wislocki12
05.11.18, 21:21
"Szef „Solidarności” w MPWiK został skazany prawomocnym wyrokiem i zwolniony dyscyplinarnie… ale nadal pełni swoją funkcję.
– Przewodniczący „Solidarności” dostał wyrok za pobicie na terenie zakładu innego pracownika. To postępowanie nielicujące z godnością członka związku i powinno być ukarane pozbawieniem członkostwa – twierdzą związkowcy. Komisja zakładowa podjęła stosowną uchwałę, ale Zarząd Regionu uchylił ją twierdząc, że złamano procedury. Tymczasem Bogdan Ś. – mimo, że już nawet nie pracuje w rzeszowskim MPWiK – nadal jest przewodniczącym związku zawodowego pracowników. – To absurd! – oburzają się jego członkowie."
Nawet w PRL takie sytuacje nie zdarzały się... :-(
supernowosci24.pl/zwiazkowcy-chca-odwolania-przewodniczacego/