: 109.243.43.* 26.02.10, 22:59
          Żadne dziury w Budziwoju i Białej nie będą z miejskiej kasy łatane. Jak
          mieszkańcy tych wsi chcą jeździć ciągnikami po asfalcie, to niech sobie sami
          drogi łatają.
          • Gość: Ewa Re: dziurawe ulice IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.10, 00:04
            Budziwój i Miłocin będa łatane na 100% wszak miłosciwie nam panujący
            Tadeusz Przyłączyciel na zebraniach z mieszkańcami głosił, ze miasto
            ma szmalu jak lodu....
    • Gość: resmen Re: dziurawe ulice IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.10, 21:21
      A podkarpacka już nie wytrzyma kolejnej zimy. Goście ostatnio łatali dziury na
      niej. I też wsypywali do dziur mase i to ubijali. A jak była jakaś dziura w
      której stała woda to jej nie ruszyli. Zostawili takie i pojechali. w Sumie na 10
      dziur wyłatali max ze 3. A jeszcze to tory... Za chwile koła na nich zgubie.
      Piesi też mają przerąbane. Chodniki zniszczone, a nawet w niektórych miejscach
      ich brak tak jak np koło Polanu. Na długości 300metrów chodnik sie urywa. Już z
      10 lat temu został zajeżdżony przez ciężarówki stojące na postoju. idąc dalej
      chodnikami widzimy kilka zalewów solińskich. Wody tyle na chodniku że nie ma jak
      przejść. W jednym miejscu również koło Polanu jest tyle wody że masakra. Trzeba
      wychodzić na drogę żeby to ominąć. Woda po kostki na obszarze 15metrów
      kwadratowych. Co roku jest to samo, nawet po większym deszczu.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja