Gość: nie
IP: 62.93.41.*
15.10.04, 10:29
Dobrze ze w tym roku przychodzi komisja akredytacyjna i zamknie ten
pseudowydział bo to co sie dzieje to koszmar.
1. Studenci przed wakacjami zapisuja sie na przedmioty do wykładowców, a po
wakacjach okazuje sie ze te przedmioty prowadzi juz ktos zupełnie inny do
ktorego na pewno nikt by sie w normalnym trybie nie zapisał, a teraz nie
wolno sie wypisac ( to chyba po ostatnich popisach starszych kolegow bodajze
z 4 roku gdzie podobno ponad 100 osob sie wypisało od jednego profesora)
2. Kretynski regulamin dzieki czemu niektorzy zaczynaja zajecia o 8 rano a
koncza o 21.15. Ktos chyba jest na bakier z BHP
3. Wymyslono ze ponad poowa przdmiotow na ktore chodzimy nie bedzie sieliczyc
do stypendium bo za duzo osob ma z nich dobre oceny, wzieto pod uwage tylko
te z ktorych przewaznie occeny sa slabsze, dzieki czemu odrzucono od razu
ppotencjalne 60 % darmozjadow pobierajacych stypendia naukowe ( o zgrozo
nazwane szumnie motywacyjnym)
4. Jak ktos arzeka na dziekanat na pedagogice to niech zagladnie na prawo i
sprobuje cos zalatwic o godzinie 13.02 ( powodzenia) ( nie dotyczy dziekanatu
socjalnego - tam zawsze mozna wejsc i byc milo obsluzonym)
5. Nasprowadzali zachodnich profesorow ktore prowadza tak wazne dla
wyksztalcenia prawnika w polsce przedmioty jak chociazby zarys prawa
slowackiego - przedmiot sam w sobie mily tylko po jaka cholere??
Tekst ten dedykuje komisji akredytacyjnej, ktora mam nadzieje zrobi tu
porzadek, akredytacje da ale na kontrole bedzie jezdzic co 2 tygodnie bo
tylko przed kontrola ten wydzial wyglada w maire normalnie