Dodaj do ulubionych

Ile miejsc czeka na maturzystów na rzeszowskich...

16.05.04, 19:23
To pierwsze pozytywne efekty pracy Państwowej Komisji Akredytacyjnej.
Uczelnie wiedzą, że ocena jest uzależniona od dwu wskaźników liczbowych:
ilości studentów na 1 samodzielnego pracownika naukowego oraz ilości
studentow na seminariach magisterskich na 1 samodzielnego pracownika.
Obserwuj wątek
    • Gość: Beta Re: Ile miejsc czeka na maturzystów na rzeszowski IP: 82.177.97.* 16.05.04, 21:28
      Nie ilości Spectatorze, a liczby. Studenci są policzalni tak samo, jak nie
      przymierzając barany.
      Wskaźnik drugi - nie istnieje, bo seminaria mogą prowadzić także doktorzy.
      • spectator1 Re: Ile miejsc czeka na maturzystów na rzeszowski 16.05.04, 22:50
        Słowa: ilość, użyłem w znaczeniu: miara czegoś. Ale zgadzam się, że
        precyzyjniejsze jest określenie : liczba studentów.
        Co do drugiego kryterium nie ma zgody. PKA wytyka zawsze uczelniom fakt, że
        jeden promotor sprawuje opiekę naukową nad zbyt wielka liczba magistrantów
        (seminaria powinny liczyć 12-15 osób).Doktorzy są dopuszczeni do ich
        prowadzenia tylko w przypadku braku samodzielnych pracownikow.Jak są
        traktowani, przekonali sie pedagodzy z UR.
        • Gość: ni alfa, ni omega Re: Ile miejsc czeka na maturzystów na rzeszowski IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.04, 07:15
          Seminaria powinny liczyć 8-12 studentów i tak jest na pedagogice. Spectaror 1
          napisał: "Doktorzy są dopuszczani do ich prowadzenia, tylko w przypadku braku
          samodzielnych pracowników. Jak są traktowani, przekonali sie pedagodzy z UR."
          JAK SĄ NIBY TRAKTOWANI ? Napisz coś wiecej. Co do prowadzenia seminariów przez
          tzw. samodzielnych - ktoś, kto tego nie oglądał nie ma pojęcia jaki tutaj jest
          cyrk. Nie ważne, ze ktoś ma doktorat np. z historii i z tej historii się
          habilitował, potem może (i o zgrozo często bezkrytycznie prowadzi) prowadzić
          swminaria ze wszsystkiego (z pedagogiki, socjologii, politologii, polonistyki,
          filozofii, anglistyki i długo by jeszcze wymieniać) - i wcale to nie jest
          śmieszne ! Czy nie lepiej aby seminaria magisterskie prowadzili kompetentni
          doktorzy, niż durnowaci samodzielni, lub niedaj Boże ci
          importowni "profesorzy" - najczęściej ze wschodu. Seminaria te mniej wiecej
          wygladają w ten sposoób, ze ani prowadzący nie wiedzą o co chodzi dyplomantowi
          ani w druga stronę (bariera językowa) - przecież to czysta fikcja. Myślę, że
          już najwyższy czas, aby patrzeć na kompetencje ludzi (tak jak jest to w całym
          cywilizowanym świecie) i wreszczie skończyć z tymi "habami", które często
          zupełnie nic nie znaczą. Miłego samopoczucia.
    • Gość: Beta Re: Ile miejsc czeka na maturzystów na rzeszowski IP: 82.177.97.* 17.05.04, 00:05
      A gdzie są przepisy zabraniające doktorom opieki na licencjatami lub
      magisteriami? Nie ma takich przepisów. Profesorom (samodzielnym) udaje sie do
      tej pory wmawiać i studentom, i swoim młodszym kolegom (koleżankom) doktorom,
      że tylko oni (profesorowie) mogą byc promotorami prac dyplomowych. Podtekst
      oczywiście jest bardzo merkantylny - chodzi o kasę.
      A rzecz można traktować przez analogię: jeśli dr hab. może być promotorem pracy
      doktorskiej, ba, może nawet byc recenzentem habilitacji (a więc prac na etapie
      odpowiednio o jeden stopień niżej od własnego lub nawet równorzędnego) - to
      dlaczego doktor nie miałby prowadzić prac magisterskich czy licencjackich?
      Czy to jest logiczne? Odpowiadam - jest. Bo stopień doktorski (według ustawy o
      stopniach i tytule naukowym obowiązującej w tym kraju) to przepustka do
      samodzielnej pracy naukowej, a tym bardziej przepustka do opieki nad
      magisteriami i licencjatami.
      • Gość: gienia Re: Ile miejsc czeka na maturzystów na rzeszowski IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.04, 08:04
        Całkowicie sie z Tobą zgadzam. Głos "ni alfy, ni omegi", też jest sensowny, ale
        to wszystko jest "wołaniem na puszczy". Niestety nic sie nie zmieni. A juz
        dawno zostało powiedziane " takie będą Rzeczpospolite jakie ich młodzieży
        chowanie". Z tymi "profesorami" dotyczy to nie tylko Rzeszowa, przyszłe
        pokolenia maja marne szanse.
        • Gość: Doktor Re: Doktorzy - promotorzy IP: *.gw.intertele.pl 18.05.04, 08:36
          Dyskusja na ostatnim posiedzeniu senatu UR dowiodła, że profesorowie nie chca
          dopuścić pracowników naukowych ze stopniem doktora do prowadzenia prac
          magisterskich. Nieważne czy profesor belwederski czy moskiewski, ale zasada
          jest jedna: samodzielny pracownik.
          • Gość: gienia Re: Doktorzy - promotorzy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.04, 09:51
            Fajnie i tak trzymać ! Głównie tych "moskiewskich", "kijowskich" itp. są potęga
            i basta. Ci z PAK-i i MENiS-u powinni sie mocno walnąć w głowy, jeśli nie
            dostrzegają prostych paradoksów obecnego "porządku" w szkolnictwie wyższym.
            Uważam, że dyplom uzyskany u tych "importowanych" profesorów ma taka samą
            wartość, jak dyplomy uzyskane w niektórych uczelniach prywatnych, o których
            Urban napisał że "jeśli dyplom tej uczelni po złożeniu w kostkę włoży się do
            buta, to będzie się wyższym." Nie trzeba być nacjonalistą, aby dostrzec
            paradoksy typu: Ukrainiec uczy Polaka historii, prawa, pedagogiki itd. Nie
            ujmując nic prawdziwym Uczonym ze wschodu, myślę że w naszym szkolnictwie
            wyzszym jest miejsce jedynie dla tych "prawdziwych", ale tylko z przedmiotów
            ścisłych, artystycznych itp., tzn. neutralnych ideologicznie i politycznie.
            • Gość: dyplomant Re: Doktorzy - promotorzy IP: 81.15.189.* 18.05.04, 12:56
              Jakosc tych prac magisterskich nie jest taka zla, gdyz czesto bywa tak, ze profesor jest tylko oficjalnym promotorem (i dostaje kase), natomiast faktyczna opieke nad praca sprawuja jego podwladni doktorzy i asystenci, ktorym sie jeszcze chce trzymac poziom.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka