Dodaj do ulubionych

Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową

IP: *.rzeszow.mm.pl 22.12.04, 21:40
Likwidacja historycznego traktu byłaby zmartwieniem rzeszowian, gdyby rynek w
tej chwili był czysty i elegancki. Obecnie jest to jeden wielki bałagan. Czy
wojewódzki konserwator zabytków ma inny pomysł (i pieniądze) na likwidację
tego syfu, który obecnie się znajduje w rejonie ratusza? Na "płycie rynku"
można w tej chwili uprawiać zjazdy narciarskie, bo jest tak pofałdowany i
wybrzuszony. Jeżli konserwator zabytków zezwolił na budowę studni, której
przez wiele dziesiątek lat nie było na rynku i nikt dokładnie nie wie jak
wyglądała, to może wreszcie wyrazi zgodę na doprowadzenie niechlujnego rynku
do stanu, w którym można będzie tam zapraszać gości z innych rejonów kraju,
bez strachu o ich kończyny. I proszę o odpowiedź jak biegł ten "historyczny
trakt", bo tak na prawdę nikt nie wie. Czy od tej okropnej, przypominającej
lata powojenne strony (zasłoniętej wielkim jajem, niektórzy mówią, że to jest
igloo), czy od strony wschodniej, gdzie tuż obok rynku oddają mocz wszyscy
bywalcy letnich ogródków. Czy my rzeszowianie musimy dbać o bardzo wątpliwej
jakości wygląd miasta, uzasadnionej tylko faktami historycznymi (jajo też?),
czy wreszcie pozwolimy na doprowadzenie Rzeszowa do porządku?
Obserwuj wątek
    • Gość: werner Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: *.rzeszow.sdi.tpnet.pl 22.12.04, 23:59
      Ciekawe gdzie był pan JUCHA jak powstało parę koszmarów w Rzeszowie. Nie będę
      wymieniać, żeby się nie narażac. Chociaż szczególnie przyciąga zwrok: stodoła-
      czerwona przy ul. Jagiellońskiej.
      • Gość: Gaba Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: *.wired.eu.org / *.internetdsl.tpnet.pl 23.12.04, 00:11
        a ja lubie nasz ryneczek :P nie cem nowego, no chyba ze beda cukierki
        rozdawac :D:D
        • Gość: res Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: 82.177.98.* 23.12.04, 01:54
          o co chodzi konserwatorowi jaki historyczny trakt skoero na srodku tego traktu
          byla a obecnie jest ponownie studnia. tak wiec albo ten trakt byl tylko jais
          okres albo wogole go nie bylo. skoro zezwolil na studnie to chyba ten trakt
          wtedy nie byl dla niego taki wazny. swoja droga to mimo wszystko zaniepokoily
          mnie te nowoczesne latarnie, uwazam ze zabytkowy charakter rynku winnien byc
          zachowany.
    • Gość: LECH Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: *.cefarm.rzeszow.pl 23.12.04, 08:42
      Panie Prezydencie !
      Eksperymenty rób Pan sobie na Nowym Mieście ! Siedziska i sztywne pale zamontuj
      dla bandziorów z osiedla.
      Nie tak dawno remontowano płytę rynku. Ile kasy poszło na marne ?
      • slavres Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową 23.12.04, 15:04
        Kiedy remontowano płytę Rynku? Nie przypominam sobie tego... A tak to jest już
        w naszy mieście jak na przeszkodzi nie stoi Kultys, to znów Jucha, Projektanci,
        mieszkańcy... Wnet to nic się nie zrobi w mieście...
    • Gość: Adam Sapeta Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: *.softel.pl 24.12.04, 14:20
      Głos w sprawie Rynku

      Problem remontu płyty rynku Starego Miasta w Rzeszowie znam „od podszewki”,
      ponieważ jako pracownik Regionalnego Ośrodka Badań i Dokumentacji Zabytków w
      Rzeszowie (ROBiDZ), uczestniczyłem w spotkaniach i niejednokrotnie bardzo
      burzliwych naradach poświęconych temu zagadnieniu. Jestem autorem „Opinii do
      Projektu rekonstrukcji i zagospodarowania płyty Rynku Starego Miasta w
      Rzeszowie”. W ROBiDZ-u powstały wcześniej jeszcze trzy opracowania: „Skrócona
      dokumentacja naukowo-historyczna wraz z obecnym stanem badań archeologicznych
      płyty Rynku Starego Miasta w Rzeszowie” autorstwa Jerzego Tura, Barbary
      Sanockiej i Antoniego Lubelczyka, „Wytyczne konserwatorskie do projektu
      uporządkowania i aranżacji tzw. płyty Rynku Starego Miasta w Rzeszowie” (Jerzy
      Tur) i „Koncepcja programowa kierunku badań i penetracji wyrobisk podziemnych
      pod płytą rynku w Rzeszowie z uwzględnieniem realizacji II etapu Podziemnej
      Trasy Turystycznej” (Anna Fortuna-Marek, Adam Sapeta). Opracowania te były
      merytoryczną podstawą do opracowania warunków konkursowych do konkursu na
      projekt płyty rynku.

      Rynek w Rzeszowie od początku swego istnienia był zawsze najważniejszym
      miejskim placem, a obecnie jest najcenniejszym zabytkowym wnętrzem
      architektoniczno-krajobrazowym Starego Miasta. Wnętrze to posiada bardzo cenne
      wartości kulturowe. Składają się na nie: zabytkowy układ urbanistyczny,
      pieczołowicie odrestaurowana zabudowa otaczająca rynek wraz z Ratuszem,
      tzw. „podziemne miasto” z systemem wielopoziomowych komór i korytarzy, w
      których dawniej rzeszowscy kupcy przechowywali swoje towary (dzisiaj częściowo
      udostępnionych do zwiedzania w ramach podziemnej trasy turystycznej), odkryta
      niedawno i odrestaurowana studnia oraz zabytkowy XIX-to wieczny bruk
      pokrywający płytę rynku z zachowaną ulicą, która jest śladem historycznego
      ciągu komunikacyjnego wschód – zachód.
      Część elementów zabytkowych rynku nie zachowała się – są to m. in.: kwartał
      zabudowy obok Ratusza, podcienia kamienic z tzw. „przedprożami”, pawilon studni
      (widoczny na Planie Widemanna oraz obrazie w kościele farnym), latarnie uliczne
      (najpierw naftowe, potem gazowe).
      Rynek od końca lat 60-tych ubiegłego stulecia był stopniowo odrestaurowywany, z
      dużym nakładem kosztów i pokonując duże problemy inżynierskie - zapadające się
      piwnice pod rynkiem, tragiczny stan techniczny murów kamienic.
      Prace te wykonywane były zawsze pod nadzorem konserwatorskim, sprawowanym przez
      kolejnych Wojewódzkich Konserwatorów Zabytków. Należy pamiętać, że rynek
      rzeszowski, objęty jest ścisłą ochroną konserwatorską na podstawie wpisu do
      rejestru zabytków zespołu zabytkowego miasta Rzeszowa nr A-325 z 30.01.1969 r.
      Zgodnie obowiązującym w naszym kraju prawem wszystkie prace planowane na tym
      obszarze muszą uzyskać zgodę Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
      Działania te uczyniły z dawniej zaniedbanego i skazanego na zagładę obszaru
      prawdziwy „salon” naszego miasta, będący miejscem spotkań jego mieszkańców oraz
      licznych uroczystości. Kamienice w większości zostały odrestaurowane – z
      wyjątkiem 4 budynków w pierzei północnej czekających wciąż na odbudowę.
