Dodaj do ulubionych

Kiedy kierowcy MPK się spieszy, to pasażera nie...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.06.11, 15:38
To nie Pan jest przewrażliwiony, opisał Pan pewien poważny problem miasta. Miejski przewoźnik nie jest wizytówką tego miasta mieniącego się "Stolicą innowacji". Bywam, w Krakowie i innych miastach i Rzeszów w pojmowaniu komunikacji co prawda wyrósł już z furmanek, ale nic poza tym :(

Obserwuj wątek
    • Gość: Gość Kiedy kierowcy MPK się spieszy, to pasażera nie... IP: *.wsiz.rzeszow.pl 13.06.11, 15:48
      Nie wspominając już faktu, że na nocnych / wieczornych kursach kierowcy w najlepsze palą sobie papierosy, a na zwrócenie uwagi odpowiadają że ich zakaz nie dotyczy
    • marcin.czarnik Kiedy kierowcy MPK się spieszy, to pasażera nie... 13.06.11, 16:14
      Chamstwo kierowców to rzeczywiście temat na osobna historię. A raczej na wiele historii. Ze swojej strony mogę tylko dodać że to chamstwo nie dotyczy tylko pasażerów ale i innych kierowców. Sam tego doświadczyłem, chociażby poprzez plucie kierowcy MPK na mój samochód kiedy chciałem mu zwrócić uwagę, po tym jak urządził sobie "pościg" za moim samochodem wraz z kierowcą drugiego autobusu i w celu zablokowania mnie. Ponieważ w ich mniemaniu nie ustąpiłem im pierwszeństwa przy wyjeździe z zatoki.
      • Gość: :D Re: Kiedy kierowcy MPK się spieszy, to pasażera n IP: *.rzeszow.mm.pl 13.06.11, 16:55
        notoryczna sytuacja z 18 i 19 na baranówce 4 odjeżdżanie za wcześnie z pętli bardzo często nawet o 2-3 minuty i "nieauważanie" biegnących ludzi... już nie korzystam z usług tych burków wolę zejść na dół na 126
      • Gość: ? Re: Kiedy kierowcy MPK się spieszy, to pasażera n IP: *.19.165.3.osk.enformatic.pl 13.06.11, 17:00
        a w twoim mniemaniu????oczywiście zawsze ustępujesz zgodnie z § 18 jak "miażdżąca" "większość ",czyli jeden na stu.
        • Gość: revenant Re: Kiedy kierowcy MPK się spieszy, to pasażera n IP: *.rz.izeto.pl 13.06.11, 18:00
          Szanowny czytelniku jak i drogi pasażerze.
          1. Nie pisz frustracji tylko zacznij działać, najlepiej udokumentuj owe działania tegoż chamstwa i zrób z tym co trzeba żeby nie być gołosłownym, bo pisać i opowiadać obecnie to każdy sobie może do woli inaczej sprawy przybierają obrotu w momencie gdy dochodzi do konfrontacji takiego typka z mości pasażerem - wzorem kultury. Wówczas to ..... bardzo różnie wychodzi w praniu kto komu co za ci i za ile.
          2. "Żądając przystanku" jesteś zobowiązany do zasygnalizowania tegoż faktu.
          3. Problemy starszyzny w autobusach to stwarzają je sobie sami ignorując podstawową zasadę że przed wysiadaniem należy się zbliżyć do drzwi inaczej mówiąc też zasygnalizować ten fakt bo kierowca najczęściej się zatrzyma ale senior plecie o promocji na pietruszkę na balcerku i w momencie gdy kierowca zamyka lub rusza z przystanku to wówczas dostaje taki olśnienia i z pyskiem skacze. Najważniejsze to splaszczyć poślady na fotel i cześć, kobieta w ciąży jeszcze się nasiedzi (z dzieckiem w domu). Najczęściej jazda na koszt miasta czytaj MPK niestety. Udaje w autobusie paralitę i mędrca ale jak przyjdzie się ryć jak świnia do kościoła czy lekarza od 3 rano to wówczas siły witalne nagle chwilowo wracają nie?
          4. Kierowca to niestety dla pasażera też człowiek przynajmniej na papierze. Ma swoje potrzeby ot choćby fizjologiczne których w autobusie nie załatwi a na pętli najczęściej w krzakach czasem chce wypić herbatę kawę bo na ogół niema przerwy albo zbyt krótką od ustawowej w wyniku jazdy w korkach ale pasażer ma to w d..... bo i gdzie ma mieć jego to nie dotyczy.
          5. Kierowca nie może się zatrzymywać poza przystankami jeśli tak robi to ryzykuje dla Ciebie choć nie powinien. Ile razy ktoś domaga się aby go wpuścić czy wypuścić a to na światłach a to w korku a najczęściej koło przychodni albo kościoła co już samo mówi za siebie o kim mowa i z pyskiem jak nie oczywiście albo żale wylewa jakiż to poszkodowany przez chama.
          6. Przytaczając Kraków zacznijmy od tego że Kraku jest zupełnie inna polityka w dziedzinie komunikacji miejskiej tam władze wiedzą co oznacza dla miasta komunikacja i jakie ma znaczenie dla funkcjonowania w mieście oraz ile to kosztuje czego zupełnie brak w stolicy imitacji. Tam się inwestuje i rozwija a tu niszczy i doprowadza do stopniowej agonii niestety. Szkłem tyłka się nie podetrze jak się wydaje naszym decyzyjny mającym jakikolwiek wpływ na działanie i obraz komunikacji publicznej w Rzeszowie. Zatem chcąc być zadowolonym jednak wróciłbym do Kraka. Tam są lepsze perspektywy na życie w każdej dziedzinie nie tylko z komunikacji.
          7. I tak na koniec powiem tak: DOBRY PRACOWNIK TO ZADOWOLONY PRACOWNIK. Aby od człowieka wymagać trzeba wpierw w niego zainwestować pasażer może zainwestować dobrym słowem i przejawem kultury, pracodawca wynagrodzeniem a nie podtrzymywać przy życiu/wegetacji. Odnoszę wrażenie że chamstwo kierowców autobusów jest niczym innym jak odzwierciedleniem tego z kim/czym często się spotykają w pracy oraz warunków w jakich przyszło im pracować taka brutalna prawda choć mogę się i mylić. Ale kij ma zawsze dwa końce czyż nie? Żądasz czystości zachowaj ją sam, żądasz kultury zachowaj ją sam, chcesz naprawić świat zacznij od siebie.
          POZDRAWIAM.
          • Gość: zonk popłakalem sie ze wzruszenia xd IP: *.podkarpacki.net 13.06.11, 21:33
            Cos pieknego xd. Tylko co mnie to obchodzi?Mi nie placa za fuszerke , ba jakbym ja odwalal odrazu zostalbym zwolniony :]
            • Gość: asd Re: popłakalem sie ze wzruszenia xd IP: *.2-1.cable.virginmedia.com 14.06.11, 02:20
              Tak tylko praca gdzie masz kontakt z ludźmi innymi kierowcami niejednokrotnie kiepskim a składanie długopisów to dwie rożne rzeczy, tu jesteś po stokroć bardziej odpowiedzialny za zdrowie innych, wyjeżdżasz o czasie ale na drodze są rożne zmienne a to wypadek a to brak kultury na drodze, korek, karetka setny pasażer który chce biletu mimo że w każdym kiosku go może dostać bez kolejki itp. To wszystko sprawia że znika ci twoja należna przerwa. Składając długopisy idziesz siku i bierzesz przerwę w czasie którym masz to przewidziane i długości która ci przysługuje.
              Kultury wymagajmy przede wszystkim od siebie. A i warto na przystanek przyjść te 3 do 5 minut wcześniej, podobnie wychodząc z autobusu 1 minutę wcześniej podnieść pupę wtedy większość problemów opisywanych w artykule zniknie, jakie to proste, to też jest przejaw kultury pasażera.
              • Gość: zonk ale co mnie to obchodzi IP: *.podkarpacki.net 14.06.11, 09:22

                Pracuje do 23(droga z pracy zajmuje kilka minut) choc i tak zawsze jestem te 4 minuty przed przyjazdem , tym na tablicy :] .Nie mogę wyjść z pracy wcześniej jak pan kierowca pędzący do zajezdni, bo odrazy lecą mi po premi.Panu kierowcy nie,wiec sobie bimba z góry na dol na te kilka osób które jeżdżą codziennie po 23 :].
                Jak pan kierowca tak sie stresuje, korkami, nie uprzejmymi pasażerami, karetkami to polecam zmianę pracy bo widać to nie dla niego :].
          • Gość: *** Re: Kiedy kierowcy MPK się spieszy, to pasażera n IP: *.230.89.182.rzeszow.mm.pl 14.06.11, 01:28
            Ty tak na prawdę myślisz czy napisałeś to jako prowokację?
