lechowski51
03.08.13, 10:33
aby POdkarpackich cebulaków,przerobić na światłych jewropejczyków wg Rucha Kota...
Podkarpacie. Na eurowybory
To, że Ruch Palikota z katolickiego Podkarpacia wprowadził w 2011 r. dwóch posłów, było szokiem. Mało znani kandydaci zabrali głosy SLD. Sojusz musiał się zadowolić jednym mandatem. RP wprowadził do Sejmu Małgorzatę Marcinkiewicz i Dariusza Dziadzię. Marcinkiewicz handlowała drewnem z krajami b. ZSRR, a Dziadzio był trenerem menedżerów.
W czerwcu Marcinkiewicz zawieszono na trzy miesiące za "niegodne zachowanie". Podczas pikiety Wolne Konopie przed Sejmem troje posłów RP, w tym Marcinkiewicz, mieli być pod wpływem alkoholu.
Dziadzio skonfliktował się z szefem okręgu Robertem Smuczem, którego wyrzucił z pracy w swoim biurze. Zabrakło go też na czerwcowym kongresie Europy Plus w Rzeszowie.
Smucz twierdzi, że na Podkarpaciu ma 500 osób. Partia nie zamierza wystawiać kandydata w wyborach uzupełniających do Senatu. Głowy działaczy zaprzątają za to przyszłoroczne eurowybory w ramach Europy Plus. Ale liderką listy najpewniej będzie bezpartyjna Marta Niewczas, pełnomocniczka Europy Plus na Podkarpacie, bo Ruch nie ma dziś ani jednego mocnego nazwiska w regionie.
wyborcza.pl/1,75478,14380147,Bezruch_Palikota__Sprawdzilismy_czy_Ruch_rzeczywiscie.html?as=1