Dodaj do ulubionych

czy warto zamieszkać w rzeszowie?

IP: *.play-internet.pl 28.04.12, 14:06
witam.mam nietypową prośbę.otóż chcę zmienić otoczenie i przeprowadzić się w zupełnie inną część kraju.w związku z tym proszę was o opinię-czy rzeszów jest dobrym miastem żeby zaczynać życie od nowa? czy to spokojne miasto?czy w miarę łatwo znaleźć pracę? czy tanie są mieszkania? czyli ogólnie jak się tu żyje...będę bardzo wdzięczny za wszelkie życzliwe i obiektywne opinie.
Obserwuj wątek
    • Gość: vtec Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 28.04.12, 14:15
      Nie - nie warto.

      Pracę znaleźć jest bardzo trudno. Mieszkania w porównaniu do innych miast może nie są drogie, ale są drogie jak na to miasto.

      P.S. Wczoraj chciałem przebić się z jednego końca na drugi samochodem i ciężko było i długo. Jak na miasto, które można w każdym kierunku przejechać w 3-5 minut w każdym kierunku wieczorem to w dzień porażka i masakra.

      Nie biorąc nielicznych to młodzi raczej myślą o wyjeździe stąd niż układaniu sobie życia.
      • Gość: vtec Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 28.04.12, 14:21
        Na wszelki wypadek dodam, bo zaraz ktoś wyjedzie mi z MPK. Musiałbym na głowę upaść, żeby wsiadać do MPK, czyli do zagazowanego jelcza lub szczelnie zamkniętego solarisa bez klimatyzacji w temp. powyżej 25 stopni i tłuc się nim z przesiadkami. Wolę jednak mimo wszystko posiedzieć w swoim samochodzie w schłodzonym miejscu z muzyką bez czyjejś pachy w nosie. Dodam, że w innych miastach jestem bardziej skłonny jeździć autobusami, ale to wywód na inny wątek. Jeszcze raz powtarzam. Ja kombinuję jakby się stąd wynieść.
        • Gość: waldi Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.play-internet.pl 28.04.12, 14:34
          no rozumiem.czyli raczej odradzasz.a masz jakieś upatrzone miasto które mógłbyś w ciemno polecić?
          • olias Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? 28.04.12, 14:55
            jeden głos jednego zmanierowanego człowieka Cię przekonuje? rekord świata!
            To zależy co chcesz? Rzeszów i cały region leży daleko od warszawy. Ze wszystkimi tego zaletami i wadami. jeśli wolisz mniejsze tempo życia, mniejsze zagęszczenie ludzi na 1 m kw. i godzisz się na mniejszą płacę - warto przyjechać tu na dzień dwa i zobaczyć.
            p.s. mniejsza płaca nie znaczy "gorszy standard zycia"
            • Gość: waldi Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.opera-mini.net 28.04.12, 15:31
              Ja nic jeszcze nie zdecydowałem.zbieram opinie i się zastanawiam.a to że jest wolniejsze tempo życia to w moim przypadku akurat zaleta.
              • Gość: ehhhh Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.12, 16:17
                rzeszow cena wykupu mieszkania znosna, wynajecia drozsza niz w innych regionach polski, zywnosc paradoksalnie drozsza niz w wawie, miasto wieczorem prawie wymiera chociaz jak jest co robic, kilka galerii i marketow jest, praca? i placa i znalezienie - ciezko, w miare bezpiecznie zaleznie od regionow. nie wiem co jeszcze bys chcial/a wiedziec
              • Gość: Emi Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.12, 16:45
                Mnie sie Rzeszow bardzo podoba, przyjechalam tu w zeszlym roku. W zaden sposob nie bylam z tym miastem zwiazana, ale od dawna myslalam o tym zeby tu zamieszkac.
                Rzeszow jest bardzo ladnym , zadbanym miastem, ceny mieszkan dosyc wysokie (aktualnie porownywalne do cen w Lodzi, Lublinie, Bialymstoku, nawet Wroclawiu). Ale jest spokojniej niz w duzych miastach (mam porownanie z Krakowem gdzie studiowalam). Jest tu sporo pieknych miejsc w tym rynek, na ktorym moge usiasc pod parasolka i wypic piwo za 5-7 zl, a nie jak w Kraku za 12, choc teraz juz ponoc 15. Krakow jest nastawiony glownie na turystow zagranicznych, wiec ceny sa wywindowane maksymalnie, Rzeszow jest bardziej dla mieszkancow. No i naprawde sporo sie dzieje jak na tej wielkosci miasto. Duzo sie buduje, ostatnio oddano nowy bardzo ladny terminal lotniska.Nie wiem jak z praca, bo jeszcze nie musialam, jej szukac ale podobno z tym akurat jest dosyc ciezko. Najlepiej przyjechac i zobaczyc samemu :)
                • Gość: olo Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rzeszow.mm.pl 28.04.12, 18:21
                  Jeżeli szukasz spokoju, to tak. Praca: nie wiem, jaki masz fach itd. Wszyscy mówią, że jest źle. To nie jest do końca prawdą. Są firmy dające godziwie zarobić, jednak nie wiem, czy tak od razu na początku. No i pewnie będzie to mniejsza stawka, niż w innej części kraju. Ale można wyżyć. Ceny mieszkań stosunkowo (jak dla tego miasta) wysokie, ale tak jest chyba w całym kraju. Ceny ziemi w samym mieście też znaczne, ale już kilkanaście km od centrum znośne, a też w miarę szybko możesz się przedostać do miasta i równocześnie mieć za oknem fajne widoczki. Miasto dość małe obszarowo, wszędzie można w miarę sprawnie dotrzeć. Nie słuchaj maruderów. Postoi jeden z drugim kilka minut w korku i już czuje potrzebę poinformowania o tym całego świata. Pokaż mi miasta, gdzie nie ma korków. Przyjedź, zobacz, może zostaniesz, na początek możesz wynajmować, a jak się spodoba, znajdziesz niegłupią fuchę, to możesz myśleć, co dalej. Generalnie mieszkańcy (co widać też na tym forum) lubią sobie pomarudzić i będziesz musiał kilka kwestii zweryfikować samodzielnie. To, co dla jednego jest problemem, dla innego okaże się błahostką. Podstawa to znalezienie dobrej pracy.
                • Gość: cvb Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rzeszow.mm.pl 28.04.12, 21:21
                  no i ten opis jest chyba najbliższy prawdy. wszystko byłoby w miarę ok (niedługo będzie autostrada do kraka więc i w ciągu 1.15 będzie można wyskoczyć do większego miasta) gdyby nie ten jeden problem tj. ogromne problemy ze znalezieniem pracy za normalne pieniądze.
                • Gość: wkurzony Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.19.165.98.osk.enformatic.pl 07.05.12, 14:41
                  jak dla ceny piwa to chyba nie warto do Rzeszowa ... bo reszta to nawet nie wiocha ale szlag wie co !!!!!!!
      • Gość: red Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rzeszow.hypnet.pl 28.04.12, 21:04
        Korek drogowy w Rzeszowie? Tu tak na serio, to coś takiego nie istnieje. Ludzie w Rz. lamentują, że korek... śmieszni są. Po prostu trzeba czasami postać na światłach.

        Można spokojnie przeprowadzać się do Rzeszowa bo to jest badzo wygodne maisto do życia.
        Do pracowania? To zależy jakie masz umiejętności.
        Kultura? No... jest, ale mówię to cienkim głosem.
        Sport? O tak! Prawie wszystko co chcesz.
        Spokój, cisza? Jest.
        Służba zdrowia? Do wyboru, do koloru. Państwowa, prywatna.
        Ceny mieszkań? Tak jak piszą ludzie na forum, zawyżone.
        Stosunkowo łatwo się stąd wydostać. PKP, lotnisko, drogi. No ale... zawsze jest to róg Polski, jeden z najciekawszych, ale do środka czasami trochę daleko.
        Rzeszów to miasto trochę z pretensjami i kompleksami. Moim zdaniem niepotrzebnie.
        • Gość: vtec Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 29.04.12, 23:20
          Tak odpiszę Ci na temat korków. Nie liczę tego tak, ze stałem w korku godzinę a w Wawie postoje 2. Liczę to tak, że godzinę stałem na odcinku UWAGA 500 metrów w Rzeszowie, gdzie 2 godziny w Wawie stoję na odcinku 15 kilometrów. Jest różnica ? % chyba spora.
          W Krakowie też są zaje....te korki, ale ludzie jakoś w sobie wykształcili kulturę jazdy w korku i wpuszczają się wzjaemnie na tzw. suwak czy tam zamek błyskawiczny. W Rzeszowie gościa masz na grubość lakieru i Cię nie widzi. Oczywiście nie generalizuję bo są wyjątki.

          Podtrzymuję to co wcześniej napisałem plus dodatkowo: że posprzątane miasto i wymalowane kwietniki to nie wszystko : liczy się łatwość znalezienia zatrudnienia, łatwość znalezienia różnorakiej rozrywki, duży wybór asortymentu na zakupach zarówno z wysokiej, średniej jak i z niskiej półki. Nawet za głupim telefonem z wyższej półki trzeba zamawiać przez allegro bo u nas się takimi rzeczami nie handluje. Za bardzo zapatrzyliście się na galerie Ryśka i zachłystujecie się nimi jakby były 8 cudem świata a wystarczy pojechać w Polskę i czar pryska.
          • Gość: annade Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.19.165.98.osk.enformatic.pl 07.05.12, 14:36
            Do Rzeszowa sprowadziłam się 10 lat temu i nie przestanę żałować jak i reszta rodziny, wyprowadzamy się z tego kur..... dołka oby najdalej stąd.Zapyziałe miasto które nic nie proponuje ..........
    • Gość: Ala Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.204.97.99.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 28.04.12, 19:16
      witam, warto się tu przprowadzić, miasto jest spokojne, nie jest ani duże ani małe, takie w sam raz, z pracą tak jak wszędzie jak masz chęci i motywację to prace znajdziesz, do zamieszkania polecam albo okolice centrum np. os. Kmity czy Tysiąclecia, albo dalekie przedmieścia jak np. os. Królowej Marysienki czy Kielanówke. Kwestia czu lubisz mieszkać w centrum czy wręcz odwrotnie.
    • Gość: jb Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.04.12, 20:53
      miasto fajne i przyjemne, ale jeśli chodzi o pracę i płace to tragiczne. Nie wiem jakie masz wykształcenie,fach i oczekiwania, ale firm które dobrze płacą prawie nie ma, wszystkie lepsze fuchy dostępne po znajomościach według klucza towarzyskiego, nawet takie zawody jak specjalista IT mają ciężko.
    • lupus1020 Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? 28.04.12, 21:18
      Ogólnie to tak - pracę (dobrze płatną) znaleźć jest dość łatwo, ja i większość moich znajomych nie mamy z tym problemu. W mieście żyje się dobrze, komfortowo, chociaż wiele rzeczy tu denerwuje (m.in. chore pomysły typu budowa nikomu niepotrzebnej kładki za 15 mln zł przez którą całe miasto będzie stać w korku przez najbliższe pół roku), denerwuje też to, że miasto jest niszczone byle jaką zabudową bo gdy tylko jakiś lokalny inwestor wyskoczy z pomysłem typu 20-piętrowe wieżowce wśród 4-piętrowych bloków, prezydent natychmiast temu przyklaskuje, natomiast jeden czynnik sprawia że odechciewa się tu mieszkać. A mianowicie mieszkania - pseudo-deweloperzy budują byle jak i byle co, są to tak paskudne i kiczowate bloki, że w innym mieście nikt by tego nie kupił i życzą sobie za te "apartamenty" średnio 5500 zł. Na takim osiedlu zapomnij o infrastrukturze, placu zabaw, terenach wypoczynkowych a nawet parkingu o ile nie ma garażu podziemnego. Niestety ludzie lecą na te bloczki w stylu góralskim, ze skośnymi daszkami i różowym tynkiem, bez normalnego dojazdu i ochoczo płacą 300 000 zł za 60 m kw. W wielu innych polskich miastach mieszkanie o takim metrażu (przy czym w dużo ładniejszym budynku) masz za 200 000 zł. Nawet w Katowicach, Łodzi, Toruniu - miasta większe od Rzeszowa - jest dużo taniej niż tu. Od paru lat szukam tu większego mieszkania - warunek - sensowna lokalizacja, dobra architektura budynku, garaż podziemny i normalna cena za metr kw. (bez doliczania za piwnicę, balkon, bo są deweloperzy którzy policzą ci 4000 zł/metr piwnicy albo balkonu i każą dopłacić 15 000 za miejsce parkingowe przed (!) blokiem, które i tak wszyscy będą ci zajmować. Więc przemyśl czy jest sens dawać za mieszkanie tyle kasy co we Wrocławiu... Bo we Wrocławiu widziałem mieszkania tańsze niż w Rzeszowie w nowym budynku pokrytym szkłem i drewnem i z przystaną nad jeziorem...
    • Gość: Polska A Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 29.04.12, 00:02
      Stanowczo NIE
      żałuje że się tu przeprowadziłem
      miasto nie żyje tu kulturalnie, to co że są jakieś imprezy, mają mistrzostwo w siatkę, ale tu nadal nie ma życia, jak w innych miastach, wydostać się stąd jest czym ale nie ma połączeń, jedynie neobus do kochanej podkarpackiej Warszawki, a i do krakowa bo jest linia kolejowa, samolotem dokąd? nie ma za dużo połączeń z innymi miastami, nawet ta nowa linia lotnicza dała sobie spokój z Żeszofem, a praca jest jej w pip ale za najniższą krajową.



      i najważniejsze tu mieszkają wieśniaki i wychodzą na pole :D
      • Gość: FY Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rzeszow.mm.pl 29.04.12, 01:02
        W imieniu Polski C chciałbym złożyć Państwu najszczersze wyrazy współczucia z powodu nieuklęknięcia całego miasta Rzeszowa na Państwa widok i w związku z Państwa pochodzeniem. Jednocześnie pragniemy wyrazić ubolewanie z powodu niedogodności na jakie natrafiliście Państwo w trakcie przebywania w naszym mieście. W szczególności przepraszamy Państwa za brak pojazdu oraz prawa jazdy, co tak skutecznie uniemożliwiło Państwu kontakt z kolebką cywilizacji, czyli tzw. Polską A. Nasze zaniepokojenie budzi także fakt, iż musieliście Państwo szukać pracy w w PIP-ie. W 21 wieku nie do pomyślenia jest sytuacją, iż nadczłowiek z Polski A jest zmuszony do poszukiwania przez PIP w Polsce C. No i przede wszystkim przepraszamy, iż podjęliście Państwo taką, a nie inną decyzję o przeprowadzce na naszego miasta. Mimo tych skandalicznych zaniedbań i trudności ufamy, iż będziecie Państwo w stanie powrócić do normalnego i kulturalnego życia i wizyta w naszym mieście nie wpłynie znacząco na Państwa jakże profesjonalną karierę zawodową oraz rozwój intelektualny.
        • Gość: bozia plusy i minusy rzeszowa IP: *.podkarpacki.net 29.04.12, 09:19
          plusy Rzeszowa:
          - wolniejsze tempo życia
          - spokój i cisza na przedmieściach
          - bliskość ładnych krajobrazów i przyrody
          - po zmroku jest dość bezpiecznie
          - miasto się pomału rozwija

          minusy Rzeszowa:
          - zarobki za psie pieniądze
          - trudność ze znalezieniem pracy
          - drogie mieszkania
          - zbyt droga żywność w stosunku do zarobków
          - miasto jest pokryte bilbordami i reklamami
          - brak zagospodarowania przestrzeni
          - centrum jest po prostu brzydkie
          - miasto jest zakorkowane
          - komunikacja miejska to żart
          - brak nocnego życia
          - mocno opóźnione docieranie mody w sztuce, muzyce i ubiorze
          - brak ciekawej oferty kulturalnej
          - prezydent z koziej dupy robi co chce i z nikim się nie liczy
          - wszechobecne tanie i wiejskie lansiarstwo
          - dla wielu mieszkańców ważniejszy jest wypasiony samochód od warunków mieszkaniowych
          - bardzo konserwatywni i religijni mieszkańcy
          - niska liczebność młodych ludzi
          • Gość: wodnik szuwarek Re: plusy i minusy rzeszowa IP: *.rzeszow.mm.pl 29.04.12, 10:18
            Trafne spostrzeżenia. Podpisuję się pod tym.

      • Gość: gfh Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.19.165.68.osk.enformatic.pl 29.04.12, 10:45
        Tak zakompleksiony buraczku, ta nowa linia tak sobie dała spokoj z Rzeszowem że otwiera połączenia do Dortmundu, Hamburga, Monachium, Oslo, Paryża, Rzymu i Amsterdamu. Ty chyba naprawdę nigdzie nie byłeś, ja jeżdżę po całym świecie i żadne polskie miasto nie robi na mnie wrażenia, Poznań i Wrocław to jeden wielki syf z perełkami w postaci odnowionych rynków (reszta się sypie). Rzeszów jest najlepszy w Polsce, tylko Gdynia i Sopot mogą się z nim równać.
      • Gość: Pan Tofel Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 11:12
        wieśniak idzie w pole, nie na pole. Kumasz różnice? Poza tym każdy region ma jakąś tam swoją gwarę i akcentowanie... i tylko takie półgłówki jak ty tego nie rozumieją.
        • Gość: Mariusz Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.play-internet.pl 29.04.12, 14:15
          a w jakich branżach najłatwiej znaleźć pracę?
          • Gość: bozia Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.podkarpacki.net 29.04.12, 16:12
            W branży u wujka lub ciotki Panie Mariuszu :)
      • Gość: red Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rzeszow.hypnet.pl 29.04.12, 21:48
        "wychodzę na pole" to regionalizm wspólny dla Małopolski i Podkarpacia.
        Tradycja, matole z Polski A. A tracycję trzeba pielęgnować.
        Ja wychodzę na pachnące czystym powietrzem i słońcem pole. Czasami pachnie ono deszczem i ziemią. Nie wychodzę na podwórko bo wali zgnilizną i szczynami. Nie wychodzę na dwór bo mogę tylko iść do dworu, w którym mieszka Pan. Ale Pan już nie mieszka bo go komuniści w czterdziestym piątym za_jebali.
        No ale w Polsce A tego jeszcze nie zakumali, żyją tylko przeświadczeniem, że wszyscy oni są ze dworu. A to g. prawda bo są dalej wieśniakami z pretensjami.
    • Gość: kameleusz Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.krak.tke.pl 29.04.12, 22:01
      Rzeszów to bardzo fajne miasto do życia. Plusy:
      - cisza i spokój, wolniejsze tempo życia niż w innych miejscach kraju
      - bezpieczeństwo (przez wiele lat praktycznie nie spotkałem się z zaczepkami / chuligaństwem choć to zależy od dzielnicy, są drobne wyjątki)
      - miasto czyste i zadbane
      - bardzo zadbane drogi bez dziur (zwłaszcza w porównaniu np. z Krakowem)
      - szybki rozwój miasta w ostatnich 10 latach, bardzo dużo nowych inwestycji (głównie handlowych)
      - niewielkie korki (naprawdę, ludzie którzy narzekają na korki w RZ chyba nie byli w innych miastach)
      - bardzo blisko na "łono natury", super trasy rowerowe (dużo ścieżek w mieście)

      Minusy:
      - brak interesujących wydarzeń kulturalnych
      - tragiczna komunikacja miejska (drogo, brudno, nielogiczne rozkłady jazdy)
      - planują wprowadzenie buspasów za 2 lata co rozwali całą komunikację w mieście
      - niższe zarobki choć też niższe ceny niż w reszcie kraju (szczególnie usługi typu fryzjer dentysta wymiana opon itd itp)
      - niewielki wybór na rynku pracy
    • Gość: miśko Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.res.pl 29.04.12, 22:02
      Pięć lat temu przeprowadziłem się do Rzeszowa, i nie żałuję tej decyzji. Na początku myślałem o Wrocławiu, ale jakoś zabrakło odwagi i środków. Rzeszów, w porównaniu z innymi miastami w Polsce (tymi większymi) ma jedną kolosalną zaletę, nie jest ogromnym zakorkowanym betonowym molochem, a daje mieszkańcom takie same możliwości. Służba zdrowia, jak wszędzie, sklepy i galerie również. Do odpoczynku, rynek, albo planty nad Wisłokiem, a jak ktoś chce za miasto to nie ma problemu, przejechanie z jednego końca na drugi zajmuje do 30 min, a to tylko część atrakcji.

      Co do pracy, to ciężko mi powiedzieć jak jest z dostępnością, bo ja znalazłem ją dość szybko. Zapewne jest tak jak pisze większość, zależy jaki fach w ręku. Specjaliści na pewno znajdą pracę, tyle że trzeba się przygotować na niższe dochody niż w pozostałych regionach.

      Jeśli chodzi o mieszkania, to sytuacja w Rzeszowie bardzo mnie zaskoczyła. Mieszkania są drogie, a co dziwniejsze, to mieszkania na rynku wtórnym są dużo droższe niż na rynku pierwotnym. Cena 30 letniego mieszkania w wielkiej płycie to np 5900 pln (po remoncie, ale to nic nie zmienia), a nowe można mieć już w okolicach 4000-5000 pln. Jak dla mnie jest to dość dziwne.

      Podsumowując, wg mnie warto... spróbować.
    • drugilukasz2983 Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? 29.04.12, 22:06
      Przyjechałem do Rzeszowa w 2002 r., czyli już 10 lat w tym roku mija. Żałuje.
      Nie powtórzyłbym tego błędu. Teraz jest mi ciężko się wyprowadzić. Ożeniłem się tu, mam
      pracę. Próbuje jakoś się urządzić. Odradzam ścianę wschodnią. Tutaj pleban ma decydujące zdanie a ludzie swojej religii nie rozumieją mimo, że gorliwie uczęszczają do kościoła.
      • Gość: jkbc0 Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.12, 22:23
        a najgorsze, co mnie akurat przeraza, to wszelkiego rodzaju przyjezdni z miasteczek osciennnych, typu Ropczyce, Krosno, Sanok. Nic im nie zrobiles, a oni do Ciebie maja pretensje. Zwykle buraki. I mysla, ze sa u siebie jak tu przyjada. RRS-om dziekujemy :)
        • Gość: waldi Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.dynamic.chello.pl 29.04.12, 22:37
          ja akurat jestem z drugiego krańca kraju więc mnie to nie dotyczy.poprostu usilnie szukam zmiany środowiska.dlatego szukam nowego miejsca dla siebie.
          • Gość: olo Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rzeszow.mm.pl 29.04.12, 23:09
            Spróbować można. Nie ma zdecydowanego NIE ani zdecydowanego TAK. Bo to miasto jest takie dość przeciętne. Żadne tam wielkie miasto, a dziura to też nie jest. Bez emocji spokojnie. Zależy czego konkretnie szukasz, jakim jesteś człowiekiem. W każdym z tych powyższych postów jest jakieś ziarenko prawdy. Tylko kwesta teraz Twoich priorytetów i oczekiwań no i możliwości oraz chęci. Spróbuj odrzucić te najbardziej skrajne, emocjonalne opinie (po obu stronach) i skupić się na opiniach dotyczących rzeczywiście jakości życia i pracy. Tu możesz podglądnąć oferty z biura pracy.
          • Gość: krak Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.tktelekom.pl 30.04.12, 10:12
            człowieku w życiu nie popełniaj tego błędu, gdyż nie ma większego pierdziszewa niż rzeszów
            trzy lata temu przeprowadziłem się z krakowa do stolicy innowacji, z jednej strony chodziło o likwidację dojazdów czasowych do pracy w rzeszowie, a z drugiej strony zachęcany jakością życia, spokojem, bezpieczeństwem (tak to było przedstawiane w propagandzie) zdecydowałem się kupić tu mieszkanie
            po 3 latach muszę stąd uciekać, gdyż w rzeszowie żyje się jak w bangladeszu, na Kałkazie są mniejsze różnice kulturowe niż tutaj,
            miasto jest niebezpieczne, rządzą dresy i menele, przed blokalmi wszędzie stoją blokersi, którzy tylko szukają okazji aby komuś przyłożyć lub coś ukraść,
            policja czy straż miejska robi łaskę, że przyjmie zgłoszenie nie mówiąc o tym aby interweniowała
            jeśli jesteś niepalacy, to licz się z tym, że w rzeszowie palenie w sferze publicznej jest normą i nikt się tym nie przejmuje, w parkach są zakazy, a na placach zabaw, w bloku ludzie palą ile chcą
            w piaskownicach psie kupy, przeklinający rodzice i szkła po wieczornych libacjach, jeśli w krakowie kupy psie się zbiera, to tutaj o czymś takim nikt nie słyszał, jeśli tam codziennie rano grabią piasek, to tutaj na wiosnę jest jego wymiana
            generalnie chamstwo jest widoczne na każdym kroku, ale dziwić się nie należny, gdyż w rzeszowie nastąpiła negatywna selekcja, ludzie kulturalni wyjechali do większych miast, a ci z okolicznych wsi, udają wielkich mieszczan i to oni stanowią główną tkankę tego miasta
            transport, komunikacja miejska nic nie daje, albo jej nie ma albo stoisz w korku w autobusie, to lepiej stać w swoim samochodzie
            kierowcy slamazarni, blokują ruch na skrzyżowaniach, ile razy taka łajza wykonuje wolno manewry, że nie ma szans aby więcej niż 3-4 samochodu zdążyło na zielonych
            w zimie nie odśnieżają dróg, gdy tu przyjechałem nie wiedziałem po co łopaty ludzie wożą, po zimie już wiedziałem, że bez łopaty nie ma szans wydostać się z osiedlowej drogi i nie tylko,
            kiedy zachorujesz to też nie licz na nic, bo specjalistów tu nie ma, a jak już gdzieś pójdziesz prywatnie do lekarza, to na niczym się nie zna
            o kulturze innych rzeczach nie będę wspominał bo jej nie ma, ale ludzie kulturalni stąd wyjechali, jeśli chcesz zasmakować sztuki survivalu wśród chamstwa to rzeszów jest dobrym miejscem aby to ćwiczyć , a najlepiej kup mieszkanie na baranówce, gdzie jest mazbm, masz wtedy gwarantowane skumulowane chamstwo
            o wielu rzeczach można dyskutować ale nikt mi nie powie, że w rzeszowie jest bezpiecznie i można żyć spokojnie, to tutaj znam wszystkie służby odpowiedzialne za bezpieczeństwo, gdyż jestem zmuszony aby zapewnić go rodzinie, w krakowie nie wiedziałem nawet jaki jest numer do straży miejskiej, w rzeszowie też piwnicy nie można użytkować, gdyż jest ciągle okradana, a w krakowie byłem niedawno w piwnicy podczas świat, i wszytko tam leży tak jak położyłem przed przeprowadzką.
            w rzeszowie pierwszy raz zobaczyłem, że sprzątaczka nie sprząta w bloku, nie używa do tego celu wody, tutaj jest to możliwe
            owszem, rzeszów jest dobry, dla tych, którzy chcą mieć tylko ciepłą wodę w kranie, ale spokoju czy bezpieczeństwa tutaj nie zaznasz


            • Gość: igloopol Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.04.12, 11:02
              Coś w tym jest. Życie jest tu drogie i postawione na głowie, niewspółmiernie do korzyści. Traktuje to miasto jako odległą dzielnicę mojego rodzinnego miasta - taki odległy satelita Krakowa.
            • Gość: FX Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rzeszow.mm.pl 30.04.12, 12:06
              Trafiłaś na Baranówkę?
              Kilka wątków ze Stolecznego Miasta Krakowa (z pierwszych dwóch stron).
              krakow.gazeta.pl/krakow/1,44425,11634347,Krakow_w_kryzysie__Albo_jasno__albo_czysto.html
              forum.gazeta.pl/forum/w,410,135285388,135285388,Dzikie_wysypisko_kolo_blokow_Papiery_butelki_.html
              forum.gazeta.pl/forum/w,410,135450046,135450046,Zabojstwo_przy_ul_Wielickiej_Zginal_nieprzypa_.html
              forum.gazeta.pl/forum/w,410,135398102,135398102,Szalenczy_poscig_i_strzaly_za_zlodziejem_paliwa.html
              forum.gazeta.pl/forum/w,410,135270216,135270216,Maz_ja_bil_wiec_zlecila_jego_pobicie_Zmarl_w_.html
              forum.gazeta.pl/forum/w,410,135438729,135438729,Mieszkaniec_Krakowa_zatrzymany_za_strzelanie_do_.html
              forum.gazeta.pl/forum/w,410,134145150,134145150,Koncert_Jamala_odwolany_Muzycy_siedza_w_areszcie.html
              forum.gazeta.pl/forum/w,410,135471018,135471018,Przewrocil_sie_na_chodniku_amputowano_mu_noge.html
              • Gość: igloopol Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.04.12, 12:32
                No, straaszny jest ten Kraków, nie do życia. A do Rzeszowa ostatnio przyjechał ZAGRANICZNY aktor.... na MOTOCYKLU!
                • Gość: FX Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rzeszow.mm.pl 30.04.12, 13:19
                  Ale ja nigdzie nie napisałem, że jest straszny. Najzabawniejsze w tym wszystkim jest to, że to Wy, krakowianie na siłę porównujecie Rzeszów do Krakowa. A porównanie takie jest bez sensu (nie ta liga, i nigdy nie będzie). I wychodzi na to, że .... :) Wiem, wiem, propaganda też na siłę równa do góry, ale od tego jest propaganda. I dziwię się też, ktoś przyjeżdżając z wielkiego miasta tutaj liczył na ...... no właśnie na co? Wstawione linki miały na celu pokazać tylko, że poprzedniczka trochę się zagalopowała. W każdym mieście bez trudu można znaleźć jakiś minus. Ale to automatycznie nie powoduje, że to nasze staje się idealne.
                  • Gość: igloopol Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.04.12, 13:50
                    Jedynym celem porównania jest to że tutaj nie podejmuje się racjonalnych decyzji i nie rozwiązuje się konsekwentnie problemów w skali Rzeszowa. Przykład - komunikacja - czy do tego żeby rozkłady jazdy i przebiegi linii były sensowne potrzeba czegoś oprócz solidnego planowania?. Czy do przewidzenia, że drogi bilet miesięczny odstrasza ludzi i zmusza ich do wstrzymywania ruchu autobusów zakupami biletów u kierowcy, potrzeba czegoś więcej niż wyobraźni? Czy do odciążenia Piłsudskiego nie wystarczy wybudowanie 2-3 km sensownie zaplanowanej ulicy (a nie zygzakowatej Ciepłowniczej) na północy? Czy do odciążenia centrum nie wystarczy, żeby nie planować budowy mega urzędu w centrum miasta albo wprowadzić strefę? Zamiast tego mamy histerię dotyczącą buspasów - które powinny zostać wykonane na koniec tego o czym piszę. Chodzi o to, że inne miasta w Polsce takie rzeczy już przerobiły i są w tym temacie pewnie wnioski i doświadczenia. Rzeszów pozostaje odporny na ich przyswojenie i głownie o to chodzi w tym porownaniu.
                    • Gość: waldi Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.play-internet.pl 30.04.12, 14:53
                      no to trochę już wiem.spróbuję podsumować:
                      zalety: spokojne tempo życia, ładne okolice, niezłe skomunikowanie z innymi częściami kraju, optymalna wielkość miasta
                      wady: kiepskie zarządzanie miastem, licha komunikacja miejska, mentalność niektórych ludzi, wzrost przestępczości, TRUDNOŚCI W ZDOBYCIU PRACY, wysokie ceny mieszkań i utrzymania w stosunku do zarobków.
                      to może napiszcie jeszcze które osiedla (dzielnice) są najładniejsze i najspokojniejsze a które raczej omijać...
                      • Gość: mieszkaniec Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rz.izeto.pl 30.04.12, 17:11
                        Co do komunikacji to nie ma/nie powinna mieć większego znaczenia, bo w tym mieście wszędzie można dojść na piechotę, a od biedy zajechać rowerem (jest sporo ścieżek rowerowych). Oczywiście w zimie czy w jakieś gorsze dni w innych porach roku lepiej/wygodniej wsiąść do autobusu, ale nie zmienia to faktu że miasto jest powierzchniowo małe i na upartego zazwyczaj można autobusy ignorować.
                        Mentalność niektórych ludzi? Nie sądzę, żeby w tym aspekcie Rzeszów odbiegał in minus w stosunku do reszty polandii. Podejrzewam wręcz, że w stosunku do wielu (post)robotniczych miast, ośrodków typu aglomeracja śląsko-dąbrowska, Łódź, Radom, wschodnia Warszawa prezentuje się całkiem nieźle. Nie wiem jak teraz, ale jeszcze z 10 lat temu Rzeszów miał jeden z najniższych wskaźników przestępczości wśród miast liczących powyżej 100tys. mieszkańców. Natomiast faktycznie elity prezentują dość mierny poziom, ale lokalną polityką i tak mało kto się interesuje.

                        Gdzie mieszkać? Ktoś tam powyżej strzelił elaborat o tym jak ten Rzeszów jest do du*y. Ja gdybym miał żyć na Baranówce, i to tej części zarządzanej przez MZBM to chyba miałbym podobne odczucia. Ale Baranówka to największe blokowisko w mieście i dzieli się na parę osiedli, nie wiem które z nich są bardziej cywilizowane, a które mniej. Na wszelki wypadek omijać w całości. Podobnie jak i rejony z blokami socjalnymi - również w zachodniej części miasta np. osiedle Kmity - w jego okolicy jest Hanasiewicza z tamtejszym blokiem socjalnym (blokami?). Chyba też jakiś blok socjalny postawili w okolicy nowego osiedla Słonecznego. Generalnie tamte rejony (najbardziej na zachód wysunięte) raczej omijać. Z dużych blokowisk prawdopodobnie najbardziej cywilizowane jest Nowe Miasto i raczej wszystko po wschodniej części miasta (nie jestem pewny tylko Pobitna - tam niekoniecznie musi być spokojnie). Ponoć chwalą sobie Tysiąclecia. Myślę że rejon Hetmańskiej, Piastów, Dąbrowskiego też obleci.

                        Jak słusznie zauważyłeś (wycapslockowując), jest jednak jeden minus, który to miasto dyskwalifikuje - zbyt ciężko z przeciętną pracą dla przeciętnego człowieka - żeby dostać taką pracę z ulicy trzeba mieć wielkiego farta. Z kolei specjaliści (którzy nie powinni miec problemów ze znalezieniem zajęcia) w większych miastach zarobią więcej albo znacznie więcej.

                        Podsumowując: z powyższego względu Rzeszowa nie polecam (jest tylko dla ludzi którzy z tym miastem, bądź regionem czują się związani)
                        • lupus1020 Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? 02.05.12, 00:08
                          Wschodni Rzeszów jest pod każdym względem lepszy od zachodniego.
                  • domza2 Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? 30.04.12, 21:50
                    nie nich nie chce porównywać i tego się nie da porównać, ale jeśli cały czas słyszymy jaki jest wspaniały rzeszów, jak się tu żyje cudownie to człowieka trafia, propaganda jak za prl
                    na baranówce zmasakrowali sklepikarza, na nowym miescie nie zasztyletowali kobietę, na dziłkachznaleźli spalone ciało i etc. przecież tych przypadków można mnożyć
                    najlepsze jest to, iż policja w rzeszowie olewa swoją pracę, kiedy piwnice były okradane stali dresiarze przez dwa dni przed klatka,kiedy ostatnio dzwoniłem aby sprawdzili co się dzieje, gdyż sytuacja jest podobna, nikt się nie pojawił, owszem badytów nie ruszą a zwykłych ludzi spisują za to, że stanął w zatoczce, lub nie miał świateł, a dresy piją alkohol przed blokiem i tego nie widzą. niestety policja udaje że coś robi, najłatwiuej łapać kierowców i pozorować patrole ,a resztą się nie interesują
                    tak wygląda bezpieczeństwo w rzeszowie
            • Gość: dd Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rzeszow.mm.pl 30.04.12, 21:04
              OT,
              parę lat mieszkałem w krakowie i ani razu nie widziałem aby ktoś tam zbierał psie kupy (niestety jest jak w całej PL). A to że drogi nieodśnieżane to nieprawda a szkoda! Lepsza jazda po śniegu niż ulice uwalone w piasku i soli.
    • true_believer Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? 30.04.12, 01:13
      Mieszkam w tym mieście prawie 10 lat po przeprowadzce z niejakiego Krakau. POLECAM KAŻDEMU. Miasto jest bardzo pozamiatane i schludne, niewiele widziałem lepszych pod tym względem miast - np Tomaszów Lubelski, Puławy. Jak na miasto 200 tysięczne żyje się tu bardzo fajnie. Masz tu wszystko na wyciągnięcie ręki - deptaki, markety, galerie, bazary, kinopleksy, masz tu równe drogi, jęździ się tu po ulicach naprawdę zaj ... ście. Przyzwoita oferta kulturalna, miasto jest bogate więc regularnie przyjeżdżają tu różne Feel'e, Dody, Neonówki, Budki Suflera i Lady Panki (niedawno słuchałem LP przez okno własnego bloku, he, he) KRAKÓWEK niestety jest żenująco PRETENSJONALNY, każdy WARSZAWIAK Ci o tym powie i nie tylko. Średnie zarobki w RZE wg najnowszych zestawień są wyższe niż w Lodzi, Bydgoszczy, Opolu, Lublinie czy Kielcach, SUPER DYNAMICZNIE rozwija się branża lotnicza, są tu już wszyscy najwięksi w te klocki. Komunikacja miejska potwierdzam jest do DUSZY, ale nie tak żeby tragicznie, chodzi generalnie o zbyt małą i trafną liczbę połączeń i ceny biletów. Za 2 minuty miasto będzie skomunikowane PERFEKCYJNIE z resztą kraju, bo ze światem już dawno jest. Latasz do Europy, po całym kraju i nawet do USA, jak dojdzie autostrada będzie finito. Cisza, spokój, sympatyczne otoczenie, fajne optymistyczne perspektywy - siłą tego miasta jest jego BEZPRETENSJONALNOŚĆ I PRZESTRZEŃ, tu się k ... ODDYCHA pełną piersią, Panowie i Panie. Co do kwestii światopoglądowych to dużą siłę ma tu LEWICA która dość mądrze rządzi tym miejscem, owszem, RELIGIANTÓW nie brakuje, ale są troskliwie ograniczani. Miasto o sporym potencjale BIZNESOWYM. Są tu zainstalowani giganci w swych branżach, np ASSECO, ZELMER, WSK. Miasto przyjazne i bezpieczne dla dzieci, szybujace w pierwszej trójce w corocznych rankingach miast przyjaznych do życia. A w weekendy polecam wypad w Bieszczady i nad Solinę :) Aha, liczba "buraków" kształtuje się na porównywalnym w skali kraju poziomie.
      • Gość: leCHUJarek Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.ostnet.pl 30.04.12, 10:57
        Bawią mnie wpisy w których najpierw pojawiają się hasła typu brak pracy,brak perspektyw, brak pieniędzy a potem narzekanie na piekielnie drogie mieszkania. Te dwie kwestie nigdy nie występują łącznie. Albo brak pieniędzy i w wyniku tego tanie mieszkania , albo są pieniądze i perspektywy i dlatego mieszkania są drogie. W ubiegłym roku w Rzeszowie wybudowano ok 350 domów oraz 1600 mieszkań. Dokładnie tyle co w 2 razy większym Lublinie. Ktoś te domy wybudował. Ktoś te mieszkania kupuje. Więc są pieniądze . Z pracą też nie jest źle. Kto szuka przez Urząd Pracy niech szuka dalej. Kto szuka aktywnie ten znajdzie. Generalnie nie zamieniłbym Rzeszowa na inne miasto chociaż oczywiście jest daleki od ideału. Wkurza bezmyślność władz w kwestii inwestycji czy ładu przestrzennego. Denerwuje nadmierny udział kleru w decyzjach nie mających z religią nic wspólnego. Ale jest spokojnie i czysto. I jest wszystko co w tej wielkości mieście być powinno. A narzekający na problemy komunikacyjne nie byli chyba dalej niż w Sokołowie. Ilekroć wracam do Rzeszowa po wyjeździe do innego miasta to ja i mój samochód wydajemy z siebie westchnienie ulgi.
        • rozczarowanyrzeszowem Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? 30.04.12, 16:54
          Gość portalu: leCHUJarek napisał(a):

          > Bawią mnie wpisy w których najpierw pojawiają się hasła typu brak pracy,brak pe
          > rspektyw, brak pieniędzy a potem narzekanie na piekielnie drogie mieszkania. Te
          > dwie kwestie nigdy nie występują łącznie.

          Niestety ale całkowicie się mylisz, właśnie w Rzeszowie te rzeczy występują łącznie. Dlaczego? Bo to stolica biurokracji, kumoterstwa i kolesiostwa. Jest spora grupa ludzi, którzy dzięki układom i znajomościom ma dobre zarobki i stabilne zatrudnienie. Nb. zarobki w administracji w Rzeszowie są wyższe niż w sektorze przedsiębiorstw, co jest fenomenem na skalę ogólnopolską. I ci ludzie mogą sobie bez problemu pozwolić na zakup mieszkań, bo nie dotyczy ich ani brak perspektyw, wysokie bezrobocie, a wysokie ceny mieszkań nie są dla nich problemem nie do przeskoczenia. Żyją sobie w takiej równoległej rzeczywistości i chętnie wypisują bzdury na forach, jak to w Rzeszowie jest wspaniale (bo dla nich rzeczywiście jest). Ale większość cienko przędzie i nie widzi przed sobą perspektyw w tym mieście, a cała ich wina polega często na tym, że nie mają w rodzinie odpowiednio ustosunkowanej osoby. Ot, taka uroda życia w miasteczku nad Wisłokiem.
          • Gość: leCHUJarek Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.ostnet.pl 30.04.12, 17:23
            Oczywiście że w Rzeszowie jak i w każdym innym mieście są wypasieni urzędnicy i inne pasożyty. Ale myślisz że to oni kupili i wybudowali 2000 mieszkań i domów. I to oni wypełniają 10 galerii handlowych ? I to dla nich buduje się kolejne 3 centra? A wysokie ceny wynajmu mieszkań to też przez tych pasibrzuchów? Chyba ich przeceniasz. Nie jestem urzędnikiem ani nie żyję z pieniędzy budżetowych. Sam pracuję na siebie i nie widzę tej biedy u siebie , swojej rodziny ani u klientów.
            • rozczarowanyrzeszowem Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? 30.04.12, 17:50
              Jasne, że ta urzędnicza zaraza niszczy całą Polskę, nie tylko Rzeszów. Ale tylko w Rzeszowie masz taką absurdalną sytuację, że w urzędach ludzie zarabiają więcej niż w przedsiębiorstwach. To jest postawienie sprawy na głowie i to wpływa na rynek mieszkań. Teraz jest tak, że w całej Polsce ceny mieszkań idą w dół, ale w Rzeszowie tego praktycznie nie widać, dlaczego? Bo rzeszowski nabywca żyje sobie w budżetowym matrixie i jakiś globalny kryzys, czy wahania koniunktury chüj go obchodzą. Nie twierdzę oczywiście, że wszyscy kupujący to urzędnicy, ale ta sytuacja wpływa na rynek. Ceny wynajmu to inna bajka, są wywindowane przez studentów, to akurat wkrótce się skończy.
              • Gość: mango Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 30.04.12, 18:01
                "w Rzeszowie masz taką absurdalną sytuację, że w urzędach ludzie zarabiają więcej niż w przedsiębiorstwach."

