Dodaj do ulubionych

Wielcy tego swiata

IP: *.nowa-deba.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 10:18
Utajnili swoje majątki

Mamy prawo wiedzieć, ile pieniędzy ma w portfelu i na koncie wójt, burmistrz
lub starosta.
Fot : Krystyna Baranowska
» Powiększ zdjęcie



PODKARPACKIE. Kilkudziesięciu samorządowców do dziś nie opublikowało swoich
oświadczeń majątkowych. Taki unik to przestępstwo. Starostowie, burmistrzowie
i wójtowie bezkarnie łamią prawo od kilku miesięcy.

Na stronie internetowej Miasta i Gminy Nowa Sarzyna (pow. leżajski) burmistrz
Jan Kida podaje ile ma lat i dzieci, jakie zdobył wykształcenie. Jego
zastępca Dariusz Żak wymienia katalog osobistych zainteresowań: kultura
Wschodu, gnostycyzm, fotografia, literatura. Radna Maria Kozyra chwali się
działalnością charytatywną. W Biuletynie Informacji Publicznej tej jednostki
samorządowej, w pozycji "Oświadczenia majątkowe", widnieje komunikat: "W
obecnej chwili nie dysponujemy żadnymi informacjami na wybrany temat". Treść
komunikatu nie zmienia się od wielu miesięcy. Tymczasem oświadczenia
majątkowe prezydentów miast, burmistrzów, wójtów i niektórych urzędników
powinny pojawić się w połowie ubiegłego roku na stronie BIP. Obowiązek ten
wynika z ustaw o samorządach terytorialnych oraz o dostępie do informacji
publicznej.
Oświadczeń majątkowych nie publikują też władze Kuryłówki (pow. leżajski),
Lutowisk (pow. bieszczadzki), Tryńczy (pow. przeworski), Lubeni, Kamienia,
Głogowa i Sokołowa Małopolskiego (pow. rzeszowski), Cmolasu, Dzikowca,
Majdanu Królewskiego (pow. kolbuszowski), Markowej (pow. łańcucki), Wadowic
Górnych (pow. mielecki).
W Grodzisku Dolnym (pow. leżajski) na światło dzienne wystawione są majątki
radnych, o dobrach wójta Franciszka Krajewskiego nie ma ani słowa. Utajnił
się też Zarząd Powiatu w Przeworsku (podstrona BIP jest pusta). Prezydent
Mielca Janusz Chodorowski i przewodniczący Rady ukryli swoje majątki za
odnośnikiem: "oświadczenia złożone wojewodzie podkarpackiemu". Władze gminy
Osiek Jasielski utajniają swój stan posiadania, zasłaniając się "procedurami
formalno-prawnymi". Prawo łamie też wójt gminy Mielec, Władysław Ochalik,
Trzebowniska (pow. rzeszowski), Józef Fedan, burmistrz Radomyśla Wielkiego,
Józef Rybiński (pow. mielecki) i Pilzna (pow. dębicki), Józef Chmura.
"Kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji
publicznej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia
wolności do roku" - stanowi artykuł 23 ustawy o dostępie do informacji
publicznej. Zapis pozostaje martwy.

Ewa Przybyło, dyrektor Wydziału Prawnego Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego:
- Nadzór wojewody nad funkcjonowaniem samorządów ogranicza się do badania
zgodności podejmowanych przez nie uchwał z obowiązującymi przepisami.
Wojewoda nie zajmuje się zawartością Biuletynów Informacji Publicznej.

Elżbieta Kosior, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie:
- Ustawowy obowiązek zamieszczania oświadczeń majątkowych to nakaz
bezwzględny. Uchylanie się od obowiązku ich zamieszczania jest ścigane z
urzędu.
Obserwuj wątek
    • Gość: log Re: Wielcy tego swiata IP: *.nowa-deba.sdi.tpnet.pl 10.03.04, 10:47
      W ostatnich wyborach samorządowych na jeden mandat przypadało średnio 7
      kandydatów. Powstało wtedy mnóstwo komitetów wyborczych, które zgłaszały swoich
      kandydatów. W przeważającej większości były to komitety, które nie prowadziły
      żadnej kampanii wyborczej i nie dysponowały żadnymi środkami finansowymi. Wielu
      z przewodniczących tych komitetów dostało zarzuty karne za niedostarczenie w
      terminie tzw. "sprawozdań finansowych z działalności tych komitetów" nawet gdy
      w sprawozdaniach tych były same zera. Tutaj Temida okazała sie mieć "sokoli
      wzrok" a w przypadku dygnitarzy "jest ślepa". Jak to jest z tą równością wobec
      prawa. Przecież Prokuratura jest od ścigania a nie od informowania!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka