Dodaj do ulubionych

Kierowca zawinił

IP: *.ls.net.pl 28.09.04, 08:02
25 lat to pewnie ten siódmy rok za kierownicą, kiedy kierowcy zaczyna się
wydawać, że jest mistrzem kierownicy i wszystko potrafi. Nigdy nie
wyprzedzałbym więcej niż jednego pojazdu (a rozumiem, że tak tu było), gdy
droga przede mną nie byłaby po horyzont całkiem pusta. A gdy tylko zaglądam
na drogę po lewej - żona ostrzega: Nie wyprzedzaj. Czy siedzące w busie
opiekunki nie widziały wcześniej, że kierowca szarżuje? Dlaczego nie nakazały
mu ostrożnej jazdy?
Mam lat sporo. Czy 25 lat to nie za wcześnie na profesjonalne wożenie dzieci?
Może 40 jako dolna granica wieku w takim zawodzie byłoby bezpieczniejsze?
Wiem, że to nierealistyczne. Ale też jestem przekonany, że podobna do tej
sytuacja temu i podobnie młodym kierowcom przydarzyła się już wielokrotnie,
bez tragicznych skutków, zwiększając pewność siebie. Gdyby bus wyhamował w
zatoczce - pewnie nikt niczego by wiedział. A gdy z wiekiem rośnie poczucie
odpowiedzialnlości, kierowca analizuje groźne sytuacje, w jakich się znalazł,
starając się wykryć popełnione błędy i dać sobie przestrogę na przyszłość
(tak czynię). Rodzice, nie powierzajcie dzieci bardzo młodym kierowcom!
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka