Gość: Krakowiak
IP: *.krakow.cvx.ppp.tpnet.pl
03.08.04, 01:33
Przeciętnemu Krakowianinowi Rzeszów kojarzy się z końcem świata, miejscem
zapomnianym przez Boga i ludzi i odludną pustynią. I ja uległem tym
stereotypom i tak myślałem. A tymczasem - weekend spędzony w Rzeszowie
zmienił moje podejście o 180 stopni (jednak podróże kształcą - nawet tak
nieodległe...).
Macie piękny Rynek, tętniący życiem i pełny knajpek z ogródkami. Rynek nie
jest duży, ale przejście się nim w sobotę wieczorem to prawdziwa przyjemność.
Ładne uliczki koło Rynku, ciekawy spacer do zamku. Ogromna dyskoteka Akademia
robiąca wrażenie, Kraków chyba takiej nie ma. W dyskotece europejsko - super
wnętrze, sympatyczni ludzie, atmosfera nawet „gej-friendly”, czego po
Rzeszowie by się człowiek w ogóle nie spodziewał.
Rzeszowiacy, jesteście super i macie piękne miasto!!! Powinniście je bardziej
reklamować.
:-)