                Możesz to potwierdzić jakimiś statystykami?
                • rozczarowanyrzeszowem Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? 30.04.12, 18:24
                  Ja nie mogę, ale GUS tak. Zresztą poszperaj w google, to na pewno coś znajdziesz na ten temat.
                  • Gość: mango Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 30.04.12, 18:50
                    poprosze stosowny link :)
                    • rozczarowanyrzeszowem Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? 30.04.12, 19:02
                      No proszę Cię, nie zachowuj się jak rzeszowski student, co mu trzeba na tacy wszystko przynieść i jeszcze pokazać paluchem. W urzędzie pracujesz?
                      • Gość: mango Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 01.05.12, 10:10
                        Sory ale nie zamierzam szukać dowodów na poparcie twoich tez. Mam ciekawsze zajęcia:)
                        • Gość: mango Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 01.05.12, 12:22
                          I znalazłem dowód na to że kłamiesz:)
                          [url=http://www.wynagrodzenia.pl/artykul.php/typ.1/kategoria_glowna.511/wpis.2437]Tekst linka[/url]
                          Wprawdzie zarobki w sektorze publicznym są faktycznie stosunkowo wysokie ale zdecydowanie niższe niż w przemyśle zarówno ciężkim jak i lekkim. Nawet w branży IT zarobki są nieco wyższe chociaż faktem jest że w tym sektorze zarobki najmniej napawają optymizmem.
          • Gość: mango Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 30.04.12, 17:55
            Przerośnięta biurokracja to problem całego kraju a nie tylko Rzeszowa. Właściwie to Rzeszów ma jeszcze stosunkowo "szczupłą" budżetówkę, szczególnie na tle większych miast a to ze względu na mniejszą liczbę uczelni i ogólnie mniejsze rozmiary co ma przełożenie na mniejszą liczbę wydziałów sądów itd. Dlatego radzę przemyśleć to co napisał LECHU bo jest w tym dużo racji. Oczywiście nie twierdzę że to miasto jest jakieś super, ale biorąc pod uwagę położenie i małomiasteczkowe korzenie można powiedzieć że daje jakoś radę.
            • rozczarowanyrzeszowem Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? 30.04.12, 18:21
              Jasne, że to problem całego kraju, ale w Rzeszowie to jest szczególnie widoczne. Miasto jest niewielkie, ale ponieważ jest siedzibą województwa, więc ma administrację wojewódzką niewiele mniej rozbudowaną niż np. 4 razy większy Kraków. Poza tym nie myl pojęć, wyższa uczelnia nie jest urzędem, to po pierwsze. A po drugie, to Rzeszów ma bardzo rozbudowane szkolnictwo wyższe w stosunku do swojej wielkości. Szkoda, że za tym nie idzie jakość kształcenia, ale to inna historia. No i najważniejsze: nie chodzi mi tylko o ilość darmozjadów, ale o ich pensje, które są wyższe niż w sektorze przedsiębiorstw. Tego nie masz nigdzie w Polsce, oprócz stolicy biurokracji oczywiście.
    • kenijka Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? 30.04.12, 11:32
      stałam przed podobna decyzją niedawno
      w rzeszowie mieszkam od trzech miesięcy, jak na razie zakochałam sie w tym mieście, fakt mało jeżdżę autem po centrum w dzień, ale mam niepełnosprawne dziecko - tu opieke ono ma jak dla mnie profesjonalną i kompleksową
      w weekendy zawsze jest co robić, masa ścieżek rowerowych, na każdym kroku plac zabaw, ceny... tam skąd sie wyprowadziłam są porównywalne a to 20 tysieczne miasteczko na wschodzie
      chociaż w Krośnie juz widac różnicę, taniej
      cieżko z pracą, zależy jaki fach i doswiadczenie, ja w końcu znalazłam ale czy to się okaże fajne... sie zobaczy
      maż juz miał zaklepana pracę jak podjęliśmy decyzję o wyprowadzce,
      radzę poszukać pracy w miejscach które Wam sie podobają a potem decydować o przeprowadzce
      • Gość: bozia kto kupuje nowe mieszkania :) IP: *.podkarpacki.net 30.04.12, 17:33
        2/3 nowych mieszkan kupuja osoby mieszkajacy we wsiach podrzeszowskich za pieniadze unijne, doplaty dla rolnikow za ziemie itp. dlatego widzimy tak drastyczne roznice kulturowe.

        jesli chodzi o dzielnice to na baranowce niebezpiecznie i blokersi. na 1000-leciu juz bezpieczniej chodz raz mnie tam napadli i to w dzien ale to bylo z 10 lat temu. troche dresikow tam widac ale znacznie mniej niz na baranowce. staromiescie to dzielnica starych ludzi. jest tam dosc bezpiecznie tylko ze tam sie czlowiek czuje jak na wsi. ludzie sa tam nadmiernie religijni i wszystkich obgaduja :P
    • Gość: kolo ale nas nabrali IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.12, 20:10
      to zorganizowana akcja albo kolega ma dylemat między Rzeszowem a Zieloną Górą. Kibic żużla?
      Nie wiem czy na innych regionalnych też tego nie ma :)
      • Gość: waldi Re: ale nas nabrali IP: *.play-internet.pl 30.04.12, 20:52
        tak, mam dylemat między Rzeszowem, Zieloną Górą i Olsztynem. i to nie jest żadna zorganizowana akcja. jestem osobą prywatną która się zastanawia. obrałem kurs na miasta wielkości 100-200 tys.mieszkańców i poprostu rozpatruję różne warianty. a co do żużla to lubię ale to akurat w żaden sposób nie decyduje o moich wyborach.
        • Gość: kolo Re: ale nas nabrali IP: *.adsl.inetia.pl 30.04.12, 21:10
          hehe, nie dziw się, tu wszyscy węszą spiski i widzą Układy ;)
          • Gość: waldi Re: ale nas nabrali IP: *.play-internet.pl 30.04.12, 21:27
            nic mnie już nie zdziwi po doświadczeniach z powiatowego miasteczka będącego niegdyś województwem.tu dopiero są spiski,układy i do tego ploty.mam tego dość i potrzebuję odmiany.ale to już temat na zupełnie inną dyskusję. w każdym razie pomysł mam taki żeby się przenieść w środowisko którego nie znam.stąd też moje poszukiwania.na początek właśnie tą drogą. potem przyjdzie czas na poczucie atmosfery danego miasta osobiście a potem jakaś decyzja. każde miasto jak widzę ma swoje ogromne zalety i ogromne wady i podjęcie decyzji wcale nie jest takie proste jak mi się na początku wydawało.
            • Gość: kolo Re: ale nas nabrali IP: *.adsl.inetia.pl 01.05.12, 11:14
              to może być najważniejsza decyzja w życiu, nie może być łatwa ;)
              btw, wszystkiego najlepszego z okazji imienin (chyba że jesteś ten grudniowy)
        • Gość: vtec Odradzam IP: *.rzeszow.vectranet.pl 01.05.12, 00:03
          Nie wiem jaki masz fach w ręku, ale : w Zelmerze kiszka i zwolnienia, fabryka też stoi już pewnie 2 raz przez 2 tygodnie. WSK zwolnienia - kryzys, Polfa zwolnienia, hmm masz kogoś znajomego w urzędzie, spółce państwowej ? Tu nic innego nie ma, chyba, że na kasie w tesco czy biedronce (czytałem że nawet dobrze płacą). Jest jeszcze strefa, może tam. Programiści zarabiają najmniej w Polsce. Więc na prawdę nie wiem co Cię tu ciągnie. Średnia znalezienia zmiany pracy to szacowałbym na 7 m-cy, chyba, że masz szczęście a znam takich. Ferenc też swoim podobno dobrze płaci - średnio 3500 brutto (zauważ że na tą kwotę piszę DOBRZE, co w innych częściach kraju mogło by wywołać uśmiech na twarzy).

          Już lepiej ta Zielona Góra - bliżej w razie "W" do Niemiec, Olsztyn to nie wiem, więc się nie będę wypowiadał. Pomyśl - Podkarpacie to wentyl ale raczej ujścia złego powietrza niż miejsce łapania świeżego oddechu, to jeden z najbiedniejszych regionów w kraju.
    • Gość: oStec Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.04.12, 22:45
      Chcesz się przeprowadzić . . .
      sprawdź ceny wynajęcia kawalerki, mieszkania
      sprawdź zarobki jakie możesz tu osiągnąć
      i zdecyduj . . .
      czy stać Cię będzie na komfort zamieszkania w Rzeszowie.
    • Gość: krakowianka Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 01.05.12, 11:21
      Drogi Waldi, podobnie jak Ty, 3 lata temu poszukiwałam spokojnego, innego miejsca do życia. Wychowałam się i mieszkałam całe życie w Krakowie. W Krakowie dość miałam zgiełku, hałasu, tętnienia życiem od rana do rana. Myślałam, że spokój znajdę tutaj. NIC PODOBNEGO! Bardzo, bardzo się rozczarowałam! Teraz myślę tylko o tym, by stąd uciec. Po powrocie z zagranicy znalazłam pracę w Krakowie od razu ( 4 CV i 2 rozmowy kwalifikacyjne), oczywiście bez żadnych znajomości! Tutaj już od 2 lat szukam, a mam doświadczenie i ukończony z wyróżnieniem UJ, brak przerw w pracy.... Tutaj wszystko odbywa się po znajmomości. Nie docenia się kwalifikacji. Jeśli nikogo tu nie znasz, to pozostaje tylko własny biznes. A ludzie są biedni, więc z własnym biznesem ciężko.
      Miasto nie jest spokojne. Czuję się tutaj stale zagrożona. To miasto dresiarzy. Królują tutaj kibole miejscowych klubów piłkarskich, jest ich wszędzie jak mrówków! Takiego stężenia kiboli na m2 nie widziałam nigdzie, a trochę już w życiu widziałam. Nieustannie stoją pod klatkami, pod blokami, klną i piją, że latem nie można otworzyć okna.
      "Normalni" mieszkańcy kulturą osobistą bardzo dobiegają od tego, co przyjęte jest choćby w Krakowie. "3 magiczne słowa, w sklepie, na placach zabaw, w przestrzeni publicznej są raczej rzeszowianom nie znane, za to buta, chamstwo, brak samokrytycyzmu - to znajdziesz wszędzie.
      Pamiętaj także, że to miasto jest urządzone pod publiczkę. Jak w zapyziałych miasteczkach Wschodu (państw byłego ZSRR) urządzone i pozamiatane jest centrum, które ma przyciągnąć ludzi światełkami, kolorowymi neonami. Poza centrum - niestety wszędzie syf. Miasto bardzo pięknie się reklamuje i jak ktoś napisał, używa haseł propagandy z PRL.
      Wśród ludzi nie ma żadnej świadomości obywatelskiego życia, dbania o własne podwórko. Nikt nie zwraca uwagi na chamsto, śmieci, palenie w strefie publicznej. Nikt nikomu nie zwraca uwagi - ludzie zachowują się jak stadko pokornych baranów - nigdy o nic się nie upominają - to niestety spuścizna i po PRL (nowy ustrój jeszcze tu nie dotarł) i po porządkach galicyjskich.
      Pamiętam pierwsze moje dni w Rzeszowie po przeprowadzce , gdy z radością poszłam na zakupy. Po odwiedzeniu kilku osiedlowych sklepików miałam wrażenie, że cofnęłam się w czasie o jakieś 20 lat. Wszystko szare, smutne, jak za PRL-u. Szybko się przekonałam, że to miasto bardzo fajne tylko na krótkie odwiedziny u rodziny , spacerek po Rynku, po centrum, ale broń Boże do mieszkania tutaj z rodziną, z dziećmi. Nie popełnij błędu Waldi!pozdr
      • Gość: krakowianka Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rzeszow.vectranet.pl 01.05.12, 11:33
        I bardzo proszę nie pisać, że krakowianie porównują Rzeszów do Krakowa. Wręcz przeciwnie - ja szukałam spokojnej, może trochę sielankowej, prowincjonalnej krainy, gdzie życie płynie spokojniej, ludzie mają czas na pogawędkę, uśmiech - nic bardziej błędnego. Ludzie nie patrzą tu sobie w oczy, wszyscy jacyś zakompleksieni, bojący...
        Wszystko tutaj odbiega od poziomu centrum. Wrażenie, że człowiek cofnął się w czasie. Wszystko jest na dużo niższym poziomie. KOlega wykładał tutaj na WSIZIE i równolegle u Tischnera w Krakowie - był zszokowany niskim poziomem tutaj panującym, brakiem zainteresowań, aspiracji u młodzieży.
        Jeśli chodzi o ceny mieszkań, to wszyscy już tutaj napisali - drogo. W Krakowie mieszkałam komfortowo, tutaj mieszkam w slamsie. To dosłownie tak jak na Wschodzie - to co w Kraku jest normą, tutaj jest luksusem, za który każą sobie słono płacić. W niektórych krajach ZSRR pomalowane na biało ściany nazywa się "euro-remontem" i jest to luksus.
        W Krakowie luksusem są marmury sprowadzane z Włoch , tutaj płyta meblowa sprowadzana aż z Jarosławia - miałam taką sytuację, i nie wiedziałam, czy śmiać się czy płakać.
        ok, bo się rozpisałam , kończę, pozdr
        • Gość: mieszkaniec Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rz.izeto.pl 01.05.12, 21:59
          Z kibolami jest troszkę problemu, ale akurat podawanie Krakowa jako przeciwieństwa jest po prostu śmieszne. Na pewno w Krakowie nie ma mniej kiboli jak w Rzeszowie (nawet procentowo), a z racji używania przez nich noży są dużo bardziej niebezpieczni. Jeśli chodzi o kulturę osobistą to raczę wątpić czy prezentują się lepiej, zresztą poczytaj relację z ostatnich derbów Krakowa to może ci to otworzy oczy na krakowskie klimaty -> www.weszlo.com/news/10343-Z_meczu_Wisla_-_Cracovia_wyszedlem_brudny

          Co do mniejszej odwagi ludzi, jakiejś aktywnosci w sferze obywatelskiej to chyba masz rację. Ale wydaje mi się że to wynika generalnie z tego że ludzie z mniejszych miast są statystycznie mniej asertywni od mieszkańców większych aglomeracji, czyli może to dotyczyć równie dobrze Rzeszowa co i Olsztyna czy Zielonej Góry. I ma to też swoją dobrą stronę! Bo mniej w takich środowiskach jest pieniaczy, upierdliwców, megalomanów, awanturników, cwaniaczków, różnych oszołomów itp. Oczywiście druga strona medalu jest taka że trudniej w tych warunkach o postawienie się rozwojowi różnych patologii społecznych. Do niedawna z patologiami w Rzeszowie nie było tak źle, a wręcz było to zupełnym marginesem, więc ta druga strona medalu tej mentalności mi nie przeszkadzała. Ostatnio może jest z tym gorzej, ale czy na pewno dużo? Ja z perspektywy NM tego nie widzę.
      • Gość: mieszkaniec Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rz.izeto.pl 01.05.12, 22:10
        > "Normalni" mieszkańcy kulturą osobistą bardzo dobiegają od tego, co przyjęte je
        > st choćby w Krakowie. "3 magiczne słowa, w sklepie, na placach zabaw, w przestr
        > zeni publicznej są raczej rzeszowianom nie znane, za to buta, chamstwo, brak sa
        > mokrytycyzmu - to znajdziesz wszędzie.

        Trochę w Krakowie bywałem, nawet przez parę mięsiecy mieszkałem. Nie zauważyłem, żeby "3 magiczne słowa" były znacząco częściej używane jak w Rzeszowie, no chyba że w ostatnich paru latach mieszkańcy grodu Kraka stali się tak ponadprzeciętnie grzeczni, ale mocno w to wątpię. Nie wydawało mi się żeby poziom chamówy jakoś zauważalnie różnił się na niekorzyść Rzeszowa. Może w jakichś kiepskich rejonach/towarzystwach się obracasz?
    • dimo333 Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? 01.05.12, 11:22
      jesli jestes fanem "arki noego" i k.r.k. to polecam jesli nie to wybij ten pomysl sobie z glowy. polecam miasta po lewej stronie Wisly
    • Gość: wodnik szuwarek Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.rzeszow.mm.pl 01.05.12, 23:41
      Zabiorę drugi raz głos. Po przeczytaniu wszystkich postów stwierdzam, że:

      - nie ma cudów, mamy takie a nie inne położenie geograficzne i czy chcemy tego czy nie jesteśmy rozkosznie zaściankowi, co również rzutuje na naszą mentalność (stereotypowa i do bólu "kościołowa").

      - osobom dynamicznym, rozwojowym, nastawionym na "wielką karierę" polecam wyjazd do większego miasta z lepszą infrastrukturą i tyle.

      Sami możemy jednak dużo zmienić, a niestety nasze władze tego nie robią. Są to:

      - modernizacja komunikacji miejskiej
      - sensowny plan zagospodarowania przestrzeni miejskiej
      - poczucie estetyki (autobusy poobklejane gdzie popadnie, krzykliwe bilbordy, kiczowate budowle i pomniki)
      - inwestycje atrakcyjne dla mieszkańców i przyjezdnych np. parki rozrywki, ogród botaniczny, kryte lodowisko itp.

      Te cztery elementy (dla niektórych aż cztery), przyczyniłyby się znacznie to pozytywnego wizerunku Rzeszowa wśród jego mieszkańców. Na razie jednak, przeważają negatywne opinie, których mam wrażenie, przybywa.

      Może zamiast wydawać kolejne pieniądze z budżetu miasta na świąteczne świecidełka albo wynajmowanie firm do badania natężenia ruchu w mieście, zajęto by się powyższymi problemami? A może powiększanie Rzeszowa ma być panaceum na wszelkie niedociągnięcia i zaniedbania?
      Jesteśmy coraz więksi, więc o co chodzi? Się rozwija - a jakże! Się pręży i wymiata okoliczne wioski! Wnet staniemy się potęgą i przeskoczymy Kraków!!! Normalnie gra i buczy ale mi to coraz bardziej fałszywą nutą zalatuje. Powtórzę za klasykiem: NIE ILOŚĆ TYLKO JAKOŚĆ SIĘ LICZY.
      Jak w małym jest taki burdelik to co będzie w większym Rzeszowie??

      Na koniec - ja też wychodzę "na pole" i dobrze mi z tym :)


    • lupus1020 Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? 02.05.12, 00:02
      To ja też napiszę jeszcze raz. Nie mam pojęcia o czym mówicie pisząc o wszechobecnych dresiarzach. Czy wy byliście w jakimkolwiek mieście np. na Śląsku, albo w Gdyni czy Poznaniu? Bo gdybyście byli, to nie pisalibyście o dresiarskim Rzeszowie. A już taka opinia z ust przybysza z Krakowa... To chyba w Krakowie co tydzień-dwa słychać że znowu kogoś zatłukli siekierą albo pocięli nożem. Rzeszów według statystyk jest jednym z najbezpieczniejszych miast (np. w zeszłym roku w Krakowie 53 morderstwa, w Rzeszowie 1 - i to gościnny występ Ślązaka). Jeszcze bardziej powala argument o odpicowanym centrum i syfie na pozostałych osiedlach - nadal Rzeszów pozostaje jedynym znanym mi polskim miastem który właśnie jest zadbany oprócz centrum. Taki np. Wrocław owszem ma odnowiony rynek tylko wystarczy przejść 10 min. od rynku by zobaczyć prawdziwe oblicze tego miasta. Jedyna wada Rzeszowa - ale bardzo duża - jest miastem koszmarnie, potwornie drogim. Ceny mieszkań sięgnęły poziomu Poznania i Wrocławia przy czym tam płacisz m.in. za jakość wykończenia budynku a u nas dwa bloczki na krzyż w polu, bez dojazdu, różowy tynk i skośny daszek. I barany kupują "apartamenty" po 5500 zł za metr na dwa lata przed oddaniem. To jest prawdziwy problem w Rzeszowie. Kawiarnia - kawa 13 zł, restauracja - obiad minimum 50-60 zł za osobę. Teatr - 60 zł. Nie wierzę w ściemę o braku pracy albo ludziach pracujących za 1200 zł m-c bo ja mam prawie 4 razy tyle i ledwo mi wystarcza. I tak sobie odmawiam wyjść do restauracji albo teatru, bo nawet dla mnie to za drogo. Więc ta ściema że jak ktoś ma tu 2.5 k to się cieszy to dobry żart - 2.5 k to jest miesiąc jedzenia (dla 2 osób), paliwo, kilka ubrań i parę wyjść na miasto. Nie mówiąc o opłatach czy kredycie hipotecznym... Taka wszędzie bida z nędzą a działki po 20 tys. zł za ar schodzą jak świeże bułeczki a przedmieścia obrastają całymi dzielnicami wypasionych domów... No cóż przypomina mi się pewna kobieta która powiedziała mi "no to fakt że pełno tu nowych domów, dobrych samochodów ale i tak tu jest największa bieda, bo tak w telewizji mówią".
      • Gość: pan jezus Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.podkarpacki.net 02.05.12, 00:34
        lupus1020 z tymi zarobkami to nie jest zadna sciema. znam wiele osob, ktore maja miesiaczny dochod 2-3 tys max na 5-6 osobowa rodzine. natomiast mlodsi swiezi studenci najczesciej nie znajduja tu zadnej pracy. czesto musza jechac za granice.
        w zasadzie rodzina, ktora zyje za 2000 zl miesiecznie nie rozni sie z zewnatrz ani w mozgu niczym od tych, ktorzy maja wiekszy dochod. w mozgu ma to samo. tak samo wyglada i ubiera sie. jesli chodzi o zywnosc wystarczy wiedziec gdzie kupowac tanie a dobre jedzenie. nie chodzi sie do restauracji. samochod raczej tez nie jest wskazany. niestety nie mozna sobie pozolic na zadne wczasy, wyjazd na wakacje badz wiekszy remont domu.
    • Gość: krakowianka KIBOLE IP: *.rzeszow.vectranet.pl 02.05.12, 08:45
      Kochani, piszecie, że w Krakowie więcej kiboli itd. i że jak można to w ogóle porównywać z Krakowem. Otóż, mieszkałam przez lat 30 w Kraku, na dwóch osiedlach z wielkiej płyty. Jedno - uważane za spokojne, drugie - uważane za jedno z najgorszych i naprawdę nie widziałam tylu dresów co tutaj. Chodzi mi o mieszkańców , którzy kręcą się po osiedlu w dzień i wieczorem. W Krakowie widać studentów, tutaj - prymitywnych dresiarzy. Owszem, w centrum Rzeszowa ilość dresiarzy na metr2 spada, ale wystarczy zamieszkać na jakimkolwiek osiedlu, by od rana do nocy wysłuchiwać kulturalnych rozmów dresików pod oknem.
      Proszę nie przytaczać wiadomości z Krakowa o przestępczości - wiadomo, że im większe miasto tym większa przestępczość, ale mi chodzi o zwykłe codzienne życie - w Krakowie nie jest to aż tak widoczne na każdym kroku. Ponad to w Kraku jak się dresy zbierają pod blokiem to ludziska dzwonią na Straż , tutaj to jest rzadkość. Dodatkowo Straż krakowska reaguje, a tutejsza wyśmiewa dzwoniącego, bo niby co mu przeszkadza, że piją pod blokiem??? Ojeju,jakby większych problemów nie było. Więc człowiek czuje się tutaj opanowany i zaszczuty przez dresiarzy, którym nic zrobić nie wolno, którzy się wszędzie panoszą. Na pewno w Kraku przestępczość jest większa, za to tutaj zdecydowanie gorsza jakość życia na co dzień.
      Co do Wrocławia - zgoda, straszny jest stan miasta poza centrum i na pewno nie jest tam super bezpiecznie.Co do wielkich karier w Rzeszowie - jak się ma dobre wykształcenie, niezłe doświadczenie, to by się po prostu chciało pracować, a nie żeby tam wielkie kariery robić. Ja bym się zadowoliła 2 tys. w pełni.
      A poza tym zgadzam się z Wami - na pewno miasto ma także swoje plusy, już wielokrotnie wypunktowywane. Jednak polityka rządzenia miastem jest błędna. Celuje w propagnadzie oraz bezsensownych inwestycjach. Nastawiona jest na "zrobienie wrażenia" - typowe dla zaścianków - malowanie trawy na zielono itd. Natomiast dobra gospodarska dbałość o wysoką jakość życia mieszkańców, o spokój, bezpieczeństwo, poszanowanie prawa (tak w Polsce obowiązuje jedno prawo, bo tutaj mam wrażenie, że osobne przepisy stworzono dla Rzeszowa, ostatnio tłumaczyłam Straży Miejskiej jakie są ustawy apropos palenia w strefie publicznej!!!) nie istnieje. A już powiększanie miasta to po prostu brawura, która się źle skończy - i dla Rzeszowa i dla tych poszczególnych gmin:(
      • Gość: oBUŻony Nie!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.12, 08:48
        NIe! Nie warto mieszkać w Rzeszowie. Tylko MALAWA!!!
      • lupus1020 Re: KIBOLE 02.05.12, 10:59
        A ja nadal nie wierzę w 2 tys. Dobra, założmy że dwie osoby biorą kredyt hipoteczny na mieszkanie 60 m kw. Co miesiąc płacą ok. 1700 zł raty, do tego słynny rzeszowski czynsz - pewnie ok. 400 zł. Prąd, woda, gaz - kolejne 400 zł. Internet, opłata za garaż, paliwo choćby na zwykłą jazdę po mieście - to już razem 3000 zł. Dwie osoby żeby się wyżywić muszą wydać minimum 800 zł. Dodaj do tego jakiś proszek do prania, kosmetyki itd. - i masz ponad 4000 zł. A gdzie np. ubrania, gdzie jakieś wyjście do restauracji, kawiarni, pubu, do kina, na koncert, gdzie jakiś wyjazd weekendowy, urlop? A jak ktoś zachoruje? Wizyta u lekarza 100 zł, tyle samo za lekarstwa.
        • Gość: pan jezus lupus1020 IP: *.podkarpacki.net 02.05.12, 12:40
          jak nie wierzysz to nawet sobie sprawdz www.pup.rzeszow.pl/index.php?id=oferty
          wiekszosc plac 1500 pln
          wiekszosc rodzin tak zyje w rzeszowie. jak jest rodzinka z malymi dziecmi to jeden rodzic sie nimi opiekuje, zajmuje sie domem itp a drugi chodzi do roboty. zazwyczaj ci ludzie mieszkaja w domach wiec nie placa czynszu. dodatkowo mozna dostac zasilek na dzieci ale to sa gowniane pieniadze.
          jesli chodzi o ludzie kupujacych nowe mieszkania to sa to w 2/3 soby z terenow wiejskich, ktore dostaly doplaty unijne do gospodarstwa.
          • Gość: waldi Re: rzeszów/tarnów IP: *.play-internet.pl 02.05.12, 14:46
            to może lepszym rozwiązaniem byłby np tarnów?
            • domza2 Re: rzeszów/tarnów 02.05.12, 15:09
              Tak bardzo zależy Ci na przeprowadzce na południe. Dlaczego? Jeśli ja miałabym wybór to albo byłby to powrót do Krakowa ( co pewnie niebawem nastąpi), albo jednak północ, wybrzeże albo Mazury. Nie znam dobrze Tarnowa, ale wydaje mi się, że niczym szczególnym się nie wyróżnia.
              Jeśli coś miałabym Ci polecić to może Krosno. Mam tam bliską rodzinę , do której jeżdżę od 30 lat. Miasto ma swój klimat, ma fajne tereny zielone, jest gdzie wyjechać za miasteczko, atmosfera nieco senna, spokojna, ale ... praca? Wątpię. Miejsce do mieszkania we własnym domu fantastyczne, ale do pracowania niekoniecznie. Cała moja rodzina z Krosna wyjechała do Krakowa, część z Krakowa udała się jeszcze dalej - bo do Australii.
            • Gość: mieszkaniec Re: rzeszów/tarnów IP: *.rz.izeto.pl 04.05.12, 22:10
              > to może lepszym rozwiązaniem byłby np tarnów?

              Jeśli lepszym to niewiele (czy raczej mniej złym). Problem polega na tym, że południe Polski (ściślej ex-Galicji) jest przeludnione (od dawien dawna). Główną warstwę społeczną stanowią tzw. chłopo-robotnicy. Chłopami to oni są w teorii, a w praktyce są robotnikami. Niestety ale to oni w tej części Polski generują dużą podaż rąk do pracy i przez to nigdy za dobrze ze znalezieniem zarobkowego zajęcia tu nie będzie i to niezależnie czy mówimy o Krośnie, Rzeszowie, Sączu czy ww. Tarnowie. Dobrze, że chociaż jeżdżą na prace sezonowe na Zachód, bo jakby nie to, to faktycznie ludzie by tutaj przymierali głodem. Jeśli w tym regionie Kraków ma lepiej to dlatego że jest więcej oddziałów, czy nawet głównych przedstawicielstw na Polskę, poważnych firm. Poza tym spore pieniądze mają na turystyce, no i studenci im trochę kapuchy przywożą.

              A propos studentów, z jednej strony przywożą trochę kasy, z drugiej po zakończeniu studiów mogą generować dużą podaż na rynku pracy mgr-ów, inż-ów. Kraków jeszcze jakoś sobie daje radę z ich wchłanianiem (choć chyba i tak jest z tym gorzej niż we Wroclawiu, czy Poznaniu, że o W-wie nie wspomnę), natomiast Rzeszów zdecydowanie nie. Chyba równie zła sytuacja na rynku pracy z młodymi mgr-ami jest tylko w Lublinie. Po prostu Lublin i Rzeszów produkują zbyt wielu absolwentów jak na swoją wielkość i siłę lokalnej gospodarki. I tu jest plusik dla Tarnowa - paradoksalnie dzięki brakowi znaczącego ośrodka akademickiego mgr-om może być mniej trudno niż w Rzeszowie o znalezienie pracy. Musiałbyś jednak o to popytać ludzi z tego miasta (czyli na jakimś forum).

              Dodam, że od strony estetycznej Tarnów ma na pewno ładniejsze centrum niż Rzeszów. Rynek + ul. Wałowa to jeśli chodzi o zabytki chyba najładniejsze miejsce w Galicji (nie licząc Krakowa rzecz jasna).
        • Gość: krakowianka Re: KIBOLE IP: *.rzeszow.vectranet.pl 02.05.12, 15:11
          lupus , ja umiem żyć oszczędnie ( bo to też trzeba umieć) a i mąż zarabia na 2 etatach, więc naprawdę pójdę pracować i za 1000 zł - od czegoś trzeba zacząć ( w nowym miejscu), nawet jeśli w starym (czyli tym obrzydliwym Kraku) zarabiało się 3 razy tyle.
          • Gość: manix Re: KIBOLE IP: *.223.64.142.static.sl-net.pl 04.05.12, 19:09
            Trochę poruszam się po połowie Polski - od śląska, przez Łódź, Warszawę do Olsztyna i wszystko co na wschód od tej linii i moja krótka lista to:
            1. Białystok
            2. Rzeszów
            3. Olsztyn / Krosno / Tarnów / Nowy Sącz

            Zdecydowane NIE dla (w kolejności od najgorszych)
            1. Łódź
            2. Warszawa
            3. cały Śląsk
            4. Kraków
            5. Biała Podlaska
            6. Tarnobrzeg
            7. Lublin
            8. Chełm
            9. Przemyśl

            Na liście rezerwowej na TAK:
            1. Bielsko Biała
            2. Kielce
            3. Zamość

            Nie będę uzasadniał bo długo by pisać :)
            • Gość: manix Re: KIBOLE IP: *.223.64.142.static.sl-net.pl 04.05.12, 19:32
              Zapomniałem jeszcze o zdecydowanym NIE dla Radomia i obojętnej ocenie dla Częstochowy
          • Gość: Prześmiewca Re: KIBOLE IP: *.adsl.inetia.pl 04.05.12, 20:57
            Szanowna "krakowianko" fajnie piszesz ale tematu dresiarzy i kiboli w kontekście Kraków-Rzeszów unikaj . Najwyraźniej nie znasz problemu. W Krakowie nie ma roku aby nie było ofiar śmiertelnych w tych kręgach. Wspomnę o rzucie nożem z trybun w znanego napastnika włoskiego
            a zakończę na zamordowaniu "Człowieka " przywódcy kibiców Cracovii przez kiboli Wisły w roku ubiegłym.W tym temacie Rzeszów i Kraków to przepaść.
            • Gość: Były Tubylec Turystów na szczęście całkowicie brak. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.12, 21:39
              Jeżeli mieszkasz w blokowisku to dla Ciebie miasto jest zupełnie obojetne.Dokładnie taki sam klimat,takie same problemy i takie same środowisko.Tak samo jest w W-wie,Krakowie czy też w Rzeszowie.
              Drugi problem czy jesteś najmitą czy też wolnym strzelcem.Jeżeli najmitą to jesteś przywiązany do miejsca gdzie jest dla Ciebie praca.
              Rzeszów owszem w niektórych zawodach daje pracę ale wynagrodzenie jest znacznie niższe niż w innych miastach na tych samych stanowiskach.Podobno życie jest tańsze ale to mit na użytek maluczkich.Owszem taniej jest w restauracjach czy też innych usługach ale ich jakość pozostawia wiele do życzenia.O nowościach w żadnej dziedzinie nawet nie myśl.

              Co innego jeżeli wolnym strzelcem.Wybierasz wówczas to co jest Ci najbliższe Twojej naturze.
              Ale większość wybiera piękną okolicę,miasta mocno poniżej 100 tysięcy,atmosferę i urok miejsca.
              Oczywiście nie mieszkasz w blokowisku .Masz tylko paru sąsiadów,którzy Tobie nie przeszkadzają i nie życzą sobie by im przeszkadzano.
              Istna sielanka.Można powiedzieć stałe wakacje.

              Wielka kultura mimo instytucji typu kulturalnego w tym regionie nie występuje a szczególnie w miastach typu robotniczego.Można z niej skorzystać w Koszycach lub Lwowie o pozionie troszeczkę wyższym niż oferuje Kraków czy też Lublin.

              Komunikacja.Lotnisko z perspektywą rozwoju w zasięgu 100 km najdalej.Prawie gotowa autostrada.Kolej w zasięgu docelowo prawie cała Polska.
              A Rzeszów w tym nie powiem ,że się mieści.Tutaj nie ma nic oprócz imitacji tak dla Tubylców jak też przypadkowych przyjezdnych.Turystów na szczęście całkowicie brak.

              Poszukaj sobie miasta o tradycji miejskiej.
            • Gość: kolo Re: KIBOLE IP: *.adsl.inetia.pl 06.05.12, 09:43
              na razie, poczekajmy rok albo dwa, tej hołoty bez zajęcia będzie coraz więcej, "cięższych" przypadków również
      • Gość: mieszkaniec Re: KIBOLE IP: *.rz.izeto.pl 04.05.12, 22:34
        > W Krakowie widać studentów,
        > tutaj - prymitywnych dresiarzy. Owszem, w centrum Rzeszowa ilość dresiarzy na
        > metr2 spada, ale wystarczy zamieszkać na jakimkolwiek osiedlu, by od rana do no
        > cy wysłuchiwać kulturalnych rozmów dresików pod oknem. (...)
        > Dodatkowo Straż krakowska reaguje, a tutejsza wyśmiewa dzwoniącego, bo n
        > iby co mu przeszkadza, że piją pod blokiem??? Ojeju,jakby większych problemów n
        > ie było. Więc człowiek czuje się tutaj opanowany i zaszczuty przez dresiarzy, k
        > tórym nic zrobić nie wolno, którzy się wszędzie panoszą.

        ale kobito pieprzysz..., same bajki wytworzone w przypływie paranoi. Nie wiem gdzie ty mieszkasz (tj. na jakim osiedlu) bo się tym nie pochwaliłaś, ale nie wydaje mi się (niemal jestem tego pewny) żeby dresiarzy było statystycznie znacząco więcej niż w Krakowie czy innych polskich miastach. Nigdy nie czułem się tu "opanowany i zaszczuty" przez dresiarzy. Co ty w ogóle przez to zaszczucie rozumiesz? Pobił cię ktoś? Zgwałcił? Molestował? Napadł? Okradł? Trudno żeby straż miejska jechała na jakies osiedle przeganiać dresiarzy, tylko dlatego że sobie siedzą. To że nie traktuje się zbyt literalnie prawa o nie piciu alkoholu w miejscach publicznych ma też swoje dobre strony, bo przecież miło jest czasem wypić piwko pod chmurką przy tak upalnych dniach jak ostatnio. Nie każdy kto wypije trochę alkoholu zamienia się w groźną bestię. Bez paranoi proszę! A to że młodzi są na ogół nadpobudliwi i czasem wieczorami zachowują się zbyt głośno to też jeszcze nie jest powód żeby zaraz ich gonić policją.

        Ja rozumiem że jestes sfrustrowana brakiem pracy, ale mogłabys troszkę więcej umiaru w ocenie rzeczywistości wykazywać. Pozdrawiam i więcej spokoju życzę
    • Gość: kazio Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.12, 21:47
      Cześć,
      od urodzenia mieszkam w rz, troszkę zjeździłem Polskę, otwierałem oddziały firmy w której pracowałem i w związku z tym mieszkałem w kilku innych miastach przez kilka m-cy, i tak w miarę obiektywnie (oczywiście moje odczucie). Kraków, Wrocław - jak dla mnie masakra, Wa-wa wg. mnie dużo lepiej niż wymienieni. Unikaj Radomia, Lublina, Łodzi i Szczecina, Opole, Zielona Góra podobały mi się, Kielce - średnio, ale możesz rozważyć, Olsztyn moim zdaniem masakra, Bydgoszcz - Toruń godne uwagi. Reasumując - miasta 100-200tys. najlepszy wybór Rzeszów, Zielona, Opole, Kielce, Toruń , ponad 300 tys. chyba warto rozważyć Bydgoszcz i Poznań. Poznałem kilku ludzi z różnych części Polski które tu zamieszkały i jedni mniej inni bardziej sobie chwalą, to tak jak w życiu, masz fajnie to jesteś zadowolony, masz mniej fajnie to jesteś mniej zadowolony. Miasta których nie wymieniłem - nie znam lub znam słabo lub wg. mnie są nieatrakcyjne. Jeśli kogoś uraziłaem - Przepraszam :)
    • Gość: jołmen Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.play-internet.pl 06.05.12, 09:30
      witam,
      W Rzeszowie mieszkam 1,5 roku. Wcześniej 6 lat w Krakowie, a jeszcze wcześniej w mieście powiatowym (70 tyś. mieszkańców).
      Po pierwsze nie rozumiem ludzi podniecających się Krakowem. Owszem, fajne miasto i miło wspominam mój pobyt w nim, ale to wcale nie jest takie wspaniałe i cudowne miejsce.
      Jeśli chodzi o Rzeszów, to przyznam szczerze, że na początku doznałem lekkiego rozczarowania. Głównie jeśli chodzi o pracę i zarobki, następnym zaskoczeniem były ceny za wynajęcie mieszkania.
      Dobrej pracy nie mogłem znaleźć przez rok, chociaż mam naprawdę niezły fach w łapie, ale w końcu udało się. Teraz jestem na etapie kupna mieszkania. Według mnie ceny mieszkań (jeśli chodzi o kupno) są dużo niższe w Krakowie. Stać mnie na kupno 60 m2 w centrum miasta, co w Krakowie (mimo wyższych zarobków) było nie realne...
      Generalnie Rzeszów jako miasto jest ładne i zadbane. Komunikacja miejska to jakaś pomyłka. Są dwa, a nawet trzy teatry, kino, multiplex, dużo fajnych koncertów, ścieżki rowerowe jakie są takie są (dobrze że ludzie zaczynają dyskusję w tym temacie) lotnisko, autostrada się buduje i największy plus: BIESZCZADY na wyciągnięcie ręki.
      Jeśli znajdziesz dobrą robotę, (wiadomo, nie ma szału od razu) to myślę że Rzeszów to dobre miejsce na rozpoczęcie wszystkiego od nowa. Ja tak zrobiłem i nie żałuję. pozdrawiam
      • Gość: żaneta Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? IP: *.play-internet.pl 11.08.12, 09:00
        A jak jest z możliwością znalezienia pracy w oświacie?
        • riza8 Re: czy warto zamieszkać w rzeszowie? 13.08.12, 13:14
          rozumiem, że chodzi Pani o prace nauczyciela? jesli tak - to, krótko mówiąc, obawiam się, ze niestety i tu, jak wielu innych miastach, jest ogólnokrajowa tendencja do redukcji etatów i dotyczy to zwłaszcza młodych, z krótkim stażem.Piszę to bynajmniej nie dlatego żeby Panią zniechęcać, ale rzeczywiście sporo prawdy jest w tych wypow. (choć niektore maja zbyt snobistyczną tresc) odnośnie tego miasta... w sumie to zastanawiam sie teraz nad znaczeniem faktycznym słowa 'rozwój' odnośnie Rz-wa, bo czy budowa dróg, chodników, kładek, niezliczonych juz galerii handlowych (świecących pustkami), wystrojenie miasta na świeta - w lampki, w lecie - w kwiaty itp., komukolwiek wystarczą za argument, aby się tu sprowadzic? To jest miarą rozwoju stolicy regionu? ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka