19.10.10, 21:45
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,8537400,Abp_Zycinski__Nie_ma_walki_miedzy_Kosciolem_a_rzadem.html
„Zadaniem pasterzy jest zbawiać wszystkich” powiedział metropolita lubelski.
Całkiem się gościowi już w głowie poprzewracało! też chyba na prochach...?
Oto książątko prawdę ci ludu wierny objawić raczyło:
To nie bóg a czarnoksiężnicy zbawić cię mogą!

Bez względu czy pycha to czy bezdenna głupota jeno gość powalił mnie swą szczerością ;-)

Najniższe ukłony!
W pozie leżącej chichocząc M.J.
Obserwuj wątek
    • kmdr_rohan Oto Bug 19.10.10, 22:02
      Ten jakiś konkretniejszy pl.wikipedia.org/wiki/Bug
      • Gość: scpt Zycimski, Jezus i frankenstein IP: 84.38.160.* 19.10.10, 22:58
        oto ów lubelski mędrzec tak wypowiada się na temat in vitro i bezpłodności :

        Rozwój metod zapłodnienia pozaustrojowego może doprowadzić do tego, że w przyszłości będziemy zamawiać sobie dzieci obdarzone określonymi cechami. Rodzice będą wybierać płeć, kolor oczu, włosów, wzrost, geny geniusza lub zbrodniarza. Będą jak twórcy Frankensteina. Czymże jest literackie wyobrażenie Frankensteina, czyli istoty powołanej do życia wbrew naturze, jak nie pierwowzorem in vitro? To makabryczna perspektywa, ale ona istnieje.

        Szanując wszelkie uczucia małżonków, którzy mają problemy z płodnością, trzeba powiedzieć jasno: istnieją małżeństwa niepłodne. Tak było od wieków. Niepłodność jest pewnym faktem biologicznym.


        Pogląd, że każde małżeństwo ma prawo do dziecka, przeczy twierdzeniu podstawowemu: dziecko jest darem. A dar ofiarowuje się komuś, komu chce się go ofiarować. Czasem nie ofiarowuje się nic. I z tym trzeba się niestety pogodzić. Pary korzystające z in vitro mówią: mamy prawo do dziecka. Pytam się: jakie prawo? Skąd to prawo wynika? Nie wolno myśleć, że skoro Bóg nie obdarzył mnie dzieckiem, to mam prawo starać się o nie wbrew jego woli.

        koniec cytatu. Jakimż trzeba być bezuczuciowym potworkiem jak ten klecha - aby tak obrażać ludzi starających się o dziecko metodą in vitro, jakimż trzeba być ss-synem ??

        Są tacy którzy twierdzą , że niepokalane poczęcia było też formą in vitro !!! Czy idąc tym tokiem myślenia można stwierdzić , że Jezus (jeśli istniał) był rodzajem ...Frankesteina ??
        Idąc tokiem myślenia Zycimskiego ...to chyba tak.
        Ale kolesie tego biskupa szantażują polskich parlamentarzystów groźbą szamańskich klątw...to ci heca !!! Ciekawe czy się przelękną ??

        wiadomosci.onet.pl/raporty/pierwowzorem-in-vitro-jest-frankenstein,1,3349323,wiadomosc.html


        • Gość: scpt Re: Zycimski, Pieronek i frankenstein IP: *.resman.pl / 10.4.37.* 19.10.10, 23:06
          o frakensteinie oczywiście wypowiadał się Pieronek - co z resztą na jedno wychodzi :(
          • Gość: ktoś Re: Zycimski, Pieronek i frankenstein IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.10.10, 23:31
            zapraszam do któregoś Domu Dziecka. Tam jest dużo dzieci które tylko czekają na adopcję....
            • Gość: mtg niech oni samych siebie zbawia IP: *.phlapa.east.verizon.net 20.10.10, 03:57
              Jak sa pasterze to musi tez byc bydlo. ...Bo kto pasterzom, moze zapewnic byt? ...Tylko bydlo. ...Tak wlasnie oni o Was mysla. ...Ja wierze w Boga, wierze w Chrystusa, ale bez pasterskich posrednikow.
              • Gość: rea Re: niech oni samych siebie zbawia IP: 83.1.119.* 20.10.10, 09:10
                W obliczu ogromu zła na świecie, bluźnierstwem jest posądzać Boga o istnienie. (F.Nietzsche)
            • sandrusia666.net Re: Zycimski, Pieronek i frankenstein 20.10.10, 12:18
              Gość portalu: ktoś napisał(a):

              > zapraszam do któregoś Domu Dziecka. Tam jest dużo dzieci które tylko czekają n
              > a adopcję....

              Ile z nich do tej pory adoptowałeś/aś, że tak ochoczo "zapraszasz"?
              • mjot1 Re: Zycimski, Pieronek i frankenstein 20.10.10, 19:37
                Ja nie odwiedzam. Ja bezkrytycznie przyjmuję „wielką tajemnicę wiary”, którą arcyczarnoksiężnik (nieopatrznie?) objawić raczył.
                Bo czyż nie tak właśnie wyznawca postąpić winien?
                • jael53 Re: Zycimski, Pieronek i frankenstein 20.10.10, 20:06
                  Arcypasterz dyskretnie przemilczał jeden drobny, acz złoto(ówko)dajny szczegół. Niepłodność jest jedną z najstarszych podstaw do kanonicznej procedury unieważnienia małżeństwa.
                  Korzyść widoczna gołym okiem.
                  Zastanawia jednak kwestia całkiem inna: insynuuje się otóż często i chętnie, że procedury in vitro = "weterynaryjne" podejście do człowieka. No to pytanie: o jakim podejściu świadczy uznanie bezpłodności (czyli defektu czysto biologicznego) za coś, co może nawet sakrament (czyli akt, jeśli się nie mylę, z porządku nadprzyrodzonego) uczynić niebyłym?
        • Gość: dana Re: Zycimski, Jezus i frankenstein IP: *.tktelekom.pl 15.02.11, 12:25
          in vitro nie jest metodą leczenia niepłodności,jest doprowadzeniem do zapłodnienia,a problem zostaje i to znacznie większy-bo,żeby jedno dziecko mogło żyć,kilkoro rodzeństwa jest zabijanych,ewentualnie zamrażanych(co w perspektywie równe jest zabiciu).Niepłodność leczyć można za pomocą naprotechnologii-jest bezpieczna,nikogo nie zabija,jest skuteczna. In vitro dlatego jest złe,że zabija się niewinne dzieci.
          • Gość: dana Re: Zycimski, Jezus i frankenstein IP: *.tktelekom.pl 15.02.11, 12:29
            A Jezus istnieje naprawdę i również za Ciebie-z miłości prawdziwej-oddał życie i ZMARTWYCHPOWSTAŁ!!!!!!!!!!!! Jego grób jest pusty,a On nadal działa-uzdrawia,wołaj do Niego,a na pewno Go spotkasz!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka