wislocki12
03.01.20, 20:23
"Doktor dodaje, że awaria systemu nie dotyczyła tylko jego gabinetu, bo sygnały spływały do niego od innych lekarzy. – Kolega z krośnieńskiego kontaktował się nawet z NFZ, gdzie powiedziano mu, że awarię usuną może do godziny 18. Jesteśmy, delikatnie mówiąc, głęboko sfrustrowani, ale i bezradni. Musiałem synowi 100-letniej pacjentki powiedzieć, żeby przyszedł jutro po pieluchomajtki, bo dzisiaj nie mogę ich wypisać. To samo powiedziałem zresztą mężowi kobiety cierpiącej na Aizcheimera – mówi dr Krupowczyk. I dodaje, że i ministerstwo, i fundusz zdrowia zapewniali, że wszystko jest perfekcyjnie przygotowane do wdrożenia e-zdrowia, tylko lekarze się bronią przed zmianami. Tymczasem tak nie jest."
Jakie ministerstwo, taki NFZ! ;-)
supernowosci24.pl/e-zdrowie-czy-e-katastrofa/