Gość: yelonek
IP: 80.44.228.*
21.12.04, 10:14
Ten artykul wlasnie swiadczy o slabym przygotowaniu polskich kadr do
miedzynarodowej konkurencji. Doksztalciliby sie troche, to by wiedzieli co to
sa opcje i kontrakty dlugoterminowe i mogliby zminimalizowac ryzyko walutowe.
Skoro panu Bilinskiemu chcialo sie isc do analitykow po porade na temat ceny
dolara za rok, to dlaczego w tym samym czasie nie wykupil kontraktu na kupno
dolara za 3.50? Teraz sobie narzeka. Po kims, kto wysyla 90% produkcji na
export wiecej bym sie spodziewal.