Gość: hola hola IP: 79.139.61.* 13.05.11, 01:54 A muzeum mleczarstwa????????????????? z wieloletnimi tradycjami? :) jedyne w Polsce :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Di 2 Muzea szykują niespodzianki. Liczą na rekord IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.11, 11:06 Te koperty (P.Jakubowicza) to jest dosłownie NIC. Lepiej na to nie patrzeć. Mitologia i chwała rodzinna zawsze się przyda i "hasła" o artyście... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SAS Muzea szykują niespodzianki. Liczą na rekord IP: *.interq.pl 13.05.11, 11:25 Do muzeów szeroką ławą wchodzi popkultura. Powszechnie myli się pojęcia i cele niejednokrotnie twierdząc publicznie, że dotykanie eksponatów jest szczytem postępu a zabawa dzieciarni "w chowanego" między gablotami z zabytkową porcelaną - wyrazem liberalnych tendencji wychowawczych. Otóż nie wszystko należy "macać" i nie wszędzie trzeba beztrosko dokazywać. Inną wartość, z całym szacunkiem, ma dwudziestowieczna "pepesza" a inną piętnastowieczny obraz malowany na desce a skutki ich masowego dotykania są także inne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aja Re: Muzea szykują niespodzianki. Liczą na rekord IP: *.adsl.inetia.pl 14.05.11, 23:27 > Do muzeów szeroką ławą wchodzi popkultura. W zeszłym roku, w Wersalu, obok królewskich eksponatów stały japońskie figurki Mangi. Plastikowe cuda były prawie w każdej sali... Japończycy mieli raj, tylko to ich interesowało. Przewodniczka stwierdziła że trzeba zarabiać, jasne, ale jest jakaś granica... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sas Muzea szykują niespodzianki. Liczą na rekord IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.11, 12:42 Kopertki z malunkami to nie pop tylko knot. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rzeszowianka Muzea szykują niespodzianki. Liczą na rekord IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.11, 22:34 Taaak, z czego się cieszyć? Że ludzie idą raz w roku do muzem? Może lepsza byłaby wyższa frekwencja przez cały rok, a nie tylko w jedną noc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alekino Brak Shermana IP: *.rzeszow.mm.pl 14.05.11, 22:18 No i tandeta. Na otwarciu Muzeum Techniki i Militariów zamiast zapowiadanego Shermana był lekki M3 Stuart. To jednak nie ten ciężar gatunkowy co średni kuzyn. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: RKM Re: żart po rzeszowsku IP: *.tktelekom.pl 14.05.11, 23:12 O godzinie 20 w nowo otwartym niby muzeum techniki do obejrzenia był : jeden samochód zabytkowy , kilka motocykli z których większość to kultowe WSKi , pokoik z maszynami do pisania , pokoik z patefonami i radyjkami oraz pokoik militarny ; [ pistolet , 2 karabiny , 3 mundury i coś tam jeszcze] , Pięć minut zwiedzania .Wstyd coś takiego reklamować ! ( i to w stolicy innowacji) . Wiele osób wychodziło z tego przybytku niezwykle zniesmaczonych . Odpowiedz Link Zgłoś
prof.tarantoga Katastrofa 14.05.11, 23:40 Totalna porazka z tym muzeum techniki i militariów. Zrujnowane otoczenie, nieoznkowany wjazd obok jakiegos warsztatu wulkanizacji... paranoja. Ale ostatecznie poczatki sa trudne pomyślałem. Ale dobiły mnie kompletnie ulotki informacyjne muzeum. To juz nawet nie wstyd. To hańba by na otwarciu muzeum rozdawac ludziom czarno białe kserówki A4 krzywo pozaginane. To ma być instytucja pretendujaca do roli muzeum ? Kompletny brak profesionalizmu. A na ulotce wcale pokaźna lista sponsorów. Zatkalo mnie - skoro byli sponsorzy to nie stac było organizatorów by wydac jakas ulotkę która byłaby na poziomie ? wstyd. Ciekawe czy Ci sponsorzy przystli na tak zaprezentowane ich nazwy na tym świstku. A otwarcie ? Kilku ułanów na koniach, trochę zwiedzajacych, stado motocyklistów i ławy zastawione piwem. Dobrze że chociaz parę ładnych starych samochodów tam było. Podobno budynej został podarowany przez miasto na ten cel. Nie szkoda to majątku miasta na tego typu pseudomuzeum ? Zrobionego nieprofesionalnie i bez poczucia jakiegokolwiek smaku i poszanowania tych zwiedzających którzy (cudem) znaleźli się na otwarciu ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aleks Re: żart po rzeszowsku IP: *.rzeszow.mm.pl 15.05.11, 10:44 Na dodatek głównie (o ile nie wszystkie, nie sprawdziłem bo szybko wyszedłem) mundury ze swastyką germańskich ku...rna oprawców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Emilia Re: Muzea szykują niespodzianki. Liczą na rekord IP: *.38.160.60.resman.pl 15.05.11, 11:33 Wydaje mi się że zainteresowanie jakie budziły muzea w tą noc świadczy o tym, że jednak ludzie potrzebują takiej rozrywki. Darmowe wejścia- jednak w normalny dzień 4 osobowa rodzina musiałaby trochę zapłacić ze wejścia i pewnie by sobie niestety darowała. I w takiej sytuacji trudno się dziwić że te muzea są tak oblegane. Dodatkowe atrakcje, prezentacje, projekcje, pokazy itp.- przyciągają też osoby, które jest stać w normalny dzień na przyjście do muzeum, ale jednak atrakcje przyciągają bardziej niż sucha wystawa. Osobiście zachwycona byłam wizyta w muzeum mleczarstwa- rzeczywiście wszystko było opisywane, można było się dopytać, chętnie odpowiadano na pytania, można było zobaczyć jak się robiło masło, a potem spróbować takiego świeżo zrobionego:) Dodatkowe atrakcje dla dzieci powodowały że maluchy też się nie nudziły. W muzeum dobranocek ciekawe były tez projekcje starych bajek, a jeszcze ciekawiej wyglądali dorośli, oglądający te bajki z ogromnym zainteresowaniem;) Nie zachwyciło mnie muzeum techniki i militariów- nie dlatego ze było małe, ale dlatego, ze nie bardzo zorganizowane- nikt nie opowiadał, nie było kogo zapytać o eksponaty. I gdyby nie zabytkowe auta przed muzeum to rzeczywiście byłyby straszne nudy. A kolejka do trasy podziemnej- przerażająca... I niestety nie zachęciła mnie do czekania. Odpowiedz Link Zgłoś