Dodaj do ulubionych

Kasa zginęła, banki umywają ręce

IP: *.rzeszow.vectranet.pl 08.04.11, 19:32
Przecież to jest jeden bank !!! i nie potrafią dojść gdzie są pieniądze.... ehhhh... Własnie dlatego tego banku nic nie uratuje. I nawet próby zmiany wizerunku przy użyciu nowego logo i Szymona Majewskiego nic nie zmienią. To bank dla emerytów, z kolejkami i nieprzyjemną obsługą.
Obserwuj wątek
    • Gość: mariani Kasa zginęła, banki umywają ręce IP: *.ptim.net.pl 08.04.11, 19:35
      to jest pikuś przy tym co dziś opisała wp

      tam może mniejsze straty, ale za to na jaką skalę!!

      banki.wp.pl/kat,6600,title,Inteligo-sie-myli-klienci-traca-pieniadze,wid,13300354,wiadomosc.html
      • Gość: Trzcina Re: Kasa zginęła, banki umywają ręce IP: 178.73.48.* 09.04.11, 14:00
        Niech się przeniesie, to tego drugiego internetowego (najstarszego) i nie będzie miał problemu.
        • manhu Re: Kasa zginęła, banki umywają ręce 09.04.11, 15:01
          Nigdzie się nie musi przenosić, ale trochę myśleć!
          Reklamację składa TYLKO ten który wpłacał (czyli Piotr)!!!
          Zaś Stanisław musi czekać na rozpatrzenie reklamacji, najlpiej ze 40 dni, a potem sprawa na policję przeciwko Piotrowi..

          "Pan Piotr też składał reklamację do internetowego banku Inteligo"
          To wcale nie oznacza, że składał, to że np.oszust z allegro informuje, że wysłał to nie znaczy że wysłał! Z drugiej strony nie należy od razu lecieć na policję, bo może wysłał a poczta ukradła.
          Tutaj złodziejem jest Piotr lub Inteligo, skoro to jednak były 2 przelewy to bardziej podejrzany jest Piotr. Zresztą co za problem! Jeśli przelewu nie było to można sprawdzić konto Piotra i zobaczyć czy mu ubyło kasy, a jeśli tak to gdzie powędrowała.
          • jwojnar Nie pisz o myśleniu, bo nie wypada 09.04.11, 18:43
            Rzecz się dzieje w obrębie jednego banku. Sprawdzenie, czy jeden z panów wysłał przelew drugiemu zajmuje minuty. W PKO muszą siedzieć rzeczywiście niezwykli kretyni, jeśli odsyłają z tą sprawą na policję. Bank, który nie wie, co się u niego dzieje z pieniędzmi klientów nie zasługuje nawet na cień zaufania i nie pomoże wydawanie majątku na reklamy z udziałem Majewskiego.

            Za każdą taką wpadkę banki powinny być karane wielomilionowymi grzywnami, żeby nikomu tam nawet przez myśl nie przeszło w podobnej sytuacji spuszczenie klienta na bambus.
            • Gość: eech Re: Nie pisz o myśleniu, bo nie wypada IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.04.11, 19:13
              To, że mamy konto w jednym banku nie oznacza, że mam prawo do wglądu w Twoje operacje... Pan Jarek chce wiedzieć, czy pan Piotrek wysłał kase i jeśli bank by udzielił takich informacji złamał by prawo! Pan Jarek może uzyskać info o swoim koncie i takie uzyskał.
            • Gość: gość Re: Nie pisz o myśleniu, bo nie wypada IP: *.internetia.net.pl 09.04.11, 19:15
              To, że PKO BP jest właścicielem Inteligo nie oznacza, że jest to jeden system. Ponadto bank udzielił informacji p. Stanisławowi odnośnie jego konta i wpływu na jego konto. Nie ma zaś prawa nic powiedzieć o tym, co się dzieje na koncie p. Piotra.
              • jwojnar Re: Nie pisz o myśleniu, bo nie wypada 09.04.11, 21:42
                Jak z tego wynika oba banki są niewinne, albo bezmyślnie idą w zaparte. Jeżeli klient Inteligo sfałszował potwierdzenia, to chyba w najbardziej oczywistym interesie obu banków leży powiedzenie tego głośno i wyraźnie obu stronom. Inteligo ma nie tylko prawo, ale chyba nawet obowiązek informować zainteresowanych o fałszowaniu potwierdzenia wpłat.

                Nie wiem czemu, ale mam dziwne wrażenie, że kłócę się z pracownikami PKO broniącymi własnych tyłków. Za późno, mleko się rozlało.
                • Gość: gość Re: Nie pisz o myśleniu, bo nie wypada IP: *.internetia.net.pl 09.04.11, 22:02
                  Czy masz gdziekolwiek wyrażone zdanie Inteligo? No właśnie nie ma, a to powinno być podstawą. Stanowisko Inteligo przekazywane jest przez....p. Piotra, który wykonywał (lub nie) te przelewy.
                  • jwojnar Re: Nie pisz o myśleniu, bo nie wypada 09.04.11, 22:48
                    W wyjaśnieniu PKO wystarczyłoby jedno krótkie zdanie w stylu: według informacji otrzymanych z Inteligo, bank ten nie zarejestrował przelewów, których potwierdzenia załączono do Pańskiej reklamacji, potwierdzeń tych nie wygenerował system tego banku."
                    • Gość: gość Re: Nie pisz o myśleniu, bo nie wypada IP: *.internetia.net.pl 09.04.11, 23:03
                      Czy nie rozumiesz, że pracownik PKO BP nie może żądać od pracownika Inteligo informacji o operacjach dokonywanych przez klienta Inteligo, a tym bardziej przekazać takich danych osobie obcej? Nie ma tutaj znaczenia, że PKO BP jest właścicielem Inteligo. Bank udzielił takiej informacji, na jaką pozwala mu prawo. W Inteligo powinien reklamować nadawca przelewu i tylko on uzyska tam informację. Nie dziwisz się, że z tej strony mamy tylko ustne stwierdzenia? Dlaczego nie ma nic na piśmie?
                      • jwojnar A skąd wiesz? 09.04.11, 23:40
                        Pracujesz w PKO przy takich sprawach? Jeśli tak, to bronisz własnego tyłka. Jeśli nie, to skąd wiesz, czym się kierowali? Z całkowitą pewnością nie wynika to z wyjątkowo wysokich standardów tego banku, bo takich nigdy tam nie było. Zresztą czemu nie wolno bankowi powiedzieć, że przedstawiony mu dokument jest fałszywy?
                        Kiedyś byłem klientem tego burdelu i choć minęło już kilkanaście lat, nie podchodzę nawet do ich bankomatów. Parę lat temu musiałem odwiedzić jedną z placówek PKO w centrum Warszawy. Gdyby nie płaskie monitory przy każdym stanowisku, byłbym pewien, że mnie przeniosło w czasie do głębokiej komuny.
                        • Gość: gość Re: A skąd wiesz? IP: *.internetia.net.pl 09.04.11, 23:57
                          To wie każdy, kto ma konto w banku. Otrzymam informację tylko o swoich operacjach, a nie uzyskam o operacjach innej osoby.
                          • jwojnar Mocny argument 10.04.11, 00:41
                            Tylko nie w takiej sprawie, gdy pojawia się rzekomo sfałszowane potwierdzenie przelewu.
                            • Gość: gość Re: Mocny argument IP: *.internetia.net.pl 10.04.11, 08:31
                              A co to zmienia? Ty nie uzyskasz informacji i tyle. Informację uzyska prokuratura, jeżeli złożysz doniesienie. Sprawdź w google co kryje się pod pojęciem tajemnicy bankowej.
                      • Gość: ~1 Re: Nie pisz o myśleniu, bo nie wypada IP: *.150.167.212.csa-net.pl 13.04.11, 22:35
                        Dokładnie ! A tak, abstrahując już od meritum sprawy, to tutaj sprawa na Policji należałaby się autorowi artykułu. Nie zadał sobie kompletnie trudu wyjasnienia sprawy, tylko 'jedzie równo' nie mając bladego pojęcia o czym pisze. Kto jak kto ale dziennikarz powinien wiedzieć co nieco o ochronie danych, a nie mieszać ludziom w głowach, bo odnoszę wrażenie że duża ilość osób komentujących ten artykuł jest przekonana że Bank nie miał racji nie udostępniając poszkodowanemu danych z rachunku wpłacającego ! No cóż, skoro tak uważają, trudno - może w innych bankach jest tak, że mogę dowiedzieć się o transakcjach innej osoby - nie będę sprawdzał :)). Sprawa jest banalnie prosta, ale sposób jej przedstawienia przez dziennikarza jest tendencyjny i (podejrzewam) oparty na braku jakiejkolwiek wiedzy w temacie. Myślę jednocześnie że rolą dziennikarza, publikując coś w poczytnym dzienniku, należałoby się do tematu nieco przygotować. Ale cóż - niestety coraz częściej widzimy w mediach efekty takiej pracy.
                    • vader2010 załóżmy że pójdę do swojego banku i powiem 09.04.11, 23:34
                      że dostałem od Ciebie potwierdzenie, że mi przelałeś kasę a ja jej nie mam - chciałbyś, żeby Twój bank udzielił mojemu (a w finale mi) informacji o operacji na Twoim koncie? to czy jest to pko-inteligo, pko-pko, czy pko-millennium nie ma tu najmniejszego znaczenia
                      • jwojnar Tylko udajesz durnia? 10.04.11, 00:52
                        Stwierdzenie, że dokument jest fałszywy nie jest ujawnieniem operacji na czyimś koncie, tylko jej braku, czyli fałszerstwa dokumentu bankowego. Podobnie stwierdzenie, że nie nazywasz się Ryszard Ochódzki, a twój dowód jest fałszywy, nie jest ujawnieniem danych osobowych. Idąc dalej, jeśli klient banku przedstawia zaświadczenie o zarobkach, to weryfikując je żaden bank nie zadowoli się odpowiedzią, że zakład pracy wydaje zaświadczenia pracownikom, ale ich nie może potwierdzić ani zaprzeczyć, bo naruszałoby to jakąś tajemnicę.
                        • vader2010 że zacytuję "niedurnia" 10.04.11, 01:16
                          "(...)W wyjaśnieniu PKO wystarczyłoby jedno krótkie zdanie w stylu:według informacji otrzymanych z Inteligo, bank ten nie zarejestrował przelewów, których potwierdzenia załączono do Pańskiej reklamacji, potwierdzeń tych nie wygenerował system tego banku(...)" A czemu w wyjaśnieu PKO miałby się znajdować cokolwiek na temat operacji w Inteligo? to po pierwsze nawet gdyby był to przelew PKO-PKO to bank nie ma prawa napisać że "na koncie iksińskiego nie zarejestrowani operacji o której mówi igrekowski" - a do tego chciałbyś to sprowadzić. Odnośnie tego czy potwierdzenie jest prawdziwe czy nie będzie się wypowiadał INTELIGO a nie PKO.
                        • Gość: Z Re: Tylko udajesz durnia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.12, 13:55
                          Informacja o braku operacji na koncie innej osoby jest, wczytaj się teraz uważnie: INFORMACJĄ O STANIE KONTA TEJ OSOBY! a udzielanie takich informacji komuś innemu, niż posiadacz, współposiadacz, pełnomocnik, czy przedstawiciel ustawowy jest ZABRONIONE!!!
            • Gość: myślnick Re: Nie pisz o myśleniu, bo nie wypada IP: 46.29.253.* 10.04.11, 11:26
              > Rzecz się dzieje w obrębie jednego banku. Sprawdzenie, czy jeden z panów wysłał
              > przelew drugiemu zajmuje minuty. W PKO muszą siedzieć rzeczywiście niezwykli k
              > retyni, jeśli odsyłają z tą sprawą na policję. Bank, który nie wie, co się u ni
              > ego dzieje z pieniędzmi klientów nie zasługuje nawet na cień zaufania

              A może wie? Napisali, że nie było przelewu.
      • Gość: Romek W Anglii oddali mi kase po 4 dniach! Z mojej winy! IP: *.pres.cable.virginmedia.com 09.04.11, 16:10
        W UK bank zawsze stoi po stonie klienta w tego typu sprawach.

        W Grudniu z lenistwa podalem dane do mojej karty mojemu znajomemu zeby sobie kupil bilet online. Jak sie potem okazalo - znajomy nie tylko kupil sobie bilet ale tez zrobil mi debet na okolo 1000 funtow.

        Gdy zorientowalem sie co sie dzieje. Pojechalem do banku. Ladnie pokazalem panu na komputerze ktorych transakcji NIE AUTORYZOWALEM (jest cos takiego w prawie!) a to ze ktos mial dostep do moich pieniedzy/karty - nie ma ZADNEGO znaczenia, bowiem jesli czegos nie autoryzujemy (czyli nie dajemy zgody na obrot naszymi pieniedzmi) to JEST TO KRADZIEZ, a my ofiara.

        Wskazlem transakcje. Zniszczono mi karty, wykonalismy telefon do specjalnej sekcji banku.
        Po 2 dniach musialem wypelnic jeden prosty dokument w ktorym potwierdzilem kwote oraz okolicznosci zdarzenia i ze zezwalam na ewentualne oskarzenie na drodze sadowej wszystkich winnych [JA TEGO NIE MUSZE ROBIC].

        Odeslalem im formularz. I po 4 dniach mialem nowe karty oraz zwrocone WSZYSTKIE pieniazki. Bank nie policzyl zadnych odsetek ani oplat.

        Do dzis nie wiem rowniez co bank zrobil z owym "osobnikiem" ktory mnie okradl - nie obchodzi mnie to. Bo tym zajmuje sie BANK, a nie ja :) Natomiast gdyby okazalo sie ze to proboje bank oszukac - to bank wytoczylby mi po prostu sprawe sadowa.

        Zycze wszystkim w Polsce by bylo tam tak samo. By czlowiek nie musial udowadniac ze nie jest wielbladlem!
        • Gość: mar-2008 Re: W Anglii oddali mi kase po 4 dniach! Z mojej IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.11, 16:46
          Bo tam jest Metropolia , a tu Kolonia i tak ze wszystkim. Pozdrawiam
        • Gość: Mirwisz Re: W Anglii oddali mi kase po 4 dniach! Z mojej IP: *.dsl.bell.ca 09.04.11, 16:59
          Co to za brednie, kolo? Sam popełniłeś "wykroczenie" dając używać swoją kartę osobie trzeciej. Anglicy są uprzejmi, ale to nie durnie!

          • Gość: Romek Re: W Anglii oddali mi kase po 4 dniach! Z mojej IP: *.pres.cable.virginmedia.com 09.04.11, 17:13
            Jakie prednie kolego?

            Danie komus twojej karty albo portfela przestepstwem NIE JEST. Przestepstem jest natomiast nieautoryzowana transakcja. Jest to wtedy po prostu kradziez.

            To ze zostawie 200 zl na wierzchu nie znaczy ze popleniam przestepstwo.
            Obudz sie czlowieku i zrozum ze zyjesz w bananowej republice 100 lat za swiatem.
            • Gość: trochę wątpię Re: ładnie i wprost wytłumaczone, ale czy dotrze? IP: *.23.54.194.generacja.pl 09.04.11, 18:36
        • Gość: ws Czyli,rozumiem,w Angli np.PIN IP: 31.63.201.* 09.04.11, 22:44
          do karty jest bezsensowny?Mogę go np.napisać na karcie i jak ją zgubię to bank będzie ścigał tego co znalazł i wypłacił forsę?To po co ten PIN?Jest karta bez PIN,wkładam do bankomatu i wypłacam.A jak zrobi to ktoś inny to nie mój problem.
    • Gość: Ali Baba Kasa zginęła, banki umywają ręce IP: *.ostnet.pl 09.04.11, 08:54
      Jeśli z banku zaginęła kasa, to dzieją się rzeczy co najmniej spiskowe ;-) Bo gdyby tylko pieniądze, to jeszcze nic strasznego. Klikną kilka razy w klawiaturę komputera i wykreują z niczego kilka razy więcej. W końcu bank, to największy iluzjonista w dziejach świata.
    • carmela_soprano Wyjaśnienie dla co bardziej niekumatych 09.04.11, 13:16
      Bank nie może wprost napisać "twój lokator jest oszustem i nie dokonał przelewu". Napisał zatem to, co może.
      • Gość: ahhh Re: Wyjaśnienie dla co bardziej niekumatych IP: 93.190.185.* 09.04.11, 13:30
        Jeśli bank twierdzi że przelewów nie było, to znaczy że przedstawione potwierdzenia są sfałszowane. Czyli bank powinien NATYCHMIAST zawiadomić prokuraturę o próbie wyłudzenia. Jeśli tego nie zrobił paru jego pracowników powinno pójść siedzieć z powodu popełnienia przestępstwa zaniechania.

        I to właśnie powinien zrobić ten człowiek - wysłać oficjalne pismo do banku z pytaniem czy zawiadomili prokuraturę o sfałszowaniu poświadczeń przelewów i jeśli nie zawiadomili (albo nie raczą odpowiedzieć) zawiadomić o możliwości popełnienia przestępstwa przez bank...
        • Gość: gość Re: Wyjaśnienie dla co bardziej niekumatych IP: *.internetia.net.pl 09.04.11, 14:23
          To nie bank jest naciągany, tylko osoba, która reklamuje.
          • Gość: Agent Tomek Re: Wyjaśnienie dla co bardziej niekumatych IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.11, 17:52
            Obowiązek zawiadomienia o przestępstwie ma osoba która posiada takie informacje, to kto jest ofiara przestępstwa nie ma znaczenia.
            • Gość: gość Re: Wyjaśnienie dla co bardziej niekumatych IP: *.internetia.net.pl 09.04.11, 18:07
              Kodeks Karny
              Art. 240. § 1. Kto, mając wiarygodną wiadomość o karalnym przygotowaniu albo usiłowaniu lub dokonaniu czynu zabronionego określonego w art. 118, 127, 128, 130, 134, 140, 148, 163, 166 lub 252, nie zawiadamia niezwłocznie organu powołanego do ścigania przestępstw,
              podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

              Sprawdź, co zawarte jest w wymienionych tutaj artykułach.
              • Gość: trop Re: Wyjaśnienie dla co bardziej niekumatych IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.04.11, 18:24
                No, kto ma tę wiarygodną wiadomość i nie zawiadomił organu?
                Pan Piotr (czy Jarosław, nie chce mi się wnikać, który z nich).
                Bank ma tylko gostka, który macha mu jakimiś papierami. A może to tylko chory człowiek, albo dziennikarska prowokacja? A skąd wiadomo, że był jakiś czyn zabroniony? Coś ta wiadomość jest mało wiarygodna, jak na doniesienie. Na tej zasadzie to teraz Ty podlegasz pod Art.240.
      • pang80 Re: Wyjaśnienie dla co bardziej niekumatych 09.04.11, 13:42
        moze zakumasz jak dojdziesz do wniosku ze urzednik bankowy jest po prostu glupi jeżeli podpisuje pismo stwierdzające:" taka transakcja nie miała miejsca(stwierdzenie że ktoś fałszuje dokumenty banku i próbuje sie domagać nienależnych pieniędzy) i nas to już nie interesuje." "każdy może fałszować nasze dokumenty" bo do tego sprowadza się odpowiedź banków.
        • Gość: herman Re: Akurat IP: *.static.kompus.3s.pl 09.04.11, 17:02
          miałby ktos fałszować dokumenty aby wyłudzić marne 1200 zl. Śmiech na sali.
          • Gość: eech Re: Akurat IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.04.11, 18:59
            Może jednemu panu zabrakło na czynsz, a ma do czynienia z niekumatym emerytem z PKO to zrobił mu przelewy w photoshopie i obiecał złożyć reklamacje... koszt operacji to wydruk 2 kartek papieru i można jakoś miesiąc pomieszkać za darmola... oczywiście to tylko taka fikcja... jak było na prawdę wie tylko pan Piotr! ;P
      • Gość: MichalM Re: Wyjaśnienie dla co bardziej niekumatych IP: *.rwd.prospect.pl 09.04.11, 17:07
        Względnie "kasjerka zwineła kasę zamiast zaksięgowac ale liczymy że nie bedzie ci się chciało ciągać po sądach"
    • incipit Jak najszybciej zawiadomić prokuraturę o kradzieży 09.04.11, 13:25
      Jak najszybciej zawiadomić prokuraturę o kradzieży.
      To chyba większe przestępstwo niż krzywe spojrzenia na "chrześcijanina z krzyżem" które się temu osobnikowi nie podoba i którym to spojrzeniem prokuratura chętnie się zajmuje.
    • Gość: Leon Bankowe kałamarnice IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.11, 13:53
      Już prezydent USA Jackson zwrócił się do Banku Stanów Zjednoczonych wycofując stamtąd fundusze USA cyt:" Jesteście gniazdem żmij--złodziei. Zamierzam wyrwać was z korzeniami
      i na Boga wiecznego wyrwę was." Wcześniej w XIII w. król Francji torturował chciwych bankierów i palił na stosie.
    • Gość: gość Kasa zginęła, banki umywają ręce. "Sprawa dla p... IP: *.internetia.net.pl 09.04.11, 14:21
      Przede wszystkim, to reklamację powinien złożyć ten, kto przelew zrobił. On ma dokumenty, z jego konta pieniądze zeszły. Dziwne, że tego nie robi. Czyżby rzeczywiście było coś nie tak z tym przelewem? Takie potwierdzenie łatwo można sobie przygotować.
      • Gość: Umiejący czytać A moze tak przeczytasz artykuł? A nie tylko tytuł? IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.11, 14:27
        - To bank chce powiedzieć, że wydruki, jakie mam sfałszowałem? - zastanawia się pan Piotr, który przelewał pieniądze mieszkańcowi Jarosławia.

