Dodaj do ulubionych

Śmiertelny wypadek

IP: *.com.pl / 195.136.14.* 07.07.04, 08:09
Wiem od kumpla, który pracuje w pogotowiu że zmarła w szpitalu jeszcze jedna
osoba ... R.I.P.
Obserwuj wątek
    • Gość: Major Re: Śmiertelny wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:07
      Tam zginęly dwie moje znajome z ktorymi dopiero widzialem sie w Niedziele w
      Krakowie. Prosze o modlitwe za nich. :.......(
    • Gość: Kolok Re: Śmiertelny wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:09
      Trzy dni temu część z nich widziałem...bawiliśmy się
      razem...tańczyliśmy...byliśmy na kursie animatora...zginęła wspaniała
      dziewczyna...młoda...piękna...inteligentna...módlmy się za Karolinę i
      Celinę...AMEN...
      • Gość: Paweł Re: Śmiertelny wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:13
        To były moje dobre koleżanki. 3 dni temu jeszcze sie z nimi dobrze bawiłem.
        Módlcie się za Karoline i Celine a za reszte o powrót do zdrowia.
        • Gość: agnieszka Re: Śmiertelny wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 15:09
          tak naprawde znałam te osoby tylko z widzenia ale gdy pomysle ze 2
          szesnastoletnie tętniące zyciem dziewczyny musiały od nas odejsc jest mi bardzo
          smutno z tego miejsca chciałabym poprosic wszystkich o gorącą modlitwe za dusze
          Karoliny i Celiny jednoczesnie składając kondolencje znajomym ,rodzinie i
          przyjaciołom obu dziewczyn.Chciałabym prosic takze o mofdlitwe Za zdrowie
          milera,Asi i Agnieszki
    • Gość: Olek Re: Śmiertelny wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 11:18
      nie moge uwierzyc...!!!;(osoby ktore tak dobrze znalem z kursu z Krakowa...juz ich nigdy nie zobacze..na kursie...!!Módlmy się za nich...!!['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']['][']
    • Gość: emila i monika Re: Śmiertelny wypadek IP: *.dobra.sdi.tpnet.pl 07.07.04, 11:45
      Karolina była wspaniałą osobą zawsze uśmiechniętą, radosną - miałyśmy się
      spotkać na następnym zjeździe. To do nas nie dociera...cały czas mamy ją w
      pamięci i zawsze będziemy ją miały w sercu!!! dołączamy się do modlitwy i
      prosimy Boga żeby dał Jej wieczne szczęśliwe życie.
    • Gość: Damian Kondolencje IP: *.wsiz.rzeszow.pl / *.wsiz.rzeszow.pl 07.07.04, 12:16
      Składam kondolencje Rodzinom, Przyjaciołom, Znajomym.
      Smutno mi. ['][']
    • Gość: Limonka Re: Śmiertelny wypadek IP: *.ls.net.pl 07.07.04, 16:20
      =( rzeszow caly placze =( i to co mowicie ze pamietacie KARLOINKA I CELINKE ze
      zjazdu to jest sciema ! bo ich nie bylo teraz na kursie animatora =( nie wiem
      jak dam sobie rade bez nich =( placze juz od wczoraj byly mi bardzo bliskie =(
      moje kochane dziewczynki ja nie moge uwierzyc ze WAS z nami juz nie bedzie :*
      jak ja sobie dam rade?????????? nie dam razy ! ja w to nie moge uwierzyc .....=
      ( jestem jedna z nich KUPOMANKI juz nie bede istniec =( moje radosne i pelne
      optymizmu do zycia przyjaciolki =( kochalam kocham i zawsze bede kochac i
      zawsze bedziecie w moim sercu chciaz nie pogodze sie nigdy z ta prawda =( mam
      malutka satysfakcje ze zegnalam sie z WAmi przed tym tragicznym wyjazdem !
      zawsze bedziecie w moim serduchu ! :* kocham WAS ! a Millerowi i Agusi i Asiuni
      zycze szybkiego powwrotu do zrowia i mam nadzieje ze szybko do nas wrocicie :*
      • Gość: MiKaA oDp dO LiMoNKi IP: *.ls.net.pl 07.07.04, 16:25
        MI tes jest bardzo ciezko ;( Musimy jakos zyc dalej... Boshe... mowie cos w co
        nie wierze...;( Grona moich bliskich osob sie pomniejsza ;( kocham Cie
        Limonka.. ;(
    • Gość: MiKaA SPROSTOWANIE !!!!!!! IP: *.ls.net.pl 07.07.04, 16:23
      Do wszystkich tutaj wpisanych ktorzy zyja w bledzie i wpisuja sie a nie wiedza
      o kogo chodzi.... Ani Celinki ani Karolci nie bylo na zjezdzie w Krakowie wiec
      sie nawet nie blaznijcie...Moje kochane dziewczynki... znalam je od tylu lat ;(
      zawsze kochane potrafily pocieszyc... usmiechniete... nigdy ich nie zapomne ;(;
      (;( CIesze sie ze chocoaz moglam sie z nimi pozegnac przed wyjazdem... ich
      ostatnim wyjazdem... ;( Dziekuje za kondolencje.. i za otarcie łez... ;(
      • Gość: Major Re: SPROSTOWANIE !!!!!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.07.04, 17:32
        Zabrze przeprasza za pomyłke. Myśleliśmy o tej jedynej Karolinie ktora tam była
        myślelismy że jest z Rzeszowa a wychodzi na to że znaliśmy tylko Millera, Age i
        Asie. Szczere kondolencje i jeszce raz przepraszamy za pomyłke mam nadzieje że
        nam wybaczycie :....(
    • Gość: Paulina Kielce Re: Śmiertelny wypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.07.04, 23:24
      Choc nie znalam tych dziewczynek jest mi bardzo przykro z tego
      powodu...Trzymajcie sie!!!Modle sie aby Piotrus i dwie dziewczynki wyszly z
      tego.Wspolczuje naprawde...:((((
    • Gość: animatorzy TG Re: Śmiertelny wypadek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.04, 03:12
      Dwie dziewczyny, ktorych bedzie nam zawsze brakowalo zginely a my nic nie
      mozemy zrobic. No coz pomodlmy sie o zdrowie dla tych co przeżyli, bo Celcia i
      Karolina już są tam gdzie jest im lepiej niż tu. A miały być tu z nami:(
      Wieczne... za ofiary, Pod Twoją... za poszkodowanych. Pomyślcie o tym. Z góry
      dziękujemy. Tarnowskie Góry 08:07:2004. Wciąż nie możemy się pozbierać. Bardzo
      nam brakuje ich towarzystwa i pomocy.
      • Gość: Czajkovska Re: Śmiertelny wypadek IP: 81.15.189.* 08.07.04, 09:00
        Jest mi bardzo przykro , ze stało się tak a nie inaczej ....Karolcie i mojego
        Celinorka znałąm od małego . To były moje najlepsze kumpele ....... Wciąż nie
        mogę w to uwierzyć ....... Chodzę, myślę , płącze, wspominam ....I Im dłużej
        myślę o tym , tym bardziej nie mogę uwierzyć ... To takie niesprawiedliwe , że
        dwie młode , takie pełne życia dziewczynki odeszły od nas na zawsze :
        ( ................ Przeciesz jak szłam na miasto to sie z nimi żegnałam,
        Celina była taka uśmiechnięta , zadowolona i wręcz ryskała
        zyciem ................ A teraz ?? to takie straszne :(
    • Gość: Piotrek Re: Śmiertelny wypadek IP: *.comprze.com.pl / *.comprze.com.pl 08.07.04, 14:51
      Miejmy nadzieję, że moja siostra i Aśka wyjdą z tego bez większych uszczerbków
      na zdrowiu. A co do tego chłopaka co siedział za kierownicą to współczuję mu (
      ale tylko trochę ) - zabił swoją głupotą dwie cudowne osoby.
      Nieodpowiedzialność organizatora i brak wyobraźni kierowcy wołają o pomstę do
      nieba. Wyjazd zorganizowany - wszyscy jadą autokarem a genialny księżulek
      puszcza cztery dziewczyny z jakimś narwańcem. Nie wiem co się dzieje z tym
      chłopakiem ( czy wyszedł z tego - nie obchodzi mnie to za bardzo ) - ale mam
      nadzieję, że pójdzie siedzieć a ksiądz będzie miał zakaz organizowania
      wszelkich imprez z udziałem dzieci i młodzieży ( totalna nieodpowiedzialność ).
      Spotkaliśmy go na komisariacie w Dębicy - nie powiedział ani jednego słowa,
      nawet 'przepraszam'. Kończę bo jak sobie pomyślę o tym wszystkim to ...

      Chciałbym złożyć kondolencje rodzinom tych dziewczynek - współczuję im z całego
      serca.

      A co do tych którzy dojechali cało na miejsce - POWINNIŚCIE WRÓCIĆ z
      oczywistych powodów. Ale mimo BAWCIE SIĘ DOBRZE.
    • Gość: kol Re: dla Piotrka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.04, 23:04
      Sluchaj,wszystkim jest bardzo przykro i ciezko z tego powodu co sie
      stalo.Zastanow sie co Ci mial powiedziec ten ksiadz,uwierz Jemu jest ciezej niz
      Ci sie wydaje.A co do kierowcy-On tez ucierpial.Wy o tym zapomnicie po latach,a
      On bedzie z tym zyl az do smierci.Zastanow sie nad tym...z glebi serca
      wspolczuje...
    • Gość: Aśka Re: Śmiertelny wypadek IP: 82.177.97.* 10.07.04, 00:17
      Wszyscy, którzy tu cos piszecie mozecie tylko mzyslec przypuszczac...byc
      rozgoryczeni i pełni bólu. Przezyłam to i jestem wdzieczna Bogu, że żyje!!! Te
      wakacje iały byc wyjatkowe. Razem miałysmy sie sprawdzic w roli
      animatorek...nowe doswiadczenia. Jednak nie było nam to dane. Leżąc 4 dni w
      szpitalu przyzyłam na prawde cieżkie chwile. I na prawde uwierzcie, ze do
      końca myślałam, że to tylko zły sen, z którego sie zaraz obudzę. O smierci
      Celinki dowiedziałam sie od razu...usłyszałm płacz jej siostry...wiedziałąm juz
      wszytsko...dostałam zastrzyk uspokajajacy i zasnełam...w nocy bałam sie spac
      ałam sie wspomnień...bałam sie że moge umrzec, a nie chciałam...poczułam
      straszna chęć życia. Jednak zyłam ze świadomoscia ze, ktos tak strasznie bliski
      mojemu sercu nie żyje. Z wraku samochodu wyszłam o własnych siłach i byłam
      swiadoma, widziałm Celinke i Karlinke, taka spokojna jakby spała...Czułam że
      cos jest nie tak. Jestem teraz w domu....bałam sie powroru bałam sie ludzi.
      Okazali mi jednak tyle serca i dobroci. Dopiero dzis wprost powiedziano mi o
      Krolince mojej "siostrze". Rozpłąkałm sie bo co innego mogłam juz zrobic...Co
      do ksiedza i Piotrka nie mam najmnijeszego zalu modle sie za nicch cały czas bo
      przeciez jesli miało sie cos takiego stać własnie 6 lipca 2004 roku to i tak by
      sie to stało, i ni jest temu winien żadne człowiek! To juz sprawa tego na
      górze. Ja Agnieszka i PIotrek zyjemy i mysle ze to życie nabrało pewnego celu.
      Jak mi to wczoraj powiedziała pani psycholog żyje po to aby pojsc na grób,
      żaswiecic świeczke i porozmawiać z moimi kochanymi dzieczynkami. I zrobie to
      jak tylko znajde w sobie odrobine siły... Prosze Was wszytskich nie obwiniajcie
      tu nikogo wiem moze trudno to zrozumiec...mi pomogli księża, rodzina,
      przyjaciele...ale mozna to sobie wytłumaczyc...Nie wiem co jeszcze napisac.
      Trudno mi o tym mówic, ale chce, chce zby ludzi wiedzieli, że one w ostanich
      chwilach zycia były szczesliwe i spokojne. Nikgdy Was nie zapomne Celinorku I
      Karolinko...NIGDY!!!!!
    • Gość: an.Ewelina Re: Śmiertelny wypadek IP: 82.177.97.* 11.07.04, 20:48
      to co się stało to było naprawdę straszne...kto by przypuszczał że dwie
      cieszące się życiem Celinka I Karolina stracą zycie w taki okropny sposób
      bedzie mi ich brakowało tych sympatycznych twrzy które do każdego się
      uśmiechały i do każdego miały jakieś miłe słowa zwłaszcza Celinka bo Karolci
      nie znałam za bardzo...nie mozęmy winić też samego kierowcy przecież nie zrobił
      tego umyślnie ... Widocznie tak miało być a dziewczęta spełniły już swoją misje
      na ziemi choć dla nas to jest bolesne one pewnie żyją razem z Bogiem NIE
      ZOSTAJE NIC INNEGO TYLKO MODLIĆ SIĘ ZA NIE ZA POZOSTAŁE PRZY ŻYCIU OSOBY NO I
      ZA KSIĘDZA ...
      • Gość: abc SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 21:24
        Słyszałem.że owe dzieciątka pochodziły z Nowego Miasta - były podopiecznymi
        tamtejszych salezjanów.
        No cóż od czasu pamiętnego pożaru tamtego Kościoła /spowodowanego jak słyszałem
        niebywała głupotą Inwestorow i budowlańców?/- nie zbliżałbym sie do niego za
        blisko !!!
        czy myslicie że dobry Bóg mógł pozwolić na śmierć tych młodych ludzi i
        tragedię tych którzy tą smierć muszą przeżywać ???
        A może to ślepy los i przestroga dla nas wszystkich ????!!!
        Prosze o wybaczenie mego sceptycyzmu, ale wasze płacze i żale -już nic nie
        pomogą !!!
        • Gość: Monika Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.spektrum.sih.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.04, 23:02
          taki jestes ABC cwany ze oceniasz innych?? czemu sie nie podpisales?? boisz
          sie?? to ze kosciol sie spalil to nie byla glupota, tylko czysty przypadek, tak
          mialo byc, tak bylo pisane!! to ze Bog zabral nam dwie dziewczyneczki, to
          znaczy ze mial w tym jakis cel, nieprawdaz?? chyba tak wierzymy?? nikt tego nie
          chcial, nikt nie chcial ich smierci, nikt nie chcial tego wypadku, ale teraz
          nic juz na to nie poradzimy, musismy zyc dalej, inaczej, ale trzeba isc do
          przodu, mozemy sie za Nie tlyko modlic, a One odwdziecza sie nam
          wstawiennictwem u Najwyzszego, kiedys sie z Wami Kupeczki spotkamy!! nie mozemy
          nikogo winic, zwlaszcza kierowcy, dla niego wystarczajaca kara jest fakt, ze do
          konca swych dni, bedzie zyl ze swiadomoscia, ze prowadzil samochod ktory ulegl
          smiertelnemu wypadkowi, no to na tym chyba zakoncze... [a to ze nie chcesz sie
          zbilzac do Salezjanow, to juz twoja sprawa!!]
          • Gość: truten Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.rzeszow.mm.pl 12.07.04, 07:13
            Samochód uległ śmiertelnemu wypadkowi??? - jaja sobie robisz?
            • Gość: Monika Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.spektrum.sih.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 23:20
              nudzi ci sie ze czepiasz sie szczegolow?? gdy to pisalam bylam tak podbuzowana
              tym co ten ABC napisal, ze gdyby tylko miala z nim stycznosc to przywalilabym
              mu w gębę!!
            • Gość: Monika Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.spektrum.sih.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 23:22
              zreszta chyba wiadomo o co mi chodzilo!!! chyba ze jestes tak malo inteligentny
              ze trzeba ci to inaczej wytlumaczyc??
          • Gość: abc Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.07.04, 17:20
            Gość portalu: Monika napisał(a):

            > nikogo winic, zwlaszcza kierowcy, dla niego wystarczajaca kara jest fakt, ze
            do
            >
            > konca swych dni, bedzie zyl ze swiadomoscia, ze prowadzil samochod

            Daleki jestem od naigrywania się z powagi śmierci i współczuję wszystkim
            ktorych ta śmierć dotknęla. Ale wśród oazowych harców musicie zrozumiec powage
            sytacji w jakich sie musicie znajdować.
            Kierowca samochodu będzie-niestety odpowiadal za nieumyślne /?/ spowodowanie
            dwóch śmierci !!!!
            I wszytko- a Moniko - wystepowanie pod tzw nickami na forum to zwykly obyczaj.

            • Gość: Paulina Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.04, 22:48
              Nie Tobie<ABC>jest oceniac kto bedzie sadzony i za co.Poztaw sie w tej sytuacji
              tego chlopaka.Nie znam Cie,a moze i znam,ale nie jestes na tyle odwazny/a aby
              sie przedstawic...No trudno!!!!!Latwo jest gadac,ja nikt nie wie kto mowi,nie?
              Wtedy sie jest mocnym...
              • Gość: Piotrek Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.comprze.com.pl / *.comprze.com.pl 14.07.04, 11:50
                To co napisałem poprzednio pisałem pod wpływem emocji - nie oceniam nikogo (
                stwierdzam tylko fakty ). W tym feralnym dniu wszystko złożyło się pechowo od
                początku do końca. Faktem pozostaje to, że prokuratura MUSI przeprowadzić
                postępowanie, ale niech się oaza nie martwi: nic nie grozi organizatorowi i
                kierowcy tego feralnego samochodu ( dostaną najwyżej jakieś wyroki w
                zawieszeniu ). Ale nie mogę spokojnie usiedzieć kiedy tak uparcie bronicie tego
                chłopaka. Przynajmniej przyznajcie że to była jego wina ( wiem, że w pewnym
                momencie stracił panowanie nad pojazdem: silnie padający deszcz, ślisko, zaczął
                za bardzo kręcić kierownicą i się narobiło ). ALE SAMI PRZYZNAJCIE ŻE TEJ
                SYTUACJI MOŻNA BYŁO UNIKNĄĆ !!! Nie można powiedzieć, że chłopak jest w 100 %
                winny ( przepraszam, złe słowo - powinno być "odpowiedzialny" ). Tylko żal
                ścisnął nam gardła kiedy dowiedzieliśmy się że jedna z tych dziewczyn ( chyba
                Celinka ) NIE CHCIAŁA JECHAĆ tym samochodem.
                • Gość: Paulina Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.04, 12:32
                  Oczywiscie Piotrze-masz racje,ale sam wiesz ze jak czlowiek jest mlody to i
                  odpowiedzialnosc jest mniejsza.Nie wiem ile Ty masz lat,ale jak sie jest w
                  wieku 20 lat to sie mysli ze swiat nalezy do Ciebie i Tobie nic sie nie stanie
                  i mozna poszalec na drodze.Trudno,nie ma co droczyc tematu,co sie stalo juz sie
                  nie odstanie.Nie ma co teraz pisac:"gdyby wtedy..."to juz jest historia a my
                  zyjemy dalej.Zycze wszystkim cierpiacym po smierci dziewczat wszystkiego
                  dobrego,a ludzia co przezyli takie okropne chwile czyli ten wydadek duzo
                  zdrowia...
                • Gość: Krzysio Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.gozg.com.pl / *.gozg.com.pl 13.08.04, 12:03
                  Masz wsapniałą siostrę. Dziękuj ze wyszła z tego cało... Wiem ze Piotrek jest
                  odpowiedzialny za ten wypadek. Jest również moim przyjacielem. Zostawmy te
                  sprawy Opatrzności Bożej. Chciałbym jeszcze poruszyć kwestię jak to
                  ujołeś "dobrze się bawicie w Tarnowskich Górach". Byłem na tych koloniach jako
                  wychowawca. Na stałe mieszkam w Tarnowskich Górach. Przez ostatni rok
                  przebywałem w Rzeszowie. Znałem ich wysztkich doskonale. Nie masz pojęcia jak
                  my tam się czuliśmy. chcieliśmy wracać. Jednak patrzyliśmy równiez na dzieci
                  które przyjechały do TG aby wypocząć. One nie były niczego winne. Tylko i
                  wyłącznie dla nich zostaliśmy i poprowadziliśmy te kolonie. Nie pisz że
                  bawiliśmy się bo doskonale wiesz że tak nie było. Wiem że Tobie tez nie było
                  łatwo. Agnieszka to wspniała dziewczyna. Każdemu było ciężko. Gdybym bym w
                  Rzeszowie to pewnie ja bym prowadził ten samochód.Nie chcę oceniać
                  umięjętności Piotrka . Na pewne sytuacje nie mamy wpływu. Nie chcę spekulować
                  co by było gdyby....TAK MIAŁO SIĘ STAĆ.


                  Chciałbym ze swej strony podziękować wszystkim animatorom z Rzeszowa, wszystkim
                  przyjaciołom. Dzięki wam za ten rok. Jesteście wspaniałymi ludźmi. Trzymajcie
                  się razem bo w jedności siła. Nikt nie myślał że to wszystko tak się potoczy.
                  No cóż.... Jeszcze raz dzięki.

                  Dziękuje równiez dwóm Łukaszom, Irkowi, Grażynie, Uli, Marysi. Jesteście
                  wspaniali. Cieszę się ze mogłem razem z wami być przez te dwa tygodnie. Daliśmy
                  rade...


                  Dzięki szczególne wszystkim księżom pracującym na Nowym Mieście. Dzieki
                  szczególne dla x Paweł. Za wszystko....;)

                  JESZCZE RAZ DZIEKI WSZYSTKIM ZA WSZYSTKO!!!!
            • Gość: Monika Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.spektrum.sih.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 15.07.04, 23:32
              Gość portalu: abc napisał(a):
              > Kierowca samochodu będzie-niestety odpowiadal za nieumyślne /?/ spowodowanie
              > dwóch śmierci !!!!
              skad ten pytajnik przy 'nieumyslne'? sadzisz ze kierowca tego chcial? ze to
              wszystko bylo zaplanowane? ze wiedzial, ze on przezyje a dwie zgina?? moze on
              chcial przejsc ciezka operacje?? nie znasz go, nie znasz sytuacji, wiec nikogo
              i niczego nie oceniaj, nie znasz chlopaka ktory prowadzil, nie wiesz co teraz
              czuje, nie wiesz co czuje wiedzac ze jego dwie kolezanki nie zyja
              no i to by bylo na tyle, nie mam zamiaru sie wiecej udzielac na tym
              forum...narazka
              • Gość: jojo Re: SMIERĆ podopiecznych Salezjanów??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.07.04, 17:51
                Może ten smutny wypadek da może wreszcie temat do przemyśleń- można być
                arcyporzadnym, "bogobojnym" człowiekiem, kory wskutem zbiegu tragicznych
                okoliczności i chwilowej bezmyślności - może stac się przyczyną tragedii.
                A o odpowiedzialności karnej owego kierowcy napewno przesądzą ustalenia
                prędkości z jaką jechał, stanu technicznego auta /jeśli da sie to ustalić w
                oparciu o wrak/ no i tyle. no i wyrazić trzeba wspólczucie rodzinom ofiar i
                wszystkim zasmuconym
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka