Gość: Elf IP: 194.50.110.* 17.10.12, 08:39 Nie ma religii - nie ma problemu. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: qbc Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.12, 08:50 a dlaczego religia jest finansowana z UM a za korekcyjną, logopedę, angielski już nie ? za odnowę duchowa płaci państwo, a za fizyczną już my musimy płacić - wynika z tego, że jednak żyjemy w państwie wyznaniowym.... Odpowiedz Link Zgłoś
angielski_kochanek Nie rozumiem... 17.10.12, 14:21 Niech mnie ktoś oświeci, o co chodzi w poniższym zdaniu: "Nauka religii w przedszkolach jest darmowa, finansuje ją miasto." Co to znaczy, że finansuje miasto? To znaczy że płaci za co? Za bilet klechy na autobus? No bo za co jeszcze? Czy klecha pobiera wynagrodzenie od miasta za posługę i krzewienie ewangelii? Jeśli tak, to ja dziękuję bogu, że mieszkam tu gdzie mieszkam.... Odpowiedz Link Zgłoś
entropia Kolejny ideologiczny frustrat 17.10.12, 14:44 W przedszkolu są zajęcia dodatkowe. Część z nich jest nieobowiązkowych i dziecko może na nie nie chodzić. Na przykład w przedszkolu mojego dziecka takimi dodatkowymi zajęciami są zajęcia z podstawy programowej (sic!) takie jak chociażby rytmika. Na każde z tych zajęć jedno lub więcej dzieci może nie chodzić - TO JEST CAŁKIEM NORMALNE I TO SIĘ ZDARZA. Ale rozumiem, że takimi zajęciami jest religia, to warto z tego zrobić aferę. Bo rodzic i redaktor muszą z tego zrobić atak na swoją wolność religijną kosztem dziecka. Ciekawe czy to dziecko chodzi na wszystkie pozostałe zajęcia fakultatywne. Bo np moje dzieci nie chodzą na wszystkie. Gdyby każdy rodzic, którego dziecko nie chodzi na jakieś zajęcia chciał z tego powodu robić raban, to z przedszkola zrobiłoby się małe piekiełko. Na szczęście rodzice dzieci które nie chodzą np. na plastykę albo taniec są bardziej normalni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: logika Masz problemy z rozumieniem tekstu? IP: *.dynamic.mm.pl 17.10.12, 18:04 Właśnie o to chodzi, że de facto zmusza się rodziców do wysyłania dzieci na religię, bo akurat te zajęcia są umieszczone w samym środku dnia! Rodzice domagają się, żeby były tak jak inne zajęcia nieobowiązkowe pod koniec lub na początku, a nie o godz. 11! Najlepiej jest nie przeczytać albo nie zrozumieć i krytykować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pokrętna_logika Re: Masz problemy z rozumieniem tekstu? IP: *.hds.pl 17.10.12, 20:15 To raczej Ty (logiko) niewiele rozumiesz. Nikt faceta nie zmusza żeby wysyłał dziecko na religie. A że 99% innych dzieci na te zajęcia uczęszcza nie ma znaczenia? Może to te 99% powinno wychodzić żeby ten 1% miał dobrze? Idąc tą logiką (pokrętną) nigdy nie udało by się w tym kraju ukończyć jakiejkolwiek inwestycji bo zawsze znajdzie się ten JEDEN któremu to nie odpowiada. My już mieliśmy liberum veto i wiadomo czym się to skończyło. Demokracja to rządy większości - i czy się w tym zgadzasz czy nie- do dziś nie wymyślono lepszego systemu (choć wielu próbowało przez co jeszcze więcej ucierpiał - patrz Lenin, Hitler etc). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśl, nie osądzaj Re: Masz problemy z rozumieniem tekstu? IP: *.19.165.72.osk.enformatic.pl 17.10.12, 21:25 BEZ SENSU, TO WŁAŚNIE LENIN, STALIN I HITLER NIE LICZYLI SIĘ Z ZE ZDANIEM MNIEJSZOŚCI, RELIGIA W POSTACI JAKĄ SIĘ SERWUJE W POLSCE MA WSZELKIE PRZEJAWY FASZYZMU CZY KOMUNIZMU, WSZYSCY MAJĄ BYĆ ZADOWOLENI! TO JEST TA TWOJA WOLNOŚĆ?! DEMOKRACJA TO RZĄDY WIĘKSZOŚCI, GDY BIERZE SIĘ POD UWAGĘ, ŻE ISTNIEJĄ, CZUJĄ I OTACZA SIĘ OPIEKĄ MNIEJSZOŚCI! W INNYM PRZYPADKU TO PAŃSTWO WYZNANIOWE! I NIE PRZYPOMINAM SOBIE, BY ARTYKUŁ MÓWIŁ O INWESTYCJACH TU BYŁA MOWA O ŻYWYCH LUDZIACH Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Masz problemy z rozumieniem tekstu? IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.12, 21:35 Gratuluje @pokrętna_logika. Masz pierwsze miejsce w konkursie na obracanie kota ogonem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mami Re: Masz problemy z rozumieniem tekstu? IP: *.dsl.intertele.pl 17.10.12, 22:37 Gdyby religia była po południu, w czasie godzin płatnych, zapewne chodziło by na nią jakieś 30 procent dzieci. I właśnie w tym jest problem. Nikt nam nie daje wyboru, takiego zwyczajnego, ludzkiego. Jeśli nie chcemy posyłać dziecka na religię musimy wejść na jakąś chorą wojenną ścieżkę. Tłumaczyć się w przedszkolu, księdzu, dziecku? To nie można po prostu nie posłać i już? Nie skazując dziecka i siebie na jakieś przykre konsekwencje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koma Re: Masz problemy z rozumieniem tekstu? IP: *.rzeszow.mm.pl 19.10.12, 11:00 Gdyby zajęcia były na początku lub na końcu zajęć pewnie było by więcej dzieci które nie brały by w nich udziału - rodzice mieli by wybór - a rodzica nie interesuje 99% innych dzieci tylko dobre samopoczucie zdrowie i bezpieczeństwo jego dziecka w placówce jaką jest przedszkole. Owszem Polska ma podpisany konkordat ale Konstytucja RP i stosowne ustawy na niej oparte obowiązują. Podobno nie jesteśmy państwem wyznaniowym i obowiązuje u nas tolerancja religijna - dlaczego nie prowadzą zajęć z religii w szkołach i przedszkolach pastorzy, popi, rabini? W końcu w naszym kraju żyją ludzie innych wyznań i jak polski protestant posyła dziecko do polskiego przedszkola to urząd miasta powinien sfinansować na równych prawach zajęcia choćby to były zajęcia dla jednego przedszkolak.... Odpowiedz Link Zgłoś
entropia Masz problemy z rozumieniem tekstu? Nie :) 18.10.12, 09:44 > Właśnie o to chodzi, że de facto zmusza się rodziców do wysyłania dzieci na rel > igię, bo akurat te zajęcia są umieszczone w samym środku dnia! [...] > Najlepiej jest nie przeczytać albo nie zrozumieć i krytykować. No przepraszam, ale padłem. Oprócz czytania naucz się chociaż elementarnej logiki (człowieku o nicku 'logika'). To jest przedszkole! W przedszkolu nie ma początku i końca dnia, bo to nie jest szkoła w której są konkretne zajęcia. Dzieci przychodzą i odchodzą wtedy, kiedy zadecydują rodzice, więc wszystkie zajęcia dodatkowe są w środku dnia, żeby dziecko miało szanse w nich uczestniczyć. I to naprawdę nei jest jakaś zaawansowana wiedza, gdybyś trochę pomyślał sam byś na to wpadł. Ale lepiej przeczytać co pisze Opiniotwórcza, a potem ośmieszać się nieprzemyślanymi wypowiedziami... Nie trzeba być wybitnym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Re: Masz problemy z rozumieniem tekstu? Nie :) IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.12, 15:12 entropia napisał: To jest przedszkole! W przedszkolu nie ma pocz > ątku i końca dnia, bo to nie jest szkoła w której są konkretne zajęcia. Dzieci > przychodzą i odchodzą wtedy, kiedy zadecydują rodzice, więc wszystkie zajęcia d > odatkowe są w środku dnia, żeby dziecko miało szanse w nich uczestniczyć. jak kiedyś będziesz mieć dzieci to zobaczysz jakie brednie napisałeś. Nie znam przedszkola, w którym by dzieci przyprowadzało się i zabierało jak popadnie. Zawsze są to przedziały czasowe oraz wcześniejsza deklaracja rodzica, czy dziecko jest "cały" dzień czy "pół". Zajęcia dodatkowe są poza głownym programem. Odpowiedz Link Zgłoś
entropia Re: Masz problemy z rozumieniem tekstu? Nie :) 21.12.13, 00:24 > jak kiedyś będziesz mieć dzieci to zobaczysz jakie brednie napisałeś. Mam dzieci. W przedszkolu. Wyrwałeś jedno zdanie z kontekstu i się nad nim pastwisz. Nie ma o czym dyskutować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśl, nie osądzaj Re: Masz problemy z rozumieniem tekstu? Nie :) IP: *.19.165.72.osk.enformatic.pl 18.10.12, 21:22 WYPOWIADASZ SIĘ NIE MAJĄC ELEMENTARNEJ WIEDZY NA TEMAT TEGO O CZYM PISZESZ MASZ DZIECI W PRZEDSZKOLU? CZYTASZ UCHWAŁY RADY MIASTA rZESZOWA? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśl, nie osądzaj Re: Kolejny ideologiczny frustrat IP: *.19.165.72.osk.enformatic.pl 17.10.12, 21:19 "W przedszkolu są zajęcia dodatkowe. > Część z nich jest nieobowiązkowych i dziecko może na nie nie chodzić. > Na przykład w przedszkolu mojego dziecka takimi dodatkowymi zajęciami są zajęci > a z podstawy programowej (sic!) takie jak chociażby rytmika. > Na każde z tych zajęć jedno lub więcej dzieci może nie chodzić - TO JEST CAŁKIE > M NORMALNE I TO SIĘ ZDARZA." TAK JEST TYLE, ŻE RYTMIKA JEST PO 14.00 A WIELE ZAJĘĆ NAWET PO 15.00 I NA NIE NIKT NIE CHODZI ,BO RODZICE JUŻ WYBIERAJĄ WTEDY DZIECI, ALE KSIĄDZ MUSI MIEĆ ZAJĘCIA O GODZINIE W KTÓREJ SĄ DZIECI, BO BYŁBY PROBLEM! CO BY BYŁO JAKBY DZIECI NIE BYŁO NA RELIGII? ZACZĘŁYBY SIĘ PYTANIA O PŁACENIE. "Ale rozumiem, że takimi zajęciami jest religia, to warto z tego zrobić aferę. B > o rodzic i redaktor muszą z tego zrobić atak na swoją wolność religijną kosztem > dziecka." KOSZTEM DZIECKA TO SIĘ ODBYWA RELIGIA, NIE WIEM CZY ZAUWAŻASZ? RACZEJ NIE, BO TWOIM ZDANIEM NALEŻY KRZEWIĆ WIARĘ NA WSZYSTKICH BO TO UŚWIĘCONA MISJA KOŚCIOŁA?! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koma Re: Kolejny ideologiczny frustrat IP: *.rzeszow.mm.pl 19.10.12, 10:50 Jest jedna zasadnicza różnica - za rytmikę, angielski, taniec, basen ja płaciłam jak moje dziecko było w przedszkolu - rytmika i angielski jest w podstawie programowej - religia nie jest a jest bezpłatna i o godzinie wygodnej dla księdza - nie w każdym przedszkolu jest religia - niektóre przedszkola w samym Rzeszowie organizują tylko zajęcia dla 6-latków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dfd wspolczuje temu dziecku rodzicow IP: *.static.chello.pl 17.10.12, 09:33 najlepiej by bylo, zeby religie latwo mozna bylo ominąc, ale jest jak jest. Mimo to ojciec, zdając sobie sprawę jaką traumę funduje swemu dziecku, utrzymuje ten stan rzeczy. Ważniejsza dla niego jest własna postawa ideologiczna niż dobro dziecka. Nie zazdroszczę. Gdyby dobro syna stało na pierwszym miejscu u tego faceta, to pozwolilby dziecku uczeszczac w zajeciach do czasu znalezienia lepszego rozwiazania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pa Re: wspolczuje temu dziecku rodzicow IP: *.prz.edu.pl 17.10.12, 10:28 W sumie racja. Jak dziecko usłyszy trochę bajeczek to nic mu się nie stanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fastviper1978 dokładnie tak IP: *.e-point.pl 17.10.12, 11:00 Fanatyzm jest niebezpieczny w każdej postaci... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: dokładnie tak IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.12, 14:49 Gość portalu: fastviper1978 napisał(a): > Fanatyzm jest niebezpieczny w każdej postaci... Więc ustalmy skalę fanatyzmu: a) chęć wychowywania dziecka zgodnie z własnymi przekonaniami i zgodnie z prawami człowieka a) przymus indoktrynacji wszystkich dzieci od najmłodszych lat, nawet wbrew woli rodziców. Ty twierdzisz, że punkt a) to fanatyzm. Chyba nikt nie ma już wątpliwości że masz coś z głową. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: dokładnie tak IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.12, 14:52 wcześniej miał być punkt b) oczywiście: > b) przymus indoktrynacji wszystkich dzieci od najmłodszych lat, nawet wbrew wol > i rodziców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: wspolczuje temu dziecku rodzicow IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.12, 14:51 Gość portalu: dfd napisał(a): > Gdyby dobro syna stało na pierwszym miejscu u tego faceta, to pozwolilby dzieck > u uczeszczac w zajeciach do czasu znalezienia lepszego rozwiazania. ja pier.n.i.czę. Czy ty i niżej podpisani czytacie siebie? Gość "dla dobra dziecka" ma się podporządkować dyktatowi katolskiemu?????? I jakie "lepsze" rozwiązanie? Innego NIGDY nie będzie, bo przecież wszyscy chodzą na religię więc nie ma potrzeby przekładania godzin. A jak ktoś nie będzie chciał posyłać dziecka? To mu idioci powiedzą "dla dobra dziecka" MUSI. To może od razu ustawowy obowiązek posyłania WSZYSTKICH dzieci na religię? Po co odstawiać szopkę z rzekomym wyborem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mami Re: wspolczuje temu dziecku rodzicow IP: *.dsl.intertele.pl 17.10.12, 19:29 Jak byś ty się czół gdybyś miał wybór pomiędzy traumą dziecka a "dobrowolnymi" lekcjami islamu? Rodzic ma prawo wybrać religie dla swojego dziecka. Czy buddysta, prawosławny bądź ateista naprawdę musi w domu tłumaczyć dziecku, że to co mówią w przedszkolu to nie jest prawda? Jak ktoś chce to może zostawić dziecko tą godzinę po południu i wszyscy byli by zadowoleni. Bo jak na razie to co się dzieje w przedszkolach jest niezgodne z konstytucją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśl, nie osądzaj Re: wspolczuje temu dziecku rodzicow IP: *.19.165.72.osk.enformatic.pl 17.10.12, 21:27 NIE NO CZŁOWIEKU O CZYM TY W OGÓLE PISZESZ? MOŻE KTOŚ ZAFUNDUJE WSZYSTKIM DZIECIOM ZAJĘCIA Z BUDDYZMU ALBO ISLAMU? NIE BĘDZIESZ PROTESTOWAŁ I POSYŁAŁ DZIECKO DO CZASU ZMIANY?! JASNE, ŻEN NIE! CHYBA, ŻE NIE MASZ DZIECI, TO WTEDY MASZ TO W ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fn Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika? ... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.12, 09:34 Jestem za religią w szkole itp. Ale to co opisuje ten artykuł, zachowanie nauczycieli to jest głupota. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.31.150.99.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.10.12, 09:53 Dzień bez sensacyjnej wiadomości nt. "przymusu" nauki religii i traumy z tym związanej jest dniem straconym. A co się dzieje z dziećmi, które są w przedszkolu w godzinach popołudniowych (płatnych), ale nie mają wykupionych zajęć np. z angielskiego, rytmiki etc.? Prawdopodobnie również są prowadzone do innej sali niż grupa, która w zajęciach dodatkowych uczestniczy - czy nie? Czy się mylę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.12, 10:05 u nas w przedszkolu rytmika logopeda i angielski jest w innej sali i to dzieci które uczęszczają na nie wychodzą, tylko religia jest tak, jak wyżej opisane, nie ma z tym problemu bo akurat wszystkie dzieci chodzą na religie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JA Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.radom.pilicka.pl 17.10.12, 10:19 No jakby dziecko samo zostało w sali to by dopiero była afera, że wszystkie mogły wyjść a ono jedno musiało zostać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.12, 10:34 dokładnie tak się czuja dzieciaki, których rodziców nie stać płacić na angielski rytmikę etc, muszą zostać a reszta wychodzi, i nie ma problemu. pamiętajcie, że w przedszkolu przenoszenie dziecka do innej grupy na godzinkę, dwie, jest forma KARY za złe zachowanie, praktykowaną przez panie przedszkolanki, i tu jest problem bo dziecko które nie uczestniczy w religii i jest wyprowadzane płacze bo myśli ze to za kare a przecież nic nie zrobiło I W TYM WIDZĘ PROBLEM! jakby wychodziły dzieciaki na religie, było by tak samo jak wyżej opisałem i dzieci nieuczestniczące w religii nawet by tego nie zauważyły. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Berkano konkordat IP: *.as13285.net 17.10.12, 10:19 ciekawi mnie bardzo jakie będzie kolejne posunięcie(po religii w przedszkolu)władz państwowychkościelnych. Oni bardzo systematycznie i konsekwentnie sprowadzają ludzi do roli bycia "przymusową owcą w stadzie". Bez mrugnięcia okiem, pracujący w edukacji(śmiesznie to teraz brzmi-edukacja) likwidują tak naprawdę zajęcia rozwijające intelektualnie, a narzucją zajęcia totalnie ogłupiające. Ja rozumiem, że indoktrynację należy zaczynać jak najwcześniej, taki jest mechanizm prania mózgów, ale nie mogę zrozumieć rodziców, że pozwalają na to dla "świętego spokoju". Na co jeszcze pozwolą rodzice w stosunku do swoich dzieci w imię tego świętego spokoju? Może rodzice czekają, aż zindotrynowane dzieci przywrócą stosy i Inkwizycję? Czy w Polsce chrzczą już zygoty w brzuchach kobiet? bo kiedyś czytałam, że taki mają pomysł. No bo jak stoi To w Konkordacie, to nie uchronicie się przed tym i na 100% większość pozwoli na to dla "świętego spokoju", żeby zygota nie czuła się wyobcowana z grupy, a mamusia z teściową nie obraziły się i nie wywaliły z chałupy. Z życia wzięte: to młodzi jaki biorą ślub?(oboje w 4 literach miało i ma chodzenie do kościoła), odp. mamusi: jak to jaki?, w kościele, przecież jest konkordat! Nie wiara, ale konkordat był powodem na pierwszym miejscu, chociaż szkoda, że nie biała kiecka i welon. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: konkordat IP: *.haye.cable.virginmedia.com 17.10.12, 13:30 Ciekawi mnie bardzo jakie będzie kolejne posunięcie(po nauce wychowania seksualnego i gejowego)władz państwowych i niektorych lobby. Oni bardzo systematycznie i konsekwentnie sprowadzają ludzi do roli bycia "przymusową owcą w stadzie". Bez mrugnięcia okiem, pracujący w propagandzie politycznie poprawnych likwidują tak naprawdę zajęcia rozwijające intelektualnie, a narzucją zajęcia totalnie ogłupiające. Ja rozumiem, że indoktrynację należy zaczynać jak najwcześniej, taki jest mechanizm prania mózgów, ale nie mogę zrozumieć rodziców, że pozwalają na to w "imie postepu świętego spokoju". Na co jeszcze pozwolą rodzice w stosunku do swoich dzieci w imię tego świętego spokoju? Może rodzice czekają, aż zindoktrynowane dzieci zakaza zawierania zwiazkow malzenskich miedzy kobieta i mezczyzna? Czy w Polsce zabiaraja już zygoty w brzuchach kobiet na parady rownosci i inne teczowe wydarzenia? Bo jak politycznie poprawni tak wymysla, to nie uchronicie się przed tym i na 100% większość pozwoli na to dla "świętego spokoju". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Berkano Re: konkordat IP: *.as13285.net 17.10.12, 13:48 no i po co ta malutka zlosliwosc? Cienki jestes w rozumowaniu, daruj sobie i nie rob sobie krzywdy mysleniem. Odpowiedz Link Zgłoś
entropia Re: konkordat 17.10.12, 14:48 > Cienki jestes w rozumowaniu, daruj sobie i nie rob sobie krzywdy mysleniem. Zabrakło argumentów, więc przerzuciłeś się na ataki personalne? :) Odpowiedz Link Zgłoś
jasmin711 Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika 17.10.12, 10:26 Przecieżo to czarnym chodziło..!!! wywrzeć taką presję społęczną na dzieciach i ich rodzicach, żeby ci dla świętego spokoju posyłali dzieci na lekcje religii, które są między lekcjami... i w ten sposób sztucznie powiększa się stadko owieczek, a raczej... baranów... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika? ... IP: 62.93.58.* 17.10.12, 10:40 A ja mam pytanie do Tatusia - jak będzie okres Komuni w szkole to też nie pośle czy klasa ma w tajemnicy przyjmować sakrament? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość 1975 Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.12, 10:55 Przede wszystkim jak będą komunie to nie zajmować się nimi w szkole, tylko w kościele!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja klasa przyjmuje sakrament ?? IP: *.38.160.60.resman.pl 17.10.12, 11:35 sakrament przyjmuje się w kościele a nie w szkole i nie klasa ( to chyba jeszcze nie jest w podstawie programowej)n :D choć sam pamiętam jak to na początku lat dziewięćdziesiątych przygotowanie do" Komunii" odbywało się w ramach wszystkich zajęć (panie w szkole uczyły religijnych piosenek i wierszyków na polskim i środowisku ) a nawet byliśmy wyprowadzani do kościoła na "próby " - ci nie przystępujący do sakramentu również ... :P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: klasa przyjmuje sakrament ?? IP: 62.93.58.* 18.10.12, 10:54 Zgadza się komunię przyjmuje się w kościele ale dzieci ekscytuja się w szkole - prezentami, przyjęciem, strojem itd. A dzieci bywają brutalne! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rodzic Re: klasa przyjmuje sakrament ?? IP: *.adsl.inetia.pl 18.10.12, 15:17 za moich czasów, u mnie w klasie był ateista i ewangelicy. Nikt nie był brutalny, myśmy mieli komunię a kilka lat później ewangelicy mieli konfirmację. Ale wtedy był zły PRL. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśl, nie osądzaj Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.19.165.72.osk.enformatic.pl 17.10.12, 21:42 TO KOMUNIE ODBYWAJĄ SIĘ W SZKOLE? I CO JESZCZE? TYPOWE ODWRACANIE KOTA OGONEM W STYLU TERLIKOWSKIEGO: "ATAKUJĄ NAS, CHCĄ NAS POZBAWIĆ WIARY, KOŚCIOŁA, SAKRAMENTÓW!!!" ZABIJCIE INNOWIERCÓW, BĘDZIECIE MIELI ŚwIĘtY SPoKÓJ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fastviper1978 Nie lepiej posłać aby się uodporniło? IP: *.e-point.pl 17.10.12, 10:58 Nie lepiej posłać dziecko aby się uodporniło? Nie lepiej rozmawiać z dzieckiem i tłumaczyć, że całe życie tak będzie wyglądać? Że katolicyzm deklaruje 95% i od tego się nie ucieknie? Nie lepiej aby takie dziecko zadawało katechetce trudne pytania? Np. - dlaczego Bóg toleruje zło, i czemu gdy człowiek je toleruje to jest zły, a Bóg dobry - czy Bóg może stworzyć kamień, którego nie może unieść? - dlaczego KK uważa, że Harry Potter nakłania do satanizmu? - czym różni się religia katolicka od islamu - czy dzieci z Japonii, których rodzice nie są katolikami pójdą do piekła, tylko dlatego że nie urodziły się w Polsce? Ja bym posłał, to ksiądz miałby problem. Tego tematu się nie uniknie i nie widzę sensu w katowaniu dziecka w ten sposób... Bezduszni rodzice... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Nie lepiej posłać aby się uodporniło? IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.12, 15:05 Gość portalu: fastviper1978 napisał(a): > Nie lepiej posłać dziecko aby się uodporniło? na co???? > Nie lepiej rozmawiać z dzieckiem i tłumaczyć, że całe życie tak będzie wyglądać > ? Że katolicyzm deklaruje 95% i od tego się nie ucieknie? sądząc po skali przestępczości, w tym korupcji, nepotyzmu, to śmiem wątpić w 10%. Miażdżąca większość to wyłącznie folklor obrzędowy > Nie lepiej aby takie dziecko zadawało katechetce trudne pytania? Np. > - dlaczego Bóg toleruje zło, i czemu gdy człowiek je toleruje to jest zły, a Bó > g dobry > - dlaczego KK uważa, że Harry Potter nakłania do satanizmu? > bla bla bla PRZEDSZKOLAK????? masz coś z głową? > Ja bym posłał, to ksiądz miałby problem. Tego tematu się nie uniknie i nie widz > ę sensu w katowaniu dziecka w ten sposób... Bezduszni rodzice... ooo, to mamy nową definicję "bezdusznych rodziców" i "katowania dziecka". To ci, którzy nie sa bezmyślni i nie chcą wychowywac dzieci na katolików. Ciekawe, czy równie byś tak durnie pisał, gdyby np. w Egipcie chrześcijanie zostali zmuszeni do islamu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśl, nie osądzaj Re: Nie lepiej posłać aby się uodporniło? IP: *.19.165.72.osk.enformatic.pl 17.10.12, 21:45 ARGUMENTACJA ODMIENNA, ALE ROZWIĄZANIE RÓWNIE BEZSENSOWNE JAK INNE "TALIBSKIE" METODY TY MOŻESZ TO TAK TRAKTOWAĆ, DZIECKO NIE ROZUMIE TEGO I NIE POWINNO WBREW WOLI RODZICÓW BYĆ PRZYMUSZANE PRZEZ SPOŁECZNOŚĆ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Kryzys Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.12, 11:09 Dlaczego rodzice chcą, a przedszkole musi UKRYWAĆ że dziecko nie chodzące na religię jest INNE niż dzieci chodzące na religię ? Odpowiedz Link Zgłoś
oko_dnia Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika 17.10.12, 11:14 A czym to dziecko się różni? troje oczu? cztery ręce albo trzy nogi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dr Kryzys Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.12, 12:14 przypisano mu INNĄ wiarę lub żadnej jeśli zachowuje się INACZEJ niż inni - nie twierdzę że gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśl, nie osądzaj Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.19.165.72.osk.enformatic.pl 17.10.12, 21:47 BO MAJĄ DO TEGO PRAWO? BO GWARANTUJE IM TO KONSTYTUCJA? TO MOŻE ZAPYTAJ DLACZEGO KTOŚ MA PRZESTRZEGAĆ ZAPISÓW KODEKSU KARNEGO? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bonnie inna religia IP: *.nencki.gov.pl 17.10.12, 11:56 Do wszystkich oślich łączek, które proponują chodzenie dla świętego spokoju - a nie przyszło wam do głowy, że ta rodzina jest innego wyznania? Nigdzie nie było napisane, że jest inaczej. Chcielibyscie, żeby ktoś wam dziecko nawracal siłą np na islam? Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: inna religia 17.10.12, 12:16 Jeśli zdarza się, że godziny pracy nie odpowiadają nauczycielowi jakiegoś przedmiotu, zwłaszcza takiego, którego nie ma w podstawie programowej, to dziękuje mu się za współpracę i szuka następnego. Albo i nie szuka - bo przecież podstawa programowa bez takich zajęć nie ucierpi. I od tego świat się nie zawala. Czyżby w tym przypadku tak trudno byłoby znaleźć nauczyciela bardziej elastycznego? Doskonale jednak wiemy, że nie chodzi o rozwiązanie problemu ku zadowoleniu strony poszkodowanej, ale o wymuszenie na niej bądź rezygnacji z przedszkola, bądź podporządkowanie się dominującej ideologii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks Re: inna religia IP: 80.54.122.* 17.10.12, 14:03 "Poszkodowana" strona? Kto tu kogo poszkodował? Bo widać, że nie przedszkole jest problemem, ale nastawienie rodziców. To tacy talibowie własnych poglądów - wszyscy muszą robić tak, jak my, albo nikt nic nie będzie robił. A nie przyszło tu nikomu do głowy, że może warto było posłać dziecko na te zajęcia, choćby po to by poznało inną religię, inny pogląd na świat, by mogło w przyszłości skonfrontować swoją wiedzę z tą, którą zadać kilka pytań prowadzącej zajęcia, by było częścią grupy? Tak trudno zrozumieć potrzeby dziecka? Tak trudno wznieść się ponad własne "ja", że lepiej jest krzywdzić dziecko, niż pozwolić mu się rozwijać, nabywać wiedzy o świecie - tak, nawet tej nie do końca pożądanej przez rodziców?? Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: inna religia 17.10.12, 14:29 Gość portalu: kiks napisał(a): > "Poszkodowana" strona? Kto tu kogo poszkodował? Bo widać, że nie przedszkole je > st problemem, ale nastawienie rodziców. Wręcz przeciwnbie - to przedszkole (nie takie znowu bezpłatne) robi, co może, żeby wymusić na rodzicach podporządkowanie się. PoTo tacy talibowie własnych poglądów - w > szyscy muszą robić tak, jak my, albo nikt nic nie będzie robił. To chyba pomyłka - zjawisko, które opisujesz, mamy przecież w sejmie. I w tym przedszkolu też: nieprawdaż? to tylko jedno dziecko, więc trzeba je zmusić, żeby było jak wszystkie. A nie przyszło > tu nikomu do głowy, że może warto było posłać dziecko na te zajęcia, choćby po > to by poznało inną religię, inny pogląd na świat, by mogło w przyszłości skonfr > ontować swoją wiedzę z tą, Na takie eksperymenty to chyba nie w przedszkolu miejsce; i gdyby o tę szlachetną pasję poznawczą chodziło, to bardzo bym chciała wiedzieć, czemuż to nie zaspokaja się jej np. w liuceum, w ramach zajęć z religioznawstwa. Bo to, a nie indoktrynacja światopoglądowa, rozpoczynana od pieluch, jest formą stosowną. którą zadać kilka pytań prowadzącej zajęcia, by było > częścią grupy? Tak trudno zrozumieć potrzeby dziecka? Tak trudno wznieść się p > onad własne "ja", że lepiej jest krzywdzić dziecko, To się nazywa szantaż emocjonalny i stosuje rutynowo przez organizatorów państwowej presji wyznaniowej. niż pozwolić mu się rozwijać, nabywać wiedzy o świecie - tak, nawet tej nie do końca pożądanej przez rodzi$ > ców?? Prześliczna manipulacyjka domowego chowu. To nie rodzice izolują dziecko: takie, jak jest wychowywane w domu rodzinnym, nie ma miejsca w publicznym przedszkolu. Zatem to instytucja, dla swoich celów, je wyklucza. A państwo nie tylko daje na takie praktyki przyzwolenie - ono do tych praktyk dało narzędzia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks Re: inna religia IP: 80.54.122.* 17.10.12, 15:10 To chyba pomyłka - zjawisko, które opisujesz, mamy przecież w sejmie. I w tym przedszkolu też: nieprawdaż? to tylko jedno dziecko, więc trzeba je zmusić, żeby było jak wszystkie.[/b] - ono nie ma być "jak wszystkie", bo nigdy takie nie będzie, ono ma być "ze wszystkimi", w grupie. to przedszkole (nie takie znowu bezpłatne) robi, co może, żeby wymusić na rodzicach podporządkowanie się - to ma być kpina? Przedszkole nie ma problemu, problem tworzą rodzice, powodowani sobie tylko wiadomymi pobudkami. Prześliczna manipulacyjka domowego chowu. To nie rodzice izolują dziecko: takie, jak jest wychowywane w domu rodzinnym, nie ma miejsca w publicznym przedszkolu. Zatem to instytucja, dla swoich celów, je wyklucza. A państwo nie tylko daje na takie praktyki przyzwolenie - ono do tych praktyk dało narzędzia. - Manipulację to Ty uprawiasz, koleżko. Przedszkole zapewnia temu dziecku opiekę na czas zajęć, na których nie może ono uczestniczyć. Z czyjej winy nie może? Rodziców. Czego się boją? Że dziecko dowie się tego, że mamy 10 przykazań? Że pozna przypowieść o miłosiernym samarytaninie? A może nie chcą, by wiedziało, dlaczego obchodzimy Boże Narodzenie i Wielkanoc? Pytam raz jeszcze - dlaczego to dziecko nie może zostać z grupą? Ono nie rozumie powodów swoich rodziców, dla których jest mu to zabraniane, ono nie wie, że to decyzja mamy i taty. Czemu rodzice nie porozmawiali z dzieckiem w domu, nie przygotowali na to, że na godzinę dwa razy w tygodniu będzie z innymi dziećmi? Nie potrafią? Nie chcą i wolą zrzucić problem na przedszkole? Nie maja kontaktu z własnym dzieckiem? Co to za problem usiąść i wytłumaczyć małemu, dlaczego zabraniamy mu robienia czegoś?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: inna religia IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.12, 15:24 Gość portalu: kiks napisał(a): > , bo nigdy takie nie będzie, ono ma być "[b]ze wszystkimi", w grupie. oczywiście, że ma być ze wszystkimi w grupie, dlatego indoktrynację religijną należy wywalić z przedszkola. to ma być kpina? Przedszkole nie ma problemu, prob > lem tworzą rodzice, powodowani sobie tylko wiadomymi pobudkami. pewnie, że kpina. Po co bezczelnie ta rodzina żyje i zatruwa piękny wizerunek 100% katolickiego przedszkola, które teoretycznie powinno być neutralne światopoglądowo. Jesteś mistrzem obłudy! > może? Rodziców. Czego się boją? Że dziecko dowie się tego, że mamy 10 przykaza to poślij swoje dziecko na naukę np. islamu. Nie? A czego się boisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Berkano Re: nie odpowiadaj mu IP: *.as13285.net 17.10.12, 16:40 bo raz jest to -aa, innym razem -entropia, a jeszcze innym razem -kiks. Olej tego dyzurnego taliba. Ma dyzur to sie produkuje i zarabia na wpisach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaa Re: nie odpowiadaj mu IP: *.haye.cable.virginmedia.com 17.10.12, 17:34 Nie jestes w stanie zaakceptowac, ze istnieja trzy osoby majace inne zdanie niz ty? Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: inna religia 17.10.12, 16:45 Powtarzam to, co mój polemista wytwornie zignorował: 1. Przedszkole to nie jest miejsce na (jakąkolwiek) indoktrynację - to, ze mamy przepisy, które taki stan rzeczy dopuszczają, jest samo w sobie skandalem; 2. Rodzice odpowiadają za wychowanie światopoglądowe swoich dzieci - mogą to znakomicie robić bez mieszania w to instytucji publicznych. [Skądinąd szkoły same, w każdym innym przypadku, niż indoktrynacja religijna, przypominają z przytupem, ze od wychowywania są rodzice]. 3. W żadnym innym przypadku zajęć dodatkowych nie ma sytuacji typu: "cała klasa/grupa uczy się śpiewu", a zwłaszcza nie ma problemu, że pani od śpiewu nie pasuje zmiana godzin. Btw, mój polemista jest kompletnie nieoczytany w Biblii - w przeciwnym razie wiedziałby, że używam żeńskiego nicka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśl, nie osądzaj Re: inna religia IP: *.19.165.72.osk.enformatic.pl 17.10.12, 21:50 NIKT NIE ZABRANIA, JEŚLI TEGO CHCESZ POSYŁAJ GDZIE CI PASUJE, KONSTYTUCJA RP ZEZWALA CI NA POSYŁANIE DO SATANISTÓW, CZY CZEGO TAM TWOJE DZIECKO POTRZEBUJE, ŻEBY ZROZUMIEĆ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mami Re: inna religia IP: *.dsl.intertele.pl 17.10.12, 22:26 To wskaż gdzie są w Rzeszowie państwowe przedszkola satanistyczne/ hinduistyczne/ateistyczne czy jakiekolwiek inne bez nauczania religii? Czy też skoro nie chce kościoła wchodzącego z butami w umysł mojego dziecka to mam płacić i już? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tubylec Powinno się wypierdzielić te czary mary IP: *.denko.com.pl 17.10.12, 12:28 z przedszkoli, indoktrynacja religijna w tym wieku powinna być nielegalna,bo skazuje się dzieci na jedynie słuszną wiarę. Dorastające dziecko powinno być wolne od wpływów jakiejkolwiek wiary. Wciskanie ludziom ciemnot o jakimś grzechu pierworodnym, którym obarcza się już niewinnych niemowlaków to zwykła manipulacja mająca na celu wbijania do głów tych katolickich pierdół już najmłodszym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pip Re: Powinno się wypierdzielić te czary mary IP: *.netilia.pl 17.10.12, 13:27 Gdyby moje dziecko chodziło do przedszkola, w którym wszyscy poza moim dzieckiem byli np. muzułmaninami, to dopiero wtedy zrozumiałbym dylemat tego rodzica. I dopiero wtedy poczułbym się inny, tak jak i moje dziecko. Być może zgodziłbym się na uczestnictwo swojego dziecka z rówieśnikami na zajęciach z religii muzułmańskiej, ale bałbym się że w głowie dziecka utrwali się ich światopogląd i nic z tym nie byłbym w stanie zrobić. Walka z pracownikami i urzędnikami skupi się do dochodzenia praw w sądzie i niestety zanim zapadnie wyrok dziecko przejdzie już do szkoły. Niestety bardzo trudny do rozwiązania problem mają rodzice tego dziecka. Przygnębia fakt nie przestrzegania prawa przez nauczycieli i dyrekcję, którzy znając swoją pozycję są bezkarni i świadomie mogą to prawo łamać, gdyż nie ma instytucji i zwierzchników, którzy by mogli wyegzekwować od nich prawidłowe zachowanie. Wniosek jest jeden - w przedszkolu i szkole nauczyciel, dyrektor może świadomie łamać przepisy, ponieważ nikt nie potrafi ich ukarać, nawet kurator jest za słaby i boi się wystąpić z wnioskiem o ukaranie/ przywrócenie do porządku/ zwolnienie. Jestem wierzący. Dzieci moje chodzą na religię, ale jest ona dla nich "nudna", tak jak msza w kościele, czy wszystkie "wierszyki modlitewne" i nie przywiązują zbytniej wagi do lekcji religii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xyz Re: Powinno się wypierdzielić te czary mary IP: *.182.66.37.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 17.10.12, 14:28 Gość portalu: pip napisał(a): Przygnębia fakt nie przestrzegania prawa przez nauczycieli i dyrekcję, którzy znając > swoją pozycję są bezkarni i świadomie mogą to prawo łamać, gdyż nie ma instytuc > ji i zwierzchników, którzy by mogli wyegzekwować od nich prawidłowe zachowanie. > Wniosek jest jeden - w przedszkolu i szkole nauczyciel, dyrektor może świadomie > łamać przepisy, ponieważ nikt nie potrafi ich ukarać, nawet kurator jest za sł > aby i boi się wystąpić z wnioskiem o ukaranie/ przywrócenie do porządku/ zwolni > enie. Skarbie, tu nie ma żadnego "łamania przepisów" czy "nieprzestrzegania prawa". Większość grupy (oprócz jednego dziecka) na religię chodzi. Dziecko, które nie chodzi, z całym poszanowaniem jego (a raczej jego rodziców) światopoglądu, nie jest zmuszane ani nakłaniane do uczestnictwa w zajęciach - ma w tym czasie zapewnioną opiekę i alternatywne zajęcia z inną grupą, czyli dokładnie to, czego wymagają przepisy. Swoją drogą jakoś nie wierzę w ten płacz dziecka z powodu wyprowadzania z sali, to raczej histeria tatusia, a nawet nie histeria, ale chęć dowalenia księdzu, kościołowi, przedszkolu, dyrekcji etc. pod hasłem "jacy to my ateiści jesteśmy dyskryminowani przez tych obrzydliwych zacofanych katoli" - to takie medialne! Przedszkole zapewniło prawidłowe, zgodne z przepisami wyjście z sytuacji, ale dla szanownego tatusia to za mało, on woli porozstawiać po kątach władzie przedszkolne, włączając w to prasę. Jeżeli rozwiązanie przyjęte przez przedszkole mu nie odpowiada, to przecież są przedszkola prywatne, w których nie ma nauki religii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: Powinno się wypierdzielić te czary mary IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.10.12, 14:45 pamiętaj, że w przedszkolu przenoszenie dziecka do innej grupy na godzinkę, dwie, jest forma KARY za złe zachowanie, praktykowaną przez panie przedszkolanki, i tu jest problem bo dziecko które nie uczestniczy w religii i jest wyprowadzane płacze bo myśli ze to za kare a przecież nic nie zrobiło I W TYM WIDZĘ PROBLEM! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tubylec Re: Powinno się wypierdzielić te czary mary IP: *.denko.com.pl 17.10.12, 14:56 "jacy to my ateiści jesteśmy dyskryminowani przez tych obrzydliwych zacofanych katoli" - to takie medialne! skończ pie...ć, równouprawnienie zapewnia konstytucja (przynajmniej teoretycznie) a gadanie,żę to takie medialne to zwykłe pieprzenie właśnie tych katoli, którzy nie potrafią wyjaśnić dlaczego ateiści są w tym kraju dyskryminowani. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Powinno się wypierdzielić te czary mary IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.12, 15:15 Gość portalu: xyz napisał(a): Dziecko, które nie c > hodzi, z całym poszanowaniem jego (a raczej jego rodziców) światopoglądu, nie j > est zmuszane ani nakłaniane do uczestnictwa w zajęciach - ma w tym czasie zapew > nioną opiekę i alternatywne zajęcia z inną grupą, czyli dokładnie to, czego wym > agają przepisy. owszem, jest zmuszane. To jest dziecko a nie dorosła osoba. Dziecko odbiera wyjście jako karę i alienację. Dorosły, gdyby był wypraszany jako jedyny z całej grupy, też tak by się czuł, a co dopiero dziecko. Dlatego presja "dla dobra dziecka" jak tu niektórzy piszą, to nic innego jak wymuszenie przymusu. Zajęć z religii w ogóle nie powinno być w podstawie, bo to nie państwo wyznaniowe. Swoją drogą jakoś nie wierzę w ten płacz dziecka z powodu wypro > wadzania z sali, to raczej histeria tatusia, a nawet nie histeria, ale chęć dow > alenia księdzu, kościołowi, przedszkolu, dyrekcji etc. w zyciu nie miałeś kontaktu z dzieckiem, dlatego nie wierzysz. Moje dzieci też płakały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśl, nie osądzaj Re: Powinno się wypierdzielić te czary mary IP: *.19.165.72.osk.enformatic.pl 17.10.12, 22:01 WCZUCIE SIĘ, EMPATIA? ZNASZ POJĘCIA? MOŻE... ALE ZROZUMIEĆ UCZUCIA INNYCH TO JUŻ ZUPEŁNIE DLA CIEBIE ZA TRUDNE! UDOWODNIŁEŚ TO... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiks Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika? ... IP: 80.54.122.* 17.10.12, 13:12 Oto demokracja w rozkwicie. Wolą większości jest, by w przedszkolu była religia, to jest. Gdyby wolą większości było nauczanie hebrajskiego, jazdy na rolkach czy rowerze, robienia origami, to przy możliwościach budżetowych gminy pewnie też dałoby się to zrobić. Swoją drogą tytuł to Gazeta dała, jak do materiału o tym, że NFZ tak obciął finansowanie szpitali, że np. onkologie dziecięce w kilku miejscach już nie przyjmują pacjentów. A tu zwykła rąbanka światopoglądowa i nagonka "pejsatych" na "czarnych". Zal.pl ...... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kraken Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.po.opole.pl 17.10.12, 13:31 Dokładnie tak jak piszesz. Od czytania tego artykulu od razu swędzi napletek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśl, nie osądzaj Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.19.165.72.osk.enformatic.pl 17.10.12, 22:05 PRZYNAJMNIEJ SIĘ UJAWNIŁEŚ WSZYSCY CO MYŚLĄ TO ŻYDZI, KOMUNIŚCI, MASONI LUB CYLKIŚCI TO JUŻ BYŁO ZA eNDeckji Odpowiedz Link Zgłoś
bojewik Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika 17.10.12, 15:15 Gość portalu: Elf napisał(a): > Nie ma religii - nie ma problemu. Czyzby? Odpowiedz sobie na pytanie - dlaczego to dziecko nie może zostać z grupą? Ono nie rozumie powodów swoich rodziców, dla których jest mu to zabraniane, ono nie wie, że to decyzja mamy i taty. Czemu rodzice nie porozmawiali z dzieckiem w domu, nie przygotowali na to, że na godzinę dwa razy w tygodniu będzie z innymi dziećmi? Nie potrafią? Nie chcą i wolą zrzucić problem na przedszkole? Nie maja kontaktu z własnym dzieckiem? Co to za problem usiąść i wytłumaczyć małemu, dlaczego zabraniamy mu robienia czegoś?? Czy za problem rodziców ma tu odpowiadać przedszkole?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anka Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.12, 15:27 bojewik napisał: Co to za problem usiąść i wytłumaczyć mał > emu, dlaczego zabraniamy mu robienia czegoś?? Czy za problem rodziców ma tu odp > owiadać przedszkole?? widać, ze dzieci nie masz. Tłumaczyć trzeba dziennie, a efekty dopiero będą po dłuższym czasie. Odpowiedz Link Zgłoś
dr_psychol Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika? ... 17.10.12, 15:59 Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika? - Jedno, pod warunkiem że to jego dziecko :))) Odpowiedz Link Zgłoś
jael53 Re: Stary, sprawdzony sposób 17.10.12, 19:05 www.wysokieobcasy.pl/wysokie-obcasy/1,66725,12651904,Religia_w_szkole.html Widać, jak traktuje się zajęcia, nienależące do podstawy programowej - te jakieś etyki, muzyki etc. Nie chce się mieć takich zajęć? To się utrudnia, utrudnia... aż do skutku. Jest tylko jeden, jedyny wyjątek (jak wiemy) - który musi być w samym środeczku dnia szkolnego czy przedszkolnego - no, po prostu biedne jednostki oświatowe obligatoryjnie całą siatkę godzin podporządkowują jednemu rodzajowi zajęć formalnie nieobowiązkowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zniesmaczony Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika? ... IP: *.rzeszow.hypnet.pl 17.10.12, 19:44 Brawo Wyborcza. Brawo pani dziennikarz. Niezły przykład jak dziennikarstwo sięga bruku. Pani dziennikarz nie została do końca doinformowana przez "tatusia". Znam tego pokrzywdzonego rodziciela z osiedla. To talib z ruchu Palikota. Czy szanowna dziennikarka posiadła takową wiedzę? Przecież "tatuś" wiedział że zapisał dziecko do przedszkola w którym odbywa się religia? I tak świadomie skazał dziecko na traumę jaką może spowodować widok faceta w czarnej sukience? Ciekawy jestem do jakiej szkoły "tatuś" pośle dzieciaka gdy ten skończy przedszkolną edukację. Wszak przecież tam też jest traumatyczny przedmiot. Ciekawy też jestem jakie będą kolejne żądania "tatusia". A może by tak obowiązkowy skręt z ziołem po każdym posiłku? "Tatuś" z takimi poglądami i takim podejściem do własnego dzieciaka na pewno jeszcze nie raz zadziwi ogół. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.12, 21:27 Gość portalu: zniesmaczony napisał(a): Przecież "tatuś" wiedział że zapisał dziecko > do przedszkola w którym odbywa się religia? religia odbywa się we wszystkich przedszkolach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaktus Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika? ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.12, 20:25 Widziałem dziś w delikatesach zapłakane dziecko domagające sie od mamusi zakupu lizaka bezczelnie wyeksponowanego przy samej kasie Domagam się wprowadzenia zakazu prezentowania w sklepach wszelkich słodyczy, ponieważ narażają dzieci na stres, nerwicę i wszelką pokusę. Wczoraj w markecie tatuś za rączkę siłą odciągał zrozpaczonego synka od regału z zabawkami i nie chchciał mu czegoś tam zakupić. Dziecko wrzeszczało i wyrywało się - kto jest winny tak okropnemu narażeniu dziecka na stres, rozpacz i szykany ? a od MPK domagam się aby 18-ka z przystanku przy Dąbrowskiego odjeżdżała o godz. 7-43 ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kaśka Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.tktelekom.pl 17.10.12, 20:44 Witam. Jestem studentką IV roku pielęgniarstwa i zwracam się do Pań z prośbą o wypełnienie ankiety. Skierowana jest ona do kobiet, które są matkami. Ankieta jest anonimowa.Wyniki zostaną wykorzystane przeze mnie w pisaniu pracy licencjackiej. www.ankiety-online.pl/survey.php?id=SurveyPage&survey=5fd341f6707018&page=0 Bardzo dziękuje za szczere odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
pracelicmgr Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika 20.12.13, 17:17 pisanieprac.licmgr@gmail.com Oferuję profesjonalną pomoc w pisaniu, redagowaniu, korekcie, edycji prac licencjackich, magisterskich, zaliczeniowych. Masz problem z pracą licencjacką, magisterską? Sprawia Ci trudność plan pracy albo metodologia? Zajmuję się następującymi kierunkami: * Pielęgniarstwo, * Położnictwo, * Fizjoterapia, * Zdrowie Publiczne, * Ratownictwo medyczne, * Kosmetologia, * Dietetyka. Szybko i solidnie. Napisz e-mail, na pewno pomogę. pisanieprac.licmgr@gmail.com Redagowanie, korekta, przeprowadzanie badań, analiza statystyczna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xxxx Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika? ... IP: *.230.91.64.rzeszow.mm.pl 17.10.12, 21:29 Demokracja ma do siebie to że rzadzi wiekszoc i wlasnie to pan szmuc z ruchu palikota wraz z pania dziennikarka wiedziec powinni. To jest fakt. Religia jest prowadzona w takich a nie innych godzinach bo to wynika z konkordatu- wiec nawet debil to zrozumie. Rodzice nie chca posylac dziecka na religie- ich prawo, nie musza, wiec dziecko nie uczestniczy w tych zajeciach bo taka jest wola rodzicow, wiec w czym problem. Problem jest w postawie rodzicow, bo trzeba dziecku wytlumaczyc dlaczego jest wyprowadzane z sali na czas zajec z religii. Dziecko zrozumie bo ma juz 6lat. A ojciec dziecka robi afere, ale to jest normalne bo ludzie z ruchu palikota tak maja, dra morde ile wlezie niezaleznie czy maja racje czy nie. Nie chcecie demokracji? Trzeba bylo nie rozpie...c komuny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kot Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.adsl.inetia.pl 17.10.12, 21:42 Gość portalu: xxxx napisał(a): > Demokracja ma do siebie to że rzadzi wiekszoc Demokracja to nie terror większości. Religia jest p > rowadzona w takich a nie innych godzinach bo to wynika z konkordatu- więc podaj odpowiedni artykuł Rodzice nie chca posylac dziecka na religie- ich prawo, nie > musza, wiec dziecko nie uczestniczy w tych zajeciach bo taka jest wola rodzico > w, wiec w czym problem. w alienowaniu dziecka z powodu tego, że "katolickie wartości" mają w d..e innych i nie chce im się ustalić godzin jak dla pozostałych zajęć Problem jest w postawie rodzicow, bo trzeba dziecku wyt > lumaczyc dlaczego jest wyprowadzane z sali na czas zajec z religii. Dziecko zro > zumie bo ma juz 6lat. nie, nie zrozumie. Dorośli nie potrafią zrozumieć, że nie wszyscy są katolikami a oczekujesz tego od dziecka? > zy nie. Nie chcecie demokracji? Trzeba bylo nie rozpie...c komuny to nie ma nic wspólnego z demokracją Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mami Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.dsl.intertele.pl 17.10.12, 22:16 Jeśli rządzi demokracja to sprawdź ilu rodziców wolało by religie po południu a angielski i rytmikę [zajęcia obowiązkowe w większości przedszkoli] w czasie 6 bezpłatnych godzin. I ilu z nich wolało by żeby z budżetu była opłacana np logopedia/angielski/rytmika/tańce zamiast religii. Chyba wiesz że odpowiedź jest dość oczywista. I jak myślisz, gdyby religia była płatna- tak normalnie z naszej kieszeni a nie z podatków, ilu rodziców zapisało by na nią swoje dzieci. Ile dzieci wtedy chodziło by na religie??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antyK Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika? ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.12, 22:03 Wszystkim zauroczonym posłem Palikotem polecam ślubowanie 2005 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśl, nie osądzaj Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.19.165.72.osk.enformatic.pl 17.10.12, 22:10 I TU UMARŁA MERYTORYKA... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśl, nie osądzaj Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.19.165.72.osk.enformatic.pl 17.10.12, 23:27 LEPIEJ POCZYTAJ MĄDREGO, ALE... wyborcza.pl/1,75402,11458401,Ksiadz_Lemanski__Laicyzacja_jest_faktem__Kosciol_sam.html#ixzz29UWNXV6P TU SIĘ POJAWIA PROBLEM: "TRZA MYŚLEĆ" A PO CO? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ojciec Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika? ... IP: *.ostnet.pl 17.10.12, 23:44 Zatroskany rodzicu! Jeszcze nie raz twój synek zapłacze z tego powodu. Będzie I-sza Komunia i co, zamkniesz im buzie żeby nic nie mówiły ? BIEDNY JESTEŚ TATUŚ I BARDZO NAIWNY. Niby taki troskliwy, a okaleczysz syna na całe życie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rzeszowiak tiaaa.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.12, 00:07 o religie lotto czy o rozgłos... wiedziałem ze skads znam to nazwisko... marzy sie jakis mandacik wyborczy, trzeba robic zamieszanie wokól własnej osoby.. www.facebook.com/pages/Robert-Smucz-Przewodnicz%C4%85cy-Zarz%C4%85du-Okr%C4%99gu-rzeszowsko-tarnobrzeskiego/219048004819962 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśl, nie osądzaj Re: tiaaa.. IP: *.19.165.72.osk.enformatic.pl 18.10.12, 00:31 "TIAAA..." TYLE LAT MINĘŁO, A TU POWRÓT DO STAREJ ŚPIEWKI: www.youtube.com/watch?v=n0_NS_M0-Pc Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paróveczka Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika? ... IP: *.pool.mediaWays.net 18.10.12, 01:29 Biedne to dziecko...Ja bym je posłała na te religijne nauki, ale wcześniej zaopatrzyłabym je w cały magazynek niewygodnych pytań. I niech sie klecha dwoi i troi. Nie wiem, po co ta cała religia w ogóle w przedszkolu. W szkole też jej nie powinno byc, ale tu juz od bidy można przeboleć. Ale w przedszkolu? Wystarczą te msze dla dzieci w niedziele. Albo niech księża w parafiach wyznaczą godziny "szkółek niedzielnych", np. bezpośrednio po mszy i kto tam chce swoje dziecko od małego indoktrynowac - proszę bardzo. Co to ma byc - jakieś modły w świeckim przedszkolu? Z jednej strony dziwię się rodzicom, że dla idei zgadzają się na stresowanie swojego dziecka za kazdym razem, ale z drugiej strony jak się połozy kitę tak "dla swietego spokoju", to dalej bedzie jak jest. W kazdym razie życzę tym państwu powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
prawie_magister Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika 18.10.12, 09:23 Gość portalu: Elf napisał(a): > Nie ma religii - nie ma problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myśl, nie osądzaj Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.19.165.72.osk.enformatic.pl 18.10.12, 21:23 ZAPŁAKAŁEM... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: misiek Re: Ile dzieci ma cierpieć, by poruszyć urzędnika IP: *.ostnet.pl 18.10.12, 09:57 Znam ten Wydział. Oni nie rozwiązują problemów tylko od nich uciekają, a placówka w której dzieje się coś co wymaga interwencji jest wg. nich złą placówką. Od takie podejście wybitnych urzędników miasta, których interesuje tylko własny tyłek. Rzeszów stolica innowacji...:)). A religia już dawno powinna odbywać się w salach katechetycznych które dziś świecą pustkami a nie w szkołach. Odpowiedz Link Zgłoś