      Nie wszyscy wiedzą, że na przełomie lat 60-tych i 70-tych ówcześni PZPR-owscy
      władcy Rzeszowa chcieli wyburzyć zabytkową zabudowę rynkową i urządzić na jej
      miejscu park oraz „nowoczesne” blokowisko. I tak by się zapewnie stało, gdyby
      nie stanowczy protest ówczesnego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków – Ingi
      Sapetowej. Protest ten przyniósł skutek – przewodniczący Prezydium Wojewódzkiej
      Rady Narodowej w Rzeszowie Henryk Stefanik wydał zarządzenie o ratowaniu
      podziemi. Nawiązano współpracę z prof. Strzeleckim z AGH w Krakowie, który
      opracował metodę zabezpieczenia wyrobisk, stanowiących zagrożenie dla
      stateczności budynków, mieszaniną lessowo-cementową tzw. LC. Znaleziono
      użytkowników dla pierwszych kamienic rynkowych i przy ul. Mickiewicza: Teatr
      Lalki i Aktora „Kacperek”, Biuro Dokumentacji Zabytków, Pracownie Konserwacji
      Zabytków. Od remontu kamienic dla tych instytucji rozpoczął się proces
      ratowania zabudowy. Kolejno remontowane lub odbudowywane były następne
      kamienice. Wyremontowany został budynek Ratusza. Część podziemi udało się
      uratować i urządzić w nich Podziemną Trasę Turystyczną. Przy okazji budowy
      wodociągu odkryto zasypaną studnię, która została odkopana, wyremontowana i
      nakryta nowo zaprojektowanym pawilonem. Projekt pawilonu opracowany w ROBiDZ-u
      był kompromisem pomiędzy przekazami historycznymi a uwarunkowaniami
      kompozycyjnymi wnętrza rynkowego. W efekcie zaprojektowano go i zrealizowano w
      zmniejszonych gabarytach i ażurowej formie. Do oryginalnego pawilonu widocznego
      na Planie Widemmana nawiązuje formą dachu.

      W wyniku konkursu rozpisanego przez Stowarzyszenie Architektów Polskich
      o/Rzeszów wybrano pracę zespołu krakowskich architektów pod kierownictwem
      Małgorzaty Włodarczyk i Sławomira Pankiewicza. W werdykcie Komisji Konkursowej
      zawarto zastrzeżenia do pracy konkursowej, do uwzględnienia których w przyszłym
      projekcie zostali zobowiązani jego autorzy. Jednym z zastrzeżeń było
      niespełnienie wytycznych konserwatorskich.
      Autorzy zbagatelizowali jednak wytyczne konserwatorskie. Kierownik rzeszowskiej
      Delegatury Urzędu Ochrony Zabytków mgr Zbigniew Jucha na wielokrotnych
      spotkaniach z projektantami jednoznacznie zgłaszał swoje zastrzeżenia do
      części rozwiązań projektowych (likwidacja oryginalnej nawierzchni ulicy
      przebiegającej przez rynek, ukształtowanie spadków nawierzchni, rozwiązanie
      odwodnień, forma latarni, które przypominały raczej anteny satelitarne a nie
      historyczny pierwowzór, ilość tzw. siedzisk i in.). Projektanci postanowili
      jednak nie zmieniać swojego projektu, licząc na to, że konserwator będzie
      musiał ustąpić pod presją groźby utraty przez miasto unijnej dotacji na
      realizację prac. Był to rodzaj bezwzględnego szantażu w stosunku do
      państwowego urzędu i obowiązujących unormowań prawnych.
      W ten sposób historia zatoczyła koło - ponad prawem nie stawiają się teraz
      władze partyjne - jak to było w minionym okresie - a zespół projektowy, który
      na siłę chce realizować swoją eksperymentalną wizję twórczą. To że zniweczone
      zostaną w ten sposób wieloletnie prace rewaloryzacyjne i zaprzepaszczony klimat
      zabytkowego zespołu nie jest dla nich żadnym problemem.
      Tak więc obarczanie konserwatora winą za ewentualne fiasko kojarzy się z
      przysłowiem: „Cygan zawininił, a kowala powiesili”. Mam jednak nadzieję, że w
      związku z gwarancjami udzielonymi przez Prezydenta Miasta, że wymagania
      konserwatorskie zostaną spełnione, zaistniały impas zostanie zażegnany dla
      dobra naszego miasta i wszystkich jego mieszkańców.


      mgr inż. arch. Adam Sapeta

      • Gość: Bobik Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.12.04, 14:59
        Rzeszowski Rynek powinien zostać całkowicie zagospodarowany. To wielki wstyd,
        że od paru lat stoją puste miejsca po zabytkowych budynkach. Na miejscu budynku
        przy ul. Przesmyk - Joselewicza, dowcipny urzadził postój dla samochodów. Jak
        wygląda Stary Rynek od strony bocznych ulic. Ulica Przesmyk stała się publiczną
        miejską toaletą, a przecież z okien Urzędu widać co tam się dzieje.
        W kazdym większym miescie - Stary Rymek to perełka miasta tylko nie u nas.
        Usunąc drewniane budki i ogrodzenia, płytę Rynku wyrównać, ale zachować stary
        szlak handlowy (Mickiewicza- Kośćiuszki).
      • slavres Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową 25.12.04, 13:33
        Bardzo ciekawie napisane, myslę, że nawet z tej wypowiedzi można zrobić ciekway
        artykuł. Zastanawia mnie teraz fakt, dlaczego ten projekt wygrał, skoro nie
        zostały spełnione podstawowe wymagania? Przecież powinien być odrzucony na
        początku. Nie widziałem pozostałych projektów, ale jak żaden nie spełniał
        wymogów to konkurs nie musiał byc rostrzygnięty. Można było ogłosić nowy.
        A w tym przypadku co jest, wina leży ewidentnie po stronie konserwatora, że
        dopiero teraz podnosi wielkie halo! Zgadzam się, że projekt przebudwy Rynku
        jest taki ooo... Ale to tylko projekt, który jak wszyscy twierdzą można
        poprawić. A obecne latarnie są brzydkie? Osobiście bardzo mi się podobają.
        Dlaczego nie można ich było uwzględnić w projekcie?
      • Gość: Elżbieta Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 20:19
        Panie Adamie, bardzo wyczerpująca i rzeczowa odpowiedź, dziekuję. Projektanci
        powinni eksperymentować w szczerym polu, a nie na zabytkowej części miasta. Tu
        należy uszanować jego zabytkowy charakter. I tego bezwzględnie trzeba wymagać!!!
        • Gość: jojo Problem ..ale z krakusami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.12.04, 21:37
          Pan inż. Sapeta napisał m.in.
          "W ten sposób historia zatoczyła koło - ponad prawem nie stawiają się teraz
          władze partyjne - jak to było w minionym okresie - a zespół projektowy, który
          na siłę chce realizować swoją eksperymentalną wizję twórczą. To że zniweczone
          zostaną w ten sposób wieloletnie prace rewaloryzacyjne i zaprzepaszczony klimat
          zabytkowego zespołu nie jest dla nich żadnym problemem."

          To zadziwiające jak grupka projektantów stawia siebie ponad wymogi konkursowo-
          konserwatorskie !!!Ciekawe, bardzo ciekawe !!! czy wynika to z wymogów prawa
          autorskiego ?? czy też z zadziwiająco tolerancyjnego podejścia do
          owych "eksperymentatorów". daleki jestem od "spiskowej teorii", czas świateczny
          to też i nie miejsce na snucie domysłów i więszenie intryg typu "ludzie
          mówią..."
          Ale wybór opracowania które nie do końca spełniało oczekiwania inwestora i
          wymogów konserwatorskich jest conajmniej zastanawiające .
          Rynek z pewnością wymaga remontu i likwidacji "dziur" - ale wybór projektu
          powinien być powtórzony !!!!!
        • Gość: ciekawy Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: *.intertele.pl / *.tyczyn.intertele.pl 27.12.04, 15:28
          W Paryżu jest taka wielka, szklana piramida na dziedzińcu renesansowego zamku.
          Byliście tam moze? :-)
          • Gość: aga Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:36
            byliście byliści... dla mnie to był szok, chociaż może niektórzy lubią takie
            kontrasty... ale to po prostu nie wygląda.... odbiera cały urok!!!!!!!!
    • Gość: rzeszowiak Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.12.04, 21:44
      Projekt na Stary Rynek - to całkowita kompromitacja projektantów.
      Można wykorzystywać nowoczesne materiały wykończeniowe ale nie zmieniać starego
      charakterystycznego do tego okresu elementu wykonczeniowego. Wejscie do trasy
      podziemnej w takim kształcie to kompromitacja. Chyba że, projekt został nagrany
      przez innych za kasę ... i to dużą.
      • ares19 Re: Rzeszowski Rynek. Problemy SARP-u..... 26.12.04, 21:53
        Chehehe

        Ciekawe co na to powie środowisko rzeszowskiego oddziału Stowarzyszenia Arch.
        Polskich - :-) /ten mój usmieszek j jest bardzo złosliwy Panowie inż. arch...../
        Chyba wasi przedstawiciele byli w komisji konkursowej - prawda ?????
    • Gość: Żaba Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.04, 14:47
      Widziałam wszystkie projekty, to co sobą prezentowały to jedna wielka kpina,
      dlaczego biura projektowe z Krakowa nie próbują działać w Krakowie lub innych
      wiekszych miastach, bo tam to by nie przeszło, ale u nas za rządów Pana
      Prezydenta wszystko może się zdarzyć, jeżeli on lansuje takich przedsiebiorców
      jak Pan Podkulski, to dlaczego nie zrobić z ratusza skoczni narciarskiej
      (lodowisko już było), nawierzchnie pokryć asfaltem i wybudować nowe centrum
      handlowe zamiast podziemnej trasy turystycznej
      • Gość: rzeszowowiak Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.12.04, 16:39
        Należy sprawdzić to biuro projektowe, dla kogo oni pracują i opracowują
        projekty. Moze okaże się ze mają dojscie do rzeszowskich decydentów.
        Jakimi projektami szczyci sie to nieomylne biuro projektowe z Krakowa.
        • Gość: jojo Problemy z przebudową i szanatażem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.12.04, 17:02
          Podpisany z imienia i nazwiska Pan arch. Sapeta napisał słowa w które aż nie
          chce sie wierzyć :A
          autorzy zbagatelizowali jednak wytyczne konserwatorskie. Kierownik rzeszowskiej
          Delegatury Urzędu Ochrony Zabytków mgr Zbigniew Jucha na wielokrotnych
          spotkaniach z projektantami jednoznacznie zgłaszał swoje zastrzeżenia do
          części rozwiązań projektowych (likwidacja oryginalnej nawierzchni ulicy
          przebiegającej przez rynek, ukształtowanie spadków nawierzchni, rozwiązanie
          odwodnień, forma latarni, które przypominały raczej anteny satelitarne a nie
          historyczny pierwowzór, ilość tzw. siedzisk i in.). Projektanci postanowili
          jednak nie zmieniać swojego projektu, licząc na to, że konserwator będzie
          musiał ustąpić pod presją groźby utraty przez miasto unijnej dotacji na
          realizację prac. Był to rodzaj bezwzględnego szantażu w stosunku do
          państwowego urzędu i obowiązujących unormowań prawnych."

          "Rodzaj bezwzględnego szantażu" - czy rozumiecie Państwo wagę tych słow ?- gdy
          je zestawić z banałami na temat godności zawodu architekta/ "filozofa, artysty,
          mistyka..." - tak często wypowiadanymi przez przedstawicieli środowiska.
          Jesli te słowa są prawdziwe - to szanowny zespół projektowy POWINIEn STRACIC
          NIE TYLKO ZAMÓWIENIE - ale też i dostać takie REFERENCJE - które wykluczałyby
          przedstawicieli tego zespołu z mozliwości startowania w przetargach i
          konkursach na pare lat do przodu.
          Te zarzuty muszą być sprawdzone - bo bez tego jesli się dojdzie do finalizacji
          kontraktu i ... wypłaty gotówki za realizacje projektu i nadzór autorski / bo
          to też zapewne marzy się autorom/ to ja już nic nie rozumiem !!!!!
    • Gość: Marianek Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:36
      Wszyscy którzy widzieli projekt w lokalnej prasie są zbulwersowani tym, ze do
      czegoś takiego mogło dojsc. Mieszkancy, powinni wiedziec i znac kulisy całej
      tej sprawy. Kto zasiadał w komisji konkursowej i jakie ma powiazania z
      krakowskim biurem projektowym. Można domniemywać, ze many do czynienia z
      bezsensownym przetargiem, który może zniszczyc to co jeszcze zostało w Starym
      Rynku Rzeszowskim. Z perspektywy lat wiemy, że władzy rzeszowskiej nigdy na
      Rzeszowskiej STarówce nie zalerzało. Jak można doprowadzić do tego, ze
      zabytkowe budynki nie tylko na Rzeszowskim Rynku, ale wokół starego miasta
      niszczeją. Na bocznych ulicach można spotkać sterty gruzu, na zabytkowych
      placach urządza się dzikie parkingi. To wstyd, ze chce się powiększyć Rzeszów,
      a pod nosem Urzędu nie można przez tyle lat rozwiązać chociażby, tzw. dziury P.
      Barana, czy pustych kamienić pokrytych dużymi fotografiami.
    • Gość: aga Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.04, 20:39
      spojrzałam na makietę.. śakieś to takie nijakie, bajzel...
      • Gość: res Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: 82.177.98.* 28.12.04, 20:52
        ot cala Polska szkoda ze dopiero teraz ockneliscie sie i nagle zrobiliscie
        burze mozgow. Projekt byl publiowany tyle razy a dopiero teraz wszystkim sie
        nie podoba jak to mozliwe!!!!!!!!!!!
        • alekr Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową 29.12.04, 13:22
          to jakaś paranoja. widziałem wszystkie projekty konkursowe i niektóre z nich
          były rewelacyjne. Wygrał projekt dobry a teraz konserwator próbuje wcisnąć
          architektom, że lepiej zna się na ich robocie. To chyba ten sam Zbigniew Jucha
          pozwolił na budowe Galerii Rzeszów 50m od ratusza mimo protestów ze strony
          licznych Architektów z całej Polski(mówiono o tym, że niezbędny jest konkurs na
          rozplanowanie przestrzeni w tym historycznym miejscu). Pamiętam jak rok temu
          Zbigniew Jucha chwalił sie w Wyborczej, że wymyslił komisję estetyki. Tak sie
          składa, że to ja wpadłem na ten pomysł rok wczesniej i mialem okazje 3 razy
          spotkac się na posiedzeniu tejże komisji, dopiero wtedy gdy się o to
          upomniałem. Ostatnie spotkanie miało miejce przed wakacjami, teraz pół roku
          ciszy... A szkoda bo naprawdę zależało mi na tym, żeby coś w tym mieście
          zmienić na lepsze. Pamietajmy, że żyjemy w XXI wieku a w architekturze Rzeszowa
          nie dzieje sie nic od czasów Tekielskiego. Po za tym projekty konkursowe to nie
          żadne eksperymenty, tylko nowoczesna Architektura na wysokim poziomie.
          Eksperymentował Hundertwasser albo uczniowie BAUHASU na początku minionego
          wieku. Jeśli chcemy być dupą Polski to zachwycajmy się Graffiką i innymi
          śliczotami. Jeśli jednak zaufamy doświadczonym architektom to z pewnością
          wyjdzie to nam na dobre.. Proponuję przyznawać corocznie Złotą Kichę dla
          najbrzydszego budynku w Rzeszowie i dla człowieka, który szerzy w naszym
          mieście oblechę. czekam na nominację pod alek-rusin@o2.pl. pozdrawiam
          wszystkich którzy mają dość syfu w Rzeszowie. Aleksander Rusin
          • Gość: res Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: 82.177.98.* 29.12.04, 16:05
            Niestyty panie Aleksandrze ta to juz jest w tym Rzeszowie ze opinia publiczna
            cieszy sie jak .... z byle inwestycji Podkulskiego, wstyd mi zee taie obiekty
            ktore buduje w dobie XXI jeszcze powstaja!!!!!W chwili obecnej nie ma zadnego
            pomyslu na zagospodarowanie przestrzenne miasta. Kilka lat temu mowilo sie o
            tym iz w okolicach Mostu Zamkowego powstanie 2 centrum miasta, jednak nikt nie
            pokwapil sie o powstania planu zagospodarowania, nie mowiac o konkursie i mamy
            co mamy baraki typu TVP, salon Mercedesa i Statoil. Kiepsko widze
            architektoniczna przyszlosc miasta. Panie Prezydencie drogi i parkingi to nie
            wszystko.
    • Gość: aga Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 17:36
      to chyba nie wiem gdzie projekt był publikowany, bo go ni widzialam. a teraz
      sprawa krytykowania jest tak widoczna, ze nie sposob jej nie zauwazyc...
      • Gość: marcin Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.04, 17:53
        Podac nazwiska osób które zasiadały w komisji konkursowej, zapytać jaki mieli w
        tym interes bo mieszkańcy, jak widać są obuzeni tym co zobaczyli w prasie
        lokalnej.
        • Gość: jojo komisja konkursowa ???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.12.04, 18:03
          Czy to prawda że na czele komisji konkursowej powołanej przez Pana Prezydenta
          Ferenca stał Pan inż Michał Szymanowski z Krakowa ????. Czy to prawda że
          wybrano zespół krakowski spośród zakwalifikowanych do konkursu aż 15 zespołów
          z m.in. częstochowy,Gliwic,Krakowa, Krosna,łodzi, Poznania, rzeszowa, Tych i
          Warszawy???
          Wreszcie czy to prawda,że wybrana praca budziła liczne zastrzeżenia i powinna
          być odrzucona,zamiast czekać na łaskawość krakusow i przez ponad 9 miesięcy /od
          kwietnia br/ toczyć bezowocne rokowania ???
      • alekr Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową 06.01.05, 18:45
        projekt byl drukowany w GAZECIE 2 albo 3 razy. Na stronie internetowej byla
        dostepna galeria zdjec. Wszystkie projekty mozna bylo obejrzec w galerii pod
        ratuszem o czym gazeta pisala w co jest grane(chyba) pozdrawiam :)
    • Gość: fan Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: *.rzeszow.cvx.ppp.tpnet.pl 30.12.04, 23:27
      A odbudowywany zabytkowy rynek w Głogowie Małpolskim?.Tam też dzieją
      sie "cuda-wianki" To jakaś choroba czy "cuś".
      • Gość: wacek Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 15:07
        Stary Rynek w czasie imprezy sylwestrowej wyglądał bardzo smutnie. Szczególnie
        blado wyglądało porównanie do krakowskiej zabawy sylwestrowej.Trzeba coś zrobić
        aby go ożywic. Oswietlić kamieniczki, zabudować wolne place w Starym Rynku i
        okolicach.
    • Gość: bartek Re: Rzeszowski Rynek. Problemy z przebudową IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.05, 17:24
      Rzeszowski Stary Rynek wymaga społecznej debaty. To co zostało zaproponowane
      przez projektantów z Krakowa woła o pomstę do nieba. Jak można było dopuscić do
      likwidacji szlaków handlowych, starych ciągów pieszych itd.
      Propozycja podswietlanych ławeczek, czy też latarni w kształcie anten
      satelitarnych nie przystaje do Starego Miasta Rzeszowa.
      Za pieniadze zewnętrzne mozna przecież postawić zniszczone kamienice lub
      odnowić elewackje, zrobić odwodnienie terenu, lub podświetlić kamienice i
      uliczki, nie tylko na starym Rynku.
      To wielki wstyd, że plakatami przysłania się puste place po kamieniczkach, czy
      urządza parkingi na miejscach po starych rozwalonych budynkach. Ulica Przesmykm
      nie może byc zakątkiem do załatwiania potrzeb fizjologicznych.
      Wszystkie te rzeczy dzieją sie pod oknami miejskich urzedników.
      • ares19 Re: Rzeszowski Rynek 02.01.05, 14:38
        Rynek w tą Noworoczną Noc był piękny - tylko bieli śniegu brakowało.
        Rynek i jego "kształt" potrzebuje debaty i decyzji fachowców - a nie
        jakiś "pożalsieboże" eksperymentatorów .
        Potrzeba zagospodarowania "tylnej"dziury przy przesmyku, mądrych i wiarygodnych
        inwestorów przy "dziurze Barana", nie rycia dziur na wejscie w podziemia
        i "amfiteatrów" - a mądrej zabudowy miejsca po planowanych do wyburzenia
        baraczkach od strony ul. matejki . A na pewno wymaga zrównoważenia
        racji "ochraniarzy zabytków" i architektów pragnących reazlizacji na tym
        placyku swych pomysłow.
        Być może że potrzeba tu rozwiazania najprostrzego - wyrównania podłoża pod
        dotychczasowym brukiem,eleganckiej jego "przekładki" i zrobienia wejścia do
        podziemi np z piwnic lub podcieni ratuszowych itd itd
        Acha - w przypadku przyjęcia tego rozwiązanie - nie roszczę sobie prawa do kasy
        za pomysł - róbcie na zdrowie :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka