x1967x 23.01.19, 09:25 To nie zawód, tylko powołanie! wiadomosci.wp.pl/nauczyciele-nie-wytrzymali-masowo-nie-przychodza-do-pracy-6341321416177793v Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
x1967x Re: Podwyżka 23.01.19, 20:01 Ja nie decyduję o tym, ile zarabiam. W momencie, gdy wiele lat temu kazano mi przystąpić do strajku, to wypisałam się ze związku. Nie zostawię dzieci bez opieki. Uważam, że 3 tysiące na rękę to nie jest mało w polskich warunkach ( etat- 18 godzin tygodniowo). Mogłam po studiach pracować w zakładzie za potrójną stawkę niż szkoła ( jako tłumacz), wybrałam dzieci. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 65 tysięcy 23.01.19, 20:14 Nie bardzo rozumiem, co ma opieka nad dziećmi do wynagrodzenia... Naprawdę uważasz, że 65 tysięcy się nie należy? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: 65 tysięcy 23.01.19, 21:20 To bardzo trudne powołanie, nie wszystko da się przeliczyć na pieniądze. Czasem uśmiech dziecka więcej znaczy. Wolałabym mieć lepsze warunki pracy zamiast podwyżki. Pracowałam w tym roku, gdy temp. w środku klasy nie przekraczała 11 stopni. Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 O czym marzy dziewczyna? 23.01.19, 22:00 Ciekawe, o czym marzy p. dyrektor Martyna Wojciechowska? O p. Sukiennik i prezesie Glapińskim nawet już nie wspomnę... Chyba nie o 11 stopniach... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: O czym marzy dziewczyna? 23.01.19, 22:11 Ja się kuruję tymiankiem i podbiałem, prawie straciłam głos, dobranoc. Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Tez rusycystka... 23.01.19, 22:35 PS Martyna Wojciechowska to też rusycystka... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
franek Re: O czym marzy dziewczyna? 23.01.19, 22:52 Może powinnaś wziąć coś na wzmocnienie...? Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: O czym marzy dziewczyna? 24.01.19, 06:13 Biorę antybiotyk już drugi tydzień, może osłabił organizm. Żyję w silnym stresie cały styczeń, życie to nie jest bajka, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
wacky Re: O czym marzy dziewczyna? 24.01.19, 10:22 Ja mieszkam za granicą ale czytam, że w PL coraz lepiej. Już sam nie wiem czy wtacać. Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Wszystkie drogi... 24.01.19, 13:56 Jeśli już, to najlepiej do Gdańska... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: O czym marzy dziewczyna? 24.01.19, 18:33 Rozmawiałam dziś z dzieckiem, które było w Anglii 8 lat. Chodziło do angielskiej szkoły. Byłam w szoku, bo dziewczynka twierdziła, że zabraniano im rozmawiać nawet na przerwach po polsku. Nie wiem, ile w tym prawdy, ale mnie to zszokowało. Za rozmowy z polskimi rówieśnikami na przerwach po polsku były kary- pisanie na kartkach wielokrotnie swoich przewinień w języku angielskim: "nie będę rozmawiać po polsku". Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abba jozef Re: O czym marzy dziewczyna? IP: *.toya.net.pl 24.01.19, 19:13 Proponuję niech angole spróbują ten numer zrobić z abdulachami Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: O czym marzy dziewczyna? 24.01.19, 21:50 Człowiek za granicą, gdy nie mówi płynnie w tamtym języku jest często uważany za niezbyt mądrego, z mniejszymi możliwościami na dobrą pracę, oraz gorszym postrzeganie przez miejscowych.Choć to niesprawiedliwe tak już jest, że w wielu zawodach liczy się perfekcyjna znajomość , a szybsze nauczenie się jest możliwe poprzez konwersacje, czyli realistyczne "scenki". Odpowiedz Link Zgłoś
wacky Re: O czym marzy dziewczyna? 26.01.19, 13:25 Żeby dostać pracę przez agencję w UK wystarczy podstawowa znajomość tego języka. Po sekundo nigdzie nie spotkałem się z czymś takim ,że nie wolno rozmawiać w pracy po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: O czym marzy dziewczyna? 26.01.19, 13:47 Czytaj uważnie, pisałam o dziecku, które chodziło do angielskiej szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
wacky Re: O czym marzy dziewczyna? 26.01.19, 21:27 Ok. Ja nie mam dziecka w angielskiej szkole ale to zdaje się być jakiś absurd dla mnie. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: O czym marzy dziewczyna? 26.01.19, 21:29 Jakieś miasteczko pod Londynem. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: O czym marzy dziewczyna? 26.01.19, 21:33 PS Moja rodzina bywała w Anglii, ale bez dzieci. Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: O czym marzy dziewczyna? 26.01.19, 21:08 Zależy gdzie pracujesz i jaki wykonujesz zawód. Ponieważ Polacy nie zintegrowali się, potrafili "załatwiać" sobie pracę bez znajomości języka , załatwiali "benefity" i mieszkania z dopłatą i czuli się z tym dobrze, to nie znaczy, że podobało się to i wydaje mi się, że to wywołało brexit. Odpowiedz Link Zgłoś
wacky Re: O czym marzy dziewczyna? 27.01.19, 09:20 Angole przymykają oko na twój słaby angielski dlatego,że brakuje ludzi do pracy. Bezrobocie jest tu najniższe od 40 lat. To całe pieprzenie ,że Polacy nie będą mogli tu pracować można między bajki włożyć. Górę weźmie legendarny już brytyjski pragmatyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: O czym marzy dziewczyna? 27.01.19, 10:11 Masz rację, siostrzeniec pracował w magazynie w Anglii, choć kiepsko znal angielski. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: O czym marzy dziewczyna? 27.01.19, 10:17 3317 - moje brutto, spisałam z paska:-) Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: O czym marzy dziewczyna? 27.01.19, 10:22 www.forbes.pl/kariera/wynagrodzenia-nauczycieli-od-1-kwietnia-2018-tabela/xb2qfp2 Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: O czym marzy dziewczyna? 27.01.19, 20:38 Jeśli chodzi ciężkie prace, proste, to wszędzie się znajdzie zatrudnienie.Ale już jako lekarz,nauczyciel, prawnik czy tym podobne , a nawet w zwykłym biurze, trzeba mówić płynnie i z odpowiednim akcentem. Odpowiedz Link Zgłoś
franek Re: O czym marzy dziewczyna? 27.01.19, 20:48 >, a nawet w zwykłym biurze, trzeba mówić płynnie i z odpowiednim akcentem To będzie chyba jidisz,a więc bez akcentu. Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: O czym marzy dziewczyna? 27.01.19, 20:57 Tak, bo ludzie nie lubią przebywać z osobami "kaleczącymi" w ich języku, jeśli komuś nie przeszkadza, że jest nielubiany i traktowany jak zło konieczne, to jest szczęśliwy. Zresztą Anglicy już określili się jak to lubią.Kiedyś paręnaście lat temu zachwycali się tanią siłą roboczą , ale już im przeszło. Odpowiedz Link Zgłoś
wacky Re: O czym marzy dziewczyna? 27.01.19, 22:06 genia50 napisał(a): > Jeśli chodzi ciężkie prace, proste, to wszędzie się znajdzie zatrudnienie.Ale j > uż jako lekarz,nauczyciel, prawnik czy tym podobne , a nawet w zwykłym biurze, > trzeba mówić płynnie i z odpowiednim akcentem. Prawie w każdej agencji zatrudnienia pracują polki. Ich zarobki to 20 ,22k rocznie a kierowca class1 bez języka może wyciągnąć nawet 45k/year więc twoje texty jakoby to płynny angielski miałby być przepustką do lepszych pieniędzy określę bajdurzeniem starej babuszki z syberyjskiej tajgi. Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: O czym marzy dziewczyna? 27.01.19, 22:30 Nie chodzi tylko o pieniądze, ale o pracę i życie w ogóle. Jeśli przyjedziesz na chwilę, prześpisz się byle gdzie, zjesz byle co , nazbierasz kasy do skarpety i wrócisz aby to wydać, to wytrzymasz każde warunki. Jednak żyć tam dłużej, całymi latami to już inna para kaloszy, zresztą praca jest ciężka i przy takich prymitywnych warunkach długo się nie pociągnie, często to skutkuje używaniem niebezpiecznych"wspomagaczy". Gdybym jednak miała do wyboru tylko ciężką pracę tu czy tam, to wybrałabym tam, ale tak ogólnie to wolę tutaj zarobić trochę mniej , ale mieć lepsze życie, pewnie do czasu, bo robi się u nas dość niespokojnie i jak tak dalej pójdzie z tą nienawiścią to być może będę musiała wyjechać. Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: Podwyżka 24.01.19, 16:55 Problem polega na tym, że płaca 3000 zł. na wsi = dodatek wiejski czy mieszkaniowy, a 3000 zł. np. w Warszawie czy innym dużym ośrodku nie jest porównywalna ze względu na koszty utrzymania.Ponieważ jest to budżetówka to płace są jednakowe i wszyscy mają po równo, a i po równo dostają podwyżki. Młody nauczyciel w dużym mieście z kredytem mieszkaniowym albo mieszkaniem na wynajem to ogromne koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: abba jozef Re: Podwyżka IP: *.toya.net.pl 24.01.19, 17:45 nie ma przymusu pracy w danym zawodzie, żadna praca nie hańbi tym bardziej uczciwa jednym słowem czas na zmiany Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: Podwyżka 24.01.19, 20:36 Znam nauczycieli, którzy znależli lepszą pracę, ale to dotyczyło tylko tych, którzy mieli umiejętności w poszukiwanych zawodach na rynku pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Podwyżka 24.01.19, 18:15 Geniu, młodzi nauczyciele po studiach tyle nie zarabiają, tylko dużo mniej, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Podwyżka 24.01.19, 18:18 PS oferty.praca.gov.pl/portal/index.cbop#/szczegolyOferty?0b2e7cb7fb29a16ab60320fbdbca3d1d Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Podwyżka 24.01.19, 18:25 PPS oferty.praca.gov.pl/portal/index.cbop#/szczegolyOferty?4fc102b6ab7adaff1035ae0514079e6e Odpowiedz Link Zgłoś
wacky Re: Podwyżka 27.01.19, 09:10 2250 brutto, ile to będzie na ręke 1800 zł? No sory ale tyle to się tu w Anglii zarabia w tydzień na magazynie w fabryce, wszędzie. ChybA jednak zostanę jeszcze... Martwi mnie coś innego ,że te głupki z rządu być może będą mnie chcieli podwójnie opodatkować. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Podwyżka 27.01.19, 10:07 Mam dwie osoby z bliskiej mi rodziny, które w przedszkolu zarabiają niecałe 2 tysiące (40 godzin w tygodniu) jedna nawet z tytułem dr. Trzeba od brutto odliczyć ok 30 procent, czasami nawet więcej. Ja po 27 latach pracy zarabiam ok 3 tys, tzn zdarzy się 3 tysiące, jak mam jakieś nadgodziny. Wierzę Ci, brat był w ubiegłym roku w Anglii, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
franek Re: Podwyżka 27.01.19, 20:57 >No sory ale tyle to się tu w Anglii zarabia w tydzień na magazynie w fabryce, wszędzie. ChybA jednak zostanę jeszcze... Faktycznie,jeśli niema we własnym kraju warunków do życia,trzeba uczyć się języków obcych,aby emigrować. Odpowiedz Link Zgłoś
wacky Re: Podwyżka 27.01.19, 22:13 Te angielskie głupie chujki dalej zakładają po dwa kraniki w każdej umywalce. Z jednego leci zimna woda a z drugiego wrząca, że trzeba rękę cofać. Oni nazywają to pielęgnowaniem tradycji a ja to nazywam pielęgnowaniem głupoty. Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: Podwyżka 27.01.19, 22:33 U nas tradycja to studnie z żurawiem, albo na korbę z łańcuchem. Odpowiedz Link Zgłoś
franek Re: Podwyżka 27.01.19, 22:45 W środkowej europie wioskami interesują się desperaci. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Podwyżka 28.01.19, 07:04 Przyjechała kiedyś do mnie koleżanka z Tarnobrzega. Oto nasza rozmowa pod bramką K :Jakie tu zadupie? Co Ty tu robisz? Ja :Mieszkam:-) Sama pochodzi z jeszcze mniejszej wioski. Ludzie czasami są zabawni. Mieszkam sobie na zadupiu i dobrze mi tu:-) Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Z miłości 24.01.19, 21:32 Nauczyciele powinni pracować za darmo. Z miłości do Najjaśniejszej... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Z miłości 25.01.19, 07:17 Udzielam korepetycji za darmo, chętnych nie brakuje:-) Ostatni miałam dyżur pod telefonem. Czekałam na telefon z Mińska, ale na szczęście sobie poradził. Trzeba się dzielić wiedzą, obecnie uczę języka francuskiego dzieciaka z Tarnobrzega. Ponoć jest problem ze znalezieniem korepetytora w Tarnobrzegu. Nie mam za bardzo czasu, ale przywożą mi dziecko. Fajny dzieciak, na razie to podstawy, ale szybko się uczy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Sława i chwała 25.01.19, 14:50 To Twoje zdanie, uważam się za skromnego człowieka i na takiego wyglądam:-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Sława i chwała 25.01.19, 15:01 PS Chciałam tylko podkreślić, że prawie całkowite wycofanie ze szkół języka rosyjskiego było błędem. Na strefie w Mielcu pracują moi bracia i znajomi. Większość instrukcji maszyn jest też w języku rosyjskim. Potrzebni są fachowcy, którzy znają biegle język rosyjski do kontaktów z Ukrainą, Białorusią. Warto się uczyć języków obcych, łatwiej o lepszą pracę. Mam dorosłe dzieci, więc znam dobrze temat. Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Języki... 25.01.19, 15:06 Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi z tym rosyjskim? ;-) PS A jakie masz kwalifikacje do uczenie języka francuskiego? O rosyjskim nawet już nie wspomnę... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Persona non grata 25.01.19, 15:25 Ciebie? Nie żartuj. Nawet w moim przedszkolu jesteś persona non grata... Odpowiedz Link Zgłoś
franek Re: Persona non grata 25.01.19, 17:35 A możemy pewne zagadnienia zgłębić...? Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Persona non grata 25.01.19, 17:51 O czym chcesz, Franiu, rozmawiać? Jestem gadułą:-) Odpowiedz Link Zgłoś
franek Re: Persona non grata 25.01.19, 17:58 Może o kwiatkach,motylkach,pyleniach? Odpowiedz Link Zgłoś
franek Re: Persona non grata 25.01.19, 18:07 Ale może o to chodzi,że zaniedbany kwiatuszek...? Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Persona non grata 25.01.19, 18:13 Zadałeś trudne pytanie, z wrodzonej uczciwości nie odpowiem na nie. Odpowiedz Link Zgłoś
franek Re: Persona non grata 25.01.19, 18:24 Pewnie kwiatuszek był niekompetentnie doglądany... Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Persona non grata 25.01.19, 18:27 Kwiatuszek nie jest gotowy na takie rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
franek Re: Persona non grata 25.01.19, 18:31 To ja pójdę dalej ze swoją konewką. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Persona non grata 25.01.19, 18:37 Rozśmieszyłeś mnie, idź swoją drogą! Odpowiedz Link Zgłoś
franek Re: Persona non grata 25.01.19, 18:44 Spływam niczym strumień niezmąconej wody. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Persona non grata 25.01.19, 18:50 Co ma wisieć nie utonie:-) Życzę miłego wieczoru i dziękuję za rozmowę:-). Odpowiedz Link Zgłoś
franek Re: Persona non grata 25.01.19, 18:55 >Co ma wisieć nie utonie:-) Jednak zbadane są wyroki Pana.... Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Taca 25.01.19, 21:36 Ostatnio koleżanka rozliczała mnie w kościele z ilości zapalonych świeczek. Byłam z całą klasą, zapaliłam w intencji każdego ucznia, chyba się troszkę poprawili, bo postawiłam 50% zachowań wzorowych:-) Trzeba dzieci chwalić, wtedy lepiej się rozwijają:-) Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Dzieci jak świeczki? 25.01.19, 21:42 Ciekawe, co na to min. Zalewska... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Dzieci jak świeczki? 25.01.19, 21:48 Nie chce mi się z Tobą gadać, jesteś nudny. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Dzieci jak świeczki? 25.01.19, 21:50 PS Złośliwy i zarozumiały. Szkoda mi dla Ciebie czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Inteligentna i błyskotliwa 25.01.19, 22:22 Za to Ty jesteś niezwykle inteligentna i... błyskotliwa! ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Inteligentna i błyskotliwa 25.01.19, 22:27 Powiedziałeś mi kiedyś, że jestem najgłupszym człowiekiem w internecie, trzymajmy się tego. Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Trzymaj się tego! 25.01.19, 22:39 I myślisz, że teraz napisałem coś innego? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Jaki rząd taki premier... 25.01.19, 22:44 "Nauczycielskie pensum to 18 godz. lekcyjnych. Wszystkie czynności wykonywane w ramach obowiązków nauczyciela łącznie dają jednak 46 godz. 40 min. tygodniowo. Słowa wypowiedziane przez Mateusza Morawieckiego rozwścieczyły belfrów jeszcze bardziej niż dotychczasowe rozmowy z Minister Edukacji Narodowej. Premier stwierdził podczas rozmowy w TVP, że nauczyciel w porównaniu do innych osób ma więcej czasu wolnego, ale chce więcej zarabiać. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać. „Szefowi rządu polecamy raport Instytutu Badań Edukacyjnych, z którego wynika, że średni tydzień pracy nauczyciela to 47 godzin!” – piszą zbulwersowani nauczyciele." Nie wstyd Ci? Wyraźnie wykorzystujesz swoją, pożal się Boże, pozycję... :-( supernowosci24.pl/morawiecki-nauczyciele-chca-wiecej-zarabiac-choc-maja-wiecej-czasu-wolnego-niz-inni/ Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Jaki rząd taki premier... 26.01.19, 10:01 To Ty się powinieneś wstydzić tego, w jaki sposób się do mnie odnosisz. Nie życzę Ci źle, bo jestem dobrym człowiekiem. Nie potrafisz przyjąć mojej krytyki, bo chcesz mieć zawsze rację. Nauczyciele to też ludzie, nie gryzą. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Jaki rząd taki premier... 26.01.19, 10:04 PS Należy jeszcze dodać godziny dokształcania, u mnie by się sporo uzbierało. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Jaki rząd taki premier... 26.01.19, 20:35 Geniu, czy jest Carrefour w Tarnobrzegu? Nie mogę znaleźć w internecie. Będę wdzięczna za informację, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: Jaki rząd taki premier... 26.01.19, 21:01 Był, ale już nie ma. Jest zamiast niego Supeco, ma towar z tej samej hurtowni, ale skromniejszy asortyment. Zależy co chcesz kupić, zdarzają się tam też artykuły własnej marki Carrefour. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Jaki rząd taki premier... 26.01.19, 21:20 Witaj, Geniu, chcę kupić taki wieszak lub podobny. Dzięki za informację, pozdrawiam. www.carrefour.pl/podwojny-wieszak-stojak-szafa-na-ubrania-kolka-398?gclid=EAIaIQobChMIluP_66GM4AIVR4uyCh1WZAj7EAQYAiABEgLtv_D_BwE&gclsrc=aw.ds Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: Jaki rząd taki premier... 26.01.19, 21:30 Tutaj w Tbg jest bardzo okrojony asortyment, raczej tylko jakieś przemysłowe drobiazgi, może w Sandomierzu, bo większy, ale lepiej może tam zadzwoń. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Jaki rząd taki premier... 26.01.19, 21:36 Dzięki:-) Zadzwonię i dopytam, bo białe drogi, ślisko. Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Jaki premier, taki rząd... 27.01.19, 21:44 Odnoszę wrażenie, że nie do końca podzielasz opinie premiera... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Jaki premier, taki rząd... 09.02.19, 08:10 www.money.pl/gospodarka/zalewska-podpisala-podwyzke-dla-nauczycieli-pensje-wzrosna-o-166-zl-brutto-6347393412069505a.html Obecnie robię dwie podyplomówki, dowiaduję się ciekawych rzeczy i jem codziennie garść orzechów włoskich, by poprawić pamięć:-) Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Pleum... 10.02.19, 14:48 Nie wykorzystują zbytnio wiedzy z tego przedmiotu na studiach, ale to ciekawy przedmiot. Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: Jaki premier, taki rząd... 10.02.19, 14:51 No, rzeczywiście teraz bardzo popularne stały się Uniwersytety Trzeciego Wieku. Mają bogatą ofertę dla osób po 45 roku życia. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Jaki premier, taki rząd... 10.02.19, 14:56 Załapałabym się wiekowo, ale ja na innym studiuję:-) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
privus Nauczyciele to nie katecheci, 09.02.19, 20:57 a proces nauczania to nie paciorek na lekcji religii. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Nauczyciele to nie katecheci, 09.02.19, 21:52 Masz rację, braki wiedzy z religii są mniej widoczne np. na studiach, niż z innych przedmiotów. Jednocześnie spora wiedza w tej dziedzinie przydaje się tylko na niektórych kierunkach studiów. Matematyka, informatyka, języki obce przydają się na wielu kierunkach, mam dorosłe dzieci, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Co z tą religią? 10.02.19, 12:59 "Matematyka, informatyka, języki obce przydają się na wielu kierunkach, mam dorosłe dzieci, pozdrawiam." A religia? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Co z tą religią? 11.02.19, 21:52 Jeśli chodzi o mnie, to ze szkół powinna zniknąć. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Co z tą religią? 11.02.19, 22:16 Powiem szczerze, że dużo zajęć z religii przepada i trzeba kombinować z zastępstwami. Dobrze by było, gdyby były na ostatnich lekcjach. Często dzieci tracą na tym, bo lekcje są łączone. Kiedyś, za moich czasów, religia była po lekcjach w salkach katechetycznych i nie było problemu z odwołaniem zajęć. Niemniej w szkole są lepsze warunki, salki są często bez ogrzewania, w kościele też zimno. Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Co z tą religią? 12.02.19, 11:26 Dobrze by było przenieść lekcje religii do sal katechetycznych celowo budowanych za pieniądze wiernych. Religia w szkole dezorganizuje system nauczania wprowadzając wiele bałaganu nie tylko organizacyjnego. Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: Co z tą religią? 13.02.19, 18:59 Oczywiście, bo jak ma się nauka do wiary w dogmaty, czyli w coś nieudowadnialnego. Dziecko jest na huśtawce , bo raz ma bezwzględnie wierzyć, opierając się na legendach, a za chwilę nauczyć się i zrozumieć. Poza tym wielu katechetów i księży nie ma pojęcia, że nie można pewnych rzeczy mówić np. 6 latkom, bo można im zwichnąć psychikę. Odpowiedz Link Zgłoś
wislocki12 Katecheci... 10.02.19, 19:12 Powiedziałbym raczej, że katecheci to nie nauczyciele... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Katecheci... 10.02.19, 20:15 Rozważałam podyplomówkę z religii, ale wybrałam w końcu inne kierunki. Niemniej to bardzo ciekawy przedmiot, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
wacky Re: Katecheci... 11.02.19, 18:14 Jeśli chcesz kolego , koleżanko osiągnąć spokój i mądrość studiuj filozofię, nawet hobbystycznie. Ja się do tego przymierzam już od 20 lat :-( Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Katecheci... 12.02.19, 11:55 Powiedział bym nawet bardzo ciekawa i ze wszech miar bardzo pożyteczna. Jej znajomość wyeliminowała by bezsensowną tragikomiczną walkę z etyką. Odpowiedz Link Zgłoś
privus Jak do pracy, to powołanie, 11.02.19, 21:56 ale jak do płacy, to między żebraków. Nie ma to, jak "dobre" ustawienie organizacyjne funkcjonowania oświaty ;) Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Jak do pracy, to powołanie, 11.02.19, 22:22 Uwierz mi, nie każdy się nadaje do tej roli. To trudne i odpowiedzialne powołanie. Jak wytłumaczyć dziecku, które nagle straciło ojca i powiedziało mi na lekcji: "Tęsknię za tatusiem" 10-letnia dziewczynka, myślałam, że mi serce pęknie z żalu. Z trudem opanowałam łzy. Odpowiedz Link Zgłoś
wacky Piesek 12.02.19, 10:35 A propos pocieszenia. Swego czasu papa Franciszek zdumiał wielu gdy pocieszał 10 letniego chłopca któremu zdechł piesek. Powiedział mianowicie,żeby sie nie martwił bo jego piesek poszedł do nieba. Jest to pogląd całkowicie sprzeczny ztym który wyrażał papa niemiec w sprawie życia i śmierci zwierząt. Odpowiedz Link Zgłoś
xx1967 Re: Piesek 10.03.19, 16:39 Mnie też zdechł pies ze starości. Płakałam za nim jak małe dziecko i miesiąc czasu wychodziłam na puste podwórko mając łzy w oczach patrząc na pustą budę. Nie mam już innego psa, pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
privus Re: Jak do pracy, to powołanie, 12.02.19, 11:50 Od tego są psycholodzy zatrudnieni w szkołach. Jakie przygotowanie do takich zadań mają katecheci? Czy sądzisz, że skazanie na łzy i paciorek załatwia całą sprawę? Jest rzeczą niewątpliwą, że między religią a nauką istnieje przestrzeń, której nie da się zagospodarować zdrowaśkami w szkolno-dziecięcej atmosferze. Taka sytuacja wymaga odpowiedniego wyciszenia i spokoju w zupełnie innej przestrzeni. Czy nie dziwi Cię, że Kościół rękami i nogami broni się przed nauczaniem religii w wybudowanych w tym celu przykościelnych salach katechetycznych? Czyżby nie potrafił zorganizować w nich nauczania? W takim razie należy poddać wątpliwości celowość szeregu inwestycji kościelnych realizowanych na koszt wiernych. Zresztą tajemnicą poliszynela jest, jak te lekcje religii są realizowane w szkołach. Przekonany jestem, że nie służą one ani szkole, ani kościołowi a zastosowana argumentacja jest niestety mało przekonująca. Co wcale nie oznacza, że takiemu dziecku niepotrzebne jest wsparcie ze wszystkich stron. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Jak do pracy, to powołanie, 12.02.19, 14:51 Mnie ksiądz w szkole nie przeszkadza, nawet razem organizujemy wyjazdy dla dzieci, zawsze mogę liczyć na jego wsparcie, życzliwość i bezinteresowność. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Jak do pracy, to powołanie, 12.02.19, 14:52 Nie zrozumiałeś mojego wpisu. Odpowiedz Link Zgłoś
genia50 Re: Jak do pracy, to powołanie, 13.02.19, 19:01 I co odpowiedziałaś? Pewnie to co mówią księża o niezbadanych wyrokach, że tak miało być itd, itp, co tylko zwiększa rozpacz. Odpowiedz Link Zgłoś
x1967x Re: Jak do pracy, to powołanie, 13.02.19, 19:07 Uspokoiłam ją, przytuliłam do siebie, pogłaskałam po głowie i powiedziałam, że tatuś patrzy teraz na nią z nieba i na pewno nie chciałby, by płakała. To są, Geniu, trudne rozmowy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś