lechowski51 24.10.13, 17:03 do końca swoich dni będą bronić swoich biografii.Wielu z nich broni tez komunistycznych,rodzinnych tradycji. popieranie.pl/24102013,sld-wykleci-terrorysci.html Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kmdr_rohan Tepy buc Lechowski pisze list do swojej rodziny. 24.10.13, 17:18 Ciekawie zaczyna. Odpowiedz Link Zgłoś
prawdziwy_olo Re: Towarzysze szmaciaki 24.10.13, 17:18 Ojej, taki ten nasz lechoś zaaferowany tematem, że dwoi się i troi byle tylko jasno i rzeczowo nie odpowiedzieć na pytanie, czy stryjaszek pewnych bliźniaków, zasłużony kat wspomnianych żołnierzy wyklętych, zasługuje na miejsce w muzeum terroru i zbrodni komunistycznych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lechowski51 Re: Towarzysze szmaciaki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.10.13, 18:33 Spoko, ja tylko blefuję jak dureń Rońda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klechowski Re: Towarzysze szmaciaki IP: *.rzeszow.hypnet.pl 25.10.13, 00:20 No tak, "dureń Rońda"! Szybko to u Was idzie! Jeszce wczoraj ekspert, przewodniczący komisji, a dzisiaj "dureń"! Jaka wiara, taka hierarchia i taki ekspert? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
mjot1 Re: 24.10.13, 18:38 Tera panie towarzysz plaszczak uosobieniem cnót wszelakich Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klechowski Re: Towarzysze szmaciaki IP: *.rzeszow.hypnet.pl 24.10.13, 21:07 Też tęsknię za owymi klimatami z lat 60. Dziś już takich szmaciaków juz nie ma... :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hycel Re: Towarzysze szmaciaki IP: *.dynamic.mm.pl 24.10.13, 21:26 Jeśli ktoś będzie obrażał żołnierzy wyklętych na tym forum to dostanie ode mnie w ryj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obrażalski Re: Towarzysze szmaciaki IP: *.rzeszow.hypnet.pl 24.10.13, 23:31 Nie rozumiem, chodzi Ci tow. szmaciaków? No nie, tojuż chyba przesada! Szmaciaki to żołnierze wyklęci? Chyba Ci się coś pokiełbasiło! ; -(( Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Towarzysze szmaciaki 25.10.13, 08:32 Straszny miał dzień towarzysz Szmaciak. Ach, wprost odchodził od rozumu, kiedy uciekać musiał w gaciach ścigany wyzwiskami tłumu. Zewsząd sypały się kamienie, boleśnie bijąc go w siedzenie. Na szczęście było — jak już wiecie — tajemne przejście w komitecie. Jeszcze ze strachu nie ochłonął, a za nim już komitet płonął i płonął w jego gabinecie największy porno-zbiór w powiecie. Wielka to strata! Bo, widzicie, Szmaciak — koneser i esteta — pozycje stamtąd wcielał w życie na licznych schadzkach i baletach. Lecz cóż tam slajdy! Pies je jebał! Grunt, że się z tego sam wygrzebał! Bo na cóż mu tam seks-figury, gdy sam zamieni się w dym bury. Teraz w swej willi siedzi Szmaciak, już w spodniach w prążki, a nie w gaciach, owinął przy tym się szlafrokiem i pije scotch z wiśniowym sokiem. Pije, bo się straszliwie martwi pod kątem własnym i przyszłości i bardzo źle myśli o partii, a kierownictwie w szczególności. literat.ug.edu.pl/szpot/szmaciak.htm Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klechowski Re: Towarzysze szmaciaki IP: *.rzeszow.hypnet.pl 25.10.13, 22:50 Myślę, że to Szpotański, a nie Miłosz czy Szymborska, zasłużył na Nobla. Ta subtelność, bogactwo języka, wyszukane metafory, wyrafinowane metrum... :-) Właściwie to Rej, Kochanowski, Mickiewicz, że o Słowackim czy Wyspiańskim nie wspomnę, powinni usługiwać na klęczkach Szpotańskiemu! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Towarzysze szmaciaki 25.10.13, 23:30 Szpotański w przeciwienstwie do Szymborskiej nie pisał takiego ohydztwa... Lenin Że w bój poprowadził krzywdzonych, że trwałosc zwyciestwu nadał, dla nadchodzących epok stawiając mocny fundament - grób, w którym leżał ten nowego człowieczenstwa Adam, wieńczony będzie kwiatami z nieznanych dziś jeszcze planet. Wstepujacemu do Partii Pytania brzmią ostro, ale tak właśnie trzeba, bo wybrałeś życie komunisty i przyszłość czeka twoich zwycięstw. Jeśli jak kamień w wodzie bedzie twe czuwanie, gdy oczy zamiast widzieć będą tylko patrzeć, gdy wrząca miłość w chłodne zamieni się sprzyjanie, jeśli stopa przywyknie do drogi najgładszej. Partia. Należeć do niej, z nią działać, z nią marzyć z nią w planach nieulękłych, z nią w trosce bezsennej - wierz mi, to najpiękniejsze, co się może zdarzyć, w czasie naszej młodości - gwiazdy dwuramiennej. Młodzieży budujacej Nową Hute Kto dom zbudował, w którym mieszkam? Kto kładł swą pracę na fundament? Ów murarz, zdun i szklarz, i cieśla minięci są przez ludzką pamięć. Klasa z pamięcią złą - umiera. Wierniejszą pamięć wybieramy: sama jak książka się otwiera w miejscach najczęściej czytywanych. Dzis dla was, przy was, od was, młodzi, miasta zaczyna sie życiorys. Pamięc imiona wasze co dzień Notuje słowem zdobnym w podziw, notuje normy waszej poryw i włacza w piekny plan obliczeń. Bo to jest pamieć robotnicza służąca klasie robotniczej. Ten dzień (o śmierci Józefa Stalina) Jaki rozkaz przekazuje nam na sztandarach rewolucji profil czwarty? - Pod sztandarem rewolucji wzmacniać warty! Wzmocnić warty u wszystkich bram! Oto Partia - ludzkości wzrok. Oto Partia: siła ludów i sumienie. Nic nie pójdzie z jego życia w zapomnienie. Jego Partia rozgarnia mrok. Niewzruszony drukarski znak drżenia ręki mej piszącej nie przekaże, nie wykrzywi go ból, łza nie zmaże. A to słusznie. A to nawet lepiej tak. Na powitanie budowy socjalistycznego miasta Z asfaltu i woli wytrwałej będzie szerokość ulic. Z cegieł i dumnej odwagi będzie wysokość budynków. Z żelaza i świadomosci powstaną przęsła mostów. Z nadziei będzie drzew zieleń Z radosci - świeża biel tynku. Miasto socjalistyczne - miasto dobrego losu. Bez przedmieść i bez zaułków. W przyjazni z każdym człowiekiem. Najmłodsze z miast, które mamy. Najstarsze z miast, które bedą. Najmłodsze na jutro bliskie. Najstarsze na jutro dalekie. Wiersz o rewolucji bolszewickiej: Gdy się wdarli na te schody marmurowe, kołowały światła złoceń jak w lichtarzach, dygotały ściany płowe, stropy płowe i warczało echo kroków w korytarzach. Stary świecie oto przyszła noc zapłaty. Gdzie się kryjesz przed wyklętym, który powstał (...) Więc zapadaj się jak w topiel w głąb zwierciadła jazdo moru, jazdo głodu, pańska jazdo z każdą chwilą podobniejsza do widziadła Kawalerio kapitału, na dno, na dno. "Robotnik nasz mówi o imperialistach" - W.Szymborska Nienawidzą naszego węgla. Nienawidzą naszych cegieł i przędzy. Nienawidzą tego, co już jest. Nienawidzą wszystkiego, co będzie. Naszych okien i kwiatów w oknach. Naszych lasów i ciszy leśnej. Nawet wiosny, bo to nasza wiosna. Nawet szkoły z wesołymi dziećmi. Rozpruli atom jak pancerną kasę, lecz nic prócz strachu nie znaleźli w kasie. O, gdyby mogli, gdyby mogli tym strachem Uderzyć w domy i fabryki nasze. W nasze okna i kwiaty w oknach. W nasze lasy i ciszę leśną. Nawet w wiosnę, bo to nasza wiosna. Nawet w szkoły z wesołymi dziećmi. O, gdyby mogli – gdyby mogli… wiemy. Wiec oczy mamy przenikliwe. Więc serca mamy niełamliwe. Więc czoła mamy nieustraszone. Więc ręce mamy niezwyciężone. Wisława Szymborska NIENAWIŚĆ Spójrzcie, jak wciąż sprawna, Jak dobrze się trzyma w naszym stuleciu nienawiść. Jak lekko bierze wysokie przeszkody. Jakie to łatwe dla niej - skoczyć, dopaść. Nie jest jak inne uczucia. Starsza i młodsza od nich równocześnie. Sama rodzi przyczyny, które ją budzą do życia. Jeśli zasypia, to nigdy snem wiecznym. Religia nie religia - byle przyklęknąć na starcie. Ojczyzna nie ojczyzna - byle się zerwać do biegu. Niezła i sprawiedliwość na początek. Potem już pędzi sama. Nienawiść. Nienawiść. Twarz jej wykrzywia grymas ekstazy miłosnej. Ach, te inne uczucia - cherlawe i ślamazarne. Od kiedy to braterstwo może liczyć na tłumy? Współczucie czy kiedykolwiek pierwsze dobiło do mety? Porywa tylko ona, która swoje wie. Zdolna, pojętna, bardzo pracowita. Czy trzeba mówić ile ułożyła pieśni. Ile stronic historii ponumerowała. Ila dywanów z ludzi porozpościerała na ilu placach, stadionach. Nie okłamujmy się: potrafi tworzyć piętno. Wspaniałe są jej łuny czarną nocą. Świetne kłęby wybuchów o różanym świcie. Trudno odmówić patosu ruinom i rubasznego humoru krzepko sterczącej nad nimi kolumnie. Jest mistrzynią kontrastu między łoskotem a ciszą, między czerwoną krwią a białym śniegiem. A nade wszystko nigdy jej nie nudzi motyw schludnego oprawcy nad splugawioną ofiarą. Do nowych zadań w każdej chwili gotowa. Jeżeli musi poczekać, poczeka. Mówią, że ślepa. Ślepa? Ma bystre oczy snajpera i śmiało patrzy w przyszłość - ona jedna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klechowski Re: Towarzysze szmaciaki IP: *.rzeszow.hypnet.pl 26.10.13, 00:01 I, mimo to, Nobla nie dostanie! Jaki poeta taki Nobel! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wieszcz Re: Towarzysze szmaciaki IP: *.rzeszow.hypnet.pl 26.10.13, 00:32 Szpotański? Prymitywny, prostacki wierszokleta... :-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Klechowski Re: Towarzysze szmaciaki IP: *.rzeszow.hypnet.pl 26.10.13, 00:47 No tak, towarzysze szmaciaki: " Nienawidzą naszego węgla. Nienawidzą naszych cegieł i przędzy. Nienawidzą tego, co już jest. Nienawidzą wszystkiego, co będzie. Naszych okien i kwiatów w oknach. Naszych lasów i ciszy leśnej. Nawet wiosny, bo to nasza wiosna. Nawet szkoły z wesołymi dziećmi. Rozpruli atom jak pancerną kasę, lecz nic prócz strachu nie znaleźli w kasie. O, gdyby mogli, gdyby mogli tym strachem Uderzyć w domy i fabryki nasze. W nasze okna i kwiaty w oknach. W nasze lasy i ciszę leśną. Nawet w wiosnę, bo to nasza wiosna. Nawet w szkoły z wesołymi dziećmi. O, gdyby mogli – gdyby mogli… wiemy. Wiec oczy mamy przenikliwe. Więc serca mamy niełamliwe. Więc czoła mamy nieustraszone. Więc ręce mamy niezwyciężone." Tylko szkoda, że takich szmaciaków juz nie ma... ;-( Nie ma...? Odpowiedz Link Zgłoś
lechowski51 Re: Towarzysze szmaciaki 26.10.13, 09:19 To nie towarzysze szmaciaki... Rozpruli atom jak pancerną kasę, lecz nic prócz strachu nie znaleźli w kasie. O, gdyby mogli, gdyby mogli tym strachem Uderzyć w domy i fabryki nasze. ...to amerykańscy imperialiści!.Nie tylko straszyli nas atomem ale niszczyli w inny sposób; www.youtube.com/watch?v=0CYKU9jmBK0 Odpowiedz Link Zgłoś