Gość: jurencja
IP: *.prz.rzeszow.pl
15.03.05, 15:20
jak zwykle gazeta wyborcza musiala poprzekrecac fakty.
to ostatnio chyba staje sie tradycja w tym pisemku.
"Kilkoro dzieci bawiło się w stodole. W pewnym momencie pod ciężarem śniegu
załamał się dach i spadł na dzieci"
jesli w stodole bylo kilkoro dzieci to dlaczego tylko dziewczynka zginela
skoro dach spadl na wszystkie?
poza tym w komunikacie policji mozna wyraznie przeczytac ze dziewczynka byla
tam sama.
nie zginela w drodze do szpitala. lekarz reanimowal ja na miejscu ale niestety
nie udalo sie :/