Gość: kamileq
IP: *.skyware.pl / *.pl
09.12.04, 00:21
Wczoraj (tak, wczoraj, bo już jest 9.12) jak wracałem sobie wieczorkiem po 20
autobusem 18 zostałem mile zaskoczony... Na Cieplińskiego podjechał nowiutki
zielony solaris (o dziwo zielony a nie czerwony), długi, 2 osie z tyłu, z
"gazem" na dachu. Na przednim wyświetlaczu miał tylko malutką "18" bez
kierunku słownie, co było dziwnie, a po boku napis "18 Srodmesce" (tak, S z
kreseczka u góry...). W środku nie było kasowników :D (znaczy były, ale takie
jakieś stare na korbkę). Wszystko pachniało jeszcze nowością, siedzenia nawet
nie ruszane, w autobusie 5 ludzi. Dodatkowo na końcu, z czym jeszcze się nie
spotkałem, 3 siedzenie wpoprzek :D. Fajny był ten autobus, a przyśpieszenie
miał niezłe. A na dokładkę na szybach zamiast napisów w stylu "Uwaga na palce"
było "Pozor na nepratki" (czy jakoś tak), na przyciskach do otwierania drzwie
"Verne" a u góry, naklejki też "pozor". A sygnał przy zamykaniu drzwi jak u
syreny alarmowej. Naprawdę.
Zagadkę pewnie sam rozwiązałem, to jakiś testowy autobus ze Słowacji ;-))),
ale nie jestem pewien. Fajnie :D Autobus mi się bardzo podobał jako nowy
nabytek. No i wszyscy jechali za darmo, bo nie bylo jak biletu skasować, a i
nawet kierowca nie miał biletów w sprzedaży, bo jak jedna osoba podeszła
kupić to tak odpowiedział :D Jeszcze się nie przygotowali pewnie, nie
pozmieniali, dlatego tak późno jechał. Ale spox ;-)
Ciekawe czy o nowym nabytku Gazeta coś napisze...
a może ktoś z Was coś wie?