Dodaj do ulubionych

Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym miejscu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 09:03
"Katarzyna Olesiak, dyrektorka Wydziału Kultury Urzędu Miasta Rzeszowa, zapewniała, że odpuszcza jedną edycję, żeby lepiej przygotować się na kolejną."

Najwyraźniej podstawowym obowiązkiem urzędnika miejskiego jest... kłamstwo. I pani Olesiak nie jest tu wyjątkiem, [rym wiedzie pan Chłodnicki.
Obserwuj wątek
    • Gość: techart Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym miejscu IP: *.xdsl.centertel.pl 06.02.12, 10:07
      życzę powodzenia i liczę na ambitny program
      naprędce zorganizowane wykłady i zachwyty projektami galerii tym razem nie wybronią imprezy
      bez względu na umiejscowienie i wykonawców części muzycznej
    • shepard102 A dlaczego? 06.02.12, 10:30
      Nazywa się to festiwalem PRZESTRZENI MIEJSKIEJ, skoro i tak gwoździem programu są zwyczajne koncerty? Dla prestiżu i... tajemniczości? Czy dlatego, że tak po prostu lepiej brzmi?
      :)

      • Gość: Felicjan Dulski Re: A dlaczego? IP: *.150.169.3.fenomenalny.net 07.02.12, 16:55
        Innowacja, Panie!
    • Gość: obiektywnie Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym miejscu IP: *.126.193.77.rev.sfr.net 06.02.12, 11:29
      Nie bardzo widzę związku tytułu wydarzenia z techno imprezą. Festiwal przestrzeni miejskiej powinien się bardziej charakteryzować różnego rodzaju wystawami (proponuję obejrzenie tego typu wydarzeń organizowanych co roku w Genewie i Paryżu) i bardziej być zbliżony formą do targów gdzie różnego rodzaju biura architektoniczne plus urząd miasta powinny przedstawić swoją koncepcję rozwoju miasta oraz koncepcje urbanistyczne w ogóle. Przykładowo jednego roku tematyką ogólną może być "Rzeszów przyszłości", w kolejnym "Transport", dalej "Życie i kultura miasta" itp. Tymczasem w Rzeszowie festiwal to jedynie kolejna impreza techno, która na doczepkę ma jedynie kilka dodatków typu 2 wykłady i wystawa.
      • wadwzr Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi 06.02.12, 11:38
        Masz rację. U nas w Stolicy Imitacji, nieudolni urzędnicy miejscy, nie radzący sobie z żadnym tematem, ochoczo spuszczają temat festiwalu na skądinąd pozytywnie zakręconych zapaleńców. Całość, zamiast rzetelnej dyskusji nad przestrzenią miasta, tym co dobre, co złe i co można z tym bałaganem zrobić, żeby było lepiej zamienia się w garść przypadkowych, robionych na łapu capu imprezek oprawionych w część koncertowo-imprezową.

        Nic z tego nie wynika dla miasta, poza tym że urzędasy potem będą się przechwalać... aleśmy zrobili "festiwal przestrzeni miejskiej".

        Najgłośniejszym akcentem pierwszej edycji festiwalu były urzędnicze groźby pod adresem architekta, który odważnie powiedział kilka słów prawdy o durnowatym pomyśle kładki "ZERO".
      • shepard102 Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi 06.02.12, 12:07
        "... Festiwal przestrzeni miejskiej powinien się bardziej charakteryzować różnego rodzaju wystawami (proponuję obejrzenie tego typu wydarzeń organizowanych co roku w Genewie i Paryżu)... "

        Dokładnie też tak to czytam: przestrzeń miejska to ambitny temat i nie wiem co ma wspólnego z serią samych koncertów. Kolejna, tradycyjna zapchajdziura? Byle wydać pieniądze i odfajkować temat? Z całym szacunkiem dla pasjonatów organizujących atrakcje muzyczne: ale jeśli takie być mają, to raczej jako dodatkowa oprawa, a nie GŁÓWNA IDEA. Wydaje mi się, że mimo buńczucznych zapowiedzi szefowej od kultury (sic!) i całego roku na PRZEMYŚLENIA, coś nie bardzo to wyszło... w każdym razie: jak na rok kombinowania, to zdecydowanie ZA MAŁO, bo poza nowym miejscem na koncerty, program niczym nie różni się od tego z pierwszej edycji.
        Trzeba ruszyć łepetyną i wychylić się poza ESTRADOWE STANDARDY, ale to już zdaje się dla szeregowego instruktora aerobiku jest zbyt wielkim wyzwaniem...
        Czas pokaże... choć ja osobiście - nie spodziewam się wiele. Natomiast bardzo ciekawy jestem ILE ŚRODKÓW z miejskiej kasy pochłonie to cudo... :-) i czy będzie to wielkość odwrotnie proporcjonalna do jakości. Jak to zwykle bywa (patrz: Sylwester na rynku... :-)

        S.
      • Gość: miastowy Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi IP: *.171.13.114.static.crowley.pl 06.02.12, 12:17
        Oczywiście że trzonem festiwalu powinny być dyskusje na temat architektury urbanistyki i szeroko pojmowanych zagadnień związanych z miastem.
        Ale nie ma co narzekać, malkontencić!!!! Jest jeszcze pół roku! Majowy termin jak najbardziej słuszny przynajmniej będzie cieplej! Jak macie jakieś pomysły to proszę się włączcie w współorganizację i przejmijmy inicjatywę od miasta pokażmy że można się samemu zorganizować bez płaszczyku władzy. Nie trzeba całe życie narzekać tylko działać i trochę własnej inicjatywy wnieść!!!
        Jak osobiście będę się chciał włączyć jest jakaś strona jakieś namiary na organizatorów???
        • shepard102 Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi 06.02.12, 12:29
          A proszę bardzo. Na początek coś prostego i do załatwienia bez większego widzimisię: dobrze byłoby zaprosić na Festiwal Piotra Sarzyńskiego, dziennikarza i socjologa, popularyzatora sztuki. Popełnił ostatnio ciekawą publikację pt. "Wrzask w Przestrzeni", traktującą o problemach zagospodarowania przestrzeni miejskiej. Ciekawe tematy i do tego - dobrze podane. Taka prezentacja i dyskusja wniosłaby wiele dobrego w ideę...
        • shepard102 Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi 06.02.12, 12:38
          Dwa: prezentacje pojazdów miejskich za napędem alternatywnym, w tym np. autobusy napędzane energią z kondensatorów. Jeżdżą takie po Shanghaiju, ale pomysł samego napędu ma rodowód polski i związany jest z pracami polskich naukowców.
        • shepard102 Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi 06.02.12, 12:45
          A może wzorem projektów HIDDEN TOWN, pokusić się o wykonanie fotogramów miasta Rzeszowa, BEZ KOCIOKWIKU reklam? Takie wizualizacje robi się na świecie, więc jaki problem, skoro do maja jest kupa czasu...?

          www.gregorgraf.net/warschau.html
          S.
          • Gość: bik Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.12, 13:22
            Świtenie propozycje
            Shepard do komitetu organizacyjnego !
            natychmiast !
            kto jest ZA ?
            • dr_psychol Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi 06.02.12, 14:47
              Ja jestem za. Znając życie ktoś z ratusza już skopiował pomysły Sheparda :)
              • Gość: gosc Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 17:01
                bez nerwów doktorku, ratusz ma wystarczająco dobrych specjalistów i wcale nie musi przejmowac się takimi amatorskimi popisami wiecznie sfrustrowanego oszołoma.
                • dr_psychol Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi 06.02.12, 17:08
                  Ratusz ma takich specjalistów że już kilka razy podłapywał pomysły z forum:)

                  Daj spokój. Tam specjalistów można pewnie policzyć na palcach jednej ręki.
                  • rok1989 Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi 11.02.12, 20:05
                    Już podłapali

                    na stronie facebookowej festiwalu znalazło sie dramatyczne pytanie:

                    "Czytaliście juz ?"

                    i oczywiście link do książki Sarzyńskiego

                    www.facebook.com/FestiwalPrzestrzeni
                    Czekam teraz na implementacje "jako swoje" pozostałych pomysłow: napędu elektrycznego, wizualizacji "miasta bez reklam" czy też rzeżb hologramowych.

                    Panowie Rusin i Osowicz stawiać Shepardowi piwo. W końcu chyba macie honor ?
                    • Gość: ewa Re: Już podłapali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.12, 22:50
                      hej, faktycznie! co za zbieg okoliczności; na pewno okaże się że już dawno to było zaplanowane. nie wstyd wam tak? może zamiast unosić się honorem i udawać że nie ma sprawy, lepiej byłoby się dogadać z shepardem i s-ką? jak widać z pożytkiem dla wszystkich.
                    • Gość: obserwator Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.02.12, 14:35
                      >Panowie Rusin i Osowicz stawiać Shepardowi piwo.

                      raczej powinni podziękować. shep jednym ruchem podał na tacy bank pomysłów. ta książka jest takim bankiem (zerknęłam w empiku). tylko teraz umiejętnie skorzyutsać; z czym może być problem biorąc pod uwagę zdolności urzędników. pozdr, a.
                    • shepard102 Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi 13.02.12, 10:26
                      Spoko Ludkowie, dla Sheparda takie pomysły to rutyna… dla urzędników opłacanych z budżetu publicznego – SZCZYT MOŻLIWOŚCI. :-)))))))))
                      Między poranną kawą a drugim śniadaniem zanotowałem listę projektów składającą się z 12 punktów: parę już znacie, resztę opublikuję niedługo.
                      Pro publico bono…
                      Może się przyda. Jak chłopcy będą mili, to nawet z adresami na tacy… :-)

                      Tam-tarara-tam-ta-tam…

                      S.
                      • sennikrzeszowski Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi 13.02.12, 10:33
                        Podziwiam Twój dobry humor! To jest naprawdę rzadkość dziś, zwłaszcza w sytuacji, gdy wielu co nic nie umieją wali w Ciebie jak w bęben. Pomysłowości Ci faktycznie nie brak i żal wielki, że nie wykorzystuje się tego społecznego potencjału. I najdziwniejsze jest to, że Ty tak naprawdę z tego wszystkiego nic poza satysfakcją nie masz! Chylę głowę!
                        • shepard102 Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi 13.02.12, 10:44
                          E, no... to w sumie fajne uczucie jest: świadomość, że siedzisz sobie wygodnie w Lockheed F-117, a chłopaki próbują cię dogonić... Antkiem. Wiesz gdzie będziesz Ty, gdy oni, poruszając się z maksymalną prędkością przesuną się o sto metrów? :-))))

                          Pozdrawiam,
                          S.
                          • jakmutam Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi 14.02.12, 10:57
                            shepard102 napisał:

                            > E, no... to w sumie fajne uczucie jest: świadomość, że siedzisz sobie wygodnie
                            > w Lockheed F-117, a chłopaki próbują cię dogonić... Antkiem. Wiesz gdzie będzie
                            > sz Ty, gdy oni, poruszając się z maksymalną prędkością przesuną się o sto metró
                            > w? :-))))

                            Gorzej gdy oni, tym swoim Antkiem wystartują wcześniej. Zenon z Elei wykazał, że nie masz szans ich dogonić nigdy nawet Lockheedem F-117 :)))
                      • Gość: xxxl Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.12, 00:00
                        smieszny jesteś żałosny frustracie. śmieszny. nikogo nie obchodzą twoje słabiutkie "pomysły". i nikt przy zdrowych zmysłach nie potraktuje cię poważnie. baw się dalej kolejeczkami.
                        • Gość: głupiizły Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.12, 21:36
                          Smieszny, żałosny i sfrustrowany to ty jesteś. I to w skali którą się mianujesz czyli XXXL! I szczerze pisząc to szkoda tych pomysłów Sheparda na te ratuszowe miernoty. Może i podpatrzą ale i tak spieprzą! Bo zarówno im jak i tobie brak właśnie zdrowych zmysłów.

                          Ps. Panie Shepard mniej Pan w d... te zawistną pijawę!
        • Gość: przestrzenny Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi IP: *.play-internet.pl 06.02.12, 13:03
          impreza nosi nazwę Festiwal Przestrzeni Miejskiej i to niesie ze sobą pewne oczekiwania.
          umiejscowienie imprezy w przestrzeni ciekawej i do tej pory w ten sposób nie eksploatowanej jest pomysłem na 5-tkę
          okraszenie jej ciekawymi dodatkami artystycznymi także nie powinno budzić sprzeciwu i narzekań
          ale przed oboma w/w aspektami musi stać warstwa merytoryczna !
          edukacyjna w przypadku naszego miasta!
          może i nie ma co malkontencić i narzekać, ale nie należy też przyklepywać każdej inicjatywie tylko ze względu na nazwę jaką przyjmie, bo jak tu już kilka osób wspomniało, znowu wygląda to na zepchnięcie przez decydentów roboty na grupę młodych ludzi ( warstwa wizerunkowo-artystyczna ) i chęć odfajkowania kolejnej imprezy, z nadzieją na najcichszy pomruk niezadowolenia !
        • shepard102 Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi 06.02.12, 15:19
          Cztery i pół: "rzeźby" hologramowe, czyli: trójwymiarowe obrazy. Projekcja mogłaby być zainstalowana wzdłuż Paniagi. Nic nie zepsuje, bo jest całkowicie wirtualna... :-) Powodzenia.

          No dobra. Idę na obiad.

          S.
          • Gość: j-23 Re: panie Shepard! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.02.12, 23:11
            podrzuć pan jeszcze coś. jeszcze parę pomysłów i program będzie zrobiony. można będzie się pochwalić władzy!!!!!
    • Gość: Ika Odlotów Rzeszowa już jest za dużo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 11:46
      Musimy sobie wyjaśnic co to jest festiwal przestrzeni miejskiej.
      Impreza techo to jest impreza jakiś tam kapel i może się odbywać byle gdzie.
      Zwolennicy i tak przyjdą nie patrząc na warunki.

      Ale festiwal to już całkowicie coś innego.
      Rzeszów takiej kubatorowej powierzchni ogólnodostępnej nie posiada.

      Ale można połączyć przyjemne z pożytecznym.
      Tutaj widzę Milenium gdzie też sztuką i wrażeniami można też handlować.
      To było by zapewne ciekawe.

      Trzeba też sobie odpowiedzieć gdzie w Rzeszowie zaczyna się przestrzeń miasta do odlotów i charakter tych odlotów.Odlotów w śmieszność to już jest wystarczająco dużo.
    • Gość: ROMAN Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym miejscu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 12:24
      no tak przestrzeń i muzyka - super czy tej pani to wyjdzie śmiem wątpić - znowu ktoś zgarnie kasę podatników- urzędas odfajkuje że się odbyło - będzie o czym trąbić medialnie - no ale czy to coś da pozytywnwgo - no tak młodzi będą mieli ubaw muzyczny - fajnie - dysputy o przestrzeni coś dadzą - chyba nic - bo władza ratuszowa robi co chce i jak chce - realizując swoje wizje- a teraz dalej - no co dalej z tymi halami jest pytanie - na pewno już wszystko zaklepane i przyklepane a ta impreza to po to aby te ukręcone już lody trochę rozmydlić.
      • Gość: Przestrzeniak Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 13:45
        Muzyka bedzie tylko tłem i przykrywką by zasniedzieli Rzeszowianie ruszyli zobaczyc cos wiecej niz tylko rynek...fajna inicjatywa i wezcie przestancie klepac na forum tylko ruszcie tyłki i do roboty...nic konkretnego nie napisano w artykule ale oczywiscie trzeba pojechac kazdego, opluc i wymieszac z błotem bo przeciez kazdy wie lepiej!!! Polaczki
        • shepard102 Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi 06.02.12, 14:36
          "... wezcie przestancie klepac na forum tylko ruszcie tyłki i do roboty... "

          Panie przodem: daj dobry przykład... :-)
        • Gość: kra Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.12, 15:01
          jedyne jechanie, plucie, mieszanie z blotem jakiego sie doszukalam to:

          nazywanie klamczuszka Pania Dyrektor z UM
          oraz
          twoje okreslenie Polaczki wobec osob wyrazajacych swoje subiektywne zdania
          luzniej i trzymaj poziom!

          • Gość: Stolica imitacji Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.12, 17:55
            "jedyne jechanie, plucie, mieszanie z blotem jakiego sie doszukalam to: nazywanie klamczuszka Pania Dyrektor z UM"

            Ja najmocniej przepraszam :) ale będę się upierał że nazywanie Pani dyrektor kłamczuchem, kłamcą, nie jest żadnym "jechanie, plucie, mieszanie z blotem", natomiast jest jedynie stwierdzeniem FAKTU, pewnego rodzaju zdecydowaną i w pełni uzasadnioną faktami, oceną jej zachowania.
    • Gość: ratapan Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym miejscu IP: *.azylnet.com 06.02.12, 15:46
      no tak pani dyrektor kłamczuszek Olesiak po raz kolejny odda pieniążki w rączki swoich znajomków i w międzyczasie omamiania swojego przełożonego Sienki- odbebni triumfalnie powodzenie imprezy do której poza powyzszym faktem nie przyłoży nawet palca- bo i po co skoro nie ma w temacie nic do powiedzenia, ale wypadnie na plus :) Dyrektor cekin
    • Gość: Edytka Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi IP: *.146.249.104.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 07.02.12, 10:14
      Koncerty NAPEWNO beda FAJOSKIE
    • Gość: HHLE Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym miejscu IP: *.66-mat-sat.pl 10.02.12, 03:50
      Tysiące osób? Chyba jedno piwo za dużo ;-)
      No i potem kac też potworny skoro największym problem rzeszowskiej przestrzeni jest jedna wcale nie najgorsza czy najśmieszniejsza rzeźba.

      PS: termin przybliżony był zapowiedziany już na zakończenie ~warsztatów (było i coś takiego!) podczas poprzedniej edycji.
    • mata_kari Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym miejscu 13.02.12, 14:07
      Super. Poprzedni festival był bardzo udaną imprezą i szkoda, że rok temu się nie odbył. Nie rozumiem zarzutów pod adresem koncertów. To uatrakcyjnienie i imprezy i każdy, kto był na koncertach poprzedniej edycji wie, że była to impreza jak najbardziej mieszcząca się w "zakresie" imprezy. Pokazano nowoczesny, miejski sposób organizowania imprez muzycznych, bez ochydnej, rzeszowskiej sceny i kiczowatych wykonawców, grający hod lat te same, kotleciarskie kawałki. Wykłady też były fajne, nie wspomnę o awanturze z Łobosem- przynajmniej zaczęła się dyskusja o mieście.
      • prof.tarantoga Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi 13.02.12, 15:43
        @mata. No niby masz rację i dobrz ekombinujesz. Ale weź pod uwagę, ze spory odsetetk "uczestników" festiwalu ma gdzieś Twoje argumenty i koncentruje się jedynie na muzecznej warstwie imprezy kompletnie nie wiedząc jaki jest cel wszystkich działań. Na dodatek taki kierunek myslenia i odczuwania przekazują jej organizatorzy promujacy własnie ten obszar. Dlatego tez na poprzednim FPMie na wykladach i dsykusjach było kilkadziesiąt osób a na wieczorna imprezkę przysżły juz setki. Dla nich wazna była muza i ognie a nie zagospodarowanie miasta na powarznie. Takie pojmowanie Festiwalu jao imprezy muzycznej jest utrwalane wśród "narodu" a to jest powarzny bła bo inne były założenia przedsięwzięcia wypisane w strategii.
        Ludzie słysząc "Festiwal" przyjmują ze jest to imprezka muzyczna. Organizatorzy niestety skupiają się na tym obszarze. Pewnie na tym się znają a i kaska jakaś leci. Tyle że ma to się jak pięść do oka do celu jakim powinna być DYSKUSJA o infrastukturze i organizacji miasta.
        Dlatego te głosy "o równowagę" i zachowanie celu tego projektu.
        • prof.tarantoga Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi 13.02.12, 15:47
          No dobra, wiem ! narobiłem byków i zbyt POWAŻNIE i za często naciskałem literke "r".
          Możecie się powyżywać :) jaki to ze mnie analfabeta.
          Bede się kajał.. ale jak widziecie zawsze zapominam przeczytac to co nabazgrałem "na szybko". Licze na wyrozumiałość, za szybką reakcję i przyznanie się do błędów.
          • buba22 Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi 14.02.12, 10:20
            tarantoga, ciebie to już nic nie uratuje. To nie jest tak, że ludzie chcą tylko koncertów. Rok temu festiwal był przygotowywany na kolanie, żeby tylko wydać kasę, dlatego program był ułożony bez ładu i składu. Teraz zamysł wydaje się bardziej sensowny, żeby wszystko odbyło się w jednym miejscu - w halach Zelmeru - i koncerty, i wystawy. Jeśli ktoś przyjdzie na festiwal, będzie mógł uczestniczyć w całym spektrum wydarzeń - tak to przynajmniej zrozumiałem. I to jest słuszna koncepcja. Nie należy krytykować koncertów, bo one same w sobie są dobrym pomysłem na przyciągnięcie młodych ludzi, trzeba tylko pomyśleć co do nich dodać, żeby powstał prawdziwy festiwal przestrzeni miejskiej.
            • Gość: ????? Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.12, 10:29
              >>Rok temu festiwal był przygotowywany na kolanie, żeby tylko wydać kasę, dlatego program był ułożony bez ładu i składu. <<

              to ile to wydało miasto na projekt przygotowany na kolanie - bez ładu i składu???? niech mi ktoś przypomni?
            • prof.tarantoga Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi 14.02.12, 11:20
              @buba22 mnie nie trzeba ratować. przeciwnościom w życiu przeciwstawiam sie siłom i godnościom osobistom...
              Podejrzewam że się mylisz w swojej opinii o motywach ludzi. Zresztą sam w to wątpisz pisząc dalej, ze trzeba ich czyms przyciągnąć. No bo skoro nie chcą tylko koncertów to nie trzeba by ich przyciągać...:)
              Oczywiście zasada łaczenia róznych obszarów działnia jest pozytywna i wcale jej nie neguje tak jak sugerujesz. Ja krytykuje nie koncerty a brak równowagi miedzy imprezka muzyczna a tematyką dyskusji, warsztatów, spotkań i tego typu działań. Szczególnie brak takiej promocji ze strony organizatorów.
              na dodatek przyznałes mi poniekąd rację pisząc "trzeba pomyśleć co do nich dodać". A zatem przyznajesz że organizatorzy nie wiedza "co do tego dodać".
              Abstrahując od tego ze najpierw powinni mieć okreslony ten rdzeń festiwalu a "dodawać" dla przyciągniecia młodych te koncerty.
              Niech juz bedzie na odwrót ale przynajmniej niech tak bedzie. Niech to nie bedzie wymyślanie "na siłe" co by tu dodać żeby "powstał prawdziwy festiwal przestrzeni miejskiej" jak piszcesz.
              Czujesz róznicę ?
            • shepard102 Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi 14.02.12, 12:51
              "... Nie należy krytykować koncertów, bo one same w sobie są dobrym pomysłem na przyciągnięcie młodych ludzi, trzeba tylko pomyśleć co do nich dodać, żeby powstał prawdziwy festiwal przestrzeni miejskiej... "

              Kiedyś, aby mieć pewność, że ambitna impreza wypali - dodawano wyżerkę i PIWO za darmo... (albo: KIEŁBASKI z grilla, patrz partia posła Burego :-)
              Jeśli to jest recepta na sukces, to proszę wybaczyć - dziś już zdewaluowana.

              Przy organizacji dwóch Pikników Wiedzy - jakoś nie trzeba było organizwoać koncertów, aby przyciągnąć ludzi. W KAŻDYM wieku.

              Przez delikatność pominę fakt, że wydano też ZNACZNIE mniej pieniędzy z miejskiej kasy. Jeśli by porównać PIERWSZY piknik i PIERWSZY festiwal (ten robiony niby "na kolanie") - to także proporcje, w osiągniętych efektach i wydanych pieniądzach są... różne. :-)
              Jest tak jak napisałem: dla niektórych to jest rutyną, dla innych: szczytem możliwości...

              S.
      • wadwzr Re: Festiwal przestrzeni miejskiej w odlotowym mi 14.02.12, 10:35
        Mnie w niczym nie przeszkadza ilość koncertów, tylko mam wrażenie że obecnie wszystko się skupia na... koncertach. A przecież to ma być Festiwal Przestrzeni Miejskiej, a nie festiwal muzyczny. I nie robi tego miasto i urzędnicy. Jak zwykle oni "łaskawie" sypną groszem, a właściwą robotę robią pasjonaci. Miasto potem będzie spijało śmietankę i bajało "aleśmy fajny festiwal zmajstrowali".

        Tylko ja wolałbym na "5 min. przed dwunastą" przeczytać o konkretach związanych z... tematem festiwalu, a o tym nic ni9e wiadomo. I to jest wkur... bo jak zwykle ratuszowe matołki dają ciała.
    • shepard102 Zgodnie z obietnicą... 14.02.12, 13:11
      .. żeby nie było, że ściema i tylko gadanie.
      Bitte sehr: twinn.pl/?idd=3

      Można pluć.
      :-)
      • wadwzr Re: Zgodnie z obietnicą... 14.02.12, 13:45
        W temacie i sensownie. Znając życie miastowe pewnie odrzekną że myśleli już o tym od 1,5 roku, ale przez wrodzoną skromność nie chcieli ujawniać ;)
      • Gość: asdfg Re: Zgodnie z obietnicą... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.02.12, 21:12
        fanem pana S. nie jestem, ale: szacunek. za upór i niezłe pomysły. J.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka