Gość: Ziomek IP: *.com.pl / 195.136.14.* 07.07.04, 08:09 Wiem od kumpla, który pracuje w pogotowiu że zmarła w szpitalu jeszcze jedna osoba ... R.I.P. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Major Re: Śmiertelny wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:07 Tam zginęly dwie moje znajome z ktorymi dopiero widzialem sie w Niedziele w Krakowie. Prosze o modlitwe za nich. :.......( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolok Re: Śmiertelny wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:09 Trzy dni temu część z nich widziałem...bawiliśmy się razem...tańczyliśmy...byliśmy na kursie animatora...zginęła wspaniała dziewczyna...młoda...piękna...inteligentna...módlmy się za Karolinę i Celinę...AMEN... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Śmiertelny wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:13 To były moje dobre koleżanki. 3 dni temu jeszcze sie z nimi dobrze bawiłem. Módlcie się za Karoline i Celine a za reszte o powrót do zdrowia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: agnieszka Re: Śmiertelny wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 15:09 tak naprawde znałam te osoby tylko z widzenia ale gdy pomysle ze 2 szesnastoletnie tętniące zyciem dziewczyny musiały od nas odejsc jest mi bardzo smutno z tego miejsca chciałabym poprosic wszystkich o gorącą modlitwe za dusze Karoliny i Celiny jednoczesnie składając kondolencje znajomym ,rodzinie i przyjaciołom obu dziewczyn.Chciałabym prosic takze o mofdlitwe Za zdrowie milera,Asi i Agnieszki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Olek Re: Śmiertelny wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:18 nie moge uwierzyc...!!!;(osoby ktore tak dobrze znalem z kursu z Krakowa...juz ich nigdy nie zobacze..na kursie...!!Módlmy się za nich...!![']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: emila i monika Re: Śmiertelny wypadek IP: *.dobra.sdi.tpnet.pl 07.07.04, 11:45 Karolina była wspaniałą osobą zawsze uśmiechniętą, radosną - miałyśmy się spotkać na następnym zjeździe. To do nas nie dociera...cały czas mamy ją w pamięci i zawsze będziemy ją miały w sercu!!! dołączamy się do modlitwy i prosimy Boga żeby dał Jej wieczne szczęśliwe życie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Damian Kondolencje IP: *.wsiz.rzeszow.pl / *.wsiz.rzeszow.pl 07.07.04, 12:16 Składam kondolencje Rodzinom, Przyjaciołom, Znajomym. Smutno mi. [']['] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Limonka Re: Śmiertelny wypadek IP: *.ls.net.pl 07.07.04, 16:20 =( rzeszow caly placze =( i to co mowicie ze pamietacie KARLOINKA I CELINKE ze zjazdu to jest sciema ! bo ich nie bylo teraz na kursie animatora =( nie wiem jak dam sobie rade bez nich =( placze juz od wczoraj byly mi bardzo bliskie =( moje kochane dziewczynki ja nie moge uwierzyc ze WAS z nami juz nie bedzie :* jak ja sobie dam rade?????????? nie dam razy ! ja w to nie moge uwierzyc .....= ( jestem jedna z nich KUPOMANKI juz nie bede istniec =( moje radosne i pelne optymizmu do zycia przyjaciolki =( kochalam kocham i zawsze bede kochac i zawsze bedziecie w moim sercu chciaz nie pogodze sie nigdy z ta prawda =( mam malutka satysfakcje ze zegnalam sie z WAmi przed tym tragicznym wyjazdem ! zawsze bedziecie w moim serduchu ! :* kocham WAS ! a Millerowi i Agusi i Asiuni zycze szybkiego powwrotu do zrowia i mam nadzieje ze szybko do nas wrocicie :* Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MiKaA oDp dO LiMoNKi IP: *.ls.net.pl 07.07.04, 16:25 MI tes jest bardzo ciezko ;( Musimy jakos zyc dalej... Boshe... mowie cos w co nie wierze...;( Grona moich bliskich osob sie pomniejsza ;( kocham Cie Limonka.. ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MiKaA SPROSTOWANIE !!!!!!! IP: *.ls.net.pl 07.07.04, 16:23 Do wszystkich tutaj wpisanych ktorzy zyja w bledzie i wpisuja sie a nie wiedza o kogo chodzi.... Ani Celinki ani Karolci nie bylo na zjezdzie w Krakowie wiec sie nawet nie blaznijcie...Moje kochane dziewczynki... znalam je od tylu lat ;( zawsze kochane potrafily pocieszyc... usmiechniete... nigdy ich nie zapomne ;(; (;( CIesze sie ze chocoaz moglam sie z nimi pozegnac przed wyjazdem... ich ostatnim wyjazdem... ;( Dziekuje za kondolencje.. i za otarcie łez... ;( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Major Re: SPROSTOWANIE !!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 17:32 Zabrze przeprasza za pomyłke. Myśleliśmy o tej jedynej Karolinie ktora tam była myślelismy że jest z Rzeszowa a wychodzi na to że znaliśmy tylko Millera, Age i Asie. Szczere kondolencje i jeszce raz przepraszamy za pomyłke mam nadzieje że nam wybaczycie :....( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Kielce Re: Śmiertelny wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 23:24 Choc nie znalam tych dziewczynek jest mi bardzo przykro z tego powodu...Trzymajcie sie!!!Modle sie aby Piotrus i dwie dziewczynki wyszly z tego.Wspolczuje naprawde...:(((( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: animatorzy TG Re: Śmiertelny wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 03:12 Dwie dziewczyny, ktorych bedzie nam zawsze brakowalo zginely a my nic nie mozemy zrobic. No coz pomodlmy sie o zdrowie dla tych co przeżyli, bo Celcia i Karolina już są tam gdzie jest im lepiej niż tu. A miały być tu z nami:( Wieczne... za ofiary, Pod Twoją... za poszkodowanych. Pomyślcie o tym. Z góry dziękujemy. Tarnowskie Góry 08:07:2004. Wciąż nie możemy się pozbierać. Bardzo nam brakuje ich towarzystwa i pomocy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Czajkovska Re: Śmiertelny wypadek IP: 81.15.189.* 08.07.04, 09:00 Jest mi bardzo przykro , ze stało się tak a nie inaczej ....Karolcie i mojego Celinorka znałąm od małego . To były moje najlepsze kumpele ....... Wciąż nie mogę w to uwierzyć ....... Chodzę, myślę , płącze, wspominam ....I Im dłużej myślę o tym , tym bardziej nie mogę uwierzyć ... To takie niesprawiedliwe , że dwie młode , takie pełne życia dziewczynki odeszły od nas na zawsze : ( ................ Przeciesz jak szłam na miasto to sie z nimi żegnałam, Celina była taka uśmiechnięta , zadowolona i wręcz ryskała zyciem ................ A teraz ?? to takie straszne :( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: Śmiertelny wypadek IP: *.comprze.com.pl / *.comprze.com.pl 08.07.04, 14:51 Miejmy nadzieję, że moja siostra i Aśka wyjdą z tego bez większych uszczerbków na zdrowiu. A co do tego chłopaka co siedział za kierownicą to współczuję mu ( ale tylko trochę ) - zabił swoją głupotą dwie cudowne osoby. Nieodpowiedzialność organizatora i brak wyobraźni kierowcy wołają o pomstę do nieba. Wyjazd zorganizowany - wszyscy jadą autokarem a genialny księżulek puszcza cztery dziewczyny z jakimś narwańcem. Nie wiem co się dzieje z tym chłopakiem ( czy wyszedł z tego - nie obchodzi mnie to za bardzo ) - ale mam nadzieję, że pójdzie siedzieć a ksiądz będzie miał zakaz organizowania wszelkich imprez z udziałem dzieci i młodzieży ( totalna nieodpowiedzialność ). Spotkaliśmy go na komisariacie w Dębicy - nie powiedział ani jednego słowa, nawet 'przepraszam'. Kończę bo jak sobie pomyślę o tym wszystkim to ... Chciałbym złożyć kondolencje rodzinom tych dziewczynek - współczuję im z całego serca. A co do tych którzy dojechali cało na miejsce - POWINNIŚCIE WRÓCIĆ z oczywistych powodów. Ale mimo BAWCIE SIĘ DOBRZE. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kol Re: dla Piotrka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 23:04 Sluchaj,wszystkim jest bardzo przykro i ciezko z tego powodu co sie stalo.Zastanow sie co Ci mial powiedziec ten ksiadz,uwierz Jemu jest ciezej niz Ci sie wydaje.A co do kierowcy-On tez ucierpial.Wy o tym zapomnicie po latach,a On bedzie z tym zyl az do smierci.Zastanow sie nad tym...z glebi serca wspolczuje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aśka Re: Śmiertelny wypadek IP: 82.177.97.* 10.07.04, 00:17 Wszyscy, którzy tu cos piszecie mozecie tylko mzyslec przypuszczac...byc rozgoryczeni i pełni bólu. Przezyłam to i jestem wdzieczna Bogu, że żyje!!! Te wakacje iały byc wyjatkowe. Razem miałysmy sie sprawdzic w roli animatorek...nowe doswiadczenia. Jednak nie było nam to dane. Leżąc 4 dni w szpitalu przyzyłam na prawde cieżkie chwile. I na prawde uwierzcie, ze do końca myślałam, że to tylko zły sen, z którego sie zaraz obudzę. O smierci Celinki dowiedziałam sie od razu...usłyszałm płacz jej siostry...wiedziałąm juz wszytsko...dostałam zastrzyk uspokajajacy i zasnełam...w nocy bałam sie spac ałam sie wspomnień...bałam sie że moge umrzec, a nie chciałam...poczułam straszna chęć życia. Jednak zyłam ze świadomoscia ze, ktos tak strasznie bliski mojemu sercu nie żyje. Z wraku samochodu wyszłam o własnych siłach i byłam swiadoma, widziałm Celinke i Karlinke, taka spokojna jakby spała...Czułam że cos jest nie tak. Jestem teraz w domu....bałam sie powroru bałam sie ludzi. Okazali mi jednak tyle serca i dobroci. Dopiero dzis wprost powiedziano mi o Krolince mojej "siostrze". Rozpłąkałm sie bo co innego mogłam juz zrobic...Co do ksiedza i Piotrka nie mam najmnijeszego zalu modle sie za nicch cały czas bo przeciez jesli miało sie cos takiego stać własnie 6 lipca 2004 roku to i tak by sie to stało, i ni jest temu winien żadne człowiek! To juz sprawa tego na górze. Ja Agnieszka i PIotrek zyjemy i mysle ze to życie nabrało pewnego celu. Jak mi to wczoraj powiedziała pani psycholog żyje po to aby pojsc na grób, żaswiecic świeczke i porozmawiać z moimi kochanymi dzieczynkami. I zrobie to jak tylko znajde w sobie odrobine siły... Prosze Was wszytskich nie obwiniajcie tu nikogo wiem moze trudno to zrozumiec...mi pomogli księża, rodzina, przyjaciele...ale mozna to sobie wytłumaczyc...Nie wiem co jeszcze napisac. Trudno mi o tym mówic, ale chce, chce zby ludzi wiedzieli, że one w ostanich chwilach zycia były szczesliwe i spokojne. Nikgdy Was nie zapomne Celinorku I Karolinko...NIGDY!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: an.Ewelina Re: Śmiertelny wypadek IP: 82.177.97.* 11.07.04, 20:48 to co się stało to było naprawdę straszne...kto by przypuszczał że dwie cieszące się życiem Celinka I Karolina stracą zycie w taki okropny sposób bedzie mi ich brakowało tych sympatycznych twrzy które do każdego się uśmiechały i do każdego miały jakieś miłe słowa zwłaszcza Celinka bo Karolci nie znałam za bardzo...nie mozęmy winić też samego kierowcy przecież nie zrobił tego umyślnie ... Widocznie tak miało być a dziewczęta spełniły już swoją misje na ziemi choć dla nas to jest bolesne one pewnie żyją razem z Bogiem NIE ZOSTAJE NIC INNEGO TYLKO MODLIĆ SIĘ ZA NIE ZA POZOSTAŁE PRZY ŻYCIU OSOBY NO I ZA KSIĘDZA ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 21:24 Słyszałem.że owe dzieciątka pochodziły z Nowego Miasta - były podopiecznymi tamtejszych salezjanów. No cóż od czasu pamiętnego pożaru tamtego Kościoła /spowodowanego jak słyszałem niebywała głupotą Inwestorow i budowlańców?/- nie zbliżałbym sie do niego za blisko !!! czy myslicie że dobry Bóg mógł pozwolić na śmierć tych młodych ludzi i tragedię tych którzy tą smierć muszą przeżywać ??? A może to ślepy los i przestroga dla nas wszystkich ????!!! Prosze o wybaczenie mego sceptycyzmu, ale wasze płacze i żale -już nic nie pomogą !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.spektrum.sih.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 23:02 taki jestes ABC cwany ze oceniasz innych?? czemu sie nie podpisales?? boisz sie?? to ze kosciol sie spalil to nie byla glupota, tylko czysty przypadek, tak mialo byc, tak bylo pisane!! to ze Bog zabral nam dwie dziewczyneczki, to znaczy ze mial w tym jakis cel, nieprawdaz?? chyba tak wierzymy?? nikt tego nie chcial, nikt nie chcial ich smierci, nikt nie chcial tego wypadku, ale teraz nic juz na to nie poradzimy, musismy zyc dalej, inaczej, ale trzeba isc do przodu, mozemy sie za Nie tlyko modlic, a One odwdziecza sie nam wstawiennictwem u Najwyzszego, kiedys sie z Wami Kupeczki spotkamy!! nie mozemy nikogo winic, zwlaszcza kierowcy, dla niego wystarczajaca kara jest fakt, ze do konca swych dni, bedzie zyl ze swiadomoscia, ze prowadzil samochod ktory ulegl smiertelnemu wypadkowi, no to na tym chyba zakoncze... [a to ze nie chcesz sie zbilzac do Salezjanow, to juz twoja sprawa!!] Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: truten Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.rzeszow.mm.pl 12.07.04, 07:13 Samochód uległ śmiertelnemu wypadkowi??? - jaja sobie robisz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.spektrum.sih.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 23:20 nudzi ci sie ze czepiasz sie szczegolow?? gdy to pisalam bylam tak podbuzowana tym co ten ABC napisal, ze gdyby tylko miala z nim stycznosc to przywalilabym mu w gębę!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.spektrum.sih.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 23:22 zreszta chyba wiadomo o co mi chodzilo!!! chyba ze jestes tak malo inteligentny ze trzeba ci to inaczej wytlumaczyc?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abc Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 17:20 Gość portalu: Monika napisał(a): > nikogo winic, zwlaszcza kierowcy, dla niego wystarczajaca kara jest fakt, ze do > > konca swych dni, bedzie zyl ze swiadomoscia, ze prowadzil samochod Daleki jestem od naigrywania się z powagi śmierci i współczuję wszystkim ktorych ta śmierć dotknęla. Ale wśród oazowych harców musicie zrozumiec powage sytacji w jakich sie musicie znajdować. Kierowca samochodu będzie-niestety odpowiadal za nieumyślne /?/ spowodowanie dwóch śmierci !!!! I wszytko- a Moniko - wystepowanie pod tzw nickami na forum to zwykly obyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 22:48 Nie Tobie<ABC>jest oceniac kto bedzie sadzony i za co.Poztaw sie w tej sytuacji tego chlopaka.Nie znam Cie,a moze i znam,ale nie jestes na tyle odwazny/a aby sie przedstawic...No trudno!!!!!Latwo jest gadac,ja nikt nie wie kto mowi,nie? Wtedy sie jest mocnym... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotrek Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.comprze.com.pl / *.comprze.com.pl 14.07.04, 11:50 To co napisałem poprzednio pisałem pod wpływem emocji - nie oceniam nikogo ( stwierdzam tylko fakty ). W tym feralnym dniu wszystko złożyło się pechowo od początku do końca. Faktem pozostaje to, że prokuratura MUSI przeprowadzić postępowanie, ale niech się oaza nie martwi: nic nie grozi organizatorowi i kierowcy tego feralnego samochodu ( dostaną najwyżej jakieś wyroki w zawieszeniu ). Ale nie mogę spokojnie usiedzieć kiedy tak uparcie bronicie tego chłopaka. Przynajmniej przyznajcie że to była jego wina ( wiem, że w pewnym momencie stracił panowanie nad pojazdem: silnie padający deszcz, ślisko, zaczął za bardzo kręcić kierownicą i się narobiło ). ALE SAMI PRZYZNAJCIE ŻE TEJ SYTUACJI MOŻNA BYŁO UNIKNĄĆ !!! Nie można powiedzieć, że chłopak jest w 100 % winny ( przepraszam, złe słowo - powinno być "odpowiedzialny" ). Tylko żal ścisnął nam gardła kiedy dowiedzieliśmy się że jedna z tych dziewczyn ( chyba Celinka ) NIE CHCIAŁA JECHAĆ tym samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paulina Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 12:32 Oczywiscie Piotrze-masz racje,ale sam wiesz ze jak czlowiek jest mlody to i odpowiedzialnosc jest mniejsza.Nie wiem ile Ty masz lat,ale jak sie jest w wieku 20 lat to sie mysli ze swiat nalezy do Ciebie i Tobie nic sie nie stanie i mozna poszalec na drodze.Trudno,nie ma co droczyc tematu,co sie stalo juz sie nie odstanie.Nie ma co teraz pisac:"gdyby wtedy..."to juz jest historia a my zyjemy dalej.Zycze wszystkim cierpiacym po smierci dziewczat wszystkiego dobrego,a ludzia co przezyli takie okropne chwile czyli ten wydadek duzo zdrowia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Krzysio Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.gozg.com.pl / *.gozg.com.pl 13.08.04, 12:03 Masz wsapniałą siostrę. Dziękuj ze wyszła z tego cało... Wiem ze Piotrek jest odpowiedzialny za ten wypadek. Jest również moim przyjacielem. Zostawmy te sprawy Opatrzności Bożej. Chciałbym jeszcze poruszyć kwestię jak to ujołeś "dobrze się bawicie w Tarnowskich Górach". Byłem na tych koloniach jako wychowawca. Na stałe mieszkam w Tarnowskich Górach. Przez ostatni rok przebywałem w Rzeszowie. Znałem ich wysztkich doskonale. Nie masz pojęcia jak my tam się czuliśmy. chcieliśmy wracać. Jednak patrzyliśmy równiez na dzieci które przyjechały do TG aby wypocząć. One nie były niczego winne. Tylko i wyłącznie dla nich zostaliśmy i poprowadziliśmy te kolonie. Nie pisz że bawiliśmy się bo doskonale wiesz że tak nie było. Wiem że Tobie tez nie było łatwo. Agnieszka to wspniała dziewczyna. Każdemu było ciężko. Gdybym bym w Rzeszowie to pewnie ja bym prowadził ten samochód.Nie chcę oceniać umięjętności Piotrka . Na pewne sytuacje nie mamy wpływu. Nie chcę spekulować co by było gdyby....TAK MIAŁO SIĘ STAĆ. Chciałbym ze swej strony podziękować wszystkim animatorom z Rzeszowa, wszystkim przyjaciołom. Dzięki wam za ten rok. Jesteście wspaniałymi ludźmi. Trzymajcie się razem bo w jedności siła. Nikt nie myślał że to wszystko tak się potoczy. No cóż.... Jeszcze raz dzięki. Dziękuje równiez dwóm Łukaszom, Irkowi, Grażynie, Uli, Marysi. Jesteście wspaniali. Cieszę się ze mogłem razem z wami być przez te dwa tygodnie. Daliśmy rade... Dzięki szczególne wszystkim księżom pracującym na Nowym Mieście. Dzieki szczególne dla x Paweł. Za wszystko....;) JESZCZE RAZ DZIEKI WSZYSTKIM ZA WSZYSTKO!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Monika Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.spektrum.sih.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 23:32 Gość portalu: abc napisał(a): > Kierowca samochodu będzie-niestety odpowiadal za nieumyślne /?/ spowodowanie > dwóch śmierci !!!! skad ten pytajnik przy 'nieumyslne'? sadzisz ze kierowca tego chcial? ze to wszystko bylo zaplanowane? ze wiedzial, ze on przezyje a dwie zgina?? moze on chcial przejsc ciezka operacje?? nie znasz go, nie znasz sytuacji, wiec nikogo i niczego nie oceniaj, nie znasz chlopaka ktory prowadzil, nie wiesz co teraz czuje, nie wiesz co czuje wiedzac ze jego dwie kolezanki nie zyja no i to by bylo na tyle, nie mam zamiaru sie wiecej udzielac na tym forum...narazka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jojo Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 17:51 Może ten smutny wypadek da może wreszcie temat do przemyśleń- można być arcyporzadnym, "bogobojnym" człowiekiem, kory wskutem zbiegu tragicznych okoliczności i chwilowej bezmyślności - może stac się przyczyną tragedii. A o odpowiedzialności karnej owego kierowcy napewno przesądzą ustalenia prędkości z jaką jechał, stanu technicznego auta /jeśli da sie to ustalić w oparciu o wrak/ no i tyle. no i wyrazić trzeba wspólczucie rodzinom ofiar i wszystkim zasmuconym Odpowiedz Link Zgłoś