wislocki12
16.09.14, 22:29
S. Piotrowicz: "Zbyt znaczący, by ich sądzić" - Nasz Dziennik, 16 września:
"Nie jestem zaskoczony decyzją prokuratury odnośnie do umorzenia śledztwa w sprawie podsłuchanej nielegalnie rozmowy szefów MSW i NBP z tego względu, że potwierdza ona jedynie iluzoryczną niezależność prokuratury. Z przykrością muszę stwierdzić, że jest to dowód na to, iż prokuratura pozostaje na usługach obecnego rządu."
No tak, Stanisław Piotrowicz to absolutny autorytet, w zakresie pozostawania na usługach polityków, bowiem:
"W 1978 rozpoczął pracę w Prokuraturze Rejonowej w Dębicy, następnie w 1980 został przeniesiony do Prokuratury Wojewódzkiej w Krośnie, na początku lat 80. przeniesiony do Prokuratury Rejonowej w Krośnie. Od 1978 należał do PZPR. W 1983 został odznaczony Brązowym Krzyżem Zasługi." ;-))