        Pan Piotr też składał reklamację do internetowego banku Inteligo (należy do PKO BP), w którym ma konto. Odpowiedzi jeszcze się nie doczekał. Ale Inteligo już tydzień temu twierdziło, że wina nie leży po jego stronie.
        • Gość: gość Re: A moze tak przeczytasz artykuł? A nie tylko t IP: *.internetia.net.pl 09.04.11, 16:55
          Umieć czytać to za mało, trzeba jeszcze rozumieć to, co się czyta. Jak na razie są tylko SŁOWA nadawcy przelewu, nie ma żadnego dokumentu z Inteligo potwierdzającego, że reklamacja jest zasadna i pieniądze faktycznie zostały przekazane do PKO BP.
          • Gość: ahhh Re: A moze tak przeczytasz artykuł? A nie tylko t IP: 93.190.185.* 09.04.11, 17:16
            No właśnie - trzeba rozumieć. U ciebie z tym słabiutko.
            Wytłumacze ci w prostych, żołnierskich słowach.
            Facet przyniósł do banku potwierdzenie przelewu. To jest - bo najwyraźniej tego nie wiesz - dokument zawierający dane pozwalające zidentyfikować nadawcę, odbiorcę i kwotę. Bank twierdzi że a) przelewu nie było i b) nie nastąpiła żadna awaria która spowodowałaby wygenerowanie wadliwego potwierdzenia.
            Czyli z punktu widzenia banku, przyszedł jakiś facio z FAŁSZYWYM dowodem przelewu. To, mój chłopcze jest próba wyłudzenia i jako taka powinna być zgłoszona na policję.

            Ciekawe że bank ani o tym się zająknął...
            • vader2010 nigdzie nie ma tam mowy o tym , że bank twierdzi 09.04.11, 17:27
              cokolwiek o "potwierdzeniu" - tym bardziej, że to "potwierdzenie" jest z innego banku (to, że PKO jest właścicielem inteligo nie ma tu nic do rzeczy) - "potwierdzenie" z Inteligo to zwykły wydruk z komputera - możliwy do wykonania po wprowadzeniu, a przed wysłaniem kasy - czy w takim razie jesteś w stanie określić czy jest fałszywe? (wszak dał jes wydrukować system) - bank odbiorca (PKO BP) odpisał tak ja to widzi od swojej strony - kasa nie wpłynęła więc Staś jej nie ma. A to że sobie do reklamacji dołączył coś co mu dał Piotruś to już nie jest sprawa banku. Na policję powinien iść Staś, a nie bank bo to Staś twierdzi, że jest poszkodowany.
              • Gość: ej kolego Re: a z którego to banku można wydrukować IP: *.23.54.194.generacja.pl 09.04.11, 18:30
                POTWIERDZENIE PRZELEWU nie wysłanego???

                weź się zastanów co piszesz.
                no chyba że gość wprowadził dane i wydrukował (np. zrzutem ekranowym) przed poleceniem realizacji - ale w takim razie TO NIE JEST WYDRUK POTWIERDZENIA PRZELEWU tylko zrzut wypisywanego przelewu.
                różnica zasadnicza i ogromna, bo oba zasadniczo (jak sadzę) różnie wyglądają (bo w moim banku tak jest i nie sądzę by w innym było inaczej). pomijając różny wygląd wydruków na potwierdzeniu jest np. data realizacji przelewu której oczywiście nie może być na wydruku okienka z poglądem wypisywanego przelewu.

                zresztą, z artykułu jasno wynika, choć nie jest to wprost napisane (poza tytułem) że pieniądze ZESZŁY Z KONTA WYSYŁAJĄCEGO więc co niby miałoby być sfałszowane???
                • vader2010 wszystko się da 09.04.11, 19:34
                  ostatecznie można zrobić takie "potwierdzenie" nawet w wordzie - na czarno - białym wydruku nie do rozpoznania. po drugie jeśli u Ciebie w banku się czegoś nie da to czemu myślisz, że w innym się nie da? W tekście jest tylko deklaracja wysyłającego że pieniądze wysłał - tak jak czytałeś - nie ma jeszcze stanowiska Inteligo które da odpowiedź na to czy kantuje Piotruś czy rzeczyiście kasa "zaginęła" - naprawdę wezrysz w to że zdarzył się w banku identyczny błąd (w dwóch momentach w czasie) dokładnie na linii przelewu Pioter - Staszek????
                  • Gość: spicy_orange Re: wszystko się da IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.11, 20:09
                    > ostatecznie można zrobić takie "potwierdzenie" nawet w wordzie - na czarno - bi
                    > ałym wydruku nie do rozpoznania. po drugie jeśli u Ciebie w banku się czegoś ni
                    > e da to czemu myślisz, że w innym się nie da? W tekście jest tylko deklaracja w
                    > ysyłającego że pieniądze wysłał

                    przecież to proste i od tego powinno się zacząć-nie robić żadnych wydruków tylko siąść razem: właściciel mieszkania z lokatorem przed komputer z dostępem do netu, zalogować się każdy do swojego konta i pokazać w historii transakcji że: takie przelewy z konta lokatora miały miejsce i kasa została odjęta, a właściciel mieszkania - pokazać lokatorowi na swoim koncie w historii transakcji że takich wpływów nie było. Jeśli w obu przypadkach potwierdzi się, że panowie mówili sobie prawdę i nie fałszowali wydruków (jeden - że wysłał kasę, a drugi - że jej nie dostał) to dopiero wtedy ale już konsekwentnie powinni zacząć działać i nie popuścić, bo wtedy wina któregoś banku jest ewidentna. Bank chyba ma wgląd w historię danego konta którym zarządza, prawda? Najpierw Inteligo powinno sprawdzić swojego klienta - czy przekierowali jego kasę na konto PKO BP. Jeśli nie, to się pokajać i naprawić błąd a jeśli tak, to PKO BP powinno się pokajać że nie zaksięgowało swojemu klientowi jego pieniędzy skierowanych z Inteligo i to zrobić. A tu problemy, że łohoho
                    • Gość: gość Re: wszystko się da IP: *.internetia.net.pl 09.04.11, 20:46
                      Jakie widzisz problemy ze strony banków? PKO BP udzieliło informacji, natomiast o tym co jest w Inteligo wiemy tylko ze słów dłużnika. Dlaczego nie przedstawia stanowiska banku na piśmie?
                      • Gość: spicy_orange Re: wszystko się da IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.11, 22:38
                        no toteż mówię-problem robią a wystarczy żeby NAJPIERW obie strony pokazały sobie "na żywca" czy mówią prawdę (historia konta nie kłamie) a nie jakieś papiery drukują i do gazety lecą zanim siebie wzajemnie nie sprawdzą.. Ciekawe czy będzie kontynuacja po odpowiedzi Inteligo
            • Gość: gość Re: A moze tak przeczytasz artykuł? A nie tylko t IP: *.internetia.net.pl 09.04.11, 17:28
              Masz elementarny brak wiedzy o przelewach.
              a) potwierdzenie przelewu ma jego nadawca, a nie odbiorca.
              b) bank odbiorcy NIE MOŻE stwierdzić, czy była jakakolwiek awaria w systemie nadawcy przelewu
              c) jeżeli przelew jest fałszywy, to jest to próba wyłudzenia nie od banku, ale od p. Stanisława; bank nie jest tutaj stroną; skoro bank twierdzi, że pieniądze nie wpłynęły, to na policję powinien zgłosić się p. Stanisław.
              Wytłumaczę Ci w prostych, żołnierskich słowach, bo widzę, że takie lubisz:
              -jeżeli pożyczyłbym od Ciebie pieniądze, a następnie dał fałszywe potwierdzenie dokonania przelewu, to ja nadal jestem TWOIM dłużnikiem, a nie banku i to TY masz mnie ścigać a nie bank. Proste? Bank nie jest stroną w sprawie i nie może składać żadnego doniesienia o podejrzeniu dokonania przestępstwa, ponieważ ani nie jest to jego dokument i nie poniósł on żadnej straty.
    • valana Kasa zginęła, banki umywają ręce. "Sprawa dla p... 09.04.11, 14:29
      Czyli "Nie mamy Pańskiego płaszcza i co nam Pan zrobisz?"
    • Gość: Andrzej PKO BP to najgorszy Bank-61 mln na Szymona z błoto IP: 213.155.183.* 09.04.11, 14:29
      Odradzam każdemu ten bank. W dodatku jakiś idiota pozwala na lekceważenie klientów i takie afery za 1200 zł w chwili gdy bank aż 61,5 ml wydaje na reklamy z Majewskim (koszt kampanii). Wszystkie te pieniądze (KLIENTÓW) idą w błoto, bo każdy widzi jaki to bank - beznadziejny, ze skostniałą strukturą, niekompetentna obsługą. Kilka wpadek niweczy ogromne wydatki na reklamę - prezes powinien wylecieć na zbity pysk.
      • Gość: Andrzej Artykuł w temacie IP: 213.155.183.* 09.04.11, 14:31
        gazetylokalne.pl/a/felieton-cebuli-bank-pko-bp-rozdaje-nasze-pieniadz/print
      • Gość: Genek Re: PKO BP to najgorszy Bank-61 mln na Szymona z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 16:04
        Zgadzam się z Andrzejem - jestem (niestety z musu - kredyt) klientem PKO i takiego w d.. mania klienta jeszcze nie widziałem! Jak najwcześniej się da będe od nich wyrywał do innego banku.
        Wcisnęli mi kartę płatniczą na okaziciela (pod modnie brzmiącą nazwą Pay Wave) - każdy może sobie wypłacić z mojego konta do 150 zł (w kawałkach po 50) bez PINu i podpisu.
        Potem mydlili mi oczy pieprzeniem o iluś tam bitowym szyfrowaniu i najwyższych standardach bezpieczeństwa a ja jestem informatykiem i wiem ile warte są te zabezpieczenia..Pogooglajcie chwilkę to sami się przekonacie.
        A przede wszystkim jako klient tego badziewia po prostu nie chcę ale nikt mnie nie pytał tylko bank wie lepiej i morda w kubeł.
        Wiadomo jak to będzie - tak samo : pieniążki zeszły, nie odnotowaliśmy nieprawidłowości.

        Sprawdźcie swoje karty - jeśli są Pay Wave (czy tam podobne) to jesteście tak samo narażeni.
        • vader2010 o jaki biedny miś!! bank mu "wcisnął"!! 09.04.11, 17:16
          a jak by Ci kazał podpisać cyrograf do tego kredytu to też byś podpisał?
          • Gość: Genek @Vader IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 22:58
            Vader specjalnie dla ciebie będę unikał długich wyrazów.
            Kredyt wziąłem dawno, teraz spłacam bo kredyty to takie coś co się spłaca.
            Biedne misie to może ci co nie czytali umów - ja czytałem bo zawsze czytam co podpisuję. Do tego mam ROR. W regulaminie mojego RORu nic wtedy nie było o jakiś PayWavach i innych cudownych wynalazkach. Wtedy tej gó...anej karty nie miałem i mi się nawet podobało.
            Zgadnij czemu zmieniłem zdanie. Bank ni z dupy ni z pietruchy wcisnął mi tego Pay Wave'a jakiś miesiąc temu żeby zapunktować u operatora (Visa). Owszem, łaskawie dał wybór albo łykam tę kartę albo wypad z lokalu.
            Cyrograf to nie jest, ochłoń. Mogę oczywiście zamknąć ROR i zwinąć kredyt a raczej przenieść do innego banku, ale wszyscy zorientowani dobrze wiedzą że bezproblemowo to się robi tylko w reklamach. I dlatego - ale tylko dlatego - jestem ich "lojalnym" klientem który jednak kopnie ich w dupsko jak tylko spłaci kredyt a zamierzam spłacić przed czasem.
            A póki co siędzę w tym g , no ale kto powiedział że muszę siedzieć cicho?
            Zauważ że nie płaczę nad sobą bo zasrana karta tego nie warta. Korzystając z wątku na temat uprzedzam kogo się da, może to komuś pomoże lub ktoś zrozumie co to znaczy Pay Wave i akurat będzie miał większy wybór ode mnie.
            Tak więc nie pieprz mi tu o biednych misiach bo to nie ta bajka synuś.
            • Gość: gość Re: @Vader IP: *.internetia.net.pl 09.04.11, 23:13
              To zacznij szukać banku, który nie ma takich kart :)
              Tylko pytaj, czy nie zamierzają wprowadzić, bo nie jest to jakaś nowość. Takie karty, z tego co wiem, są w BZWBK, Multibanku (również mbanku), ING a nawet Banku Pocztowym. To "wynalazek" mający już dobrych kilka lat i szybko wszystkie banki będą miało tą funkcjonalność w swoich kartach.
            • vader2010 no nie wmówisz mi, że bank zagroził 09.04.11, 23:26
              wypowiedzeniem kredytu jak nie weźmiez jakiejs tam karty !!! - konta? - być może, ale w zamian dostałbyś za darmo techniczny do spłaty swojego kredytu (zapewne miszkaniowego skoro tak długo trwa) - i "synuś" - Pan Vader zajmuje się współpracą z bankami w dużej firmie i akurat współpraca z pko bp na poziomie korporacyjnym jest jedną z wzorcowych na tle innych banków - a mam ich kilkanaście do współpracy
            • Gość: Andrzej PayWave IP: 213.155.183.* 09.04.11, 23:54
              Można zniszczyć czip radiowy i po kłopocie. Nie żebym namawiał - edukacyjnie informuję. Jest w pobliżu symbolu Visa PW i można go zobaczyć przykładając kartę do mocnego źródła światła (nie za blisko, bo karta zdeformuje się od ciepła). Akurat w kartach VISA łatwiej znaleźć chip RFID niz w Mastercard. Poszukaj w necie - na youtube jest sporo. Dziurkacz, młotek, kombinerki, gwóźdź, impuls EMP (dla ambitnych ale można zbudować działko). Reszta karty funkcjonuje nadal. Mastercard ma RFID blisko chipa stykowego (EMV) i gorzej to zniszczyć. Z opisu na grafice MC WBK widać jakby był nawet pod EMV.
        • Gość: starszy informatyk Re: PKO BP to najgorszy Bank-61 mln na Szymona z IP: *.adsl.inetia.pl 09.04.11, 17:23
          Zapłacić tak ale wypłacić nie. Chroń nas Panie przed "takymy ynformatykamy".
          • Gość: Genek Re: PKO BP to najgorszy Bank-61 mln na Szymona z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 23:02
            A co to za różnica czy ktoś wyjmie mi z konta 150 zyla przez bankomat (=wypłaci) czy zrobi sobie za tyle zakupy moim kosztem (=zapłaci) ??? Bo dla mnie słownikowa czyli żadna.
            • Gość: starszt informatyk Re: PKO BP to najgorszy Bank-61 mln na Szymona z IP: *.adsl.inetia.pl 10.04.11, 06:43
              Cóż, idąc Twoim tokiem myślenia każda karta na świecie jest na okaziciela, gdyz kupując przez net np. bilet lotniczy zostaniesz poproszony o "wklepanie" numerków które się na karcie znajdują. I tylko tam, nic więcej nie potrzebujesz. Szyfrujmy/zaklejajmy/zróbmy niewidzialne cyferki na kartach ???
              • Gość: Andrzej Re: PKO BP to najgorszy Bank-61 mln na Szymona z IP: 213.155.183.* 10.04.11, 09:27
                Gość portalu: starszt informatyk napisał(a):

                > Cóż, idąc Twoim tokiem myślenia każda karta na świecie jest na okaziciela, gdyz
                > kupując przez net np. bilet lotniczy zostaniesz poproszony o "wklepanie" numer
                > ków które się na karcie znajdują.

                Wiec to nie jest karta na okaziciela - PIN, fotka, czy CVV to już zabezpieczenie. Powiesz, że CVV widać ale ja mam je wytarte mini szlifierka i wyklepane na odwrocie - nie rozpoznasz po wybrzuszeniach. Sprzedawca sprawdzi zdjęcie, linie lotnicze zażądają CVV, itp. Z kolei RFID pozwala na użycie karty przy braku jakiejkolwiek identyfikacji płacącego.

                Będziesz miał kartę z paypass zostaniesz okradziony, to przestaniesz się przekomarzać dla zabawy.
                Poszukaj w necie RFID DISADVANTAGES
              • Gość: Genek Re: PKO BP to najgorszy Bank-61 mln na Szymona z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.04.11, 09:46
                Owszem wiem o tym, nie robię takich transakcji jeśli nie wiem co druga strona zrobi z numerem i datą ważności mojej karty ani kto jeszcze może takie dane przechwytywac.
                A zatem jest to jakieś ryzyko choć na pewno zarazem wygoda. Ty oceniasz ryzyko jako akceptowalne i nie widzisz w tym probemu, i dobrze , takie twoje prawo i tak ma być. Ja uważam że stopień zabezpieczeń w połączeniu z podejściem banku (-ów) jest zbyt niski - tzn też nie przeszkadzałoby mi to gdyby banki nie piętrzyły problemów - jak te opisane - w sytuacjach nadużyć i nie umywały rąk pozostawiając klienta samemu sobie. To wtedy być może polubiłbym i Pay Wave.
                Ale i Pay Wave i to co opisałeś to razem już DWA sposoby na oskubanie kogoś. Ktoś się na to godzi, ktoś inny nie, ale trzeba mieć wybór prawda? A nie że po prostu jedna karta się kończy i następną dostajesz z jakimś RFID bez żadnego pytania albo z tłumaczeniem że "wszyscy to mają".
                I ja też oczekiwałbym po banku który za mnie zarabia że da mi jakiś wybór - ci co chcą mieć PayWave dostaną karty z radiem, ale ci co nie chcą dostaną bez lub będą mogli ustawić oddzielny limit (np. 0 zł) dla transakcji zbliżeniowych. Ale nic z tego, bank wie lepiej i nie uznaje za stosowne zapytać klienta czy akceptuje dodatkowe ryzyko związane z PayWave (tzn pyta ale na zasadzie bierzesz albo won).
                To plus mętne i wzajemnie sprzeczne wyjaśnienia kolejnych panienek i kolesi z infolinii i przez maila tylko utwierdziły mnie w przekonaniu że bank sam nie wie jak PayWave działa, jak się to aktywuje i za co właściwie kto odpowiada..

    • Gość: `Ekum.en!cz>ny Wizja spoleczenstwa "bezgotowkowego" ;-))))))))))) IP: *.dsl.bell.ca 09.04.11, 14:38
      A teraz wyobrzcie sobie Panstwo co sie bedzie z waszymi pieniedzmi dzialo gdy folklor ktory nienawidzi, wyeliminuje pieniadze i wprowadzi "spoleczenstwo bezgotowkowe".
      Madoffy beda sobie wyplacaly twoje pieniadze, ich firmy po uzyskaniu jednego twojego podpisu beda przysylaly ci towary bez wzgledu czy chcesz czy nie i pobieraly sobie za te "uslugi" pieniadze. Juz dzis pewna firma ktora ma w nazwie "Digest" stosuje takie praktyki. Ucisk i zlodziejstwo beda nie z tej ziemi. Ludze beda mowic: "nie da sie zyc"
    • Gość: badziewiak66 Dobry sposób na poprawę finansów publicznych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 15:32
      Niech każdy bank każdemu klientowi napisze że nie wie co się stało z przelewanymi pieniędzmi i ze środkami na kontach i lokatach. Te nie-wiadomo-gdzie środki mogły by się nie-wiadomo-jak znaleźć w worku zwanym budżetem i zapisane w ustawie jako "środki przychodzące z nie-wiadomo-skąd" . Rewelacja. Oczywiście każdy bank miałby od tych nie-wiadomo-skąd środków wiadomą prowizję. Jak by się ktoś pytał to od czego jest wojsko, policja i służby specjalne. Niech delikwent udowodni , że środki zostały przelane.
    • Gość: ws Dyskusja świadczy o poziomie internautów. IP: 31.63.231.* 09.04.11, 15:53
      Tylko niektórzy,a powinni wszyscy,twierdzą:pretensje mieć do nadawcy a nie banku.Ja zawsze chcę od dłuznika.Jeśli bank by nie dostarczył to problem dłużnika a nie mój i nie będę molestował bank tylko dłużnika.
    • Gość: hehu Kasa zginęła, banki umywają ręce. "Sprawa dla p... IP: 80.50.231.* 09.04.11, 16:31
      Klasyczna ściema wynajmujących mieszkania.

      "Ojej, ale pieniądze wysłałem" , za niedługo ten człowiek zniknie (bo już dwa miesiące naciąga właściciela mieszkania), i tyle.

      • Gość: spicy_orange Re: Kasa zginęła, banki umywają ręce. "Sprawa dla IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.11, 20:14
        > Klasyczna ściema wynajmujących mieszkania.
        >
        > "Ojej, ale pieniądze wysłałem" , za niedługo ten człowiek zniknie (bo już dwa m
        > iesiące naciąga właściciela mieszkania), i tyle.

        ojejej, ale ja jako wynajmująca zaprosiłabym właściciela i pokazała mu historię moich transakcji bezpośrednio na ekranie komputera tak jak bank mi je zestawia. I gdyby takie przelewy były w historii nadal byś mnie nazywał ściemniaczem i naciągaczem?
    • Gość: na-plus Proponuję zgłosić sprawę do ... IP: *.netfala.pl 09.04.11, 16:51
      Proponuję zgłosić sprawę do Szymona Majewskiego - słyszałem, że ma jakąś dyrektorską posadkę w tym banku ;-)

      "na plus"
      na-plus.blogspot.com
    • Gość: $ Kasa zginęła, banki umywają ręce. "Sprawa dla p... IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.04.11, 17:04
      ...ale Szymon to zero za konto, zero za przelewy...czyli mniej niż zero, a sprawa z artykułu szyta grubymi nićmi :)
    • wj_2000 Re: Kasa zginęła, banki umywają ręce 09.04.11, 17:05
      Gość portalu: qbas napisał(a):

      > Przecież to jest jeden bank !!! i nie potrafią dojść gdzie są pieniądze.... ehh
      > hh... Własnie dlatego tego banku nic nie uratuje. I nawet próby zmiany wizerunk
      > u przy użyciu nowego logo i Szymona Majewskiego nic nie zmienią. To bank dla em
      > erytów, z kolejkami i nieprzyjemną obsługą.

      Jestem (od 3 miesięcy) emerytem, ale konto w PKO BP mam od pierwszych dni, gdy wprowadzono konta dla obywateli nie prowadzących działalności gospodarczej. Było to tak dawno, że nawet nie jestem czy rok był 1972, czy 73.
      Nigdy mnie nic złego nie spotakało. Jakieś 6 lat temu, gdy PKOBP nie miało dostępu internetowego założyłem konto w Inteligo (de facto dodatkowy oddział PKO), które też mi służy po dziś dzień.
      Przed laty, może rzeczywiście trafiały się kolejki, ale ostatnio byłem w oddziale 2, czy 3 razy w krótkim odstępie czasu. ZERO ludzi oczekujących. Trzy okienka, dwoje klientów jedno stanowisko czekało na mnie.
      Wiąże się to, rzecz jasna z "uinternetowieniem" także starych RORów.

      Gdy czytam o przekrętach różnych innych banków i słucham kłopotów moich dzieci, które chciały być "mądrzejsze" i pozakładały konta w reklamowanych bankach zagranicznych, to stwierdzam, że Twoja ocena banku PKO BP jest zwyczajnie NIERZETELNA.
    • Gość: mk24 Kasa zginęła, banki umywają ręce. "Sprawa dla p... IP: *.ghnet.pl 09.04.11, 17:06
      nie liczylbym na arbitra bankowego

      kiedys walczylem o uznanie jednoznacznej reklamacji - zeby sie nie zaglebiac - w skutek jakiegos bledu w systemie online ing przewalutowano mi dolary na pln, najpierw byly bezsensowne odp od banku z cytowaniem regulaminu (ktorego ustepy nijak mialy sie do sprawy)

      w koncu zlozylem sprawe do tegoz arbitrazu w ktorym zasiadaja - jakzeby inaczej -tuzy bankowosci, zapewne dobrze powiazane z wszystkimi duzymi bankami

      wiec sprawe przegralem - od decyzji arbitra nie ma odwolania

      na calym procesie stracilem pare tysiecy PLN,
      ing bank ktoremu sprawe zglosilem tego samego dnia gdy zaistnial problem - stracilby na uznaniu reklamacji moze kilkaset -ale lepiej isc w zaparte niezaleznie od okolicznosci

      zaluje z perspektywy czasu ze nie naglosnilem sprawy w mediach, moze by cos dalo
    • vader2010 jestem jakoś dziwnie przekonany, że 09.04.11, 17:14
      pieniądze nigdy nie wyszły z konta p. Piotra... wydrukował sobie potwierdzenia przed zatwierdzeniem przelewu a potem cofnął - jak Inteligo da mu odpowiedź to będzie udawał greka, że nie miał o tym pojęcia bo np. nie dostał wyciągu. Sprawa jest prosta jak budowa cepa, kwestia porównania operacji na obu rachunkach. Panie Stanisławie nie dostał Pan pieniędzy bo nikt ich nie wysłał - proste.
      • Gość: gość Re: jestem jakoś dziwnie przekonany, że IP: *.internetia.net.pl 09.04.11, 17:30
        Dokładnie tak.
      • Gość: BAJ Re: jestem jakoś dziwnie przekonany, że IP: *.chomiczowka.waw.pl 09.04.11, 18:16
        System Inteligo pozwala na wydrukowanie potwierdzenia przed dokonaniem przelewu?
        Nie wierzę!... ale jeśli tak, to mamy do czynienia z totalnym bublem informatycznym!
        W takim przypadku PKO BP powinien za to odpowiadać!
        Skłonny jestem raczej uwierzyć, że dłużnik usiłował podrobić potwierdzenie.
      • Gość: Gość Re: jestem jakoś dziwnie przekonany, że IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 22:16
        W systemie Inteligo nie da sie wydrukowac potwierdzenia, zanim przelew nie zostanie zrealiyowany!!
        • vader2010 być może potwierdzenia w sensie formalnym nie 09.04.11, 23:28
          ale właśnie spróbowałem to zrobić via swoje konto i spokojnie spreparowałem coś co moznaby nazwać potwierdzeniem
      • Gość: darek Re: jestem jakoś dziwnie przekonany, że IP: *.108.154.114.wlantech.pl 10.04.11, 19:19
        Przekonanie jest błędne. Przed finalizacją transakcji nie jest możliwe wydrukowanie potwierdzenia. Sam mam konto Inteligo.
        Pozdrawiam Darek
        • vader2010 stawiam dolary przeciw łupinom że Piotr kantuje 10.04.11, 20:26
          co do tego czy można wydrukowac czy nie, to tak jak napisałem powyżej - być może w sensie formalnym się nieda, ale jak wpiszesz sobie przelew z przyszłą datą waluty co coś tam jesteś w stanie wydrukować -choćby screen - a potem ten przelew anulować - u mnie się tak da (nie w Inteligo)
    • Gość: gość Nierzetelny tytuł. IP: *.internetia.net.pl 09.04.11, 17:18
      Dlaczego autor pisze, że banki umywają ręce? Przecież bank odbiorcy felernych przelewów odpowiedział, że nie otrzymał ich. Bank nadawcy nie wypowiadał się w tej sprawie i sprawa znana jest tylko z ust nadawcy. To on twierdzi, że przelewów dokonał, on twierdzi, że złożył reklamacje i wg niego inteligo nie poczuwa się do winy. Ze strony inteligo brak jest jakiegokolwiek dokumentu. Czy w ogóle "nadawca" przelewu złożył tam reklamacje? Czy w ogóle dokonał tych przelewów?
      Jakoś nie chce mi się wierzyć, aby wśród setek tysięcy przelewów zaginęły akurat 2, wykonane przez pana A na rzecz pana B w dodatku w różnym czasie. Prawdopodobieństwo chyba takie samo jak wygrana w totka. Ktoś tu ewidentnie kręci.
      • Gość: różnie bywa Re: całkiem to możliwe, też wydało mi się IP: *.23.54.194.generacja.pl 09.04.11, 18:34
        to mało prawdopodobne.
        szkopuł w tym że oznaczałoby to że odbiorca jest niezłym baranem, jak dał sobie wcisnąć jakieś kity nadawcy.
    • Gość: młodzi popierają Kasa zginęła, banki umywają ręce. "Sprawa dla p... IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.11, 17:46
      Pan Stanisław walczy z bankiem i zarzuca mu nieuczciwość. Ciekawe czy pan Stanisław jest uczciwy i płaci podatek od wynajmu mieszkania?
      • Gość: spicy_orange Re: Kasa zginęła, banki umywają ręce. "Sprawa dla IP: *.dynamic.chello.pl 09.04.11, 20:18
        > Pan Stanisław walczy z bankiem i zarzuca mu nieuczciwość. Ciekawe czy pan Stani
        > sław jest uczciwy i płaci podatek od wynajmu mieszkania?


        na pewno jest na tyle głupi, że pozwala lokatorom płacić przelewem za nieopodatkowany najem i jeszcze leci z jęzorem do gazety ;)



    • Gość: atosatos1 A może nie było przelewu, IP: *.187.237.158.ip.abpl.pl 09.04.11, 18:12
      Niech nadawca pieniędzy pokaże oryginał dokumentujący przelew 1200 zł. Znam wypadek spreparowania dokumentu przelewu ( kserokopia) przez wynajmującą mieszkanie i pokazanie właścicielce, która robiła raban w swoim banku, bo na jej koncie nie było pieniędzy, które w ogóle nie były wysłane.
    • ulanzalasem Kasa zginęła, banki umywają ręce. "Sprawa dla p... 09.04.11, 18:19
      Spóźnij się ze spłatą masz prze..chlapane, bank zachowa się tak samo albo gorzej i ma cię gdzieś i nic bez sądowych batalii zrobić się nie da...Z bankami często człowiek użera się bardziej niż z urzędami...
    • Gość: polaczek Kasa zginęła, banki umywają ręce. "Sprawa dla p... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.04.11, 18:19
      Ten pseudo Bank jest tak zakorzeniony w PRL-u, że nawet Bareja nie był w stanie przewidzieć takiego absurdu. Po kilkukrotnym potraktowaniu mnie jak za czasów PRL zrezygnowałem z usług PKO. Ten Pseudo Bank trzyma się jeszcze chyba dzięki kontom Emerytów i Rencistów. Bo chyba nikt inny nie trzyma pieniędzy w tym skansenie PRL.
      • Gość: BAJ Re: Kasa zginęła, banki umywają ręce. "Sprawa dla IP: *.chomiczowka.waw.pl 09.04.11, 18:29
        Potwierdzam Twoje wnioski. Wypisałem się z tego bagna po tym, jak zaciągnięty przeze mnie kredyt władowali na konto innego klienta. Musiałem nieźle powalczyć, a ten człowiek musiał osobiście zrzec się przyznanej kasy ;>
        • billy.the.kid Re: Kasa zginęła, banki umywają ręce. "Sprawa dla 09.04.11, 19:40
          no pewnie-getiny ,polbAnki inne barachło lepsze.
    • Gość: nabankmohodozor oto przyczyny przez które nie wygrasz z bankiem IP: *.181.140.236.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.04.11, 19:56
      Banki to państwo w państwie.Jedyne czego się boją,to utraty zaufania i wizerunku. Banksterów chronią rządzący,jak i posłowie forsując korzystne dla nich regulacje prawne: bankowy tytuł egzekucyjny, tajemnicę bankową,zwolnienia z podatków...Brakuje jeszcze immunitetów dla prezesów!!! Pozwy zbiorowe są dobrym batem na te Świete Krowy:

      abckonsumenta.pl/artykuly/33-zadoscuczynienie-za-blad-banku.html
      abckonsumenta.pl/artykuly/34-bankowy-tytul-egzekucyjny.html
    • Gość: mko_69 Kasa zginęła, banki umywają ręce. "Sprawa dla p... IP: *.internet.radom.pl 09.04.11, 20:33
      Na szczęście dzięki opieszałym pracownikom Inteligo nie otworzyłem tam konta! W porę się zorientowałem, że Klientów mają tam w d.....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka