Gość: Qbek
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
24.05.12, 07:27
I bardzo dobrze. Codziennie odprowadzam dziecko do przedszkola i widzę tych "dyskryminowanych" jak załatwiają swoich pupilków w pobliżu piaskownicy albo centralnie pod tabliczką zakazu (chodzi akurat o Baranówkę). Ich dyskryminacja polega na tym, że nie chce im się d... ruszyć i przejść trochę dalej. Przecież gówna na trawniku nikomu nie przeszkadzają... Powinien być zakaz trzymania psów w blokach. Ktoś kto się zdecydował na to jest chyba chory.