Ferenc i miejsca pracy :)))

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.09.11, 14:51
Ferenc wiele razy się przechwalał i przechwala ileż to dzięki jego staraniom stworzono miejsc pracy. Tutaj jest ciekawy przykład, ot w sam raz na Stolicę imitacji

Zatrudnię inżyniera po rzeszowsku
    • jasioplo co ze strefą inwestycyjną "Dworzysko"? się pytam! 16.09.11, 18:22
      jak to zwykle w Rzeszowie - Stolicy Innowacji - kończy się na zapowiedziach
      od kilku lat ta strefa chyba istnieje, ale chyba tylko na papierze ;-) i wypowiedziach ratuszowych
    • Gość: żółw Re: Ferenc i miejsca pracy :))) IP: 89.230.64.* 16.09.11, 20:24
      Taak, Ferenc nie odpowiada już tylko za koklusz i gradobicie? Idź się lecz.
      • Gość: adhd Re: Lubiło się pic muł z Wisłoka co? IP: *.2-1.cable.virginmedia.com 17.09.11, 03:17
        Sprawiasz wrażenie jakbyś lubił pic muł z Wisłoka. "Fabryka Wody" to była jedna z najlepszych inwestycji tego prezydenta. 100% trafna 100% potrzebna. Docenić trudno, czysta woda zamiast mułu chloru i coli... mało medialna inwestycja.
        • Gość: hirasawa zawód inżynier IP: *.podkarpacki.net 17.09.11, 08:23
          czy to łączbud?
        • jasioplo Re: Lubiło się pic muł z Wisłoka co? 17.09.11, 09:29
          a jakie są inne "najlepsze" inwestycje" tego prezydenta ?
        • wadwzr Re: Lubiło się pic muł z Wisłoka co? 17.09.11, 10:22
          ""Fabryka Wody" to była jedna z najlepszych inwestycji tego prezydenta. 100% trafna 100% potrzebna."

          ...widzisz "adhd", tak się składa że ja nie mam wątpliwości że podobna inwestycja jest "100% trafna 100% potrzebna". Natomiast maniera wynikająca z małomiasteczkowych kompleksów nazywania Zakładu Uzdatniania Wody w Rzeszowie (jakich wiele w Polsce)... "Fabryką wody" to debilizm do kwadratu, ośmieszający miasto i mieszkańców. I to jest problem. To mniej więcej tak jakby Jasionkę nazwać Rzeszowskim Centrum Lotów Kosmicznych.

          Po prostu... Głupota i Kompleksy :(

          Nawiasem mówiąc w Polsce jest wielu idiotów mających podobne zapędy np. taka mała Bochnia też ma swoją "fabrykę wody" :)))
          "W fabryce wody
          Dzięki unijnej dotacji wybudowano w Bochni super nowoczesną stację uzdatniania wody. Inwestycja kosztowała więcej niż budowa Hali Widowiskowo-Sportowej i KN-2 razem wziętych!
          Zastosowano tu najnowsze technologie sterowane komputerowo, a w efekcie końcowym mieszkańcy dostają wodę o wysokiej jakości, którą można pić prosto z kranu. Bez obaw o swoje zdrowie :).
          "

          a to jedynie jeden z wielu taki "przypadek chorobowy" znany jako mania wielkości.
        • dr_psychol Re: Lubiło się pic muł z Wisłoka co? 17.09.11, 14:40
          Oczywiście że unowoczesnienie procesu uzdatniania wody dla Rzeszowa, było potrzebne ale nazywanie oczyszczalni Fabryką Wody jest pretensjonalne i śmieszne, jak praktycznie wszystko co łączy się hasłem "Stolica Innowacji".
          W dodatku program poprawy jakości wody pitnej rozpoczęto jeszcze za kadencji Janowskiego, kontynuowano za Szlachty i zakończono za panowania Tadeusza Ferenca.
          Nad czym tutaj tak piać?

          Odnośnie tworzenia miejsc pracy w Rzeszowie, prezydent nie tylko ma możliwości by zabiegać o inwestorów, przygotowywać tereny pod inwestycje i stwarzać w mieście klimat przyjazny inwestowaniu, ale i obowiązek prowadzenia takich działań.
          Pod tym względem Rzeszów jest przykładem, strategii przynoszącej zupełnie odwrotne efekty.
          Nie dość że z powodu nieudolności władz, nie potrafiono pozykać żadnego poważnego zewnętrznego inwestora, który byłby skłonny wybudować u jakiś zakład pracy lub cokolwiek innego, dającego ludziom zatrudnienie, to skutecznie utrudnia się życie tym którzy się pomimo wszystko w Stolicy Imitacji pojawili, jak np Maylandowi.

          Dla przykładu burmistrz Mszczonowa stworzył w ciągu dwóch kadencji około 3000 miejsc pracy w branży logistycznej i to małej dziurze. W Rzeszowie od lat marnuje się czas i tereny które już powinny przynosić miastu i mieszkancom zyski, jak choćby kilkanascie hektarów przy ulicy Ciepłowniczej.

          Nie dostrzega się choćby problemu recyklingu odpadów komunalnych i szansy na stworzenie w Rzeszowie dużego zakładu zajmującego się sortowaniem i przetwarzaniem śmieci.
          Póki są na to środki z UE, należałoby wybudować dużą sortownię odpadów, zdolną obsłużyć Rzeszów i okolice - czyli jakieś 200 000 ludzi - a wczesniej objąć akcją segregowania smieci całe miasto, ze sczegolnym uwzglednieniem firm oraz mieszkancow domów jednorodzinnych, którzy mają warunki do sortowania śmieci z podziałem na tzw frakcję suchą i mokrą.
          Odpadki organiczne zbiera się w specjalnych pojemnikach i przetwarza na kompost, a suche odpady sortuje np w sortowni. Za granicą robi to nawet obsługa smieciarek, jeszcze na ulicy.
          Tym sposobem można by w Rzeszowie stworzyć bezpośrednio i pośrednio, myślę że jakieś kilkaset miejsc stałej pracy oraz uniknąć płacenia kar.

          Rzeszowska sortownia to jest smich na sali, a planowana kompostownia nie bedzie pewnie lepsza.
      • jasioplo a za co odpowiada ? 17.09.11, 09:28
        napiszesz ?
        • wadwzr Re: a za co odpowiada ? 17.09.11, 10:24
          Przyłączam się do prośby "jasioplo" - "a jakie są inne "najlepsze" inwestycje" tego prezydenta ? "
Inne wątki na temat:
Pełna wersja