wal.smialo
16.09.13, 01:31
Asseco? Czy to nie przypadkiem ci "fachowcy", którzy znają się tylko na "informatyzowaniu" państwowych molochów? Ich portfolio obejmuje takie potęgi biznesowe wolnego rynku jak ZUS, Poczta Polska, PKO BP czy ARiMR. Nawet średnio rozgarnięty goryl dostrzegłby specyficzny klucz do osobliwego typu kontraktów, na których bazuje ta firma. A to niestety nie wróży niczego dobrego dla mieszkańców Podkarpacia bo jak stwierdzono w tym artykule "jest szansa, że podkarpacki system będzie współdziałał z ogólnopolskim". O to właśnie chodzi - JEST SZANSA. I nic poza tym, tylko mglista szansa. Dodatkowo "projekty są realizowane dzięki funduszom unijnym", co oznacza, że jest do wydania kasa, która nie ma konkretnego właściciela więc jest również szansa, że nikt się nie będzie specjalnie czepiał jeżeli efekt końcowy będzie taki sam jak w przypadku ZUS.
I na koniec informacja sprzed roku kiedy to PZU (wówczas pracujący na oprogramowaniu od Asseco) pokazał im środkowy palec i uzasadnił to m.in. w ten sposób: "Wprowadzenie nowego produktu [...] trwa obecnie od 6 do 13 miesięcy [...] Podczas gdy w firmach sprzedających ubezpieczenia [...] zmiany można wprowadzać niemal z dnia na dzień". Tacy właśnie geniusze informatyczni będą się teraz zajmować informatyzacją szpitali, co w gruncie rzeczy może nie jest takie złe bo to jest wystarczająco przerażające żeby zadbać o własne zdrowie na tyle żeby przypadkiem nie trafić do tak zinformatyzowanych szpitali.