Gość: waleczny
IP: *.w.helionet.pl
07.05.10, 18:35
Startowałem w konkursie. Było kilka ofert
Po rozmowie kwalifikacyjnej osoba z komisji
stwierdziła, że oferta jest bardzo interesująca.
Oczekując na pismo o wynikach, otrzymałem anonimowy
telefon, że moja oferta była najlepsza, ale wybrano
inną. Po kilku dniach otrzymałem pismo, że moja
oferta została rozpatrzona negatywnie. Napisałem
pismo z żądaniem uzasadnienia oceny. Mija miesiąc
i cisza. Nie odpuszczę. Idę do kolejnych decydentów
kierownik, starosta, miejscowy proboszcz, poseł,
senator. Rozmowa i pismo za pokwitowaniem.
Nie popuszczę. Miarka się przegła. Koniec z nepotyzmem !