Gość: jah
IP: *.rzeszow.vectranet.pl
16.10.11, 10:49
w Przemyślu zakończyło obrady kolejne plenum największej korporacji ziemsko-finansowej
Polski - Kościoła Katolickiego. Członkowie tego gremium, kilkudziesięciu spasionych, na czarno
ubranych samców wyraziło zaniepokojenie faktem, który w normalnym cywilizowanym kraju
powinien wydawać się oczywisty i nie podlegający żadnej kontrowersyjnej dyskusji - wyprowadzeniu symbolu religijnego z sali posiedzeń Sejmu w państwie mającym w swej
konstytucji zapis o jego neutralnym światopoglądowym charakterze. Czego boją się czarni
książęta? Ano boją się utraty władzy, którą swego czasu posiedli w czeto podstępny sposób,
utraty władzy i materialnych dochodów i przywilejów jakimi obdarowywała ich nasza ukochana państwowa władza. W Polsce wreszcie narasta ruch antyklerykalny / nie mylić z antyreligijnym/, który sprzeciwia się nahalnemu udziałowi funkcjonariuszy kościelnych
w dzieleniu dochodu narodowego, którego nie są współtwórcami, nadmiernemu wpływowi
na wszystkie dziedziny życia państwa i jego obywateli. Dziś prekursorem tego ruch jest Janusz
Palikot, jutro będzie w nim uczestniczyć większość społeczeństwa. Oby nastąiło to jak najszybciej dla dobra kraju i ludzi w nim żyjących.