Gość: wkrw
IP: *.rzeszow.hypnet.pl
09.08.12, 19:27
Kładki nad torami nie ma. Dobra. Jest wiadukt. Jakoś można sie dostać na Tysiąclecia. Wiadukt ma jeden chodnik szerokości 1.50 m. Chodzimy. Na drodze do wiaduktu przekopany chodnik. Stoi mostek szerokości 50 cm. Dobra. Nie pada i nie spłukuje błota . Chodzimy. A między nami pomykają rowerzyści. Do pierwszego wypadku.
Czy nie można na czas remontowania Rzeszowa w całości postawić znak zakazu poruszania się rowerem po wiadukcie tarnobrzeskim? Rowerzysta normalny czyli mądry i przewidujący sam by zsiadł i przeprowadził rower żeby nikogo przypadkiem nie rozwalić. Tumany muszą mieć znaki.
Postawcie im znak!