            Jeśli to Twoje przemyślenia na temat kierowców MPK to przypuszczam, że jesteś jednym z nich i dlatego nie obrażaj się ale nie znam słów które by cię lepiej określały niż te: KAWAŁ CHAMA.
      • Gość: rtk Re: Kiedy kierowcy MPK się spieszy, to pasażera n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.11, 11:23
        Jeżdżenie autobusów przed czasem to faktycznie duży problem który notorycznie spotykam, wolę już zaczekać jak się spóźni niż idąc na przystanek widzieć jak śmiga mi przed nosem np. 5 minut przed odjazdem. Spotykam się z tym w różnych porach dnia i nie tylko w takich w czasie których są korki. Takie przypadki jak i inne mankamenty MPK skłaniają mnie do myślenia nad alternatywą do użytkowania komunikacji miejskiej, zbyt dużo stresu człowiek przeżywa i w dodatku jeszcze za to płaci.
        • Gość: Ania Re: Kiedy kierowcy MPK się spieszy, to pasażera n IP: *.rzeszow.vectranet.pl 17.06.11, 12:51
          Jak chcesz zabłysnąć to podaj coś więcej bo takie pisanie bez ładu i składu nic nie wnosi. Kiedy ,jaki numer ,o której godzinie itd,itp a tak to bez sensu. Ostatnio na Pl. Wolności babka do kierowcy na 11-ce ze jedzie za wcześnie a on jej mówi ze jest pół godziny spóźniony. I co ? Karpika walnęła jak jej pokazał rozkład więc nie sądź jak nie wiesz jak jest na prawdę a rozkładem na przystanku można się podeprzeć na zasadzie + - .
          • Gość: zonk special for You xd IP: *.podkarpacki.net 17.06.11, 22:19

            11 , przystanek politechnika rzeszowska(21A - Powstańców W-wy Politechnika) , kurs w stronę Podwislocza.Planowo 23-14 ostatni kurs 11 w tym dniu i ogólnie przed ostatni kurs(później tylko koło)
            Nie mam codziennie 2 zmian, wiec nie wiem jak często się to zdarza:] Mi w tym miesiącu 3 razy, w tym raz bylem na przystanku i udało mi się wsiąść , 2 razy mimo tego ,ze zjawilem sie wcześniej! spi.. mi z przed nosa.Jazda przed czasem od 4 do 6 minut , to naprawdę dużo !!!
    • Gość: zonk nr 11 IP: *.podkarpacki.net 13.06.11, 21:38
      Kurs 23:14 przystanek Politechnika w kierunku Podwislocza.
      Bus bardzo czesto przyjezdza nawet 8 po:/,kilka razy przed nosem mi tylko smignal i nie tylko mi.
      Dzwonilem mieli sie zajac, :] i chyba jakos nie bardzo sie zajmuja bo w zeszly Czwartek to samo :]...
    • Gość: kobieta Kiedy kierowcy MPK się spieszy, to pasażera nie... IP: *.podkarpacki.net 13.06.11, 22:29
      Nareszcie poruszono ten temat .Bylam swiadkiem jak kierowca 11 przy urzedzie skarbowym nie otworzyl kobiecie drzwi przy kierowcy i odjechal, kobieta zostala i coz mozna powiedziec , chamstwo.Dodam , ze 11 bardzo czesto sie spoznia albo za wczesnie odjezdza.
    • Gość: rzeszowiak Re: Kiedy kierowcy MPK się spieszy, to pasażera n IP: *.podkarpacki.net 13.06.11, 22:34
      Super spostrzezenie , to prawda kultury tu naprawde nie widac .Czy kierowcy MPK maja etat dozywotni ? skoro postepuja tak powiem delikatnie malo kulturalnie .Przeciez tyle osob czeka na prace .Panowie zastanowcie sie nad tym.
    • Gość: Mały Kiedy kierowcy MPK się spieszy, to pasażera nie... IP: 194.126.210.* 14.06.11, 07:14
      Linia 19 jak kobieta jest kierowcą to jest ok zajedzie wcześniej na przystanek przyjemniej jest wsiaśc do autobusu bez pośpiechu zaczeka na pasażera duża kultura .A jak jest kierowca pan to podjedzie punktualnie w godzinę odjazdu a spisz się bo musi potem śpiszy
      • Gość: Ptyś Re: Wniosek jest jeden IP: *.rzeszow.vectranet.pl 14.06.11, 07:47
        Kierowcy to chamy - pasażerowie to czyści jak łza ,jak kryształ. Tak było jest i będzie w całej Polsce. Tutaj link o tak chwalonym Krakowskim MPK. kILKA PRZYKŁADÓW NP: O CIECIU:

        szukaj.gazeta.pl/forumSearch.do?&s.sm.query=mpk&s.sm.forumXx=410&sf=tresc&s.sm.author=&s.sm.title=mpk
        Nie takie święte to Krakowskie i gdzie by nie wszedł na które miasto to kierowcy takich firm to chamy a pasendżery niewinne aniołki. Wniosek z tego że do takiej pracy przyjmują samych po wyrokach i chamów. Żaden kulturalny i wykształcony nie ma szans na pracę.

        Ps: Pisać w gazecie można byle co drogi Krakowianinie. Studiowaliśmy chyba w innym Krakowie bo moje środki lokomocji zawsze się spóźniały i incydentów było wiele.
    • Gość: arina Kiedy kierowcy MPK się spieszy, to pasażera nie... IP: *.38.160.60.resman.pl 14.06.11, 08:16
      Ja ze swojej strony dodam tyle, że często zdarzało mi się że autobus nie zatrzymał się bo nie zauważył mnie na przystanku. Co więcej ostatnio byłam świadkiem jak kierowca nie zatrzymał się na przystanku twierdząc, że był to przystanek na żądanie. A nie był. Zwykłe lenistwo i chamstwo.
      • Gość: Ogórek - zdrowy. Re: Nadciąga sezon ogórkowy i jak co roku IP: *.rzeszow.vectranet.pl 14.06.11, 09:52
        aby podnieść poczytność gazety wlepia się (jak zawsze o tej porze) aktualny i na czasie wątek o mpk.
        Ostatnio jechałem 17 ką i na Piłsudskiego przy ZDZ -cie kierowca stał trzy minuty (jak mi się zdawało, trwało to wieczność). W końcu kobitka nie wytrzymała i do niego dlaczego nie jedzie a on że jest trzy minuty przed odjazdem i musi odczekać a ona do niego że co ją to obchodzi,ona się spóźni na pociąg i też tekst : co za chamstwo,zero szacunku dla pasażerów itd. Wniosek- jeszcze się taki nie urodził co by wszystkim dogodził.

        Ps: Dużo i we wszystkich wydaniach internetowych rzeszowskich gazet tematów o mpk. Czyżby szykowały się zmiany na stołkach?
        • Gość: Ogórek - zdrowy Re: Może by tak nasz Prze Prezydent tak zrobił? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 14.06.11, 10:19
          www.ideosfera.pl/idea/komunikacja-publiczna-w-warszawie-w-calosci-finansowana-z-podatkow,id,439.html
    • Gość: Evelyn489 Kiedy kierowcy MPK się spieszy, to pasażera nie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.06.11, 12:53
      Olaboga, śmieszy mnie to Wasze ciągłe narzekanie na kierowców i MPK :D Korzystam z komunikacji miejskiej od zawsze, to mój jedyny środek transportu i muszę powiedzieć, że nigdy nie zdarzyło mi się spotkać z tzw. chamstwem, buractwem i jak Wy tam jeszcze nazywacie zachowaniem u kierowcy. Wręcz przeciwnie, często byli mili! Bo jaki samochód zatrzyma się na przejściu i poczeka aż pieszy przejdzie??? Żaden! A tu taki kierowca autobusu jedzie, zobaczy, że człowiek czeka z 10 min lub dłużej i co robi? Zatrzymuje się! Pozwala przejść. Czy to nie jest gest kultury??? I to wcale nie jeden raz mi się to zdarzyło. Innym przykładem jest to, że kiedy siedziałam na pętli czekając na znajomego dość zasłonięta przez wiatę przystanku a kierowca ruszył dość szybciej i zobaczył mnie gdzieś tam przysłoniętą, zatrzymał się szybko. Widząc, że nadal nie ruszam się z miejsca, cofnął się tak by być bliżej przystanku (czyli na wysokości środkowych drzwi do mnie). A to wszystko dlatego bym miała krótsza trasę i móc się mniej wysilić! Czy to też nie jest miłe zachowanie??? Wiele razy też się zdarzało, że kiedy byłam spóźniona i biegłam, a kierowca to zobaczył to zatrzymywał się. Choć nie musiał, nie jest to jego obowiązkiem, aby zatrzymać się 100 m za przystankiem bądź przed tak jak to nie raz zrobił mojej mamie. Albo gest kiedy są korki bądź światła a kierowca proszony przez pasażera zatrzymuje się i wypuszcza. Mnie nawet zdarzyło się, że sam zaproponował czy mnie wypuścić wcześniej, gdy zobaczył, że stoję przy drzwiach a akurat zaświeciło się czerwone światło. Przyznam, że było to dla mnie miłe zaskoczenie, tym bardziej, że było mi to na rękę. Także widzicie tylko to, co chcecie widzieć! Najważniejsze to to, żeby Wam było dobrze, natomiast co się dzieje z kierowcą to już w d***e macie! A co do spóźnień...przecież to nie ich wina! Jak są nieraz kolosalne korki to, co mają robić?! Może rozłożyć skrzydła i przelecieć??? Zresztą jak złe jest MPK to zawsze możecie spróbować sił w MKSie czy Kudliku. Tylko uprzedzam, skorzystanie z tych przewoźników nie oznacza spędzenia mniej czasu w korkach, kierowcy też nie zawsze są idealni (aczkolwiek nie jechałam to nie wiem). a co do Kudlika, wybierajcie raczej te środkowe kursy, bo wiele razy słyszałam, że nie przyjeżdżają na pierwsze i ostatnie kursy. a dlaczego??? Bo im się nie chce! No i są tacy kiermani, co potrafią kłócić się nawet o kilka groszy jeśli chodzi o bilety, a co gorsza wydzierają się na małe dzieci z podstawówki. Tak czy siak życzę powodzenia!!! :)
      • Gość: zonk oj kobieto xd IP: *.podkarpacki.net 15.06.11, 14:03
        Nie pamietam czy ktos pisal o WSZYTKICH złych kierowcach MPK czy jakims bardzo chamskim zachowaniu.
        Chodzi o to ,ze niektórzy kierowcy zlewają sobie kompletnie swoja prace, pasażerów!!! ,miedzy innymi nie zatrzymując sie na przystankach, pędzac nie przestrzegajac rzzladu bo jak najszybciej chcą wrócić na zajezdnie (ostatnie kursy , np 11! aż zwroce uwage czy to zawsze ten sam burak ), zamykanie drzwi przed nosem( dzis kolejny raz taka sytuacja :])`
        I nie obchodzi mnie zupełnie jak sie czuja, co ich gryzie, czemu są wku...eni,jak ich praca stresuje to do widzenia , bo jak widac jest 2 czesc panow za kierownicą radzących sobie bez problemów, jak opisalas w swoim poscie :].
    • Gość: wacek64 Kiedy kierowcy MPK się spieszy, to pasażera nie... IP: *.197.118.115.threembb.co.uk 21.06.11, 23:29
      A ja zaproszę na Krutkie "szkolenie" i kierowców MPK i pasażerów do Anglii/Bath/. 1 przejazd dowolną linią. Rzeszów moje miasto rodzinne może się wiele nauczyć.
      - na przystanku wystawiam rękę żeby wybrany autobus zatrzymal się/inne nie tracą czasu/
      - wsiadam pozdrawiam kierowcę kupuję bilet u kierowcy/tylko miesięczny na dworcu autobusowym/
      - kierowca czeka aż siądę i dopiero rusza
      - chcę wysiąść naciskam przycisk i czekam aż autobus stanie i dopiero wstaję , wysiadając dziękuję kierowcy
      - a i co ciekawe w autobusach są tylko jedne drzwi z przodu pojazdu i nie ma takiego przepychania jak w Rzeszowie przy 3
      - ważne bilet miesięczny/odpowiednik Rzeszowskiej sieciówki/ to wydatek 10 godzin pracy za minimalną stawkę/nie oplaca się wlasnym autem sam parking to 20 godzin pracy/
      - nie ma Rzeszowskiego hasla "dobiegający pasażer jest pasażerem następnego autobusu" kierowca poczeka czy nawet podjedzie i zabierze 50 m od przystanku
      - jedyna wada częsta niepunktualność autobusów ale tu nikt nie zwraca na to uwagi i wychodzi z domu wcześniej bo tu po prostu się nik i nigdzie nie spieszy.
      Czego i kierowcom/nie tylko MPK/ i pasażerom życzę . NIE GOŃCIE TAK BO TO NIC NIE DAJE TYLKO NERWY I STRES
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka