Gość: obserwator
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
25.02.12, 17:20
Jeżdżę dość dużo po mieście i praktycznie za każdym razem na rondach kierowcy popełniają masę błędów które mogą spowodować kolizje a nawet wypadek.
Podstawowym błędem - najczęstszym jest to, że jadąc z lewo na rondzie ktoś jedzie zewnętrznym pasem ruchu - prawym. Wszystko jest w porządku do czasu gdy jadący pojazdem wewnętrznym pasem - lewym - będzie chciał jechać prosto i w pewnym miejscu ich drogi się przetną, skrzyżują - dochodzi do kolizji.
Z prawego zewnętrznego pasa skręcamy tylko w prawo lub prosto, a jeśli ktoś chce skręcić w lewo lub jechać prosto należy to zrobić jadąc pasem wewnętrznym - lewym.
Obrazowo: Jadąc od Przemyśla, Krasnego, Auchan w kierunku Tesco, Leclerc, Krosna należy zająć lewy pas a nie prawy! Nie raz widziałem jak ktoś prawym pasem objechał dookoła całe rondo wymuszając pierwszeństwa.
Zdarzyło mi się również, że już zjeżdżam z ronda z lewego wewnętrznego pasa a widzę jak auto wjeżdża w bok mojego samochodu. Dość często się to zdarza zwłaszcza na rondzie na Pobitno "na górce" koło szpitala. Jadę od Przemyśla właśnie do Tesco. Zajmuję lewy pas, koło mnie jest inny pojazd na prawym pasie - BMW. On powinien skręcić w prawo na Załęże albo prosto w kierunku centrum. Ja zjeżdżam z ronda, a tamten kierowca dalej objeżdża rondo dookoła. W momencie kiedy ja zjeżdżałem to jego tam nie powinno już być na tym prawym pasie, powinien już wcześniej opuścić rondo. Ale był i zakończył jazde na boku mojego samochodu.
Co z tego że ja umiem jeździć na rondzie jak inni nie... Pewnie dlatego, że boją się zjeżdżać z ronda z pasa wewnętrznego. Nie chcą by ktoś w nich wjechał ale powodują to, że sami mogą w kogoś wjechać wymuszając pierwszeństwo jadąc prawym pasem dookoła ronda.
Dlatego też może by odpowiednie służby namalowały jakieś poziome oznakowanie na asfalcie? Strzałki, które pokażą niedouczonym kierowcom że pas prawy służy do jazdy w prawo i prosto a pas lewy do jazdy prosto i w lewo. Nie wiem, dlaczego tak wielu z Was boi się tego lewego pasa. No chyba, że sami chcecie żeby ktoś w Was wjechał przez Wasz błąd.
Pozdrawiam