Dodaj do ulubionych

Akcja antyprzemytnicza w miastach. Może uświadomią

10.07.11, 21:12
Ta cała akcja to wyrzucanie pieniędzy w błoto. Słyszałem taki spot radiowy mówiący o tym, że zamiast przemycać trzeba zajmowac się dziećmi. Przecież to chore, to nie są ludzie - przestępcy z urodzenia, oni przemycają bo musza z czegoś żyć. A na tej propagandzie zarobią tylko ci co te spoty i plansze wymyslili. Czyli jak zwykle - jest kasa z UE, to trzeba ja wydać i przy okazji dac komuś zarobić. Geniusze co to wymyslili pewnie nie słyszeli, że w podobnym tonie ci ludzie prawie to samo słyszą w niedzielę na sumie.
Obserwuj wątek
    • midrasz3 Akcja antyprzemytnicza w miastach. Może uświadomią 11.07.11, 09:17
      Widziałem te bilbordy w Rzeszowie i zastanawiałem się, jakim trzeba być idiotą, żeby pieniądze podatników wydawać na akcję, którą wszyscy - a w szczególności przemytnicy mają w d.... !!!!!!!
    • aimm Re: Akcja antyprzemytnicza w miastach. Może uświa 11.07.11, 09:53
      Myślę tak samo...
    • Gość: Kuba Akcja antyprzemytnicza w miastach. Może uświadomią IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.11, 13:07
      Pani Edyto Chabowska, a bycie megahipokrytą to nie grzech? Przemyt kilku paczek papierosów to - grzech i przestępstwo. Przepuszczenie przez celników alkoholu w w płynie do spryskiwaczy na parę mld złotych - to tylko nieścislość w przepisach.
      • mal49 Re: Akcja antyprzemytnicza w miastach. Może uświa 11.07.11, 13:50
        Kuba :

        > Przemyt kilku paczek
        > papierosów to - grzech i przestępstwo. Przepuszczenie przez celników alkoholu
        > w w płynie do spryskiwaczy na parę mld złotych - to tylko nieścislość w przepis
        > ach.

        Masz rację. Śpieszę uzupełnić, że bredzenie o przemycie kilku paczek papierosów jest be,
        ale spirytusik - nieee, on nie szkodzi, wszak wszyscy piją!


        --------------
        ;-)
        • ares19 jak pracują celnicy 11.07.11, 14:34
          pojechałem sobie do Lwowa - porobić kilka fotek, wypić piwo, kupić flaszkę wódki.
          Wracam do Polski - na przejściu puściutko, przede mną do polskiej bramki grubas z chlebaczkiem z butelką wody.
          Celnik z detektorem tytoniu - sprawdza przede mną faceta, obmacuje detektorem, puszcza...
          Kawałek za granicą, na tarasie barku - facet rozbiera się do slipek i ...odwija z siebie - spod jaj, wokół ud, kostek, brzucha, cycków - długaśne pasy foliowe z papierosami. Wszystko wsadza do wielgaśnej reklamówy i odnosi do busa na pobliskim parkingu.
          Ja popijam piwko - on wraca i ze skarpetek i adidasów wyciąga jeszcze parę zwojów , wsadza w kieszeń i jedzie do Przemyśla...
          Do d...py z takimi celnikami :))
          • mal49 Re: jak pracują celnicy 11.07.11, 15:20
            No no! Ten detektor tytoniu musiał być wyłączony. Spróbuj przejść przez bramkę (np.w sądzie) z paczką ukraińskich papierosów. Zaraz włącza się brzęczek. Banderola na ich papierosach ma wtopiony metalowy pasek.
            Interesuje mnie czy taką samą banderolę stosują do alkoholu?
            --------------
            ;-)
            • ares19 Re: jak pracują celnicy 11.07.11, 16:44
              mal49 napisała:

              > No no! Ten detektor tytoniu musiał być wyłączony. Spróbuj przejść przez bramkę
              > (np.w sądzie) z paczką ukraińskich papierosów. Zaraz włącza się brzęczek. Bande
              > rola na ich papierosach ma wtopiony metalowy pasek.


              Oto mrówki-hurtowe nie przenoszą papierosów w paczkach - tak robią tylko frajerzy. Oni - płci obojga przenoszą całe taśmy - coś jak do karabinu maszynowego - którymi owijają się dosłownie wszędzie - i bez zbytniego wstydu rozwijają po polskiej stronie.
              Pani rzecznik od celników może pierdoły opowiadać bo pewno nigdy na "bramce" nie stała.
              A tam odchodzi współpraca strażników granicznych, celników i mrówek "na całego".
              Taktyka jest prosta - wymachiwanie dla efektu psychologicznego owymi detektorami, a tymczasem - strażnicy najpierw robią "sztuczny tłok" przed wejściem na "salę odpraw" , blokując wejście, potem naraz puszczają watahę, celnicy odwalają robotę i ...robota się kręci. Potem papieroski wyłuskiwane na parkingu jadą w świat , do konfekcjonowania, czyli paczkowania :)
              A przy okazji - celnicy są tacy "bystrzy", że plastikowej 1,5 l. butelki z kwasem chlebowym od butelki (podobnej) z piwem - nie odróżniają, albo nie chcą odróżnić.
              Moim zdaniem, dziennikarze wyborczej zamiast słuchać owej pani o głupiej akcji - ruszyliby na pieszy spacerek przez granicę - tak parę razy. Ale by się napatrzyli - oczywiście jeśli nie są ślepi i głusi :)
        • Gość: Yupi Re: Akcja antyprzemytnicza w miastach. Może uświa IP: *.rzeszow.vectranet.pl 11.07.11, 15:58
          W państwie zwanym Polska z założenia demokratycznym gdzie "niewinny przekręt lub nieścisłość w przepisach" na miliardy,taka "akcja" to kolejny przekręt.Gdzieś była kasa do zagarnięcia.Wszystkie tropy prowadzą jak zawsze do rozdętej biurokracji.To tam rodzą się takie pomysły.Na dokładkę w expresowym tempie budujemy Grecję gdzie, nepotyzm to była właśnie ich demokracja.Puścili kraj z torbami,więc i u nas niebawem to rypnie.Takiej masy nikomu niepotrzebnych biurew żadne państwo nie utrzyma.Prywislański Kraj nie będzie tu wyjątkiem,bo nadmiar pasożytów zniszczy każdy zdrowy organizm.A to państwo teraz,no to służy wyłacznie partyjniakom i warstwom uprzywilejowanym.Fiskalizm sięga nieba,aby utrzymać to diabelstwo i działa jak pompa ssąca pożerająca każdy dochód w opodatkowaniu,opłatach, składkach ,grzywnach czy karach dla zwykłych śmiertelników.Więc ten "przemytnik" jest dla mnie przynajmniej jednym z rozsądniejszych.Stara się utrzymać z czegoś siebie i rodzinę.No i myśli!!!Po co mu łożyć na podatki i akcyzy, co i tak zostaną rozkradzione i na to niby nasze,ale tylko z nazwy państwo działające na zasadzie mafii jak można z pomysłem.Po co dzielić się większą połową bułki z tą organizacją biurokratyczną zwaną państwem jak można ją mieć cała dla siebie jak się uda?Więc po co to nawoływanie do potępienia ludzi co nie mają wyjścia,czy tam pracy i zarabiają w ten czy inny sposób z przemytem włącznie na siebie i nie chcą dzielić się z biurokracją co to i tak przeżre?Co to niby takie niby "nasze państwo" robi tak pożytecznego dla zwyłego śmiertelnika,aby nie można się bez niego obejść?Prawda!!!Zapomniałem! przecież robi nadzwyczaj dużo.Obłupi jednych aby dać drugim,swoim.A tych co myślą o sobie i ratują się jak mogą okrzyknąć przestępcami.Ale kto doprowadził i upodlił tych ludzi do takiego parteru?Teraz będą ścigać,karać ,łupić,za spowodowane przez siebie poniżenie współziomali.Bo nie sądzę aby robili to z przyjemności.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka