Gość: grześ IP: *.rzeszow.mm.pl 26.08.11, 21:06 A JEDNAK KUPCZYCIE MIEJSCAMI NA LISTACH WYBORCZYCH Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: grześ Pieniądze i wybory. Ile płacą kandydaci? IP: *.rzeszow.mm.pl 26.08.11, 21:07 NAJWYŻSZA PORA WAS WSZYSTKICH WYSŁAĆ NA ZIELONĄ TRAWKĘ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bolek Re: Pieniądze i wybory. Ile płacą kandydaci? IP: *.adsl.inetia.pl 26.08.11, 21:29 Poseł Kamiński może wpłacić nawet 100 tyś zł na kampanię i tak nie ma szans na załapanie się do parlamentu, już pokazał na co go stać kiedy był w komisji zdrowia.Nikt nie traktował go poważnie, jego wypowiedzi posłowie woleli przemilczeć, tak mało inteligentnego posła nigdy w komisji zdrowia nie było.Lepiej żeby zajął się kibicowaniem i zadymami na stadionach bo podobno w tym był dobry.Kończ waść i zajmij się porządną pracą ale jaką kiedy nic nie potrafi, może najwyżej postawić koledze koguta na głowie z cukru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zen Re: Pieniądze i wybory. Ile płacą kandydaci? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 27.08.11, 11:40 Pluć łatwo....proszę napisz o które wypowiedzi Ci chodziło???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dario PIS ma konkretnych kandydatów do Sejmu IP: *.230.89.15.rzeszow.mm.pl 26.08.11, 22:08 Platforma oBYWALELSKA zostanie wreszcie odsunięta od władzy w PAŹDZIERNIKU!!!! Ciekawe jakie wtedy będą miny i reakcje dziennikarzy TVN(podobno TUSK VISION NETWORK???), GAZETY WYBORCZEJ, Tomasza LISa, Jaceka Żakowskiego oraz M.Olejnik???? I jak wtedy zachowa się obiektywny i apolityczny(hehes) Kuba WOJEWÓDZKI???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwer Re: PIS ma konkretnych kandydatów do Sejmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.11, 22:20 A jakaś to partia ma odsunąć platformę od władzy? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qwer Re: PIS ma konkretnych kandydatów do Sejmu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.08.11, 22:23 A już widzę, PIS :-) To ja też zadam pytanie, czy kalkstein odejdzie honorowo z polityki po kolejnym "moralnym zwycięstwie"? :-) Czy kalksteinowcy mają jakiś program oprócz smoleńska i mówienia jaka to platforma jest "be"? :-) Czy reszta kalksteinowców po jesiennym "zwycięstwie" sama wyrzuci się na śmietnik historii czy trzeba im będzie w tym pomóc ? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOROL Re: PIS ma konkretnych kandydatów do Sejmu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 12:19 a co mnie to obchodzi!!!! internauci! NIE PRODUKUJCIE SIĘ !! ONI I TAK WAS NIE CZYTAJA !!! tak powiedzioł ...JÓZEK....Z BIAŁKI TATRZAŃSKIEJ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Kulczycki Pieniądze i wybory. Ile płacą kandydaci? IP: *.182.83.21.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 27.08.11, 00:18 Czekam na wytłumaczenia "Gazety Wyborczej" dotyczące idiotycznych tekstów na temat Pani Ewy Draus i całej rozdmuchanej socjotechnicznej rozgrywki z "jedynką" w roli głównej. Było to celowe działanie na zlecenie pewnych osób, aby uśpić uwagę Pani Draus. Już nie pamiętam, ale to chyba było w poniedziałek lub we wtorek, kiedy to Pani Wróblewska przyleciała na Komitet Miejski PiS z informacją, że "jedynką" PiS w okręgu rzeszowskim będzie Kobieta, ale nie podała nazwiska. I nagle do mediów przedostaje się informacja, że tą "Kobietą" ma być Pani Ewa Draus. Czyż nie był to zabieg socjotechniczny autorstwa medialnego socjologa (nazwisko znane autorowi komentarza i Gazecie Wyborczej). Jego celem było uśpienie Pani Draus? Pytanie, kto za tym stoi? Mam swoje typy, ale ciekawi mnie dlaczego źródłem informacji jest Pani Wróblewska. Byłoby dobrze, aby Pani Bujara napisała tekst o poczynaniach Pani Wróblewskiej. Służę informacją... A tak na marginesie, warto zająć się karierą Pani Wróblewskiej. Jak została szefową PCEN? Służę odpowiedzią na owe pytanie. To byłby dobry materiał...A ciekawią mnie też stawki dziennikarzy "Gazety w Rzeszowie" za napisanie odpowiedniego tekstu z określoną treścią. Tylko niech mi nikt nie mówi o obiektywizmie "Gazety Wyborczej". Już z tego wyrosłem moi drodzy koledzy dziennikarze. Serdecznie pozdrawiam i życzę połamania pióra. Z poważaniem, Adam Kulczycki niezależny publicysta mediapresse@wp.pl Życzę Gazecie Wyborczej dobrych inteligentnych par Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: motto Re: Pieniądze i wybory. Ile płacą kandydaci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 23:46 myślę, że zaczyna się własnie i u nas nowa epoka; epoka NIEZALEŻNYCH publicystów, nieskazonych układami i partyjnymi stosunkami. Internet to potęga medialna; bez wielkich nakładów pisać może każdy; co chce i jak chce; i docierać do ogromnej liczby odbiorców. niezależni publicyści - do dzieła! Bez blokad i układów! zbliża się koniec manipulacji wielkich mediów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: winIO Re: Pieniądze i wybory. Ile płacą kandydaci? IP: *.woodcrane.com 28.08.11, 12:58 Hehehe... Przymiotnik niezalezny, albo obywatelski najczesciej obieraja sobie prawicowe kanapy liczace po pare osob i 10 zmian barw politycznych w ciagu ostatnich 20 lat. I tak wlasnie na ich podobienstwo wygladaja niezalezni publicysci, ktorzy w wiekszosci sa partyjnymi dziennikarzynami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: d kochane media IP: *.230.89.15.rzeszow.mm.pl 27.08.11, 00:48 Artykuł który wiele wyjaśnia "Służne media, służni dziennikarze Piątek, 26 sierpnia (12:15) Ulubiony sposób działania rządzącej formacji - mówiąc językiem, którym opisuje się działania zorganizowanych grup przestępczych, jej modus operandi - to metoda "na unię europejską". Zgłasza się do Sejmu jakąś tam niby rutynową ustawę, niby nic ważnego, pod pretekstem, że trzeba dostosować polskie prawo do norm unijnych. W istocie rzecz nie ma nic wspólnego z żadnymi unijnymi normami, często wręcz przeciwnie, wprowadzane zmiany są w oczywistej z nimi sprzeczności. Ale przy takiej legislacyjnej biegunce, jaką ma nasz parlament, jest duża szansa, że żaden z posłów nie zajrzy do papierów i nie zastanowi się, za czym podnosi rękę. A tymczasem w środku tkwi jakieś "lub czasopisma" i grube miliony płyną skierowane "dostosowującą" poprawką do czyjejś kieszeni. Albo też w środku tkwią jakieś przepisy wzmacniające rząd i jego służby, na tyle skandaliczne, że gdyby ktoś się o nich zawczasu dowiedział, doszłoby do zdecydowanych protestów. czytaj dalej Czasem ktoś się dowiaduje, jak to się stało z niedoszłymi przepisami o hazardzie, uzgodnionymi na pewnym cmentarzu, albo z poprawką wprowadzającą tylnymi drzwiami możliwość cenzurowania przez rząd internetu. W pierwszym wypadku Donald Tusk wyrzucił z rządu najbliższych współpracowników i poszedł w zaparte, że żadnego powodu, dla którego to zrobił - to znaczy żadnej afery - nigdy nie było. W drugim, gdy internauci sprawę odkryli i błyskawicznie nagłośnili, uśmiechnął się, że ouups, się pomyliliśmy, ale senatorowie - którzy oczywiście kierują się wyłącznie własnym sumieniem - na pewno to naprawią, i senatorowie PO wycięli poprawkę równie jednogłośnie, jak wcześniej jednogłośnie dopisali ją posłowie PO. Co nie przeszkadza dziś Tuskowi głosić, że Senat właściwie jest niepotrzebny i można by go rozwiązać. Nie powinny więc dziwić odkryte w tym tygodniu próby wprowadzenia tą samą metodą przepisów dotyczących GMO (gruuuuba forsa!) oraz poszerzenia uprawnień policji i służb, m. in. o prawo instalowania podsłuchów osobom podejrzanym o "znieważenie organu konstytucyjnego". To, że w normach unijnych absolutnie się nie mieści nie tylko podsłuchiwanie, ale w ogóle jakiekolwiek zainteresowanie policji i podobnych służb takimi "przewinieniami", jak na przykład pisanie o człowieku robiącym rażące błędy ortograficzne, że jest gamoniem, albo sugerowanie premierowi, żeby zamiast zamykaniem stadionów zajął się budowaniem obiecanych autostrad, to rzecz niewarta wzmianki. Partia wie doskonale, że dobra połowa jej prominentnych przedstawicieli już sobie zarobiła na Trybunał Stanu i odsiadkę, więc "władzy raz zdobytej" musi bronić równie mocno, jak Kadafi (na szczęście możliwości ma dużo mniejsze, choćby dlatego, że pod jej rządami wojsko praktycznie przestało istnieć, a w ograbionej z grzałek i papieru toaletowego policji wyczuwa się zniechęcenie). Na szczęście dla PO to, co nie istnieje w telewizji, nie istnieje w ogóle. A telewizje i inne "wiodące media" są u nas głęboko słuszne, a nawet - tak, tak, ten tytuł nie jest wcale błędem - "służne". W swej służbie są one bardzo zaangażowane i nie jest wcale jedynym wyznaczającym standard ich służności taki na przykład redaktor Durczok, publicznie, otwartym tekstem wyrzucający Andrzejowi Czumie, że "pomylił role", bo zachował się jak sąd, który szuka dowodów i rozstrzyga wątpliwości na korzyść oskarżonego, a tymczasem miał "dać nauczkę" - cała wypowiedź gwiazdora TVN nie pozostawia wątpliwości, komu konkretnie. Czy w takich służnych mediach przebije się do dziennika telewizyjnego wiadomość, że wspomniany Czuma, upokorzony i zdezawuowany przez własną partię, przyznał, że posłanka Sawicka ewidentnie szukała okazji do korupcji już wcześniej, i bynajmniej nie została "uwiedziona" ani "sprowokowana" przez CBA, albo że akcja w Ministerstwie Rolnictwa była jak najbardziej legalna? Co zresztą potwierdził sąd. Ale wyroki sądowe też istnieją w telewizji tylko wtedy, gdy są po linii i na bazie, jak kuriozalny wyrok zabraniający krytykowania rządu w kampanii wyborczej. O tym, że sąd RP skazał niedawno byłego posła BBWR Henryka Dyrdę na podstawie tych samych zeznań Barbary Kmiecik, na podstawie których prokuratura wnioskowała o zatrzymanie Barbary Blidy - co, na zdrowy rozum, wywala cały "raport" Kalisza w powietrze - też telewizyjne dzienniki nie wspomniały. Mieliśmy za to w TVP duszoszczipatielny "dokument fabularyzowany" o świętej męczennicy, równie wiele mówiący o faktach, jak "Stawka większa niż życie" o historii. O skandalu z próbą poszerzenia cichcem uprawnień inwigilacyjnych policji "Gazeta Wyborcza" pisze wprawdzie na pierwszej stronie - przyznajmy uczciwie, poczuli się widać zmuszeni nie pozostawiać takiego niusa dla "Rzeczpospolitej" - ale proszę zauważyć, w jakim tonie. W tonie "to się nie powinno zdarzać". No, no, nieładnie, nasz kochany rządzie, żeby to było przedostatni raz... Proszę sobie tylko spróbować wyobrazić, co by napisała, gdyby to się zdarzyło za poprzedniej kadencji! Albo ilu krakowskich intelektualistów znalazłoby się do sygnowania listów z wyrazami oburzenia i solidarności, gdyby to za czasów PiS żonę profesora Rybińskiego, pracującą w "instytucji pośrednio związanej z rządem", postraszono, że wyleci z pracy, jeśli mąż nie przestanie krytykować władzy? No i tu muszę nieoczekiwanie skończyć felieton, bo zaraz pęknę ze śmiechu. Nieopatrznie odwróciłem wspomnianą "Wyborczą" na drugą stronę - a tam redaktor Paweł Wroński gromko upomina się... o prawdę! Naprawdę!" Rafał A. Ziemkiewicz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka Re: kochane media IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 07:56 TY KOMENTUJACY CHCESZ SIE POPISAC "CYTATAMI" Z GAZET? JESTES STRASZNIE NUDNY! SKONCZ WASZC......WSTYDU OSZCZEDZ!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
spee_dee Re: kochane media 27.08.11, 17:40 hehe, nie wiem czy wiesz co to za cytat i co oznaczał? ale wydaje mi się, że nie bardzo ja mam nadzieję ze ani ani pis ani po nie zdobędą razem 40% a psl i sld nie przekroczy progu wyborczego bo inaczej to kolejne 4 lata złodziejstwa PRAWDZIWA PRAWICA to KONGRES NOWEJ PRAWICY PRAWDZIWA LEWICA to RUCH PALIKOTA precz z pseudo-inteligencją, pseudo-patriotyzmem, pseudo-liberalizmem i całym tym pseudo-rządem jaki mamy teraz !!! GŁOSUJĘ NA KNP !!! - którego w sondażach nie ma - dlaczego???????????? Odpowiedz Link Zgłoś
myslacyszaryczlowiek1 Lewica = Ruch Paligłupa? 27.08.11, 18:11 A co on ma zamiar bronić praw ludzi pracy, pierwsze słyszę, jeśli już uważać kogoś za lewicę to Solidarność 80 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: kochane media IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.08.11, 23:51 od palikota to plątali się jacyś nędzne studenciny po 3maja i rynku i zbirali podpisy; całą stronę a4 uzbierali, a jak ktoś nie chciał się wpisać, traktowali osobę niewybrednym komentarzem. co się dziwić; jaki pan taki kram. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Romek Re: SLd nie ma szans na Podkarpaciu w wyborach !! IP: *.adsl.inetia.pl 27.08.11, 10:15 SLD z Niewczas i Kamińskim już pokazało na co ich stać, przecież ich rola sprowadza się do podnoszenia ręki na głosowaniach jednego w Sejmie drugiego w radzie miasta. Bywa tak, że czasami nie wiedzą jak głosować nie zawsze decyzje ich są dobre dla wyborców. Jedna nawiedzona radna miejska podobno nie jest w stanie prezesowi odmówić, taka jest jest inteligencja i fachowość, tzw BMW , bierna mierna ale wierna, tak było w epoce poznego Gierka. Od czasu kiedy Kamiński jest przewodniczącym SLD staje się partią marginalną na Podkarpaciu, ich szanse są minimalne pomimo poparcia Napieralskiego. Gwałtownie spada również podparcie dla ich kandydata do Senatu, emerytowanego kombatanta który ostatnimi decyzjami sprawi że może wylądować ale na śmietniku historii, już niewiele osób zechce zagłosować chyba tylko jedynie partyjny beton lub oddział geriatryczny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: IQ- 1/2 Pieniądze i wybory. Ile płacą kandydaci? IP: *.star.net.pl 27.08.11, 11:44 Mam niski iloraz inteligencji i nie wiem: to się opłaca? Jaki jest zwrot tej inwestycji? A przy okazji: jeżeli do Senatu stworzono okręgi jednomandatowe i wybory są większościowe, a nie proporcjonalne - to dlaczego przy tych samych zasadach demokratycznych w tym samym kraju nie mogą być takie do Sejmu? Chodzi konkretnie o europejski kraj/Polska/. Odpowiedz Link Zgłoś
bluerandy Tomasz Kaminski to nieudacznk i leser 27.08.11, 11:52 ten gosc nigdy nie zajął sie porządną, uczciwą pracą. Od ukończenia studiów na tym pseudo-uniwersytecie od razu przy złobie. A won mi stąd do kopania rowów lamo, bo tylko do tego się nadajesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Tomasz Kaminski to nieudacznk i leser IP: *.38.160.60.resman.pl 29.08.11, 14:49 a przepraszam Pan/Pani jest specjalistą od rekrutacji pracowników do prac ziemnych ? bo tak by wynikało ... ps: bosze...co za podły i zazdrosny człowiek z Pana/Pani :/ Odpowiedz Link Zgłoś
b212121 Pieniądze i wybory. Ile płacą kandydaci? 28.08.11, 07:56 W Warszawie za miejsce płaci także ostatni na liscie . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Student Pieniądze i wybory. Ile płacą kandydaci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 10:32 Kamiński wyraża się tak, jakby miał pewny mandat poselski. Ja jestem przekonany, że mandat uzyska Niewczas lub Proszowska. Namawiam głosujących na listę SLD, aby krzyżyk postawić właśnie przy Niewczas lub Proszowskiej. Kamiński nic nie zrobił dla Podkarpacia, nie ma żadnegnych predyspozycji pełnienia takiej funkcji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Pieniądze i wybory. Ile płacą kandydaci? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 22:14 a niewczas poza nieodmawianiu ferencowi i wazelinie na jego temat w mediach co zrobiła dla podkarpacia? czy w sejmie sa niebędni specjaliści od walenia po pysku? wątpię. dlatego skończ tę marną agitkę. Odpowiedz Link Zgłoś
okradany_przez_wladze robią z wyborców idiotów 28.08.11, 12:15 i sprzedają się dziwki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 14 na liście Re:Poseł Bury kłamie jak bury ..... IP: *.static.vip-net.pl 28.08.11, 12:34 Byłem na liście Samoobrony i nie musiałem wpłacać żadnej kasy jak również podpisywać weksla Panie Bury. To PSL i PO wymaga wpłat na wybory i wpłat z miejsc pracy jakie zapewniacie swoim członkom w wysokości od 7-10 procent brutto otrzymywanego wynagrodzenia. Pan Panie Bury kłamie jak z zakupem firmy i uczciwymi konkursami na stanowiska w MG i tam gdzie siedzą członkowie PSL i ich rodzinki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wanda SLD to skompromitowana partia, szkoda słów IP: *.toya.net.pl 28.08.11, 12:48 w ogóle nie biore ich pod uwagę, są bardziej nienormalni niz PiS i mają głębokie korzenie korupcyjne... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: icek Re: SLD to skompromitowana partia, szkoda słów IP: *.ip.netia.com.pl 28.08.11, 14:14 SLD oraz ich partyjna przybudówka Stowarzyszenie Ordynacka z liderami Czarzastym,Kwiatkowskim Kaczmarkiem czy Siwcem nie mówiąc o regionalnych baronach Kasperkiem już pokazała jaki ma cel, ograbić ludzi i zagarnąć ich majątki poprzez ustawione prywatyzacje przedsiębiorstw państwowych.Ich los będzie podobny do losów Kadafiego będą uciekać jak szczury bo ludzie kiedyś ich majątki przejmą bo zdobyli je na prywatyzacyjnych przekrętach.Niech wiedzą, że ludzie ich obserwują i kiedyś rozliczą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: studentka Re: SLD to skompromitowana partia, szkoda słów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.11, 14:25 Wlasnie PiS jest normalny................w PO tez sie placi,wiem co pisze bo moja sasiadka znajoma dzialaczka PO musiala zaplacic ogromna kwote aby dostac sie na liste! Zenada,chamstwo,swinstwo...........zerujecie na wszystkich,a my nawet nie wiemy jakich ciolkow wybieramy,a Oni sie ciesza i raduja i biora super forse udajac waznych delegatow.! Pies im morde lizal! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bobby Miejsce na liście kosztuje. 1 - 20 tys., 2 - 15... IP: *.ngm.net.pl 28.08.11, 14:23 No to potaniało. Kilka ładnych lat temu, mojego kuzyna bardzo odlegle miejsce u Bugaja kosztowało 25tys zł. Politycy to kłamcy, czego specjalnie się nawet nie wstydzą. Niestety ostatnio do tego dołączyło chamstwo. Nawet jeśli wygląda jak w wykonaniu Panów Ziobry, Hoffmana i jego szefa, to ciągle jest chamstwem. Odpowiedz Link Zgłoś
1stanczyk I to wlasnie jest ta Michnikowska demokracja 28.08.11, 14:46 Nic tylko sprzedajna korytokracja: "inwestuje się" zamiast przekonań i umiejętności zjednywania do nich ludzi, dziesiątki tysięcy złotych w medialne kociokwiki nazywane kampanią wyborczą, które (te zainwestowane pieniądze) wcześniej czy później muszą sie kandydatom "jakoś" zwrócić. To jest sprzedajny rynsztok zwykłego badziewia wyniesionego Minchnik-owskim manipulatorstwem do władzy w naszym kraju. Miejsce na liście kosztuje. 1 - 20 tys., 2 - 15... Odpowiedz Link Zgłoś
markamiasto.pl Miejsce na liście kosztuje. 1 - 20 tys., 2 - 15... 28.08.11, 15:25 I to jest żałosne... Teraz wiadomo czemu mamy taką mizerię....Każdy chce odzyskac włożoną kasę... Odpowiedz Link Zgłoś
alakyr Pół biedy że w SLD płacą z własnej kieszeni bo... 28.08.11, 17:58 w niektórych partiach wpłaty do partyjnej kasy idą z państwowych instytucji zarządzanych w ramach podziału łupów przez członków tych partii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosa Re: Pogięło Was chyba? IP: *.unknown.vectranet.pl 28.08.11, 19:36 A kto ma za te liche kampanie płacić? Czy nie sami kandydaci? Kto ma płacić? Forum GW. Zawsze tak było jest i długo będzie. Chcesz mieć plakat, czas antenowy, spot musisz zapłacić. Za każdą usługę reklamową płacisz. Natomiast każda partia lub komitet Wyborczy, który dostanie w Wyborach minimum 3% dostaje dotację, jeśli wejdą do sejmu dotacja jest proporcjonalna do ilości posłów średnio około 8-10milionów złotych. Więc nie martwcie się o tych "nieszczęśników" co muszą na początku kampanii wyłożyć własne pieniądze. Jak wejdą opłaci się, jak nie wejdą a nie zdążyli wcześniej się dorobić dostają po krzyżu. Dlatego wszyscy pchają się do dużych partii, bo tam jest praktycznie gwarancja refundacji. Na tym polega u nas zabetonowanie polskiej sceny politycznej. Chcesz wejść na rynek potrzebujesz kolosalnych pieniędzy. U Palikota jedynka na liście to minimum 50 tysięcy. Takie są realia. Cudów nie ma bogaci rządzą. Chcecie lepszego Państwa, chcecie żeby było sprawiedliwie to trzeba rewolucji ale kto to ma zrobić? Nie ma dużych organizacji, sprzeczne interesy, media w łapach rządzących komu się będzie chciało? Szkoda mi tylko Waszego zapału w pisaniu, że płacenie na kampanię jest niesprawiedliwe. Inaczej się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś