san5
01.04.04, 21:02
Zdaje się, że ożywcze prądy na lewicy oznaczają wyłącznie wymianę logo. Ot,
SLD zastąpi się innym - świeżo wymyślonym np. SDPL. Jeśli w tym duchu i z tą
plejadą nazwisk będzie rodziła się nowa siła lewicowa, to niechybnie
należałoby zapytać o przyszłość polityczną L. Millera. W gruncie rzeczy jakie
są przeciwskazania, by nie mogł on przystąpić do SDPL? I po co utrzymywać
SLD? Niech wszyscy z SLD przeniosą się do SDPL. Może będzie trochę bardziej
śmiesznie, ale przecież zdrowiu śmiech pomaga i obłudy trochę mniej. A i St.
Janas nie będzie musiał nadwerężać cierpliwości swoich wyborców w fałszywym
przekonaniu, że z nich tęgie matoły.