Dodaj do ulubionych

Bić na alarm?

01.10.13, 20:27
MNiSW opublikowało ocenę potencjału jednostek naukowych (wydziały i instytuty) polskich uczelni. (zobacz na www.nauka.gov.pl/aktualnosci-ministerstwo/wizytowki-polskiej-nauki.html)

Zestawienie obejmuje prawie tysiąc ocenionych jednostek zarówno z uczelni publicznych jak i niepublicznych. Podzielono je na 4 kategorie: "A+" to superliga o poziomie światowym, "A" to ocena bardzo dobra, "B"-akceptowalna z zaleceniem poprawy no i "C" - nie do przyjęcia :).

Jak wypadamy na tle ogólnopolskim? Blado niestety!
W grupie "A+" nie ma naszych. To było do przewidzenia ale dalej są niespodzianki :)

Na 21 jednostek naukowych rzeszowskich uczelni tylko DWIE zakwalifikowały się do grupy "A"!
Są to Instytut Biotechnologii Stosowanej i Nauk Podstawowych Uniwersytetu Rzeszowskiego oraz.... Wydział Matematyki i Fizyki Stosowanej Politechniki.

Ciekawi was czy jest ktoś w kategorii "C" - najsłabszych jednostek. Niestety tak choć też tylko dwie ale za to znane prawie wszystkim.
W grupie "C", najsłabszych jednostek mamy Wydział Informatyki Stosowanej WSIiZ oraz Zamiejscowy Wydział Prawa i Administracji w Rzeszowie WSPA!

No i czyż nie ma prawdy w rosyjskim przysłowiu "tisze jediesz, dalsze budjesz"?
WSIiZ i WSPA robią wokół siebie tylko szum medialny a tymczasem wyniki maja mizerne. Pewnie mało osób słyszało o tych najwyżej ocenianych podkarpackich wydziałach. Może dlatego, że mniej zajmują się piarem a więcej działalnością naukową.

Złe jest też to, że pozostałe są tylko w grupie "B" w tym tak "hołubione" jak Wydział Budowy Maszyn i Lotnictwa z PRz. generalnie te "oceny" przełożą się wkrótce na finanse. No i nie wygląda to optymistycznie. Ciężko będzie.
Obserwuj wątek
    • Gość: Historyk Upadło to zbyt nisko. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.10.13, 21:03
      Moi znajomi twierdzą,że na Podkarpaciu to mamy wyższe uczelnie ale juz w kraju można je tylko nazwać gimnazja bieszczadzkie.
      Niestety ale poziom jest bardziej niż mizerny.Badania naukowe praktycznie nie istnieja a jeżeli to są rodzynkami.
      Poziom kadry to większość z łapanki i odpadów z innych uczelni których jedynym celem jest przetrwać do emerytury.

      Jedyny efekt to kształcenie trwale bezrobotnych.Ilu absolwentów po ukończeniu pracuje w swojej specjalności.Na palcach można policzyć.Reszta siedzi na zasiłkach lub Jesionka ratuje im życie na emigracji gdzie/ukrywając dyplom/ zaczynają ciężkie zycie na zmywaku od podstaw ale z perspektywą że można się urządzić.Czyli od niewolnika do pracownika.

      Dla pokrzepienia serc zobaczmy po co są uczelnie i jak kształcą np.w Niemczech.

      www.dw.de/99-procent-absolwent%C3%B3w-szk%C3%B3%C5%82-wy%C5%BCszych-w-niemczech-znajduje-prac%C4%99/a-16974394
    • smalltownboy Re: Bić na alarm? 01.10.13, 21:47
      Nie jest tak źle na tle innych miast. Ani dobrze ani źle. Nie wiem, czemu tak narzekacie. Jedni mają w czymś lepiej, Rzeszów gorzej i vice versa.
      • prof.tarantoga Re: Bić na alarm? 02.10.13, 08:00
        Nie zrozumiałeś. Widocznie w "małych miastach" uważacie, ze warto być przeciętniakiem.
        To nie jest narzekanie tylko ocena merytoryczna. Najważniejszy zaś w tym jest fakt, że autopromocja i rozdmuchany marketing nie zawsze popłaca. A morał? Lepiej budować pozycje pracą i działaniem a nie "nazwaniem" się najlepszymi. Bo to akurat WSIiZ i WSPA czynią "na okrągło".
        • smalltownboy Re: Bić na alarm? 02.10.13, 13:36
          Mam znajomego wykładowcę na UR i on twierdzi, że te wszystkie rankingi ministerialne czy gazetowe należy o kant dupy rozbić. Są niewiarygodne, gdyż kryteria oceny wpływające na ogólny wynik mają się nijak do rzeczywistego poziomu nauczania. Tam chodzi o fundusze, dotacje, wyjazdy zagraniczne itd.
          • prof.tarantoga Re: Bić na alarm? 02.10.13, 15:42
            W dwóch postach które w tym wątku napisałeś sam sobie przeczysz.
            Poniżej tak sie wypowiadasz:
            "....ci ludzie nie wiedzą "gdzie Polska leży", jak się ciągle chce dyskredytować naukę w USA, ale z którego kraju jest najwięcej noblistów?"

            A zatem w USA ten "rzeczywisty poziom nauczania", który tutaj przywołujesz jest żenująco niski co nie skutkuje braku noblistów co sam przytaczasz.

            Kakoś tych noblistów w Rzeszowie nie widać choć "krzywdzone" przez MNiSW rzeszowskie uczelnie mają ten wysoki "rzeczywisty poziom nauczania"
            Może więc to nie są "nieobiektywne kryteria" tylko chodzi nie o ten poziom tylko o tych noblistów?

            A co do Twojego znajomego to racz zauważyć, że "nie kala się własnego gniazda" :) CO miał Ci powiedzieć? To tak jak z dzieckiem, gdy dostanie pałę od nauczyciela mówi "bo on się na mnie uwziął!!"
            • smalltownboy Re: Bić na alarm? 02.10.13, 15:58
              Nie trzeba się przejmować warszafką, która dotuje tylko zachód i duże ośrodki, tylko trzeba zacząć samemu się rozglądać i prowadzić politykę niezależną od warszafki. Ponoć, po to UE wymysliła regiony, czyli województwa, żeby same prowadziły własną politykę niezależną od warszafki.
              • prof.tarantoga Re: Bić na alarm? 02.10.13, 18:23
                Racz zauważyć ignorancie, że uczelnie wyższe póki co to domena Państwa lub podmiotów prywatnych a nie samorządu województwa kory szkolnictwa wyższego nie ma w swoim obszarze kompetencji. jak kończy się "rozglądanie" w przypadku tych 'prywaciarzy" pokazuje niniejszy ranking gdzie najgorzej ocenionymi wydziałami są te dwa, wydawało by się kluczowe wydziały właśnie w szkołach prywatnych...
                • smalltownboy Re: Bić na alarm? 02.10.13, 18:27
                  Ten ranking jest tyle samo wart, co sondaże CBOS.
      • Gość: Historyk Może czas mocno się odbić IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 08:09
        Niestety ale król jest nagi.
        To żadna nauka,to żadne środowisko akademickie w dobrym znaczeniu.

        Mam takie wrażenie,że Rzeszów nie jest miastem gdzie powinna nawet w minimalnym stopniu rozwijać się struktura akademicka w dobrym znaczeniu.
        Od samego początku w Rzeszowie jak powstała komunistyczna uczelnia "inżynierów dusz" działo sie wszystko pod ideologię.To był główny kierunek kształcenia bez klimatu akademickiego nawet w namiastce.
        Po transformacji były szanse,że coś się zmieni i nauka będzie odgrywała większą role w rozwoju lokalnego społeczeństwa.

        Stało sie jednak inaczej.Tym razem katolicka ideologia ze swoimi biskupami brutalnie weszła w odradzający się światek akademicki.Dogadały sie popłuczyny komunizmu sprawujące wladzę administacyjną uczelni z prostackim biskupem przydzielonym miastu i podzielili łupy.
        Popłuczyn trwały przy władzy kosztem rozbudowy wpływu kościoła.
        Powstały absurdalne instytuty nie mające z nauką a nawet z wiedzą nic wspólnego.
        Powoli ,dostojnie w oparach absurdu po równi pochyłej następował"rozwój"akademicki.
        Można powiedzieć,że już osiągnął dno.
        Może czas mocno się odbić
        • twa_project Re: Może czas mocno się odbić 02.10.13, 08:47
          W warstwie ideologicznej być może. Trudno oceniać naukowców tylko przez pryzmat czy wierzą w Boga czy nie. Tak było w średniowieczu. Ale moim zdaniem, że pozwolicie włączyć się do dyskusji, o naszym tzw "środowisku akademickim" i jego nie najlepszej kondycji świadczy choćby fakt, że zupełnie nie udziela się ono publicznie, nie prowadzi działalności popularyzatorskiej, nie propaguje nauki. No i nie potrafi ze sobą współpracować. W innych miastach realizowane są z powodzeniem wielkie projekty w tym zakresie. Festiwale Nauki, spotkania dla szerokiej publiczności to okazje do wspólnego działania uczelni z danego miasta. Tak jest np w Krakowie gdzie co roku (wiem, bo bywałem) organizowany jest właśnie Festiwal Nauki. A co jest u nas? Uczelnie nawet nie są w stanie lub nie chcą stworzyć takiego projektu. Dlatego propagowaniem nauki zajmują się komercyjne firmy jak choćby WSK uruchamiająca Politechnikę Dziecięcą. Ale to za mało. Nawet piknik odkrywców też tworzony jest poza ośrodkami akademickimi. Tego własnie brakuje - społecznej roli rzeszowskich uczelni, które skupiają się li tylko na budowaniu swoich siedzib i pogoni za kasą.
        • smalltownboy Re: Może czas mocno się odbić 02.10.13, 13:43
          Może i dobrze, że Rzeszów chce się specjalizować np. w kierunkach samolotowych. W USA przeważnie kształcą szczegółowo w jednym kierunku, a w innych kierunkach ci ludzie nie wiedzą "gdzie Polska leży", jak się ciągle chce dyskredytować naukę w USA, ale z którego kraju jest najwięcej noblistów? Jak się chce uczyć szeroko to się nie nauczy niczego dobrze.
          Podobno Lublin pompował kasę w kulturę i naukę (po polsku pojmowaną) wcześniej. I co? Gdzie jest? W ciemnej dupie, z drogami na których można zęby powybijać, a ichnie uczelnie wcale nie lepsze od naszych. Kulturą i szeroko pojętą humanistyczną nauką o wszystkim i o niczym, to niech się zajmują pasjonaci. A władza ma dążyć do rzeczywistego rozwoju miasta i regionu. Tego się nie osiągnie inwestując w galerie (nie handlowe), teatry, muzea czy nauki humanistyczne. A tak przy okazji, ostatnio w MH jest jakaś wystawa sztuki współczesnej. Jakieś kolorki, paski, figury geometryczne. Jeżeli to ma być sztuka to j też tak potrafię. I cieszę się, że miasto/państwo nie inwestuje w coś takiego.
          • prof.tarantoga Re: Może czas mocno się odbić 02.10.13, 15:53
            "..a ichnie uczelnie wcale nie lepsze od naszych."

            Nieprawda!
            Na 32 wydziały i instytuty z Lublina aż 8 znalazło się w grupie "A" czyli 25%. natomiast do grupy "C" zaliczono podobnie jak w Rzeszowie tylko 2. Czyli 6% wszystkich Lubelskich wydziałów.
            Procentowo w Rzeszowie tylko niecałe 10% wydziałów znajduje się w grupie "A" i aż prawie 10% w grupie najgorszych czyli "C".

            Twoje stwierdzenie jest zatem nieprawdziwe. Dane mówią co innego.
            • smalltownboy Re: Może czas mocno się odbić 02.10.13, 15:56
              Jest podobnie, bo oni mają więcej szkół wyższych i proporcjonalnie jest podobnie.
              • prof.tarantoga Re: Może czas mocno się odbić 02.10.13, 18:28
                Booszzze.. teraz już dałeś popis swej indolencji.

                Proporcjonalnie (do ilości wydziałów) jest właśnie tak jak napisałem. proporcjonalnie u nas tylko 10% ma kategorię A a w Lublinie 25% Pojmujesz?
                Wiec proporcjonalnie u nas jest dwa razy mniej najwyżej ocenionych wydziałów i prawie dwa razy więcej tych najgorszych.
                Że też to trzeba tłumaczyć ludziom, którzy wypowiadają się w sprawie poziomu nauki a sami nie rozumieją co znaczy termin proporcjonalnie. Nie dziwota więc, ze wypisują takie brednie.

                Do szkoły się cofnij, albo poczekaj z komentarzami jak ukończysz choćby podstawówkę. Tam cie naucza co znaczy proporcjonalnie.
                • smalltownboy Re: Może czas mocno się odbić 02.10.13, 18:36
                  Wyprowadź się do warszafki i tam pouczaj sobie podobnych. Ja dobrze wiem, co to jest proporcjonalnie. Albo do Lublina. Tam będziesz zastanawiał się nad analizą dzieł sztuki, wierszy, zastanawiał się ile diabłów zmieści się na główce szpilki itd. Bo to taka "warszafski" rodzaj nauki.
                  • prof.tarantoga Re: Może czas mocno się odbić 02.10.13, 18:51
                    Ooooo tak, nie potrzeba nam tu takich co mącą. My jesteśmy z Podkarpacia i nie będzie nas świat pouczał co to proporcjonalnie. Bo my wiemy co to znaczy - to znaczy ma być nasze na wierzchu.
                    A jak się nie podoba to won... nasz smrodek jest swojski, jak kiełbasa swojska i nie pozwolim by nam tu jajogłowi się wymądrzali.

                    Nie uwierzysz pacanie ale to właśnie dzięki takim jak ty jest tu tak "głupio".
                    • smalltownboy Re: Może czas mocno się odbić 02.10.13, 18:53
                      No to wypie...j stąd i nie pouczaj jak mamy żyć.
                      • prof.tarantoga Re: Może czas mocno się odbić 02.10.13, 18:58
                        Łoj...
                    • smalltownboy Re: Może czas mocno się odbić 02.10.13, 18:58
                      Nie uważam, żeby tu było głupio. A jak jest mądrze? Po warszafsku?
    • Gość: Historyk Miło się zrobiło. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.13, 20:24

      Taki jest nasz region.Najlepszy,wszystko wiemy najlepiej,tylko tutaj są najmądrzejsi.Ptaki klepaki,kolejki naziemne i podziemne,kładki jak szczyty gór dla niepełnosprawnych i wiele innych wynalazków na które nawet trzech idiotów razem nie jest w stanie wymyśleć.
      Niestety ale róznej maści przygłupami to przodujemy w naszym kraju i to od lat.

      Zbytni wysiłek umysłowy czyni nas zbyt wulgarnym w stosunku do bliźnich.Jak mało który region w którym język rynsztoka jest językiem powszechny w użyciu a nawet jest standartem

      Biedni w swojej totalnej głupocie.Nawet jeżeli dostaniemy praktycznie za darmo szansę rozwoju intelektualnego to zamienimy to na wielką sztuke wiedzy o gusłch i świecie już dawno nie istniejącym.Potrafimy to zamienić na donice,budynki i inne nie zawsze konieczne dobra materialne do rozwoju wiedzy i nauki.

      Dobrze,że chociaż z łapanki udało sie skompletować dydaktykę co prawda na poziomie prawdziwej depresji ale lepsze to niż wcale.

      Nauke kojarzymy z nauczeniem wiersza na pamięć patriotycznego poety i nic dziwnego że po każdym naweyt najdrobniejszym wysiłku umysłowym mamy potworny ból głowy.

      Ale taki nasz urok.
      Przynajmniej potrafimy rozśmieszyć naszych wspólplemieńców gdzy dowiedzą się,że studiujemy w Rzeszowie.Od tego momentu zawsze robią z nas ofiarę dnia a jak dobrze się bawią to zostajemy ofiarą aż do końca imprezy nawet kilkudniowej.

      Dyskusja w temacie watku musi być zamulona.Przecież nie możemy sobie sami wytykać błędów.Inni nam nie wytykają uznając zasadę "lepiej z mądrym zgubić niż z głupim znaleźć"
      • smalltownboy Re: Miło się zrobiło. 02.10.13, 20:33
        Jesteśmy reakcją na postęp :)
        To chyba dobrze? To bardzo dobrze. Ten region opierał się postępowi radzieckiemu to i oprze się postępowi europejskiemu. Postępy upadną, ludzie wrócą do dawnych, sprawdzonych metod życia, a nasz region zostanie mało dotknięty upadkiem eurokomuny. Bo to, że ona upadnie jest tak samo pewne, jak to, że niedługo będzie zima.
        • Gość: Historyk Re: Miło się zrobiło. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.10.13, 08:38
          Najbliższy bardzo dobry szpital to Jarosław.Natomiast jak urojenia po alkoholowe to Żurawica.
          • Gość: joe Re: Miło się zrobiło. IP: *.adsl.inetia.pl 03.10.13, 12:09
            Ale wali kompleksami. Żałosne.
            A co ty zrobiłeś żeby było lepiej. Naukowcem nie jesteś (co łatwo zauważyć po zasobie słownictwa). Od razu wyjaśniam - ja też nim nie jestem (to na wypadek próby odbicia piłeczki).
            Jad sączysz nieziemski. A w Ameryce biją Murzynów - statystycznie rzecz biorąc - bardziej niż i nas.
          • smalltownboy Re: Miło się zrobiło. 03.10.13, 13:07
            No i znowu towarzysz zamarzył o dawnych czasach. Skąd was tylu na tym forum? Dziś przeciwników ideologicznych, politycznych czy światopoglądowych nie da się zamknąć w psychuszce.
      • Gość: Prześmiewca Re: Miło się zrobiło. IP: *.play-internet.pl 03.10.13, 18:37
        Dlatego życzę Ci historyku abyś z mądrym coś znalazł.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka