Dodaj do ulubionych

Rozsypujące się bloki

15.01.11, 14:03
Ktoś ostatnio pisał o osiedlach nowych bloków, które z Rzeszowie sa w niespecjalnym stanie np. przy ul Strzelniczej, polecam zobaczyć jak się sypia bloki w tzw. nowym budownictwie w Piasecznie:
www.powiat-piaseczynski.info/zdjecia-budynek-tytanik-piaseczno.php

ciekawe jak będzie u nas
Obserwuj wątek
    • Gość: zła Re: Rozsypujące się bloki IP: 46.113.248.* 15.01.11, 14:35
      Kupiłam niedawno mieszkanie na drabiniance w Rzeszowie. Blok nowy - kilka lat. Ściany mają takie rysy i szczeliny, że zaczynam się zastanawiać czy to można reklamować? Tylko jak i gdzie?
      • Gość: hehe Re: Rozsypujące się bloki IP: 94.75.121.* 15.01.11, 15:27
        Trzeba było sobie dom budować, a nie kupować kliltki. Teraz cierp!
        • Gość: zła Re: Rozsypujące się bloki IP: 46.113.248.* 15.01.11, 15:57
          Oczywiście. A ty jesteś jedną z firm oferujących budowę domu. Niezawodnego, który rozleci się po zakończeniu gwarancji. Wszyscy obiecujecie gruszki na wierzbie, a znaleźć dziś uczciwą firmę to... cud?
      • Gość: Gabi Re: Rozsypujące się bloki IP: *.182.58.126.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.01.11, 07:42
        jeżeli budynek ma mniej niż trzy lata to obowiązuje rękojmia i wtedy wykonawca ma obowiązek zrealizowac wszystkie naprawy, później to już jeżeli nie ma gwarancji, trzeba radzić sobie samemu, na pocieszenie mogę dodać, że sporo nowych bloków jest niestety marnie wykonanych, trzeba by się zastanowić dlaczego tak jest.
      • adamg100 Re: Rozsypujące się bloki 16.01.11, 09:29
        rok temu kupowałem mieszkanie, miałem dylemat w nowych blokach czy może w starych, jednak po opini moich znajomych i wielu artykułach w necie, stwierdziłem, że wole stare bloki, po 1. co miało wyjśc już wyszło, po 2. z regułu są w dobrej lokalizacji i po 3. nie słyszałem aby stary blok się rozpadał jak nowe bloczki - choćby z przykładu z postu powyżej
        • dar.net Re: Rozsypujące się bloki 16.01.11, 19:21
          coraz więcej osób się decyduje na stare budownictwo, tylko przed zakupem trzeba wiedzieć co w takim bloku sprawdzić, a tutaj już nie każdy wie jak to zrobić...
    • Gość: Zły Re: Rozsypujące się bloki IP: *.ostnet.pl 15.01.11, 22:15
      Ja bym w mieście w bloku nie mieszkał za żadne pieniądze nawet żeby mi dopłacali. Mieszkanie w bloku to niewola. Blok ma być nazywany mieszkaniem ja dziękuję za takie mieszkanie. Do okna nie można podejść bo się w głowie kręci. Ściany popękane, bo to z płyt składane jak domek z kart. Najmniejsze jakieś ruchy ziemi i wszystko runie grzebiąc ludzi pod zwałami betonu. Za ścianą niby sąsiad nad głową też sąsiad, pod nogami sąsiad. Tylko nic nie wiadomo co sąsiad kombinuje. Może jakiś pirotechnik coś kombinuje, jak to było nie tak dawno w Rzeszowie wyleciały okna i ściany a biedni ludzie stali na mrozie. Nie mógł bym w ogóle spać spokojnie. Cały czas bym tylko myślał w kiedy zginę i w jaki sposób. Nie, nie blok to nie dla mnie wole już w przyczepie kempingowej życie przeżyć. Jeszcze mogę dopuścić do myśli 2 piętra góra 3 piętra ale nie więcej. Trzeba być bez nerwów żeby mieszkać na wysokościach. Jest takie przysłowie : Im wyżej wejdziesz tym z większym hukiem spadniesz: Ja się tego trzymam i chodzę po ziemi i mieszkam na ziemi. Z domu wychodzę prosto na podwórko i staję na ziemi.
      • Gość: lulu Re: Rozsypujące się bloki IP: *.rzeszow.vectranet.pl 16.01.11, 16:53
        Zapomniałeś jeszcze dodać że masz 15 lat i g... wiesz o życiu.
        • Gość: hehe Re: Rozsypujące się bloki IP: 94.75.121.* 16.01.11, 17:08
          Zły ma całkowitą rację. Mieszkanie w bloku to coś strasznego. Nic nie zastąpi domu, nic.
          • Gość: Tom Re: Rozsypujące się bloki IP: 87.116.218.* 16.01.11, 18:33
            Powiedzcie szczerze; brakuje wam jeszcze stajni i stodoły... nie ma jak poślizgać się boso na ciepłym krówskim gó...e.
        • Gość: Zły Re: Rozsypujące się bloki IP: *.ostnet.pl 16.01.11, 19:23
          Mylisz się człeku bo mam 50 lat i trochę widziałem i przeżyłem. I wiem czym się może skończyć mieszkanie w bloku na wysokościach. To jest to samo jak mieszkanie blisko rzeki. Przychodzi czas że rzeka wylewa i wszystko topi. To samo się tyczy mieszkania pod górą. Ta sama sytuacja nawet się człowiek nie spodziewa w kiedy przyjdzie lawina błotna albo śnieżna i wszystko zmiata bez śladu. Na blokowiska też przyjdzie czas że wszystko się obróci w ruinę. To tylko kwestia czasu, żywioły się co jakiś czas upominają o swoje. Podam jeszcze jedną sytuację. Domy stojące na zakrętach albo i blisko drogi też są skazane na zagładę. Dzieje się to może i rzadko ale się dzieje. Co jakiś czas wypada samochód a drogi i rozwala dom w kawałki zabijając nieraz ludzi znajdujących się w środku. To jest jak jakaś wyliczanka ale musi się spełnić. Wszystko zależy od ludzi gdzie budują domy i chcą mieszkać. Jeżeli się buduję nad rzeką to wiadomo że mnie zaleje czy wcześniej czy prędzej. I to powinien sobie każdy uzmysłowić że jeżeli wiem o tym to się z tym zgadzam i w razie zalania domu i zniszczenia dobytku całego życia, nie powinienem na nikogo narzekać ani do nikogo mieć pretensji. Tylko do samego siebie, że przez własną nieudolność i głupotę doprowadziłem do tego że wszystko woda mi zabrała. To się tyczy do wszystkich mieszkań narażonych na bezpośrednie zagrożenia ze strony przyrody. Z przyrodą i z żywiołami nikt nie wygrał i nie wygra. Warto się zastanowić nad życiem i nad tym gdzie budujemy dom i będziemy mieszkać, bo życie jest tylko jedno i zbyt wartościowe żeby narażać je na zniszczenie ze strony żywiołów. Podobnie jest i z samolotami pasażerskimi. Ludzkość do tego stopnia została ogłupiona przez te wynalazki że uważa że są bezpieczne. Jak może być bezpieczny samolot który po pierwsze że waży wiele ton, w tym w nim połowa to paliwo i jeszcze dwa silniki odrzutowe niczym rozgrzane dwa piece hutnicze. Najmniejszy błąd człowieka komputera i ginie co jakiś czas wiele ludzi. Giną ludzie tak jakby nic się nie stało. Wyliczyli że tak ma być, mówią że co dzień ginie w wypadkach samochodowych więcej ludzi. Jest tylko jedna różnica że wypadki samochodowe to pojedyncze osoby czasem jakieś grupy. A samoloty to od razu 200, 300 osób. To nie jest w porządku. Wszystkim się śpieszy coraz szybciej chcą gdzieś dotrzeć, ale za cenę życia, czy cenę jaką trzeba zapłacić za tę prędkość żeby zdążyć na czas. Czy tam gdzie się śpieszymy żeby być jak najszybciej czy to jest aż tak ważne, ważniejsze od ludzkiego życia.
          • Gość: Prześmiewca Re: Rozsypujące się bloki IP: *.adsl.inetia.pl 16.01.11, 19:38
            To osiedle w Piasecznie ma 10 lat.Od 5 lat widać te odpadające płaty elewacji i nikt tego nie remontuje.Jest to przy ulicy prowadzącej w kierunku stacji po lewej stronie..Widać że wykonawca elewacji zatrudnił tynkarzy-kelnerów.
            • Gość: Arek Re: Rozsypujące się bloki IP: *.146.127.130.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.01.11, 21:07
              jaki tynk, tam leca sciany i krusza sie cegly !!! to jest fuszerka na max !!!
              • Gość: Prześmiewca Re: Rozsypujące się bloki IP: *.adsl.inetia.pl 18.01.11, 15:42
                Gdyby leciały ściany, nadzór zakazał by użytkowania.A problem polega na tym że wykonano niezgodnie z sztuką tynki.Mogła być niskiej jakości, nasiąknięta cegła i pod wpływem mrozu zaczęła się łuszczyć , kruszyć i wszystko leci płatami.Może to być też spowodowane brakiem obróbek blacharskich.
          • Gość: h Re: Rozsypujące się bloki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.11, 19:38
            nie jest tak zle z tymi starymi blokami szwagier chciał na balkonie wywiercić wiertarką udarową tylko dwa otwory ,przy drugim zajechał wiertarkę
            • dar.net Re: Rozsypujące się bloki 16.01.11, 19:49
              bo ze starymi jest wiecej niż dobrze - solidne budownictwo, które przetrwa niejedno cudeńko developerskie...
            • o666o Re: Rozsypujące się bloki 16.01.11, 19:56
              to przy nowym budownictwie mógłby cały balkon zjechać tym jednym wiertłem - hehh

              Gość portalu: h napisał(a):

              > nie jest tak zle z tymi starymi blokami szwagier chciał na balkonie w
              > ywiercić wiertarką udarową tylko dwa otwory ,przy drugim zajechał wiert
              > arkę
          • Gość: poper Re: Rozsypujące się bloki IP: 62.93.43.* 21.04.11, 14:05
            klatka w bloku to prawdziwa klatka , slowo doslowne.
      • Gość: ass Re: Rozsypujące się bloki IP: 195.47.201.* 17.01.11, 07:49
        Nie no pewnie a Ty zarabiasz 10 000 zł na miesiąc ze stac Cię na budowę domu .
    • Gość: Arek Re: Rozsypujące się bloki IP: *.146.127.130.nat.umts.dynamic.eranet.pl 16.01.11, 21:05
      bo wszystko u nas co nowe to badziewne, drogi obecnie budowane to przyklad najlepszy, mieszkania, sprzet roznego rodzaju... robi sie tak by pozniej zarobic na naprawie, eh nasza ku... polska rzeczywistosc !!!
    • Gość: Ela Re: Rozsypujące się bloki IP: *.146.255.202.nat.umts.dynamic.eranet.pl 17.01.11, 17:30
      nie ma co się dziwić, teraz wielka demokracja, każdy robi co chce, kiedyś za komuny takie wuszerki byłyby niedopomyślenia !! gdyby tak budowano wtedy bloki to dziś zaczęły by się poważnie sypać !!
      • Gość: h Re: Rozsypujące się bloki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.01.11, 18:19
        czyli filmy Barei to fikcja?
        • o666o Re: Rozsypujące się bloki 18.01.11, 05:31
          przydałby się taki Bareja nowych czasów, co by nakreślił nowe czasy, "nowe" budownictwo, drogi itp. ciekawe ile tutaj byśmy się naliczyli absurdów i partactwa, coś mi się wydaje, że sporo więcej... niestety

          Gość portalu: h napisał(a):

          > czyli filmy Barei to fikcja?
    • Gość: axa Re: Rozsypujące się bloki IP: *.ostnet.pl 19.01.11, 20:09
      tym którzy słono zapłacili wspolczuję, ale blokowcom na 30 m. kw. którzy dostali od państwa za dormo wcale

      moli ponieść trudy budowy i teraz mieli by spokój
    • Gość: Ania Fuszerki w nowym budownictwie - przykładów pełno IP: *.146.127.169.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.01.11, 21:06
      Developerskie fuszery to straszna sprawa, nowe bloki się poprostu rozpadają, a tutaj kolejne "ciekawe przykłady":
      www.se.pl/wydarzenia/warszawa/magda-wozniak-z-kabat-moj-synek-choruje-przez-partaczy_163462.html - W nowym mieszkaniu czuć wilgoć. Przez sufit i ściany przesiąka woda z dachu. W pokojach pojawił się wielki grzyb.

      • Gość: Ania Re: Fuszerki w nowym budownictwie - przykładów pe IP: *.146.127.169.nat.umts.dynamic.eranet.pl 21.01.11, 21:09
        i kolejny:
        www.ebialoleka.pl/forum-dyskusyjne/viewtopic.php?f=5&t=689&start=0&st=0&sk=t&sd=a
        skandaliczne to jest poprostu...
    • dagmarasob Re: Rozsypujące się bloki 24.01.11, 16:47
      hmm bo to jest tak "wieś" czyli osoby, które przyjechały do rzeszowa za pracą, podnieca się tymi cudenkami developerskimi bo są "modne" i dlatego tak wszystko schodzi w rzeszowie, cóż nie ma jak iść za owczym pędem...
      • Gość: Dominik Re: Rozsypujące się bloki IP: 91.220.225.* 25.01.11, 17:47
        nie przesadzaj, kupują mieszkania ludzie, którzy osiadają się w Rzeszowie i to zarówno nowe, jak i na starszych osiedlach, więc nie ma co nikogo obrażać, tylko się cieszyć, że Rzeszów się rozwija !!!
    • o666o Blok na Zabłociu - kolejna fuszerka?? 21.04.11, 04:23
      wątek coś zamarł, a międzyczasie kolejne przykłady jak tzw. "nowe budownictwo" jest jakościowo wykonane, tym razem artykuł na temat wysokiego bloku na ul. Zabłocie:
      www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20110217/RZESZOW/663985096
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka